Rootowanie smartfona z Androidem ma sens – 10 zalet

mm Adam Lulek Artykuły 2018-01-01

Smartfony z Androidem mają wiele zalet. Jedną z nich jest możliwość tak zwanego rootowania systemu. W zależności od modelu urządzenia, modyfikacji dostępnych w Internecie jest naprawdę wiele. W święta Michał zastanawiał się, czy rootowanie  w dzisiejszych czasach ma sens. Dywagacje na ten temat są w moim przekonaniu jak najbardziej słuszne. Jednak pozwolę sobie przypomnieć zalety wprowadzania zmodyfikowanego systemu na smartfona.

Dostęp do nowych aplikacji

Zrootowanie smartfona pozwala zainstalować wiele aplikacji, z których nie można było wcześniej korzystać. Takie programy opisane są zazwyczaj w Google Play, iż „wymagają roota”.

Nieograniczone dostosowanie do swoich potrzeb

Android może pochwalić się wieloma możliwościami dostosowania systemu do użytkownika. Korzystający z zielonego robota ma duże pole manewru jeżeli chodzi o liczbę opcji i ustawień. Jednak po zrootowaniu urządzenia jest ich jeszcze więcej. Użytkownik może modyfikować pliki systemowe praktycznie bez ograniczeń.

Zwiększenie wydajności

W Sklepie Play dostępnych jest wiele aplikacji, które w teorii mają zwiększyć wydajność urządzenia. Jednak dopiero po zrootowaniu smartfona można przekraczać limity nałożone na hardware. Przykładowo użytkownik ma możliwość zwiększenia taktowania procesora.

Zobacz także: Abonamenty to przeszłość? Operatorzy jakoś muszą pokryć wysokie koszty działalności

Większa energooszczędność

Jedną z wad smartfonów jest krótki czas pracy na baterii. Programy dostępne w Google Play jedynie nieznacznie poprawiają osiągi urządzeń na jednym ładowaniu. Dzięki odpowiedniemu ROMowi, możemy te rezultaty poprawić jeszcze bardziej, ponieważ to twórca ROMu decyduje, jak „zarządzana jest bateria”.

Tasker

Zautomatyzowanie niektórych procesów jest możliwe bez roota. Jednak dopiero po jego aktywowaniu użytkownik uzyskuje dostęp do wielu innych funkcji takich jak aktywacja Internetu, GPS, kontrola ekranu, prędkość procesora i wiele innych.

Custom ROMy

To jest jeden z wielu powodów, dla których użytkownicy decydują się na root w telefonie. Dostępne w Internecie ROMy zawierają gotowe modyfikacje. Ich zmiany w systemie są szeroko opisywane przez twórców.

Blokowanie reklam

Reklamy w aplikacjach stanowią dla ich twórców źródło dochodów. Jednak w pewnych programach bywają one zbyt nachalne. Aplikacje takie jak np. AdBlock Plus pozwalają na kontrolę niechcianych reklam w przeglądarkach i innych programach, ale pod warunkiem posiadania roota.

Pełny backup

Aplikacje w Google Play umożliwiają backup plików czy ustawień systemu. Jednak dopiero z rootem pojawia się opcja przegrania całego obrazu systemu na kartę microSD. Taką możliwość udostępnia np. aplikacja Titanium Backup.

Nowe funkcje

Duża liczba deweloperów pracujących nad ROMami wiąże się z ich mnogością i odmiennością. Na forach internetowych typu XDA Developers pojawią się gotowe rozwiązania, skrypty czy nowe funkcje, które można zainstalować na urządzeniu. Często są to znane opcje dostępne jedynie na konkretnych modelach smartfonów.

Możliwość powrotu do „normalnego” systemu

Jeżeli znudzi Ci się zabawa z rootem, zawsze można wrócić do oryginalnej wersji Androida zaproponowanego przez producenta danego smartfona.

Źródło: androidpit



  • marcus1212

    A ja przyznam się że pierwszy raz od kiedy mam smarty z androidem nie zrobiłem roota po zakupie telefonu…i jakoś tak od kilku miesięcy nie przeszkadza mi ten fakt 🙂 Aż sam się sobie dziwię. Jednak android poszedł mocno do przodu i chyba moje wymagania też się zmieniły.

  • Siecisław Nowak

    Bez roota to nie robota.

  • teges

    Root pozwala na „naprawę” uszkodzonego digitizera.
    Robiłem to koledze. Można „uciąć” aplikacją część ekranu, który nie działa, zmniejszyć dpi i dodać przyciski ekranowe. Koleś używał tego przez ponad pół roku. Miał 60% z 5″ekranu. Nie wszystko jednak działało poprawnie.

  • Cubao

    Co do blokowania reklam – nie potrzeba roota, wystarczy DNS66 lub inna podobna apka blokująca reklamy tworząc vpn.
    Z tego co wiem root może zablokować aktualizacje ota i może być powodem utraty gwarancjii.
    Wartoby uczciwie przedstawić za i przeciw.
    Moim zdaniem nie warto bawić się w root na nowym telefonie, ale w przypadku starego może on tchnąć w niego nowego ducha.

    • Szamajama_Okutasi

      A jak masz roota, to nie trzeba się bawić w żadne VPN-y. Wystarczy aplikacja, która jednym kliknięciem doda do pliku hosts odpowiednie wpisy i już. Natomiast moim zdaniem Android bez roota, to taki niepełnosprawny półprodukt, a nie prawdziwy system operacyjny i root, to zawsze pierwsze co robię po kupnie każdego smartfona. 😉

    • Karls

      No niby można ale to jest wynajdywanie koła od nowa. Android ma wbudowanego firewalla, tylko przez jakieś nieporozumienie programistyczne by uzyskać do niego dostęp potrzeba roota. Natomiast ta funkcja tam jest i nie widzę sensu wytwarzać nowych i niewygodnych rozwiązań. Niektórzy w pracy korzystają z VPN, żeby się dostać do intranetu firmy. Korzystając z tego rozwiązania co podałeś, trzeba by albo każdorazowo przełączać się między VPN-ami, albo zaakceptować reklamy.

  • Karol Makowski

    ZmartwychWstał ADAM 🙂
    Już się martwiłem że zgon się przedłuża 😉

  • Kuba Kotwica

    1. „Jedną z nich jest możliwość tak zwanego rootowania systemu, czyli wgrania na telefon całkiem nowego oprogramowania.” – rootowanie telefonu a zmiana oprogramowania to dwie różne rzeczy. Można bez problemu zainstalować roota na fabrycznym oprogramowaniu.
    2.” Custom ROMy To jest jeden z głównych powodów, dla których użytkownicy decydują się na root w telefonie” – kolejna bzdura. Można instalować custom romy i zmieniać oprogramowanie nie mając roota. Aby wgrywać custom romy należy odblokować bootloader i wgrać zmodyfikowane recovery. Root nie ma tu nic do rzeczy.
    3. Możliwość powrotu do „normalnego” systemu to również nie jest zaleta roota – dla telefonu każdej marki jest dostępny program za pomocą którego z poziomu komputera można przywrócić fabryczne oprogramowanie i root również nie gra tu żadnej roli.
    Zamiast na siłę wymyślać 10 zalet było napisać 5 konkretnych, ale każda poparta solidnymi przykładami co to faktycznie daje i podać nazwy aplikacji które to umożliwiają

    • sirrah777

      Nie wiem czy zauważyłeś, ale wszystkie artykuły tego autora zaniżają poziom tego portalu.

    • 1 – poprawione, dzięki
      2 – to zdanie wcale nie zaprzecza temu co piszesz, jednak je nieco zmieniłem, aby miało lepszy wydźwięk
      3 – owszem masz rację, jednak nie zgadzam się, że możliwość powrotu do oryginalnego oprogramowania (w jakikolwiek sposób) nie jest zaletą.

  • maxprzemo

    Root nie jest dla wszystkich. Jeśli jesteś osobą która po kupnie telefonu nie zmienia tapety czy dzwonka powiadomień a tym bardziej launchera to root nie jest ci potrzebny. Ale jeśli zmieniasz te rzeczy i brakuje ci czegoś więcej, chciałbyś na przykład pozbyć się niepotrzebnych aplikacji, chciałbyś się pozbyć wszechobecnych reklam, chciał byś zrobić kopię zapasową aplikacji wraz z ustawieniami czy chciał byś zrobić kopię zapasową historii rozmów, sms’ów czy zapisanych sieci wifi do pliku który da się zgrać na komputer czy laptopa to wtedy root jest dla ciebie.
    Bo root daje nieograniczone możliwości.

  • jojoPL1987

    Sorry za głupie pytanie ale jestem początkującym androidowcem. Root Androida to nie jest dokladnie to samo co hackowanie Symbiana (chociaż efekt jest podobny, np. dostęp do systemowych plików)? Pytam się bo ostatnio z tych rzeczy to właśnie robiłem hackowanie Nokii 5800XM ale to już dłuższy czas temu.Tam były różne sposoby hackowania ale efekt zawsze był taki sam (z tego co pamiętam), a przy Androidzie mam rozumieć, że detale mogą się różnić? Jakby co chodzi o Nokię 6. Czy będę rootował? Nie wiem, narazie zbieram informacje na ten temat.

    • maxprzemo

      Root na androidzie to dostęp do wszystkich plików na kości pamięci telefonu. Możesz je w dowolny sposób modyfikować łącznie ze zniszczeniem telefonu jeśli nie wiesz co robisz.
      Dlatego producenci telefonów blokuję fabrycznie ten dostęp. Ale jeśli z rozwagą i uwagą będziesz się poruszał po systemie i go modyfikował to root to ogromna zaleta.

      • I WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW UTRATA GWARANCJI!!

        • Karol Makowski

          Po ODROOTOWANIU masz gwarancję

          • Damian P.

            Nie wszędzie, na samsungach stracisz gwarancję, robiąc root nabijesz flagę Knox, na HTC podobnie.

          • maxprzemo

            Uszkodzenia fizyczne i tak nie podlegają gwarancji. A jak telefonu nie zniszczysz fizycznie to mały procent szans że sam się popsuje.

          • Patryk PowerUser

            To ja podam kilka przykładów z życia:
            – Popsuty moduł GSM w HTC 8X
            – Odklejający się ekran w Lumii 930
            – Problemy z baterią w Samsungu Galaxy S6.

            Powyższe problemy są powszechnie znane. W ostatnim przypadku Samsung wypinał się na konsumentów i stwierdzał, że telefon spełnia wszystkie normy. W każdym razie urządzenie i tak było sprawdzane m.in. pod kątem flagi Knox. Często zdarza się, że niektóre usterki nie wynikają z użytkowania, tylko z procesu produkcyjnego. Niestety na nasz rynek wpada przeważnie gorszy sort, np. nie znalazłem laptopa do 6500 zł bez bleedingu na ekranie IPS LED. Za granicą też się to zdarza, ale nie tak często jak w PL.

          • ta ta

          • Jest jeszcze inna metoda (stosowana dawniej w Samsungach) – ubicie pamięci eMMC tak, że telefon się już nie włączał, a więc nie było możliwości sprawdzenia czy jakakolwiek modyfikacja miała miejsce. Podobno każdy przypadek na gwarze przechodził 😀

          • BlahFFF

            Telefony aktualnie sa na tyle pozabezpieczane ze celowe ich ubicie softem jest praktycznie niemozliwe. Wymazanie wszystkiego z eMMC nie sprawi ze telefonu nie da sie ozywic choc moze to utrudnic. Jesli trafisz na dociekliwego serwisanta to do tego dojdzie.

          • Nie pamiętam dokładnie tej metody. Ona coś mieszała z partycjami. Jak jest teraz? Nie wiem, nie interesuje mnie ona za bardzo 😉

          • BlahFFF

            Moze sobie mieszkac jak bardzo chce, nawet wymazanie calej kosci pamieci nie ubije do konca telefonu i majac odpowiedni soft i loadery mozna znaczna wiekszosc sprzetow postawic po USB czy to opartych na Snapdaragonie, MTK, Exynosie czy Kirinach. Pod tym wzgledem sporo sie poprawilo.

            Mozna by ewentualnie uwalic telefony oparte o eMMC Samsunga wykonujac im upgrade firmware’u samej kosci, ale to nie jest dostepne z poziomu dzialajacego urzadzenia, z tego co mi wiadomo.

          • No może teraz się to już zmieniło. Dodam również, że dawniej używało się wtyczek JTAG, więc może one coś zdziałały.

          • BlahFFF

            JTAGa kiedys uzywalo sie do ewentualnego ozywiania takiego „trupa”. Od paru lat (mniej wiecej od czasow Samsunga S3) JTAG w telefonach nie jest juz dostepny, protokol jest blokowany, wyprowadzen na plytach nie ma i teraz, jesli nie da sie tego zrobic po USB bo brakuje loaderow czy odpowiedniego softu bo producent trzyma dla siebie (jak ma to miejsce np w przypadku Motoroli) to takie rzeczy robi sie poprzez „ISP” komunikujac bezposrednio z koscia pamieci w telefonie. Sa oczywiscie wyjatki gdzie potrzebne punkty nie sa wyprowadzone na plycie (zdarza sie w niektorych Lumiach czy SONY) ale to rzadkosc.

            Teraz problemem jest sama jakosc kosci, ktore w niektorych modelach po prostu padaja jak muchy same z siebie a objawy sa podobne jak np. z usunietym/uszkodzonym bootloaderem.

          • Ja kiedyś usunąłem przypadkiem chyba wszystkie partycje z jednego Samsunga, ale później nie było problemu z wyznaczeniem ich na nowo i normalnym działaniem telefonu, więc to chyba nie to.

          • A jak jest w przypadku HTC? Przecież tam się chyba da zablokować?

          • Damian P.

            Nie chce mi się nawet grzebać z HTC U11 bo widzę, że jest z tym dużo zabawy w porównaniu do Oneplus. Ale z tego co przeczytałem to a leży odblokować bootloader wysyłając prośbę do HTC dev – utrata gwarancji bezpowrotnie. Później oprócz twrp powinno się zrobić tzw. S-off co kosztuje 25$. Podsumowując – tragedia.

          • stark2991

            „odblokować bootloader wysyłając prośbę do HTC dev – utrata gwarancji bezpowrotnie. ”
            A niby dlaczego? Bo przeczytałeś gdzieś, że mają w bazie Twój IMEI albo inne dane? A jak dowiodą, że użyłeś kodu, który jest wysyłany? Tego nie wiedzą, wiedzą tylko o prośbie o kod. Czytałem też, że telefon ma niby wysyłać informacje o zdjęciu blokady na ich serwery – kolejna bzdura.
            Odblokowałem swój telefon przez tę stronę, bawiłem się customami, rootami itp. Zepsuł się głośnik. Wgrałem stocka, zablokowałem, założyłem s-on, wysłałem. Naprawili bez pytania. S-off służy praktycznie tylko do tego, by zablokować bootloader całkowicie, bez tego będzie tylko „relocked”. Ludzie z forum wysyłali takie telefony na serwis i też przechodziły, mimo widocznego śladu ingerencji.
            Oczywiście nic nie będzie trwać wiecznie, ale nic nie jest też niemożliwe 😉
            A jeszcze jest taki myk, że póki root czy inna modyfikacja nie jest bezpośrednią przyczyną usterki, to telefon i tak powinien zostać naprawiony, nawet gdyby wiedzieli o modyfikacji. To gdzieś z Unii przywędrowało., i HTC a nawet chyba Samsung takie coś stosują

          • Damian P.

            Skoro tak jest to wierzę na słowo, nie mam dużego doświadczenia z HTC. Gorzej jak się uszkodzi np. Przycisk zasilania lub ekran wtedy nie przy wrócisz do stock. Miałem tak pechowo z galaxy s3, bez powodu wdusił się przycisk zasilania co powodowało ciągły restart, custom ROM na pokładzie. Oczywiście odmówili naprawy, dali na gwarancji pieczątkę z ‚niedźwiedziem’. Na nic było tłumaczenie że oprogramowanie nic nie ma do uszkodzenia fizycznego.

          • stark2991

            Każdy przypadek jest inny, no i przewidzieć się wszystkiego nie da 🙂

          • BlahFFF

            „A niby dlaczego? Bo przeczytałeś gdzieś, że mają w bazie Twój IMEI albo
            inne dane? A jak dowiodą, że użyłeś kodu, który jest wysyłany? Tego nie
            wiedzą, wiedzą tylko o prośbie o kod.” – nie czytalem ostatnio tego co HTC w swoim regulamie pisze, ale Motorola dla przykladu _moze_ uniewaznic gwarancje po samym pobraniu kodu do odblokowaniu bootloadera. Nie trzeba go wcale uzywac.

          • Kuba Kotwica

            Niekoniecznie. Np samsung ma knoxa i zrootowanie telefonu powoduje że po wejściu do recovery mamy napis „knox warranty void: 0x1”. Późniejsze usunięcie roota i przywrócenie telefonu do stanu fabrycznego nic nie daje bo ten napis cały czas zostaje i nikt tego telefonu nie naprawi w ramach gwarancji. A co do innych firm z tego co się orientuję żadna inna nie ma podobnego rozwiązania i tam faktyczne usunięcie roota przywraca gwarancję

          • maxprzemo

            A flaga KNOX to według mnie największa porażka Samsungach. Chcesz mieć bezpieczny system, jak ktoś go zmodyfikuje to będziesz wiedział bo zostanie nabita flaga KNOX. Ale co z tego jak ktoś ukradnie ci telefon?
            Wgrywa wtedy ta osoba TWRP Recovery (nabijając flagę KNOX ale co z tego jak to nie jego telefon) przy pomocy TWRP Recovery usuwa wszystkie blokady PIN, odcisków palca, czy skanera tęczówki oka i ma pełny dostęp do telefonu.
            Samsung nie blokuje bootloader’a więc flaga KNOX nie ma sensu według mnie.

          • mvha

            W większości się zgadzam ale po „odblokowaniu” telefonu kasuje wszystkie dane nie tylko blokady. Wszystkie dane osobiste a w przypadku zaszyfrowanych danych w pamięci kasuje również wszelkie pliki osobiste. Tak więc zyskuje telefon ale nie ma dostępu do danych ?

          • marcin19105

            Nie trzeba robić wipe, wystarczy usunąć dwa pliki z data/system i po blokadzie

          • Przemysław Msiał

            Chodziło mi o telefon bez roota 🙂 w tedy nie usuniesz nic z data/system. Aby wgrać roota trzeba odblokować czyli zrobic wipe do fabryki 😉
            Chyba że są jeszcze metody na wgranie roota bez odblokowania bootloadera o czym nie wiem bo na moich zawsze trzeba było zacząć od tego ;P

          • Z jednej strony porażka, a z drugiej strony największa zaleta. Jak widzisz, Samsung oferuje swoje wirtualne srodowisko MyKnox (czy jakoś tak) oraz inne aplikacje Knox i po nabiciu flagi to środowisko znika, nie jest możliwe jego wejście, więc jest to jedno z najlepszych rozwiązań biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i prywatność plików. Jak na obecną chwilę – nie do przeskoczenia 🙂

          • BlahFFF

            Od tego jest FRP. Wlaczone FRP – brak mozliwosci zainstalowania jakiejkolwiek przerobki i dostania sie do danych. Knox + FRP + szyfrowanie i spisz spokojnie.

          • E-jo

            Naprawi, zależy jaki serwis, oni mają hajc od Samsunga za każdą usługę, mi wielokrotnie naprawiali, każdy klient dobry klient, musieli by przeganiać sporo osób, a myślałeś że za free pracują? To tak nie działa ? Samsung daje części i rozlicza się z każdym serwisem

          • bzdura w wiekszości przypadków pozostaje ślad, po odblokowaniu BL, tak jak flaga knox

          • Flaga KNOX jest tutaj jedynym wyjątkiem. Jedynym. A w dodatku to podobno KNOX-a da się już zresetować. Jest to metodą płatna (ok. 170zł), ale jest i wiąże się z usunięciem wszystkich danych.

          • nie ejst wyjątekiem w sony też po odblokowaniu BL nie da sie go zablokować, chyba że coś się zminiło. W HTC też były jakies jaja

          • Co do Sony to nie wiem jak to na 100% u nich jest. A HTC podobno problemów z tego tytułu nie robi. Trzeba wgrać oryginalne oprogramowanie, ponownie zablokować i już. Tak przynajmniej słyszałem, gdyż znajomy odsyłał M8.

          • stark2991

            W Sony trzeba skopiować klucze TA przed zabawą bo przepadają bezpowrotnie, to był jedyny problem, chyba że coś się zmieniło.

          • stark2991

            Jedyny producent, który stosuje blokady nie do obejścia to Samsung, a jak wyżej pisze Misiek, nawet i to się zmienia.
            Ślady o których piszesz też da się usunąć, np. w HTC jest dodatkowa blokada s-on, jeśli nie jest zdjęta to BL można zablokować do statusu „relocked” (podobno serwis i tak je przyjmuje), natomiast przy s-off już zablokować całkowicie. jedyny minus to koszt s-off wynoszący 25$, była darmowa metoda ale upadła, pewnie przez koszty utrzymania. I z tego co wiem to i na LG i u Sony można przywrócić pełny stock, u większości tych mniejszych zapewne też.
            A ci, którym zależy na roocie i modyfikacjach raczej wybierają takie smartfony, by nie mieć z tym problemu (czyli nie samsungi ;))

        • maxprzemo

          Od ponad pięciu lat każdy telefon z Androidem który kupiłem miał root’a. Średnio bez roota wytrzymywałem 3 dni. Było to pięć telefonów. Zgadnij ile musiałem oddawać na gwarancję? Żadnego.
          Że tak powiem „jak dbasz tak masz”.

        • Guzik prawda. Tylko Samsung ma KNOX-a, który podobno jest do przeskoczenia (ostatnio wyczytałem, że jest metoda venom-a, jednakże płatna).

          • Antonio

            Czy ta metoda omija fizyczne zabezpieczenie jakim jest eFUSE?

          • Tak. Podczas flashowania dużego pliku, który jest pobierany przez pewien program generowane są duże ilości błędów przez co KNOX się gubi, a w ostateczności wraca do ustawień domyślnych, czyli 0x0.

          • Antonio

            To bardzo ciekawe. Z mojej wiedzy wynika, że eFUSE to fizyczny bezpiecznik, który podczas rootowania się przepala i żadne cuda programistyczne nie są w stanie go przywrócić.
            Czytałem już o pewnym sposobie na przywrócenie flagi na 0x0, ale z tego co się okazało, sposób ten oszukiwał jedynie system i użytkownika. Pierwszy wipe i nabicie flagi ponownie było widoczne. A full wipe to chyba pierwsza czynność jaką robi serwis.
            Popraw mnie jeśli się gdzieś mylę.

          • Tak, też mnie to bardzo zaciekawiło. Osobiście nie sprawdzałem, gdyż ten sposób trochę kosztuje. I tak, eFUSE jest najprawdopodobniej fizycznym bezpiecznikiem. Słyszałem również sposoby, które jedynie maskowały/zakrywały KNOX-a. Jednakże ten podobno wgrywa oryginalne oprogramowanie (ściągnięty duży plik), przywraca informacje o KNOX-ie do 0x0 (nawet jeśli nabity). A dopiero po kolejnej modyfikacji KNOX się znów nabija, ale nadal możesz resetować.
            A co robi serwis? Oni chyba głównie patrzą na KNOX, ew. czy „Custom Binary” (czy cuś takiego) jest na „Official”. Ale stawiam, że patrzą tylko na KNOX-a, bez wipe’a. Podobno podchodzisz do nich, oni podłączają do PC i sprawdzają – tak przynajmniej słyszałem, a jak przejdzie ten proces to już dalej nie sprawdzają.

          • Antonio

            Doprawdy ciekawe. Jeśli to nie jakiś SCAM i sposób realnie działa, to liczę, że szybko się upowszechni 🙂

          • Podobno już działa od 2016 roku 🙂 Na xda sporo można poczytać. Ludzie piszą, że oddają na gwarę i przechodzi bez problemu. Trzeba poszukać na forum ACP czy ktoś pisał coś o tym sposobie.

    • Karls

      Nie, to coś innego, chociaż z perspektywy użytkownika może wyglądać podobnie. Android, jako system bazujący na linuxie ma kilka poziomów dostępu. Poziom root (SU) jest tam cały czas tylko zablokowany. Rootowanie to odblokowanie tego dostępu dla użytkownika telefonu, a nie tylko programistów działających przez ADB. Także tak jak napisałeś, to nie jest to samo, choć od strony użytkownika efekt w postaci możliwości edytowanie plików systemowych, jest podobny.



x