Czy rootowanie dalej ma sens? Obawiam się, że minusów jest zbyt wiele

mm Michał Derej Artykuły 2017-12-25

Od samego początku Androida rootowanie było procesem, który pozwalał na uwolnienie pełnego potencjału swojego urządzenia. Dzięki uprawnieniom SuperUsera można było podkręcić procesor, skorzystać z niedostępnych wcześniej aplikacji, odinstalować bloatware lub zmienić wygląd systemu. Oczywiście root dalej pozwala na te same operacje, lecz Google oraz inne firmy starają się jak najbardziej utrudnić zrootowanemu użytkownikowi życie, tak by zrezygnował on z modyfikowania systemu. Z tego powodu warto zadać sobie pytanie – czy rootowanie swojego telefonu ma wciąż sens?

Programiści starają się zniechęcić użytkowników do roota

Jakiś czas temu Google do systemu Android wprowadziło pozornie nieszkodliwe rozwiązanie o nazwie SafetyNet. W teorii umożliwia ono programistom ochronę przed szkodliwymi działaniami, takimi jak m.in. wykorzystywanie błędów bezpieczeństwa, podszywanie się pod inne urządzenie niż w rzeczywistości czy korzystanie z wielu kont użytkownika. W praktyce jednak ta usługa od Google’a zapewnia programistom pakiet narzędzi do walki ze zrootowanymi użytkownikami, ponieważ aplikacja chroniona przez SafetyNet nie zezwoli na dostęp nawet osobie z najlepszymi intencjami, która wyłącznie posiada smartfona z uprawnieniami SuperUsera.

Co ważne, przy pomocy SafetyNeta chronionych jest wiele świetnych aplikacji, bez których spora ilość użytkowników systemu Android nie wyobraża sobie życia. Mowa tutaj głównie o programach takich jak Android Pay, czyli szalenie wygodnej metodzie płatności opracowanej dla użytkowników systemu rozwijanego przez Google’a, komunikatorowi Snapchat oraz wielu grach, takich, jak chociażby Super Mario Run.

Root oferuje zbyt mało, by zalety przewyższyły ilość problemów

Pomimo tego, że możliwości usunięcia bloatware’u lub podkręcenia procesora wydają się naprawdę interesującymi opcjami, to ilość problemów, która wynika (lub może wynikać) z posiadania zrootowanego smartfona jest zbyt duża. Oprócz opisanych już przeze mnie powyżej rzeczy, takich jak SafetyNet i brak niektórych aplikacji, warto pamiętać również o potencjalnie utraconej gwarancji na smartfona – pomimo tego, że można ją przywrócić przez usunięcie roota, to po tej operacji w urządzeniu często zostaje fizyczny ślad (KNOX – na ciebie patrzę).

Zobacz też: Przyspiesz swojego smartwatcha dzięki tej prostej metodzie!

Proces uzyskiwania uprawnień SuperUsera nie jest zazwyczaj zbyt skomplikowany, lecz wielu użytkowników boi się poważnych konsekwencji, takich jak tzw. „zbrickowanie” smartfona. Co więcej, w większości przypadków, root wymaga odblokowania bootloadera, co wiąże się z koniecznością usunięcia wszystkich danych z urządzenia, na co wiele osób nie chce się zgodzić, ponieważ proces wykonywania i przywracania kopii zapasowej jest po prostu zbyt czasochłonny.

Android dorośleje i swoim użytkownikom oferuje wystarczająco dużo

Początkowo modyfikacje korzystające z uprawnień SuperUsera pomagały użytkownikom w dodaniu funkcji niedostępnych w systemie lub zmianę jego wyglądu (w tym momencie warto wspomnieć o świetnych modułach dla Xposed Framework, a mianowicie o Xprivacy i Gravity Boxie). Okazuje się jednak, że większość dodatków, które kiedyś wydawały się niezbędne dla działania systemu, jest już w niego wbudowana – użytkownicy mogą już zarządzać uprawnieniami, a dzięki menadżerom motywów, które do Androida dodaje spora ilość producentów, właściciele smartfonów mogą także manipulować wyglądem oprogramowania, tak, by pasowało one do ich potrzeb. To również może być powód, dla którego root w prawie już 2018 roku może wydawać się nieopłacalnym rozwiązaniem.

Nie wszyscy użytkownicy zgadzają się na taki stan rzeczy

Na całe szczęście są jeszcze osoby, które nie chcą pogodzić się z przedstawionym przeze mnie wyżej stanem rzeczy i wciąż rozwijają androidowe modyfikacje. W tym miejscu warto przede wszystkim wymienić twórców niestandardowych systemów z XDA-Developers, dzięki którym stare urządzenia mogą uzyskać nowe życie (na jednej z edycji CyanogenModa moja Xperia Neo V działa do dziś!) oraz programistów dbających o rozwój Magiska, dzięki czemu chętni użytkownicy mogą sprzeciwiać się założeniom SafetyNeta i korzystać z chronionych aplikacji na zrootowanych urządzeniach. Pamiętajcie, że jeśli coś kochacie, to warto to wspierać!

Czy w takim razie warto rootować swój telefon?

Na powyższe pytanie nie da się uzyskać jednej odpowiedzi – niektórzy użytkownicy odpowiedzą, że zdecydowanie tak, podczas gdy inni stwierdzą, że lepiej nie. Według mnie warto zrootować swój telefon, ale tylko wtedy, gdy chce się go odświeżyć, ponieważ korzystamy już z niego przez kilka lat. Myślę, że modyfikowanie systemu na nowym smartfonie mija się z celem, ponieważ jego użytkownik traci zbyt wiele w stosunku do tego, co otrzymuje. Jest to jednak moje prywatne zdanie – co Wy myślicie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach.



  • Może mi szanowny redaktor napisać jak mam zrobić kopię ustawień wszystkich APLIKACJI nie mając root-a? Bardzo jestem ciekawy czy ktoś już to zrobił.

  • notonlypierogi

    Magisk nie łamie SafetyNet. To po pierwsze.
    Po drugie- Android faktycznie dorośleje, ale nie daje jeszcze tak dużych opcji personalizacji.
    Po trzecie- oddawałem swojego P9 Lite na gwarancję, co prawda miał zablokowany BootLoader ale telefon został przyjęty i naprawiony 🙂

  • Kamil Dudar

    Zaznaczę że test SafetyNet można oblać nawet bez roota, wtedy nie działa co prawda Android Pay, ale wszystko inne działa normalnie. Mowa tutaj o smartfonie firmy Xiaomi, który ma problem z Android Pay, ale już że Snapem np. nie.

  • the_naturat_com

    Artykuł mocno subiektywny, mało rzeczowy i co najmniej niepełny. Brak kluczowych aspektów dotyczących posiadania ROOT’a i sposobów na działanie aplikacji, które monitorują jego obecność.

  • Brujo

    Zna ktoś alternatywę dla adaway dla telefonów bez roota? Nie mam na myśli tutaj przeglądarek z adblockiem czy jakichś VPN. ?

  • lukas77

    Galaxy S8 to mój pierwszy smartfon którego nie rootwałem, dzięki aplikacji Adhell2, która blokuje reklamy i ma możliwość wyłączenia nieużywanych aplikacji, w tym Bixby, root już nie jest taki niezbędny.

    • jendrush

      U mnie na S7 nie chce to niestety działać.

  • maxprzemo

    Root to wolność. Odwalcie się od niego.
    A co do zabezpieczeń to zawsze można je obejść:
    http://i63.tinypic.com/2ahtkk0.jpg

    http://i64.tinypic.com/dmfxnr.jpg

  • stark2991

    Bez roota na telefonie czuję się jak bez ręki. Telefon bez roota to jak konto gościa na Windowsie. To mój telefon i chcę na nim móc zrobić wszystko. I mylisz się drogi autorze pisząc, że system ma już funkcje, które dawniej wymagały roota. Czy da się zrobić pełną kopię zapasową danych aplikacji i ją dowolnie przywrócić? Nie da się. Czy da się dowolnie zmienić wielkość paska nawigacyjnego, ilość ikon na nim i ich funkcje? Nie da się. Czy da się blokować reklamy w całym systemie bez użycia VPN? Nie da się.
    Wszystkie problemy, które wymieniłeś są mało istotne w obliczu zalet jakie root daje. Chyba nie wziąłeś pod uwagę, że roota robią osoby, które są świadome co się z tym wiąże. Ja na przykład przy zakupie eliminuję najpierw telefony, które mają permanentne blokady (Samsung).

    • jendrush

      Zgadzam się, niestety mnie przy Samsungu trzyma m.in. aparat. Od S4 niestey już nie miałem okazji zrobić roota bez nabicia flagi. Brakuje mi tak naprawdę paru rzeczy. Obecnie bez roota nie mogę zrobić pełnego backupu i dowolnie go przywrócić. Kolejna rzecz to wyłączenie reklam, bez roota trzeba się posiłkować vpnem, albo częściowo wyborem przeglądarki z adblockiem(ale w aplikacjach nadal będą raklamy). Następna ważna rzecz, która powinna być dostępna bez roota, a nie jest to możliwość automatycznej zmiany ustawień w celu automatyzacji telefonu za pomocą np. Taskera, Macrodroida, Automateit czy podobnych. Mogę sobie włączyć wifi, gps, ale już np. trybu samolotowego nie, kpina. Posiłkuję się do niektórych rzeczy aplikacją Autoinput, ale to jest proteza, nie zawsze działa tak jak trzeba. Ostatnia już rzecz to możliwość zmian w niektórych plikach bo producent coś sztucznie i chamsko dla własnych niezrozumiałych korzyści zablokował.

    • Kopię danych się zrobić da – Helium Backup 😉 Wystarczy ADB.

      • stark2991

        I wystarczy że Ci się telefon zresetuje, a Ty będziesz poza domem i dupa, zostaniesz bez danych. Helium to świetne narzędzie, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów, a TB jest po prostu niezastąpiony choćby przy tworzeniu grupowych kopii i ich przywracaniu 🙂

        • Owszem, jak najbardziej, ale opcja jest. A z tego co mi wiadomo to Ty jakoś niechętnie korzystasz z TB 😉

  • Yarpiin

    To i ja dodam swoje. Ja nie wyobrażam sobie telefonu czy jakiegokolwiek urządzenia z Androidem bez roota. Moj telefon to platforma testowa do własnych kerneli i innych tego typu rzeczy . Jednak z punktu widzenia zwyklego użytkownika root jak najbardziej jest zbędny. Co więcej rzeczy takie jak ad block mozna zainstalowac przy pomocy custom recovery. Wszystko to jednak mozna uzyskać tylko przy odblokowanym bootloaderze .Odblokowanie bootloadera wiaze sie z ryzykiem utraty gwarancji nie samo zrootowanie. Kiedys root byl potrzebny do wgrywania roznych ulepszen czy wgrywanie nakladek , teraz jest to mozliwe bez roota np Substratum. Nie zgodze sie ze stwierdzeniem ze modyfikowanie smarfona mija sie z celem przykladem sa kernele czy jak kto woli jadra wiele customowych poprawia bezpieczenstwo i stabilnosc oemowej platformy ktora w wiekszosci jest przewaznie w tyle z oficjalnymi poprawkami od googla czy linuxa.

  • Android bez paru modyfikacji wymagających roota (Greenify + Recently + zmieniony LMK) ma zupełnie upośledzoną wielozadaniowość – to była dla mnie jedna z głównych wad Androida. Także odkąd się jej pozbyłem to telefon bez roota jest dla mnie wykluczony. No, i w przypadku mojego M7 potrzebuję roota do odblokowywania ekranu podwójnym dotknięciem.

  • Zjhsb

    Z rootem nie mógłbym korzystać z aplikacji banku, dlatego też nie robię roota od jakichś 2 lat. Mam nawet soft operatora, który o dziwo nie ma żadnych „śmieci”.

  • Łukasz Łągiewka

    Pierwszy mój telefon z androidem LG GT 540 jedna aktualizacja po pół roku root i z tego co pamiętam z androida 1.6 doszedłem do 2.1. kolejny HTC wildfire s również zrootowałem przez co miałem dużej świeżego andka. Potem Nexus 4 cyanogen mod teraz Nexus 5x jeszcze stock ale gdy wyjdzie tylko linage os z andkiem 9 bądź coś innego ciekawego zaraz poleci root i nowy system.
    Najbardziej będzie mi brakować płatności zbliżeniowych przez pekao iko.
    Pytanie do kolegów którzy często używają Magiska da się tym obejść problem z płaceniem zbliżeniowym ?

  • Mam wrażenie, że autor ma bardzo słabe pojęcie o czym pisze. Kolejny artykuł z dupy, który merytorycznie nic nie wnosi. Takie bla bla bez konkretów.

  • TOmek

    Nie mogę się nie zgodzic, ze root powoli jest coraz mniej potrzebny i teoretycznie coraz bardziej blokowany przez Googla i producentów smartfonow, ale:
    1. Zapomniano napisac, dlaczego kiedyś root był po prostu niezbedny, a mianowicie pamięć ówczesnych smartfonow na aplikacje, która zbyt często wynosiła coś około 160 MB, i programy takie jak link2sd, czy foldermount pozwalały w ogóle na na instalację wiekszych aplikacji
    2. Odblokowanie bootloadera usuwa dane i gwarancje – to pierwsze tak, jednak po to się robi roota, żeby uzyskać dostęp m.in. do takich opcji jak TitaniumBackup, który pierwszy backup jest w stanie zrobić przed rootem. Co do gwarancji, nigdy nie slyszalem, żeby zostala anulowana akurat z powodu roota/odblokowanego bootloadera (chociaż osobiście radze odrootowac przed wysłaniem na gwarancje)
    3. Sprzętowe nieodwracalne zabezpieczenia występują tylko i wyłącznie w Samsungu, a nawet tu można oszukać zrootowane urzadzenie, ze knox dalej jest 0x0. W Xperiach zabezpieczenie w postaci partycji TA tez łatwo zbackupowac i potem przywrócić.
    4. Tak jak pisał Karls w punkcie 1, Magisk zmienia wszystko, wiec czemu został tylko wspomniany? Właściwie każda wymieniona przez autora wada jest przez Magisk usunieta.
    5. Ewentualnosc zbrickowania urzadzenia… no tez nie bardzo, ale niech będzie. Większą role odgrywa tutaj strach przed tym, niz faktyczna mozliwosc bricka. Ale to bardzo dobrze! Ogranicza to dostepnosc do roota osobom, które nie sa pewne swoich umiejetnosci, a ponieważ root to potężne narzedzie, które może, nieodpowiednio uzywane, sporo napsuc, to tym lepiej.

  • gumis

    Root ma jedną ważna zaletę. Pozwala usunąć chrome, Google duo i inne niepotrzebne programy.

    • Żeby to osiągnąć wystarczy wejść na listę aplikacji i wyłączyć ów apki. Znikną z systemu, a żyjemy w czasach gdzie kilkaset mega miejsca, które będzie zamrożone nie robi już różnicy:) No i system nadal zachowuje swoją integralność = nie tracimy OTA, Android Pay… Można kombinować i tak zrootować, że oszukamy safety net, ale jeśli usuwanie programów jest jedyną motywacją to bez sensu takie rootowanie. Ciekawszą kwestią jest pozbycie się reklam, ale AdGuard potrafi to zrobić i bez roota, na zasadzie VPN. Więc autor wpisu ma coś na rzeczy. Powoli rootowanie zaczyna być sztuką dla jedynie najbardziej zaawansowanych fanów modyfikacji. Bloatware i reklamy można już usunąć bez roota. Po gwarancji i gdy urządzenie przestanie otrzymywać aktualizacje to co innego, bo można wgrać nowy system jak nie zmienimy telefonu do tego czasu i nadal mieć aktualnego Androida, ale rootowanie flagowca prosto ze sklepu jest IMHO zbędne.

      • gumis

        Nie zawsze jest to takie proste i oczywiste. A czasem wręcz niemożliwe. Co najwyżej możesz usunąć aktualizacje aplikacji. Ja wykorzystuje stare telefony jako nawigację i czasem żeby zmieścić mapy w telefonie trzeba niestety cos usunąć,bo potrafią zająć kilka GB. A wolę je mieć w pamięci wewnętrznej.

  • Wik tec

    Mnie kusi zero camera mod do s7 i się waham z wiadomego powodu.

  • Vulgario

    przede wszystkim ROOT nie oznacza utraty gwarancji – jest to potwierdzone w komisji europejskiej.
    Musi przyczynić się do uszkodzenia telefonu, jeśli nie to gwarancja obowiązuje bezwzględnie.

  • Daniel Kurkowski

    Na nowym tel zdaje sie, że root faktycznie nie jest konieczny, ale nie którzy np lubią mieć od nowości, dostęp do miejsc w smartfonie, które bez root’a są nie dostępne. Druga sprawa to np ROM. Mój A5 zyskał też drugi żywot, dzięki zmodyfikowanemu systemowi. No i w Samsungach, odblokowanie bootloadera nie wiąże się z utratą danych.

  • Mateusz Wala

    Nie korzystaj z technologii której :
    A) Nie rozumiesz
    B) nie kontrolujesz
    Jak w przypadku pierwszym na smartfonie ciężko o to, to drugie ci zabierają… Tak właśnie robią z Ciebie narzędzie a nie trzymasz narzędzie.
    System pieniężny suxx.

  • czy rootowanie swojego telefonu ma wciąż sens?

    Jak najbardziej tak, i powinien być dostępny za pomocą 4 klik jak funkcje deweloperskie, a nie czekanie jak wyjdzie root na dany model 😉
    Dla osób pracujących na Linux root to podstawa i tak samo powinno być na Android 4 klik i root jest.
    Czy w takim razie warto rootować swój telefon?
    tak jak najbardziej jak pisałem wyżej ( a najbardziej potrzebny do AdAway i zero reklam w aplikacjach bez potrzeby kupowania apek ) pozbycie się śmieciowych apek z których i tak nie korzystasz 😀

    • Karls

      O właśnie – też mnie to zastanawia. Skąd taka decyzja Googla, że root nie jest zwykłą funkcją w ustawieniach deweloperskich? Na Linuxie to jest zupełnie normalne, sudo nieraz ratuje dolną część pleców. Gdybyś w środowiskach linuxowych zapytał użytkowników, czy używanie su ma jeszcze obecnie sens to pewnie zaczęli by się zastanawiać, czy ty tak poważnie, czy to może troll :). Są producenci smartfonów pokroju Meizu, gdzie taki przełącznik na stocku jest i chciałbym, by w przyszłości takie rozwiązanie się spopularyzowało.

      • BlahFFF

        Najprawdopodobniej kwestia bezpieczenstwa. Mozna by przypuszczac, ze jakas zlosliwa aplikacja byla by w stanie w prosty sposob wlaczyc sobie dostep do konta root i wyslac w swiat co tylko chce badz uszkodzic urzadzenie.

        • Karls

          To na linuxie jest inaczej? To samo przecież. I tam nikt w tym nie widzi zagrożenia, linux jest uznawany za jeden z najbezpieczniejszych typów systemów. Raczej chodzi o to, że producenci starają się robić telefony, za przeproszeniem, „idioto odporne”. Jak nie da się zmodyfikować partycji /system to większość usterek softowych da się naprawić samodzielnie, bez specjalnej wiedzy, przez factory reset. W przypadku posiadania root już nie jest tak łatwo i prawdopodobnie producenci w tym widzą oszczędność, bo musieli by serwisować takie telefony zepsute bo użytkownik coś sobie skasował. Linux/android to nie windows i tu nie robi się samo, więc żadna aplikacja bez zgody użytkownika nie ma dostępu do root. Tłumaczenie się kwestiami bezpieczeństwa jest tu więc trochę naciągane.

  • Dawid Armata

    Więc tak. SafetyNet można ominąć (albo raczej oszukać) za pomocą Magisk (taki SuperSu na sterydach) dzięki funkcji „Magisk Hide” (działa przy Snapchacie, potwierdzam) no i mi root potrzebny do LuckyPatchera by spachować YouTube bym mógł słuchać muzyki w tle i by się bawić z DPI ? Mam nadzieję że Ci co mają roota podzielą się w komentarzu, do jakich cudów używają roota bo chciałbym wiedzieć o czymś jeśli nie wiem o innych funkcjach niż grzebanie w plikach systemu ?

    • Kotarski

      Adaway – blokuje reklamy we wszystkich apkach i przeglądarce
      Kernel Adiutor – mam skrót z dwoma profilami, jeden maksymalnie wydajny, drugi oszczędny jak wiem, że nie będę przez długi czas przy ładowarce
      SD Maid Pro – czyści raz w tygodniu cały cache, pozostałości, bazy danych i zduplikowane pliki
      ViperFX – do polepszenia dźwięku
      Titanium Backup – do kopii zapasowej i usuwania bloatware
      Emoji One – zmienia wygląd emoji na ładniejsze/normalniejsze
      Moduł włączający dose dla usług google
      Do tego wbudowane funkcje jak alarm blocker / wakelock blocker i sporo ciekawych tweaków
      Lucky patcher i ogyoutube oczywiście też

    • Właśnie czekałem na komenatrz, gdy ktoś napisze o Magisku i opcji „Hide”, ale scrolluję, scrolluję i zauważyłem Twojego komenta ? ?
      A root to przede wszystkim Xposed i modyfikacje (kernel, statusbar, motywy – substratum, itd. ?).

      • Yarpiin

        No tak jednakże wspomniano juz wczesniej oprocz xposed nie potrzebujesz roota . Kernele w wiekszosci flash and go ( ustawienia zalecane tylko dla zaawansowanych użytkowników) statusbary i motywy mozna zmieniac za pomoca substratum bez roota .

    • Mateusz Mioducki

      Mam roota na OP 3T. Ułatwia życie na tym telefonie aż żal mi go aktualizować do 8.0 bo mi sie nie chce bawić ponownie w roota 😛

      • vaG

        Ja niestety popełniłem ten błąd i zaktualizowałem swój OP3T do 8-ki. Nic mnie tak nie wkurza jak wszedobylskie reklamy w praktycznie każdej aplikacji. Zrobiłbym ponownie roota ale na chwilę obecną chyba jeszcze nie ma recovery pod Oreo (ale mogę się mylić bo nie sprawdzałem w ostatnich tygodniach)

        • Lawstorant

          Nie ma czegoś takiego jak recovery pod wersję systemu. To jest zupełnie osobny byt.

          • vaG

            Chodziło mi o to, że w aktualizacjach OTA na OnePlus przy podmienionym recovery (popularny twrp) OTA się nie zainstaluje. Wtedy trzeba było wrzucić oryginalne recovery. Póki co nie widziałem wydobytego recovery z Oreo. Sorry za skrót myślowy.

          • thecoolkid ?

            Poszukaj ostatniej paczki OTA na xda, w zipie musi być jakiś boot.img

          • Yarpiin

            Jest cos takiego .

          • Nie. Nie ma. To w żąden sposób nie ingeruje w system jaki posiadasz. Jest niezależny.

          • Yarpiin

            Skoro tak twierdzisz to zapraszam do instalacji Oxygen Os Oreo przez stare TWRP nizsze niz 3.2.1.0 . Z ppwodzeniem zaobserwujesz fajnego bootloopa 😉 . Z kazda zmiana Firmware pod kazda wersje Androida recovery musi byc zaktualizowane pod najnowsza wersje androida

          • Nie musi. Oczywiście, że zawsze najlepiej jest mieć najnowszą wersję i być może w OP jest taka potrzeba. To wszystko zależy w jakiej formie została zbudowana paczka .zip do flashowania. Jeżeli zastosowano w niej nowe komendy to starsze TWRP może ich nie rozpoznać. U mnie można nawet z 2.8.7 flashować Nougata i nic się nie dzieje. Nowa wersja TWRP to ogólnie większa funkcjonalność, naprawa bugów, itd., ale na ogół TWRP nie jest w żaden sposób robione pod konkretne wersje systemu Android. Tak jak napisałem – są niezależne. Podobnie było dawniej jak wchodził system plików F2FS, różne wersje Recovery nie mogły tego rozczytać i również pojawiał się bootloop, bądź partycja była uszkodzona i domagała się formatu. A co do OP to teraz przypomniałem, że czytałem, iż pojawiały się bootloopy z powodu szyfrowania partycji, to może być ten mankament, który został naprawiony w nowej wersji TWRP 🙂 Chyba, że wersja Oreo znów coś napsociła i muszą to naprawić 😉

        • Yarpiin

          Magisk beta dziala na op3t i Oreo . Lecz na chwile obecna nie warto sie pchac w oxygen os na Oreo

          • vaG

            Czyli trzeba czekać ;( A było zostać przy 7-mce.

          • Yarpiin

            Nie musisz czekac , to moja osobista opinia jako osoby ktora cos tam robi spolecznie na xda ( White Wolf Kernel ) na chwile obecna Magisk dziala ale sa pewne problemy. Po drugie stabilnosc samego systemu ma wiele.do zyczenia nie.mowiac ze optymalizacja pracy na baterii jest godna pozalowania

      • Maciej

        Też mam op3t i na ten moment używam 8.0. Co do roota na siódmym andku to polecam jeszcze xposed i moduł face unlock. Takie małe odkrycie że czas odblokowywania twarzą jest bardzo podobny do tego w 5t 😀

  • Krzysiek Setlak

    Moje podejście jest takie: mam głównego fona, „daily drivera”, którego nie ruszam, bo ma Nougata i wszystkie _potrzebne_ funkcje ma. Wszystko inne, na czym tylko położę łapy, rozkładam na tyle, na ile pozwala mi moja skromna wiedza, więc nie tylko root, ale też poznanie i zebranie narzędzi (typu SPFlashTool, MTKDroidTools i takie tam). Ponieważ troszkę gdzieś tam jestem zaangażowany w informatyczne tematy od kuchni, nie to, że hakuję co wieczór Pentagon, żeby

    zobaczyć, co tam u nich słychać, ale troszkę czasem grzebię, to mam emocjonalny stosunek do sprawy i uważam, że jak kupiłem jakiś sprzęt „za gotówkę”, to jest mój i teraz powinienem mieć możliwość robienia z nim co chcę, a jedyną możliwą konsekwencją może być utrata gwarancji i finito – nic więcej. Jakieś blokowane bootloadery — cóż. Muszę z tym żyć, ale uważam to za skurczysyństwo, mówiąc delikatnie. A to tylko początek. Zamknięte kernele? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale to naruszenie licencji GPL w ogóle. Powiem więc szczerze, że jest jak jest i za mała ze mnie rybka, zeby sens miało kręcenie nosem na SafetyNety i inne kupska, ale gdybym miał do tego lepsze warunki, miałbym Librem 5 w kieszeni, jakiegoś Androida tylko do grania w gierki i może ewentualnie Snapchata i starałbym się jak najmocniej ciążyć w stronę FOSS.

  • Dtech

    Zgadzam się z autorem. Zabawa w root i modyfikacje na nowym smartfonie mija się z celem. Jednak gdy minie gwarancja uważam, że jeśli ktoś nie chce się rozstawać ze swoim smartfonem to root i modyfikacja jest najlepszą rzeczą jaką można dla swojego smartfona zrobić. Zwłaszcza, że w takim LineageoOS można wgrać root lub unroot kiedy tylko chcemy.

    • pepe72

      Dokładnie, zwłaszcza, że zazwyczaj koniec gwarancji zbiega się z końcem wsparcia więc trzeba bardziej się przyłożyć do optymalizacji telefonu. Co prawda android.com.pl podał sposób (częściowego) pozbywania się niechcianych apek z komórek ale czasami bez roota nie idzie tego bloatware wywalić.

  • Serpher

    Pamiętam jak wgrywałem custom romy na SGS2, ale niestety ze względu na niedopracowanie romów przestałem się w to bawić. Szkoda zachodu by męczyć się z upierdliwymi bugami. Soft od producenta ma działać i tyle, szkoda że jest tylko przeładowany śmieciami i ma mało personalizacji.

    • thecoolkid ?

      Soft od producenta też można zrootować 😉

  • Karol Makowski

    Ja zrobiłem roota z odblokowaniem boot’a bez utraty danych

    • Michał Derej

      Też można – w sporej ilości urządzeń jest to jednak niemożliwe.

  • KLIN

    wielu producentów nie rozumie koncepcji DARKTHeme która sprowadza sie u nich do czarnej tapety 🙂 lub Background w opcjach, co jest wysoce niesatysfakcjonujace i irytujace.

  • Karls

    To ja wtrące swoje:
    1. Czemu w artykule Autor wspomniał o Magisku tylko dosłownie między wierszami? Przecież to stawia na głowię całą ocenę sytuacji.
    2. Nie wszystkie telefony mają zamknięty bootloader, lub też możliwe jest zrootowanie bez otwierania. Tak więc sprawa gwarancji to tutaj bardzo subiektywna kwestia.
    3. Idea roota jest tu dziwnie przedstawiona… Dla mnie są 3 zasadnicze rzeczy do których potrzebny jest root – firewall (poprawa bezpieczeństwa… i kto powiedział, że root je pogarsza?), bloker reklam (niestety ale jeśli nie chcesz korzystać z VPN to jedyna sensowna opcja, a internet jest teraz zarzucany uciążliwymi popupami), backup offline (niektórzy producenci oferują swoje rozwiązania ale z doświadczenia wiem, że o ile z danymi systemowymi to sobie radzi to z resztą danych aplikacji potrafi być w kratkę).

    • drzazga3009

      Dokładnie, autor to dzban, a Ty masz rację.
      Przy okazji, mógłbyś powiedzieć jakich aplikacji używasz do realizacji punktu 3?

    • Michał Derej

      O Magisku wielokrotnie pisałem już na łamach tego portalu, więc można uznać, że jestem fanem tego rozwiązania. Wspomniałem, ponieważ definitywnie aplikacja ta zasługuje na wyróżnienie, jednak moim zdaniem korzystanie z niej jest na tyle niewygodne, że nie może ona stanowić rzeczywistego złotego środka na SafetyNet. Dużo rzeczy w tym artykule to sprawa subiektywna – dlatego właśnie prosiłem o Wasze opinie na ten temat. 🙂

      • pionner

        Jak niewygodne? Wrzucasz i zapominasz, co jakiś czas tylko dostajesz powiadomienie o aktualizacji.

        • Michał Derej

          Ciągła zabawa w kotka i myszkę z Googlem, nowa łatka do SafetyNet – bum, aplikacje nie działają, szukanie ciągle obejścia i aktualizacji. Niewygodne to, jednak jak ktoś ma czas i chęci, to czemu nie?

          • Karls

            Tak było na początku. Już od miesięcy nie ma żadnych łatek od Google, które wpływały by na działanie Magiska. Ostatnia tego typu sytuacja miała miejsce gdzieś w okolicy wakacji i prawdopodobnie dali sobie spokój. Od tej pory używanie Magiska jest tak samo proste jak SuperSU – wgrywasz i zapominasz. Tym sposobem mogę poradzić sobie z pewnymi wadami root. A jak w drugą stronę? Czym zastąpił byś wspomniane przeze mnie funkcje, które wymagają dodatkowych uprawnień?

            Szanuje twoje zdanie, jednak to jest artykuł na głównej a nie prywatny wpis na forum. W takiej sytuacji wypadało by zachować pewną obiektywność, bo obecnie tekst sprawa wrażenie napisanego pod określoną tezę, poprzez pewne relatywizowanie faktów.

          • Uri0550

            Zgadzam się w zupełności z przedmówcą. A jak google coś wymyśli? To za chwile powiadomienie z Magisk Managera o aktualizacji, reboot i znowu spokój.

          • teges

            Google łata to co parę miesięcy, a nowy magisk wychodzi jeszcze tego samego dnia.

      • Kolejna bzdura. Magisk działa wyśmienicie i całkowicie przeźroczyscie dla użytkownika.

      • Daniel Kurkowski

        Dlaczego korzystanie z Magisk – a właściwie jego instalacja, bo de facto nie korzystamy z aplikacji – jest nie wygodne? Zainstalowałem i tyle. Działa. Co więcej mam robić w aplikacji Magisk?

    • jamaniek

      Z gwarancją tu też nie jest tak strasznie. W UE o ile kojarzę to o ile sam root nie spowodował awarii to gwarancja jak najbardziej jest ważna. Wysłałem już HTC Desire chamsko zrootowany, S3 i Note 4 gdzie Knox nie był na 0 i Nexusa 6P z zablokowanym ponownie bootloaderem (mimo że jest hardware fuse). Wszystkie były naprawione w ramach gwarancji bez problemu.

      Dla mnie pierwsza rzecz po kupnie telefonu jest to odblokowanie bootloadera i root. Pod to też kupuję telefony. I na aktualny stan rzeczy nie zanosi się na to aby coś skłoniło mnie do zaprzestania tego procederu

      • KLIN

        jesli trzeba oddać na gwarancje należy tel uwalić tak żeby nie dało sie z niego kompletnie nic odczytać. zazwyczaj serwisy sa leniwe. w moim przypadku HTC wymieniona płyta, tak samo Zenek 3 . cala reszta postawiona na nogi własnoręcznie i zrotowana.

        • BlahFFF

          Wbrew pozoroem, ubic programowo urzadzenie na tyle zeby nie dalo sie go postawic nie jest dzisiaj wcale tak prosto 😉

        • KLIN

          mam czarny pas w robieniu cegły 😀 😀 😀
          przedostatnią cegłę zdołałem postawić na nogi dzięki mtk-china wgrywając po mękach preloadera. a ostatnie kloc to xperia zx, trochę nie pykło i musi swoje odleżeć do odpowiedniego tutoriala

      • Właśnie Samsumg już podobno zmienił regulamin. I nabicie flagi powoduje utratę gwary. Bardzo możliwe, że z Note’m 4 jeszcze Ci się upiekło, ale czytałem dłuższy czas temu, że już nie można.

        • Jest mnóstwo innych producentów telefonów poza Samsungiem na szczęście.

          • Którzy niestety się nie przykładają w wielu kwestiach. Jak np. świetny aparat, dobry ekran 😉 Samsung ma nadal multum zalet, z czystym Androidem dla wielu to byłby kosmos.

          • E tam dla mnie telefon to tylko telefon, ma sprawnie nawigować, mieć duuży ekran, dużą baterię, sprawnie odtwarzać filmy przez zdalny ekran, internet i wifi. Do zdjęć mam aparat 🙂 Coś takiego jak Xiaomi Mi Max spełnia wszystkie moje oczekiwania z nawiązką i kosztuje 1/3 ceny flagowca, który kosztuje tyle co notebook…

        • Karls

          No i właśnie tak wygląda większość dyskusji o KNOX i gwarancji „podobno”, „bardzo możliwe”, „coś gdzieś czytałem”. Narosło wokół tego tyle mitów, w dużej mierze wytworzonych przez internetowych specjalistów od wszystkiego (piszę ogólnie, nie bierz tego proszę przypadkiem, jako aluzję do Ciebie :)), że już nie wiadomo o co chodzi. Tak na prawdę to nie spotkałem się z jasnym stanowiskiem a prawo UE jest po naszej stronie, więc w razie czego RPK pomoże i gwarancję pewnie uznają, żeby nie rozdmuchiwać sprawy.

          • Ja czytałem, że wiele serwisów po prostu odrzuca, gdy widzą Knoxa. A teraz regulamin jest zmieniony i w niego jest wpisane, że Knox unieważnia gwarę. Koniec, kropka 🙂 W czasie Note 3 też się cieszyłem, że Knoxa nabiję i nic się nie stanie. Wtedy nawet rzecznik Samsunga na twitterze potwierdził, że nabicie flagi nie unieważnia gwarancji, a teraz już jest zmienione. Poczytaj na innych portalach. I myślę, że prawo UE nic tu nie zdziała, bo niby jak? 🙂

          • Karls

            Tak, że prawo unijne narzuca, że co może być podstawą do nieuznania gwarancji a co nie – musieli by na drodze sądowej wykazać, bezpośredni związek między zmianą softu a wystąpieniem usterki. Podobno wynika to z dyrektywy 1999/44/EC. Także spoko, Samsung może sobie pisać co chce, jak punkt jest w sprzeczności z nadrzędnymi ustawami to nie ma mocy prawnej :). Żeby nie było – nie namawiam nikogo do modyfikowania telefonu, może się okazać, że bez interwencji RPK producent może kręcić nosem. Jednak jest silna podstawa do tego by dochodzić swoich praw i w większości przypadków gwarancja prawdopodobnie będzie uznana. Na tej zasadzie również zauważ, że producent potrafi wmawiać Ci, że np. telefon miał kontakt z wilgocią albo, że uszkodzenie jest mechaniczne bo upadł. Jest wiele sposobów na jakie producent może się bronić i nabita flaga lub nie, może tu być najmniejszym problemem :). Także nie ma co wyolbrzymiać kwestii modyfikacji oprogramowania.

          • Ja wiem o takich rzeczach, ale jak widzisz, serwis wie swoje. I zamierzałbyś się sądować z takim producentem? Pewnie to bardzo długie i męcząco, ale sam wiesz, gdzie leży problem. Uwalił się sprzęt to mogą nawijać, że przez Twoje grzebanie. Wlaśnie w Note 1 specjalnie ubijało się pamięć eMMC w recovery, żeby fon już nie wstał, bo był żółty trójkąt 🙂 Potem wyszło narzędzie Triangle Away, które pozwalało trójkącik usunąć 🙂
            Sam mam teraz problem z pewnym sprzedawcą i wmawia mi uszkodzenie mechaniczne… Nikomu nie polecam takich sytuacji, dużo zachodu, itd.

          • Karls

            Ludzie boją się walczyć o swoje – większość serwisów po pokazaniu papierka od RPK dla świętego spokoju przyjmie naprawę. Dlatego ja nadal uważam, że ten cały KNOX i gwarancje to mocno rozdmuchany temat.

          • No ok, Ty tak możesz uważać, ale sam widzisz, że rzeczywistość jest inna. Znajdź sobie temat o KNOX-ie i gwarancji na forum ACP i poczytaj jaką sytuację mieli inni użytkownicy. Możesz tam również napisać swoją wersję, może ktoś to sprawdzi i potwierdzi. Ale z tego co Ci mówię to regulamin u Samsunga jest zmieniony i to jest kwestia mocno sporna. Nawet, gdy rzecznik na twitterze napisał, że KNOX nie jest powodem unieważnienia gwarancji to zdarzały się serwisy, które kręciły nosem. A teraz? Pewnie jest jeszcze gorzej. Wpadnij na focum i się wypowiedz, może coś się zmieni 🙂

    • Czego używasz do backupu offline? Titanium Backup? Pytam, gdyż szukam alternetywy dla kopii danych jak kontakty, wiadomości, itd.

      • Daniel Kurkowski

        Zależy jaki tel posiadasz. Bo jeśli Samsung, to ich cloud doskonale wykonuje kopię wszystkiego, oprócz danych aplikacji.

        • jendrush

          Mogli by to dodać bo w kwestii backupu tego mi właśnie brakuje gdy nie mam roota.

        • Tylko jaki jest sens zapychać łącze i wysyłać gigabajty danych? Wolę kopię zapasową lokalnie i mieć ją przy sobie, a w razie czego przywrócić w kilkadziesiąt minut niż potem znów pobierać gigabajty.

          • Daniel Kurkowski

            Taka kopia u mnie przynajmniej zajmuje kilka MB max. Gdyż chodzi głównie o ustawienia ekranu itp oraz wiadomości i połączenia. Resztę także kopiuję np w TWRP. Można i cały system od a do z

      • Lawstorant

        Przecież od kontaktów masz synchronizację z kontem google

        • Ale on ma internet noszony wiaderkiem i chce wszystko offline 😀

        • Nie każdy z tego korzysta ?

      • Karls

        Tak dokładnie TB. Większość rzeczy możesz zrobić nawet na darmowej wersji, choć moim zdaniem warto raz wydać tę parę złotych i mieć kilka przydatnych ułatwień. Kontakty akurat też synchronizuję do Google ale danych aplikacji nie zamierzam – nie po to odcinam im dostęp do internetu przez firewall, żeby te dane potem latały w chmurze. PS. Tak, ja wiem, że obecnie prywatność to w zasadzie iluzja, ale nie musimy jeszcze pogarszać sprawy :).

        • Oto chodzi, fajnie, że ktoś to rozumie ? A w dodatku – czasami zależy mi na szybkiej kopii (również plików .apk) oraz szybkiemu przywróceniu danych i nie wyobrażam sobie pobierania ton GB z neta jak z locala mam kilkadziesiąt minut ?

          • Karls

            W takim razie polecam Xiaomi – w ustawieniach systemowych masz MIUI backup – zrzuca do pliku, na pamięć urządzenia, nawet dane systemowe, jak smsy, log połączeń, hasła wi-fi, zakładki przeglądarki itp. Minus jest taki, że jeśli aplikacja ma jakiś nietypowy sposób przechowywania danych to bywa, że przywróci tylko apk – o czym z resztą informuje podczas wykonywania backupu. W TB jeszcze się nie spotkałem z takim przypadkiem, ale za to nie polecam nim przywracania danych systemowych, co najwyżej kopia specjalna do xml (sms/call log, zwykle przywraca i nie sprawia problemów, z naciskiem na zwykle :)).

          • O, to nawet całkiem ładnie ze strony producenta. Sony ma podobną apkę do kopii na fonie. Różnica tylko taka, że nie przepadam za MIUI 🙂 A raczej dla mnie to wciąż niedorobiony system, który zawiera wiele sprzecznych funkcji znanych z czystego Androida jak np. obowiązek zablokowania aplikacji, by otrzymywać powiadomienia – jak dla mnie to trochę absurd 🙂

          • Karls

            Co masz na myśli z tym zablokowaniem aplikacji? Na MIUI8 i MIUI9 nie spotkałem się z czymś takim, czy to aby nie jest jakiś stary, dawno naprawiony bug po prostu?

          • Nie, to normalna funkcja systemu, który tak został zaprojektowany. Aby otrzymywać powiadomienia z danej aplikacji to musisz ją zablokować w menedżerze zadań. Jak np. masz Textrę do SMS-ów to, żeby te SMS-y odebrać to musisz zablokować aplikację, aby system jej nie wywalał z RAM-u. Takie podejście jest dla mnie bardzo dziwne jako użytkownika. Jedynie aplikacji systemowych nie trzeba blokować, one z automatu mają powiadomienia.

          • Karls

            Aha, to u mnie na szczęście tak nie działa. Powiadomienia z TT/Discord itp. dochodzą tak czy siak, nawet nie są ustawione w wyjątkach w oszczędzaniu baterii. Ale prawda, coś o tym czytałem, możliwe, że w niektórych modelach to jest zbugowane i potrafi blokować push notification. Także traktuj to raczej jako coś w rodzaju bugu danego softu a nie charakterystykę systemu.

          • No właśnie Ty musisz to mieć, bo to normielnie tak funkcjonuje w MIUI. I wiele osób mi to już potwierdziło. Nwm, może jakieś modyfikacje to zmieniają, ale standardowy fon z MIUI ma to w pakiecie i to nie jest bug.

          • Karls

            Nie, MIUI tak nie funkcjonuje, jaki był by sens smartfona bez push notifications? Siedzę trochę na forum MIUI i to co opisujesz, owszem zdarza się, szczególnie na telefonach z „dolnej” półki z małą ilością ramu, ale u większości działa to normalnie. Tak przynajmniej oceniam po komentarzach użytkowników. Nie możesz obiektywnie ocenić sprawy po jednym tylko przypadku.

          • No tak właśnie funkcjonuje. Rozmawiałem z wieloma użytkownikami, czy to z tymi od Redmi, czy od flagowych – tak właśnie im to działa i każdy mi to potwierdza, że tak muszą zrobić.

          • Karls

            Nie ma sensu tego ciągnąć – ja wiem ze swojego doświadczenia jak jest i tyle. Na flagowcach, i tych redmi z wyżej półki (note/x) zwykle działa jak trzeba. A jak nie działa to w większości przypadków wystarczy wejść w ustawienia developerskie i odznaczyć „optymalizacja miui”. Jedyne na co ludzie narzekają i co ja potwierdzam, to zbyt agresywne zarządzanie ramem, przez co aplikacje przeładowują się częściej niż powinny. Na szczęście na powiadomienia nie ma to większego wpływu, najwyżej mogą pojawić się opóźnienia na ponowny auto start rzędu minut i tyle. Żeby nie było to co piszę odnosi się do nowszych kompilacji MIUI8/9. Jeśli masz na myśli starsze wydania to tutaj nie miałem za dużej styczności więc muszę założyć, że masz rację i wtedy coś takiego mogło się dziać.

          • Wiesz… Nie bez powodu zrobili funkcje w multitaskingu do blokowania aplikacji przed zamknięciem, nie? 🙂 Sam widzisz, że po coś to jest. A skoro nawet i zbyt agresywnie ubija aplikacje to jest to kolejna wada, która niestety mówi o przeciwności do MIUI. Producent do takich rzeczy powinien się przyłożyć. Nie raz widziałem jak po otwarciu kilku aplikacji Launcher się wysypywał i po powrocie do ekranu głównego jest przeładowanie. No tak nie powinno być.

          • Karls

            No właśnie, stawiasz znak równości między zamykaniem aplikacji w tle a brakiem powiadomień. I to jest zasadniczy problem twojej teorii.

          • Nie zrozumiałeś mnie. Usługi, które służą do powiadamiania o komunikatach z aplikacji w czystym Androidzie są już na starcie w RAM-ie i nie da się ich tak po prostu wywalić. Mają priorytet i nie mogą zostać wywalone. A w MIUI tego priorytetu nie ma (nie mam pojęcia, dlaczego, ale z tego co słyszę tak ma być), dlatego jest to dla mnie duży minus jak i dla wielu, innych użytkowników. Kompletnie sprzeczna idea, by blokować aplikacje, aby otrzymywać powiadomienia – dla mnie to nie do pomyślenia. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł przy projektowaniu systemu, ale skoro bardzo duża liczba urządzeń tak ma to nie jest to bug. Zwłaszcza, że tak jest już od kilku dobrych lat. I pamiętam to nawet od wersji MIUI4.
            Dla mnie system mobilny to przede wszystkim (!) powiadomienia i nie pojmuję tego jak można je blokować…
            A wywalanie nawet ekranu startowego z RAM-u, a potem przeładowywanie świadczy o niedopracowaniu oprogramowania. Powinny być priorytety i w czystym Androidzie oraz w bardzo wielu nakładkach one są takie jak w czystym Androidzie, ale MIUI? Pierwsza modyfikacja Androida, która ma tak dziwacznie przemyślane funkcjonowanie.

  • KLIN

    wszystkie posiadane urzadzenia mam zrotowane z uwagi na bloatware jak i ograniczenia pamięci wewnętrznej. mało kto wspomina że aplikacje zapychają pamięć i pozostawiają masę śmieci w ograniczonej przestrzeni. czesto bywa tak ze po paru aktualizacjach naszym oczom ukazuje sie napis brak pamięci (wewnetrznej). jak żyć powtarzam jak żyć? bez roota nie ma kołaczy

  • Dawid Lubiński

    na s5 przestałem rootowac telefony – jakos tak wyszło ze bawiłem sie wtedy w customy. s6 oficjalny soft az do s8+ ktory mam aktualnie. Chciałem zmienic jeden parametr w telefonie ktory mnie irytuje – wiec pomyslalem, a zrootuje sobie s8+ – znalazłem niby bezpieczną metode i bam… nie dosc ze nabiłem sobie knoxa (zdawałem sobie z tego sprawe ale telefon mam ubezpieczony w barclays wiec mam to gdzies 😛 ) to android sie nie odpalił – wywaliło komunikat ktorego wczesniej nigdy nie widziałem i w sumie kazało zrobic wipa bo sie nie odpali. ok, mam wszystko w chmurze, a tych kilka aplikacji sobie skonfiguruje. okazuje sie że po tym wszystkim, nie mam roota ( bo sie nie wrzucił) mam knoxa, nie mam mozliwosci aktualizacji do 8.0 bo wywala blad o naruszeniu, banku, netflixa, przejazdówki w londynie – nie moge odpalic. wlasciwie jestem w dupie. wgrałem customa ktory jednak bez roota traci sens, xposed nie ma pod 8.0. streszczajac: zakombinowałem i żałuje. nie było sensu.

    • drzazga3009

      To tylko Twoja wina, że coś zepsułeś. 4 lata modyfikuję swoje telefony i nigdy nie zdarzyło mi się nic uwalić, po prostu uważam na to co robię. A jeśli chcesz modyfikować androida, to nie kupuj samsunga. Odkąd pamiętam prawie wszystkie modyfikacje wymagały specjalnego dostosowania do ich systemu. To nie znaczy, że nie da się pobawić samsungami, tylko że jest trudniej.

    • haVoc vulTure

      Tak to jest jak ktos zabiera sie za cos o czym nie ma pojecia. Przeprowadzales tez moze jakies operacje i ci nie wyszly?

  • radeon hade

    Lucky Patcher – gdyby nie on to też bym nie rootował, ta aplikacja u mnie to must have, nie, nie służy tylko do piracenia



x