Smartfony w święta – czy jesteśmy uzależnieni? To dobry moment na odwyk

mm Adam Lulek Artykuły 2017-12-25

Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym większość z nas spędza z rodziną. Jednak w dobie nowych technologii, okres ten często jest zakłócany przez urządzenia mobilne. Wielu specjalistów bije na alarm, żebyśmy w Święta odłożyli smartfony na bok. Część osób jest jednak wręcz uzależniona i musi odpisać na wiadomość z Messengera czy innego komunikatora. Dotyczy to przede wszystkim nastolatków, którzy w większości relacjonują swoje życie na portalach społecznościowych. W końcu święta bez wrzucenia posta, zdjęcia, relacji nie istnieją…

Reklamy przypominają o odłożeniu smartfona

Świetnym przykładem na to, że problem istnieje jest ostatnia reklama Nokii. Możemy w niej zobaczyć wnuczka piszącego na co dzień do babci. Jednak w święta zależy jej na kontakcie osobistym, a nie wirtualnym. Przesłanie Nokii brzmi, żebyśmy podarowali na święta siebie i wyłączyli swoje urządzenia mobilne.

W podobnym tonie jest reklama wydana przez Huawei rok temu z hasztagiem #bepresent. Dziecko spogląda z żalem na choinkę i domowników, którzy zajęci są oglądaniem meczu, wrzucaniem zdjęć na portal społecznościowy, czy pracą. W pewnym momencie przypominają sobie o świętach i odkładają na bok urządzenia mobilne. Hasło tej reklamy brzmi: raz w roku odłóż smartfona obok i bądź „obecny”.

Czy potrzebny nam odwyk

Niektórzy użytkownicy smartfonów nie wiedzą, że są uzależnieni albo nie zdają sobie z tego sprawy. Można to sprawdzić w bardzo łatwy sposób. Wystarczy ściągnąć aplikację QualityTime. Ten prosty program pokaże użytkownikowi jak długo korzysta ze smartfona w ciągu doby, czy w ciągu tygodnia. Ponadto wskaże też czas używania poszczególnych aplikacji. Dodatkowo można w nim ustawiać alerty ostrzegające przed nadmiernym korzystaniem z poszczególnych programów.

Jeżeli już zdecydujemy się ograniczyć korzystanie ze smartfona, ale nie mamy zbyt silnej woli, to można skorzystać z aplikacji OFFTIME. Dzięki niej można zablokować sobie dostęp do poszczególnych programów czy powiadomień. Jest to może dość dziwny sposób, ale w wyjątkowych przypadkach może pomóc.

Zobacz także: LTE Orange w Play

Co to za bzdury – przecież mnie ten problem nie dotyczy

Pewnie wielu z Was tak pomyślało. Jeśli tak, to odłóżcie smartfon do szuflady przed Wigilią. Sięgnijcie do niego dopiero po 26 grudnia. Ciekawe ilu z Was przetrwałoby ten eksperyment. Myślę, że nawet Messenger kusiłby, aby spojrzeć, czy ktoś ze znajomych w tym czasie nie pisał.

Z drugiej strony smartfony służą też do dzwonienia i SMSowania, czyli składania życzeń bliskim. Jeżeli będziemy chcieli spotkać się z rodziną w święta, to przecież jakoś musimy się umówić. Dla mnie wniosek jest jeden – nie dajmy się zwariować i po prostu używajmy smartfonów w święta do „normalnych potrzeb”. W ten specjalny czas nie zalicza się do nich nagminne odbieranie maili z pracy, wrzucanie zdjęć i relacji na portale społecznościowe czy czatowanie przez komunikatory przy świątecznym stole.

Przy okazji życzę Wam spokojnych świąt 🙂





x