Snapdragon 845 kontra 835 – warto wymieniać roczne smartfony?

Łukasz Pająk Artykuły 2017-12-08

Qualcomm postanowił zaprezentować swój najnowszy układ z najwyższej półki. Jest nim – zgodnie z nieoficjalnymi informacjami – Snapdragon 845. Póki co jeszcze żadne urządzenie nie zostało zaprezentowane z tą jednostką. Pierwsze premiery powinniśmy poznać najwcześniej na początku przyszłego roku – na targach CES w Las Vegas. Dokładnie za miesiąc będziemy oceniać nowinki ze świata elektroniki użytkowej. Niewątpliwe do Stanów Zjednoczonych wybierze się wiele znanych nam firm. Powinny one zabrać ze sobą wiele ciekawych propozycji, w tym smartfonów.

Stosunkowo niedawno poznaliśmy takie modele, jak LG V30, OnePlus 5T czy też Razer Phone. Te smartfony mają wspólną cechę – Snapdragona 835. Niektórzy z Was wyraźnie dali do zrozumienia, że nie są zainteresowani tymi modelami z prostej przyczyny – zaraz pojawi się Snapdragon 845, więc ich zakup mija się z celem. Nie do końca zgadzam się z tą tezą. Czekać można w nieskończoność, a symboliczne przejście w nowy rok nie sprawia, że powyższe urządzenia stają się słabsze. Zgadzam się, że tegoroczne smartfony lada moment stracą fotel lidera w kwestii wydajności. Jednak czy to jedyna różnica, jaką niesie ze sobą nowszy układ? Qualcomm przygotował specjalny film, który pokazuje możliwości ich najnowszej jednostki obliczeniowej:

Wszystko wygląda bardzo interesująco. Zwiększa się prędkość, co pozwala na zastosowanie nowych technologii. Na papierze Snapdragon 835 z 845 przegrywa ze względu na:

  • starszej generacji proces technologiczny – 10 nm LPE vs 10 nm LPP, co wiąże się ze zmniejszeniem zużycia energii, przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności i obniżeniu temperatur pracy
  • mniej wydajne rdzenie:
    • Snapdragon 835 – 4x Kyro 280 (2,45 GHz) + 4x Kyro 280 (1,9 GHz)
    • Snapdragon 845 – 4x Kyro 385 (Cortex-A75, 2,8 GHz) + 4x Kyro 385 (Cortex-A55 1,8 GHz)
  • gorsze możliwości graficzne – Snapdragon 845 jest w stanie prezentować obraz w wirtualnej rozdzielczości w 120 klatkach na sekundę i rozdzielczości 2400×2400 (x2)
  • wolniejsze łącze internetowe – pobieranie do 1000 Mb/s, wysyłanie do 150 Mb/s kontra pobieranie do 1200 Mb/s i wysyłanie do 150 Mb/s.
  • starszy procesor AI (Hexagon 685 vs 682)
  • brak wsparcia dla filmów 4K HDR w 60 klatkach na sekundę (Snapdragon 835 – 4K do 30 klatek na sekundę)
  • starszy procesor obrazu (Spectra 180), który w stosunku do Spectry 280 nie jest w stanie rejestrować obrazu o rozdzielczości 16 MPx w 60 klatkach na sekundę.
  • brak wsparcia dla:
    • Quick Charge 4+
    • Dual SIM VoLTE
    • filmów slow motion w rozdzielczości 720p (480 klatek na sekundę)

Różnice są wyraźne, ale… w kwestii wydajności z pewnością jeszcze długo nie uświadczymy wyraźnych różnic. Mniejsze zużycie energii z pewnością zostanie zamortyzowane nowymi technologiami. Wymienione wyżej prędkości połączenia internetowego ciężko osiągnąć w Polsce. Wirtualna rzeczywistość wciąż będzie przygotowywana pod starsze rozwiązania. Można tak wymieniać w nieskończoność – Snapdragon 845 niewątpliwie jest potężnym układem, ale o rewolucji mówić nie możemy.

Zobacz też: Chcesz mieć swój podpis na obudowie smartfona?

Skończyły się czasy, w których nowe, flagowe jednostki potrafiły deklasować swoich poprzedników. Dzisiaj zwiększamy cyferki i nadrabiamy zaległości obliczeniowe dla chociażby coraz wyższych rozdzielczości. Jednak Snapdragon 845 może zrobić furorę wśród… laptopów. W końcu Microsoft oficjalnie zdecydował się na natywne wsparcie procesorów opartych na ARM. Pierwsze modele ze Snapdragonem 835 już są, ale zapewne kolejna generacja dopiero pokaże swoje prawdziwe możliwości.

 

źródło: The Verge, Qualcomm, Phone Arena





x