Dzięki iPhone’owi X Apple będzie pierwsze na rynku smartfonów

mm Mariusz Nowak Artykuły 2017-12-05

Niedawno pisaliśmy, że na rynku smartfonów liczy się tylko dwóch producentów. Od kilku lat dominują na nim Apple oraz Samsung. Jeżeli chodzi o samą sprzedaż prowadzi koreańska firma, choć biorąc pod uwagę ostatni kwartał roku, czasem pierwsze jest Apple. Od pewnego czasu do tej dwójki próbuje dołączyć Huawei. Chińczycy są już bardzo blisko, szczególnie dzięki wielu bardzo atrakcyjnie wycenionym modelom. Jednak biorąc pod uwagę zysk operacyjny Apple nie ma żadnego konkurenta. Spółka z nadgryzionym jabłkiem w logo zgarnęła przykładowo w okresie od lipca do września 2017 roku 69,9% wszystkich przychodów operacyjnych z rynku smartfonów. Świetna sprzedaż bardzo drogich modeli musiała zrobić swoje. Może być jeszcze lepiej.

Zobacz także: Oto smartfony z najlepszymi bateriami.

Cena nie przeszkodziła. X jest hitem

Oczywiście dzięki iPhone’owi X. Flagowy smartfon Apple wszedł do sprzedaży później niż zwykle – 3 listopada. Według doniesień analityków amerykańska spółka przez miesiąc sprzedała 15 milionów najnowszych telefonów, z czego aż 6 milionów w okresie Czarnego Piątku. Może to dziwić, gdyż na nowy, świetnie sprzedający się model nie było żadnych, atrakcyjnych promocji. Analitycy IHS Markit twierdzą, że w zaledwie w trzy tygodnie od debiutu na rynku iPhone X stanowił około 2% aktywnej bazy użytkowników iPhone’ów. Biorąc pod uwagę, że na całym świecie jest kilkaset milionów aktywnych smartfonów Apple taki wynik robi duże wrażenie. W USA ilość iPhone’ów X już dorównała iPhone’owi 8 Plus, mimo, że ten drugi jest w sprzedaży od września. Poziom ten jest dużo wyższy niż iPhone’a 8 oraz iPhone’a 7 Plus. Tylko iPhone 7 odniósł większy początkowy sukces. W Japonii sprzedaż jest lepsza niż jakiegokolwiek wcześniejszego modelu, pomijając iPhone’a 7, który odniósł taki sam sukces.

Wyniki będą rekordowe

W związku z tym IHS przewiduje rekordowe wyniki finansowe kwartalne Apple. Analitycy przewidują też możliwy rekord sprzedaży iPhone’ów. Amerykanie prawdopodobnie zakończą kwartał ze sprzedażą 88,8 miliona urządzeń. Jeżeli przewidywania się sprawdzą Apple nie tylko zwiększy dystans między nim, a Huawei, który jest trzeci na rynku smartfonów. Amerykańska firma może też po raz kolejny wyprzedzić Samsunga, co będzie bardzo ciekawym wydarzeniem z uwagi na różnice w gamie obydwu producentów. Dostępność iPhone’a X jest coraz lepsza, jego popularności sprzyja też okres przedświąteczny. Późne wprowadzenie na rynek tego modelu spowoduje też bardzo dobre wyniki w kolejnych kwartałach. Średnia cena sprzedaży iPhone’a przebije $700 po raz pierwszy w historii, co bardzo ucieszy zarówno kierownictwo jak i inwestorów firmy.

Na wynik pracuje wiele modeli

Nie tylko iPhone X wpływa na tak dobre wyniki Apple. Nie jest tak jak kiedyś, gdy gamę smartfonów spółki stanowiły trzy modele. Obecnie mamy wybór między wieloma telefonami, niektórymi co prawda dość podobnymi, ale o zróżnicowanych cenach. Najtańszym jest 4-calowy SE, obecny od prawie dwóch lat na rynku. Nie jest jasne jaka jest przyszłość tego urządzenia. Można go kupić od pewnego czasu coraz taniej. Następnie mamy 4,7-calowe iPhone’y 6s, 7, 8 oraz 5,5-calowe iPhone’y 6s Plus, 7 Plus, 8 Plus. Na szczycie oferty jest oczywiście 5,8-calowy X. Na pewno ta rozpiętość i wybór pozytywnie wpływa na sprzedaż.

Źródło: phonearena, macrumors



  • tojakomornik

    jak kogoś stać na wymianę np. tylnej szybki za 2,5 klocka to niech sobie kupuje. Ja wolę za tyle kupić nowy telefon.

  • Łukasz

    Ja już znam prawdziwe znaczenie literki X w nazwie modelu. To iPhone Xiaomi 😀

    • Zero Cool

      Myślisz że jesteś dowcipny?

      • Łukasz

        Nie, wcale tak nie myślę. Ja to wiem.

        • Zero Cool

          Dla mnie Apple to komputery, a tu Xiaomi jest milion lat w tyle, jeżeli chodzi o jakość wykonania bo o systemie nawet nie wspomnę. Xiaomi powinno poprzestać na produkcji odkurzaczy.

          • Marcin Adamski

            Używałeś Xiaomi? Miałeś chociaż w dłoni ?..
            Bo odnoszę wrażenie, że powtarzasz wyświechtane slogany fanboya robaczywków z Cupertino…

  • Marucins

    To że telefon sprzeda się doskonale sapałem od dawna, między innymi tutaj w komentarzach (jeszcze przed premierą).
    To jest Apple.

    PS Koleżankę również matka usiała ratować z sektu, gdy pojechała „na studia” do UK.

    • Qba

      Głupia matka

      • Marucins

        Ale ja mówiłem tutaj o sekcie. A ty wyskakujesz o Apple?
        🙂

  • maxprzemo

    Marketing robi swoje.
    Nie widzę tylko powodów do zachwytu nad zyskami Apple. Czy Apple ma fabryki w Polsce? Czy Apple tworzy tu miejsca pracy? Czy Apple odprowadza u nas podatki? 3 x Nie! Więc nad czym te zachwyty?

    • Qba

      Ale co to kogo obchodzi

      • maxprzemo

        Bo owieczki Apple jak im skończą się argumenty to zawsze podają go jako niepowtarzalny argument „bo Apple najwięcej zarabia”.

        • Qba

          No więc mam kasę na innowacje, najwydajniejsze podzespoły i aktualizacje systemu przez 5 lat.

          • maxprzemo

            Ty masz kasę? To gdzie masz pojemniejsze baterie? Szybkie ładowanie? Gdzie te innowacje?

          • Qba

            Bateria trzyma tyle co w innych flagowcach.
            Szybkie ładowanie przecież ma.

          • maxprzemo

            Bateria w iPhone 8 i 8+ trzyma dużo gorzej od flagowców.
            Szybkie ładowanie jest ale ładowarki już nie ma w zestawie. Ale co tam, w biednym telefonie od biedaków Apple to norma.
            Trzeba zarobić dwa/trzy razy na owieczkach.
            A co do wydajności to obejrzyj sobie ten filmik.
            https://youtu.be/qARozmOb9PY

            Apple nadal myśli że ma na tyle zoptymalizowany system że pamięć RAM nie ma znaczenia. Tylko prawda jest taka że im się tylko tak wydaje.

          • Qba

            Bateria iPhone 8 I 8+ trzyma tyle samo co w S8, U11, XZ1, V30, Nokii 8 czy Zenfone 4 Pro.
            Jakiś jeden dzień.
            Jak ktoś kupuje taki telefon to stać go na ładowarkę.
            Ewidentnie to iPhone X szybciej otwiera aplikacje, pdfy i strony internetowe.

          • maxprzemo

            „Bateria iPhone 8 I 8+ trzyma tyle samo co w S8, U11, XZ1, V30, Nokii 8 czy Zenfone 4 Pro.”
            A świstak siedzi i zawija te sreberka.
            https://youtu.be/IbSjUq_kvSM

          • Qba

            Sprawdź w słowniku co znaczy drain.

          • maxprzemo

            „Jak ktoś kupuje taki telefon to stać go na ładowarkę.”
            Tylko że konkurencja w tej cenie daje taką ładowarkę w zestawie a nie każe sobie za nią zapłacić 400 zł. A Apple biedaki nie stać ich na to.

          • Qba

            Sorry, jak ktos chce to kupi.

  • Apollion

    To pokazuje tylko jedno, jak rozwinięty jest zachód, że wydać w przeliczeniu 5000 zł na telefon to nie problem. Dodam tylko, że w Polsce mając wypłatę 5000 zł jest spoko, a na zachodzie jak widać, to nic.

    • Qba

      W Polsce byle Misiewicz zarabia 50 tys. zł miesięcznie

  • Ironpiter

    Dla fana marki cena nie ma znaczenia. Stąd taki wynik.

    • Qba

      Dla fana marki to raptem tyle co miesięczny koszt użytkowania auta klasy wyższej albo kupna pary putów od Manolo Blahnik

  • Filodendron

    Skoro 5 tysięcy nie dość, że nie wystraszyło, a wręcz przyciągnęło klientów, to czekamy na ajfona 11 za 7 tysięcy. W sumie… po co się rozdrabniać. Niech ładnie wygląda z numerkiem edycji – 11 tysięcy. 🙂
    Niesamowitym jest, jak bardzo absurdalne mogą być ludzkie zachowania.

    • marcus1212

      Ale to TYLKO pokazuje zamożność krajów rozwiniętych…w biedalandii mało kto może sobie pozwolić by lekką ręką wydać 5k zł na telefon.

      • teges

        Tylko czasem nie chodzi, że ktoś nie ma, a o to, że są lepsze rzeczy za 5k, niż telefon pełen kompromisów.

        • Qba

          Jak ktoś musi wybierać między różnymi rzeczami w tej cenie to go na nie zwyczajnie nie stać.

          • teges

            Można mieć więcej, nawet jak cię stać, bo nie stać cię na wszystko.
            Kupisz telefon, na który będzie się składać podobna lub mniejszą ilość kompromisów za mniejsze pieniądze, to będzie cię stać na coś innego.

          • Qba

            Ale po co iść na kompromisy jak można kupić wszystkie rzeczy najwyższej półki

          • teges

            Ale sam iPhone X jest ich pełen. Nie ma nic idealnego, a iPhone X odbiega od ideału zbyt mocno na tle swoich rywali/braci, żeby płacić więcej.

          • Qba

            Niby czym odbiega od ideału?
            Bo najwydajniejszym procesorem, najlepszym ekranem, Handoff, Continuity, aktualizacjami przez 5 lat to odbiega od innych flagowców ale na plus.

          • teges

            Ten ekran nie jest taki najlepszy, bo pojawia się w niektórych egzemplarzach wada powodująca zielony pasek wzdłuż ekranu (widziałem na żywo)
            Obsługiwanie gestami też nie jest najwygodniejsze.
            Aparat średni (znaczy świetny, ale nie najlepszy, ani nawet drugi wśród flagowców)
            Ilość aplikacji w RAM mniejsza niż u konkurencji.
            Szybkość działania też słabsza niż np. na Mi6 (sam porównywałem)
            Aktualizacji, to ty nie wiesz ile będzie. Można jedynie chcieć by było ich tyle, bo nikt nie obiecuję 5 lat.
            Brak Jacka
            Brak TouchID!!!!!
            Nie chce mi się dalej.

          • Qba

            Jest najlepszy, a że trafiają się wadliwe to nic zaskakującego.
            Gesty są intuicyjne.
            Co do szybkości to otwiera plik PDF w 0,7 sekundy, a Mi6 potrzebuje na to 3,5 sekundy.
            Jack niepotrzebny kiedy jest Lightning i Bluetooth.
            Touch ID to przeżytek, nie działa w rękawiczkach.

          • teges

            A FaceID w kominiarce.
            Jack nie potrzebny? Jak chcesz słuchać i ładować? Nie każdy ma/chce słuchawki na BT
            Gęsty są niepotrzebne bo spokojnie możnaby dać w miejsce tego paska przyciski dotykowe, działające szybciej.
            Nie otwierałem pdf na iPhone, więc nie wiem jaka różnica. Patrzyłem na szybkość otwierania aplikacji i wygrał tylko aparatem.

            Uważam, że wybór Mi6, OnePlus 5/5T, Note 8, S8 lub Pixel 2, to lepsza decyzja. Mają więcej funkcji i częściowo lepsze aparaty.
            Jak ktoś chce się przesiadać z iPhone 6/6s na inny telefon i koniecznie iOS, to bym jednak poczekał lub kupił 8-kę.

          • Qba

            Nie noszę kominiarki.
            Mam słuchawki bezprzewodowe, telefon leży na ładowarce bezprzewodowej.
            Przyciski dotykowe są mało intuicyjne, nawet na Androidzie są wycofywanie i zastępowane przez gesty.
            Popatrz na szybkość otwierania stron internetowych.
            Mi6 jest niedopracowany, OP 5/5T podobnie, nawet nie wspiera Treble, Note 8 i S8 lagują. Żaden z nich nie ma aktualizacji do Oreo.
            Pixel 2 to porażka, ma tyle wad że szkoda gadać. W dodatku nie jest oferowany na naszym rynku.
            iPhone 8 jest kompletnie bez sensu z malutkim wyświetlaczem i dużymi ramkami.

          • teges

            Mi6 może być niedopracowany w szczegółach, bo kosztuje 1300zł. Oferuje za tą cenę ponad przeciętną wydajność, wykonanie, aparat i wsparcie wieloletnie oraz najlepszy jaki widziałem ekran ips LCD.
            Pomyliłeś chyba Pixel 2 z Pixel 2 XL.
            Mały ekran to zaleta, bo obsługa jedną ręką nie sprawia problemów.
            Ładowarka indukcyjna mi nie potrzebna, bo telefon ładuje mi się 1h do pełna i osiąga 6-8h SoT.
            Co jest nieintuicyjnego w przyciskach wstecz, home i recents? Są osobno i wystarczy dotknąć żeby użyć, więc jest to szybsze i wygodniejsze, niż przesuwanie.
            Jest Android Pay
            Bardziej funkcjonalne NFC i BT
            Można wyłączyć animacje
            Więcej RAM

          • Qba

            Nadal Mi6 nie ma aktualizscji do Oreo.
            Przyciski ekranowe są kompletną porażką, już wygodniejsze są fizyczne.
            NFC i BT nie zastąpią AirDrop.

          • teges

            Przyciski ekranowe są najlepsze, ale dotykowe, jakie teraz mam, też są OK.
            Na co mi Oreo? Nic ciekawego się nie pojawiło. Ważna jest tylko nakładka.
            Przez AirDrop nie prześlesz nic na telefon z Android’em.

      • Marucins

        O czym ty piszesz? O jakiej zamożności?
        Czy ty masz rodzinę w tych „zamożnych” krajach? Czy tylko kolegów którzy chwalą się co to nie oni, jak iż życie zmieniło się po przeprowadzce do „zamożnych” krajów.
        To że tak dużo osób kupiło dany sprzęt nie znaczy że był to zakup świadomy, bez kredytu, na raty, itd.

        Patrząc na to w taki sposób wiele osób mogłoby pozwolić na taką słuchawkę, tylko pytanie – w jakim celu? Co ma mnie zmusić do kupna X’a od Apple?

        • Qba

          Kupują ci co sami chcą telefon z obsługą gestami, Handoff, Continuity i 5 latami aktualizacji.

          • Marucins

            Rozumiem co stało się z roku na rok gdy Apple zgrabnie zaczął zamykać ekosystem.
            Ale ty chyba mówisz o sobie – większość nawet nie wie co to Handoff, Continuity. Baaaa są i tacy co nie mają pojęcia jak wygląda nowy iPhone i można byłoby im wcisnąć niemal każdy telefon.

          • Qba

            Niby kiedy zaczęli zamykać ekosystem?

          • Marucins

            Musiałbym wysilić troszkę mózgownicę, ale było to wraz z aktualizacją OSX do 10.X.
            Szczerze, nie chcę myśleć o tej firmie. jest weekend, chcę odpocząć, cieszyć się życiem. A Apple… na nich też przyjdź odpowiedni moment w swoim czasie ;D

          • Qba

            Zawsze mieli zamknięty system i ekosystem, wiec nigdy nie zaczęli zamykać 😉

          • Marucins

            Uspokój się 🙂 Ty tak naprawdę czy udajesz?
            Safari pod Windows, iTunes, QuickTime…. Apple przestało rozwijać te Aplikacje a nawet jeśli coś dalej działają to bardzo po macoszemu (tutaj mówię o iTunes).

          • Qba

            A po co miałoby je rozwijać?

          • Marucins

            Nie mamy o czym mówić. Skoro nie umiesz łączyć kilku wypowiedzi razem.

          • Qba

            Nie mają interesu w rozwijaniu wersji na Windowsa

    • jendrush

      Mam wrażenie, że u nich do granicznej ceny, po której mało kto by kupił, jeszcze trochę brakuje. Jeżeli u nich ktoś zarabia 3000 w ich jednostkach i u nas też 3000 w naszych to tak naprawdę my dokonujemy poważniejszej decyzji odnośnie naszego budżetu kupując sprzęt za 4000 jednostek. Oni nadal wydają tylko 1000 jednostek. Łatwo sobie wyobrazić jak fajnie by było, gdy właśnie kupiliśmy powiedzmy Note 8 za 3999 zł w promocji, a mogliśmy go kupić za 899 zł(patrząc na standardy w krajach, gdzie zarabia się więcej). Czy taka kwota nie wydaje się bardzo korzystna?:)