iPhone mógł być… paskudny – kilkadziesiąt prototypów sprzed lat

Łukasz Pająk Artykuły 2017-10-28

Sony już dawno znalazło idealny pomysł na design swoich urządzeń. Samsung również trzyma się utartych przez siebie szlaków od kilku generacji. Delikatne zmiany zawsze są wskazane, ale jednak obie firmy długo szukały pomysłu na wizerunek swoich urządzeń. W takim razie, co ma powiedzieć Apple, które niejako przetarło szlaki wszystkim dzisiejszych producentom urządzeń mobilnych? W końcu to iPhone był pierwszym multimedialnym smartfonem, który zerwał z biznesową łatką. Wygląd tego telefonu był jedną z kluczowych cech, która zagwarantowała sukces.

Przez lata również Apple modyfikowało wygląd swojego urządzenia i dzisiejsze modele – szczególnie iPhone X– mają niewiele wspólnego z pierwowzorem. Pozostały przełącznik trybu dźwiękowego i logo na tylnej powierzchni. Swego czasu Adrian przedstawił Wam dwa prototypy pierwotnego iPhone’a – jeden pozwalał na testy panelu dotykowego, a drugi na wewnętrzne weryfikacje sprawności podzespołów i systemu. Jednak wtedy Apple jeszcze nie wiedziało, czy chce stworzyć smartfon czy tablet. W momencie, gdy zdecydowano się na produkcję inteligentnego telefonu komórkowego, przyszedł czas na zaprojektowanie obudowy. Pomysłów było naprawdę wiele. Wiemy, co ostatecznie wybrał Steve Jobs, ale jakie wizje mieli projektanci z jego firmy? Zdjęcia prototypów pierwszego iPhone’a pojawiły się w Sieci za sprawą batalii sądowej giganta z Cupertino oraz Samsunga. Wtedy też „Jabłuszko” swój pozew argumentowało między innymi swoimi pomysłami na stworzenie urządzenia mobilnego. W końcu sprawa toczyła się również wokół designu koreańskich urządzeń – szczególnie Galaxy S.

iPhone mógł być naprawdę paskudnym smartfonem. Nie twierdzę, że zaprezentowany model był najpiękniejszy na świecie, gdyż to przede wszystkim kwestia gustu. Jednak widać, że Apple za wszelką cenę dążyło do tego, aby iPhone nawiązywał swoim wyglądem do popularnych w tamtych czasach MacBooków i iPodów. Niektóre propozycje wyraźnie nawiązują do zaprezentowanych kilka lat później iPada lub iPhone’a 4.

 

Co jeszcze poznamy za sprawą wojny patentowej na linii Apple – Samsung?

Teoretycznie walka dwóch największych firm z branży mobilnej została zakończona w zeszłym roku wyrokiem, który nakazywał Samsungowi zapłaty 399 milionów dolarów na rzecz Apple. To była druga kara – wcześniej Koreańczycy zapłacili 548 milionów dolarów gigantowi z Cupertino. Walka trwała 5 lat i mogłoby się wydawać, że to już jej koniec. Jednak firmy ponownie mają spotkać się w sądzie w maju przyszłego roku. Apple uznało, że jeszcze może wyciągnąć od Samsunga różne odszkodowania za nieprawnie wykorzystywane patenty. To oznacza, że jeszcze wiele prywatnych informacji – również tych historycznych – może ujrzeć światło dziennych. Samą sensowność dalszego sądzenia się obie firmy muszą same ocenić. Jakby nie patrzeć, niedawno Apple poddało się Qualcommowi. Teraz ten drugi – idąc za ciosem – stara się zablokować sprzedaż iPhone’ów w Chinach.

Zobacz też: Sony tworzy też tanie smartfony – oto jedne z najnowszych

Połączmy fakty. Apple chce jeszcze więcej od Samsunga. Qualcomm chce jeszcze więcej od Apple. Samsung i Qualcomm blisko ze sobą współpracują – niekiedy mówi się o wchłonięciu Amerykanów przez Koreańczyków. Równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana?

 

źródło: TechInsider, Cnet





x