Szał na Clubhouse z pewnością się unormował w ciągu ostatnich tygodni, więc autorzy uznali, że to najwyższy czas, aby ich aplikacja na Androida poznała kolejne rejony świata. Deweloperzy bardzo ostrożnie podchodzą do swojej popularności, co oczywiście może być zgubne lub istotne w utrzymaniu swojej identyfikacji. Niemniej to ocenimy po pewnym czasie, o ile Clubhouse jeszcze będzie istniał. Oczywiście samemu projektowi życzymy jak najlepiej, bo jest to nowy pomysł, a te zawsze warto doceniać. Nawet jeśli nie jesteśmy w głównej grupie odbiorców.

Clubhouse na Androida dla każdego i wszędzie, ale nadal trzeba mieć zaproszenie

Dzisiaj Clubhouse na Androida jest już oficjalnie dostępny na całym świecie. Aplikację możemy za darmo pobrać ze Sklepu Play. Niemniej nadal polityka firmy utrzymuje konieczność otrzymania wcześniejszego zaproszenia, aby móc zarejestrować się na portalu. Dla osób, które wcześniej nie słyszały o Clubhouse, jest to serwis, gdzie w wirtualnym pokoju prowadzone są rozmowy głosowe. Brzmi bajecznie prosto? Pewnie tak, ale w tym właśnie tkwi sukces Clubhouse – pozwala skupić się wyłącznie na tym, co jest mówione, bez dodatkowej otoczki.

Zobacz też: Kolejne niebezpieczne aplikacje w Sklepie Play, które zawdzięczamy partaczom.

Oczywiście obecność systemu zaproszeń w aplikacji to także tylko kwestia czasu. Pojawienie się Clubhouse na Androida potwierdza gotowość autorów na większe grono odwiedzających. Z jednej strony sama platforma jest gotowa, aczkolwiek wciąż pozostają kwestie związane z wyjątkowością i sferą premium. W którą stronę pójdą autorzy? Czas pokaże.

Źródło: Android Police, Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.