Freeyah – sposób na darmowe rozmowy i wiadomości

Jakub Bereziewicz Aplikacje 2012-03-21


Smartfony zdecydowanie zmieniły nawyki użytkowników telefonów. Może już wkrótce przestaniemy za ich pomocą…dzwonić? Może już wkrótce rozmowy przez Internet zastąpią standardowe rozmowy telefoniczne? Wprowadzenie przez markę Heyah rewolucyjnej na rynku usług telekomunikacyjnych aplikacji, może być zwiastunem tego kierunku. Freeyah to aplikacja, która umożliwia darmowe rozmowy przez internet z innymi jej użytkownikami. No dobrze-  powiecie, ale podobne aplikacje można już od dawna znaleźć w Android Market (Ups… Google Play). To prawda, ale tylko freeyah daje możliwość darmowych rozmów również poza zasięgiem sieci WiFi – w oparciu o pakiety danych i korzystanie z Internetu mobilnego. Brzmi ciekawie? No to do dzieła. W tym artykule postaram się Wam przedstawić sposób działania i możliwości, jakie daje freeyah.
 

 

Po ściągnięciu bezpłatnej aplikacji z Google Play, zostaje poproszony o rejestrację. Podaję więc swój numer i dostaje wiadomość z kodem dostępowym. Co ważne mam telefon w innej sieci –  z aplikacji mogą więc korzystać również osoby spoza heyah. W takim wypadku w grę wchodzi jednak jedynie korzystanie z zasięgu sieci WiFi, bądź pakietu danych internetowych. W tej drugiej opcji sprawa może być nieco ryzykowna. Nie sprawdzałem tego, ale podejrzewam, że przekazywanie rozmowy telefonicznej wiążę się z dość dużym transferem plików. Tym bardziej sensowna wydaje się propozycja heyah i jej pakiety internetowe – wykupując jeden z nich, można rozmawiać bez ograniczeń, nie wykorzystując zawartej w niej ilości danych.
 

 

Interfejs aplikacji wydaje się czytelny i przejrzysty, bez zbędnych fajerwerków. Jest intuicyjny, bo przypomina inne, podobne aplikacje.

Podczas pierwszego uruchomienia poproszony zostaję o dostęp do książki telefonicznej, która następnie synchronizuje się z kontaktami w aplikacji. Jeśli ktoś z twoich znajomych ma zainstalowaną aplikację, oznaczony zostanie symbolem „freeyah” – zielonym jeśli jest dostępny, czerwonym jeśli akurat nie ma z nim kontaktu.

No dobrze, ale przejdźmy do najważniejszego, czyli samej rozmowy. Poprosiłem kolegę o zainstalowanie aplikacji freeyah. Ja korzystałem z zasięgu sieci WiFi, on z pakietu internetowego w Heyah (posiada tam telefon).

Sprawdźmy więc na co możemy liczyć. Wybieram kontakt i opcję „free call”. Od tej pory wszystko działa już ja zwykła rozmowa – widzimy czas trwania, na bieżąco możemy śledzić jakość połączenia (w zasięgu WiFi, mimo poruszania się po domu wciąż była zaznaczona na zielono). I to co najważniejsze – jakość rozmowy. Zupełnie nie ma się do czego przyczepić. Jakość jest porównywalna (jeśli nie lepsza) niż standardowej rozmowy telefonicznej. Kolega również dobrze mnie słyszał, jednak większość czasu był w zasięgu 3G.
 

 

Oprócz rozmów, aplikacja umożliwia również wysyłanie bezpłatnych wiadomości. Jeśli wybierzemy kontakt, który nie posiada freeyah, automatycznie zostanie nam zaproponowana możliwość wysłania standardowego SMS-a. Możliwe jest również wysłanie wiadomości z zaproszeniem do ściągnięcia aplikacji. Pozostałe możliwości aplikacji nie wymagają już szczegółowego opisu. Wszystko działa jak w przypadku standardowego interfejsu telefonu – możemy przeglądać i grupować kontakty, śledzić historię połączeń i korespondencji.

Według mnie kluczem do sukcesu freeyah, będzie jej zasięg. Im więcej osób ściągnie aplikację  i będzie z niej korzystać, tym więcej swoich znajomych zachęci do skorzystania z niej i tworzenia sieci osób rozmawiających ze sobą za darmo. Na sukces szansa jest spora, bo już w pierwszym tygodniu od publikacji, freeyah była w TOP 10 aplikacji udostępnianych w kategorii Komunikacja, a do tej pory (premiera 5 marca) pobrało ją ponad 10.000 użytkowników. Ilu z nich zostanie w aplikacji i przyciągnie do niej swoich znajomych? Czas pokaże.  Jeśli heyah nadal tak intensywnie będzie ją promować, szanse są naprawdę duże.

 

A jak Wam podoba się freeyah?





x