Kaspersky Mobile Security 9.0 – antywirus czy centrum zabezpieczeń?

Cezary Zapała Aplikacje 2012-03-19

Kaspersky to jeden z najpopularniejszych producentów programów antywirusowych. Nie dziwi, więc fakt, że również użytkownicy telefonów z systemem Android doczekali się specjalnej wersji aplikacji, która ma chronić smartfony z zielonym robotem.

Kaspersky Mobile Security 9.0, który dzisiaj zaprezentuję składa się z czterech modułów: Anti-Virus, ochrona prywatności, Ant-Theft i filtr połączeń i SMSów. Jak widzimy aplikacja nie skupia się tylko na ochronie przed wirusami, ale oferuje nam również dodatkowe funkcje, które postaram się przybliżyć.

Moduł Anti-Virus umożliwia skanowanie naszego smartfonu w poszukiwaniu złośliwego kodu zarówno wśród aplikacji, jak i plików dostępnych na karcie pamięci. Dodatkowo podczas instalowania danej pozycji z Google Play (bądź też pochodzących z innych źródeł) Kaspersky sprawdza na bieżąco czy naszemu telefonowi nic nie zagraża. W ramach ochrony program udostępnia nam dwa tryby pracy: pełny (skanowanie wszystkich otwieranych, zapisywanych, uruchamianych i zainstalowanych aplikacji) oraz zalecany (szukanie wirusów wśród zainstalowanych pozycji). Oczywiście, jeśli czasowo nie chcemy korzystać z ochrony antywirusowej możemy również ją wyłączyć. Aplikacja umożliwia skanowanie wszystkich dostępnych plików (w tym skompresowanych) lub tylko wykonywalnych. Dla zapominalskich możliwe jest też ustawienie harmonogramu.


Drugi moduł udostępniony w aplikacji to ochrona prywatności, która umożliwia ukrywanie kontaktów, raportów SMS, rejestru połączeń oraz przychodzących połączeń i SMS-ów. Program umożliwia maskowanie automatyczne (po paru minutach od pojawienia się SMS-a bądź połączenia lub jeśli pochodzi on od określonego kontaktu) oraz maskowanie wrażliwych danych po przysłaniu specjalnego SMS-a.

Trzeci moduł zainteresuje przede wszystkim osoby, które obawiają się o swoje dane w przypadku kradzieży smartfona. Kaspersky Mobile Security pozwala na:

  • blokowanie telefonu,
  • usuwanie danych z telefonu,
  • blokowanie telefonu po zmianie karty SIM,
  • określenie położenia za pomocą GPS.

Funkcja blokowania telefonu umożliwia zdalne zablokowanie dostępu do urządzenia i danych na nim zawartych za pomocą SMS-a, a jedyną możliwością odblokowania smartfona jest podanie tajnego kodu, który ustawiamy po instalacji programu. Telefon możemy zablokować po wysłaniu SMS-a o treści block:tajnykod. Postanowiłem sprawdzić czy funkcja ta jest rzeczywiście skuteczna. Po wysłaniu SMS-a telefon w ciągu kilku chwil został zablokowany. Warto jednak pamiętać, że jeżeli korzystamy z takich aplikacji jak GO SMS z opcją powiadomień to okienko z treścią SMS-a (a co za tym idzie, również z tajnym kodem zostanie wyświetlone i złodziej będzie mógł odblokować telefon). Może w jednej z kolejnych wersji producent permanentnie zablokuje możliwość podglądu powiadomień w momencie zablokowania telefonu.

Druga możliwość ochrony przed złodziejem to usuwanie wrażliwych danych (po wysłaniu SMS-a o treści wipe:tajnykod aplikacja usunie wskazane wcześniej w ustawieniach dane). W ramach tej opcji mamy możliwość zdalnego usunięcia kontaktów, wpisów w rejestrze połączeń i kalendarzu, ale i również konkretnych folderów z pamięci.

Trzecia udostępniona w programie możliwość o nazwie SIM Watch to dość ciekawe rozwiązanie. Blokuje ona urządzenie w momencie, w którym ktoś podmieni kartę SIM w telefonie. Aplikacja wysyła na nasz adres e-mail oraz awaryjny numer telefonu wiadomość z podmienionym numerem (w ten sposób będziemy mogli się skontaktować z złodziejem).

Ostatnią z opcji w ramach modułu antykradzieżowego jest GPS Find. Umożliwia ona wskazanie lokalizacji naszego telefonu za pomocą funkcji GPS. Wystarczy, że wyślemy na numer znajdujący się w telefonie SMS-a o treści find:tajnykod a odpowiednie dane zostaną przesłane na aktualny numer i adres e-mail. W komentarzach dostępnych w Google Play zauważyłem opinie jakoby opcja ta nie działała. Ja, mimo że miałem wyłączony moduł GPS i nie byłem podłączony do sieci to otrzymałem SMS-a oraz e-maila z odpowiednimi danymi.

Ostatni moduł to filtr połączeń i SMS-ów. Za jego pomocą możemy zablokować niechciane połączenia i SMS-y, np. jeśli ktoś nęka nas telefonami lub jeśli mamy dosyć rozmów z reklamodawcami czy konsultantami sieci telefonicznych, którzy przy połączeniach nie identyfikują się standardowym numerem telefonu.

W każdym miejscu w programie mamy dostęp do pomocy. Wystarczy na górnej belce kliknąć znaczek „i”. Ponadto aplikacja może wyświetlać podpowiedzi po przejściu do konkretnych modułów. Dla osób, które chcą bacznie obserwować stan swojego smartfona dostępny jest widżet.

Kaspersky Mobile Security miałem możliwość testować w ramach udostępnionego nie dawno pakietu Kaspersky One, który zabezpiecza wszystkie urządzenia cyfrowe: komputer stacjonarny, laptop, smartfon, Mac czy tablet. Jedna licencja obejmuje dowolną kombinację 3 lub 5 urządzeń. Roczny kod aktywacyjny tylko i wyłącznie na sam pakiet Mobile Security kosztuje 55 złotych, zaś wersja One na 3 stanowiska to koszt 239 złotych. Niektórzy użytkownicy twierdzą, że aplikację można kupić po niższej cenie z nielimitowaną licencją za pomocą Google Play, ale tylko na jeden telefon (po jego zmianie program nie będzie działać).

Warto również wspomnieć, że Kaspersky Mobile Security 9.0 został uznany przez niezależny instytut badawczy AV-Test.org za najlepszy pakiet ochronny na Androida. Osoby nieprzekonane do tego typu rozwiązań zachęcam do skorzystania z 7 dniowej wersji próbnej (do pobrania z http://products.kaspersky-labs.com/polish/homeuser/kms9.0/kmsecurity_9.4.74_pl.apk).

Niektórzy zapewne zapytają czy jest sens zabezpieczać telefon dodatkowym oprogramowaniem, ponieważ możemy go skutecznie chronić instalując sprawdzone aplikacje z Google Play oraz uważnie przyglądając się ich uprawnieniom. W dużej mierze takie stwierdzenie jest prawdą, jednak czasami czynnik ludzki potrafi niestety zawieść. Wystarczy chwila nieuwagi, aby na naszym telefonie zagnieździł się złośliwy kod. Dlatego uważam, że lepiej być profilaktycznie zabezpieczonym niż później płacić wysoką cenę za nieuwagę. Ze swojej strony mogę dodać, że po tygodniu użytkowania aplikacji jestem z niej bardzo zadowolony i zapewne będę z niej dalej korzystał.






Media Machine. Wolny czas, którego niestety mam coraz mniej poświęcam na zgłębianie informacji z takich dziedzin jak prawo, webmastering, trendy w Sieci, marketing oraz inwestycje budowlane.

Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x