Internet został w ostatnim czasie zalany informacjami na temat aplikacji Randonautica. Rzekomo przy wykorzystaniu wręcz paranormalnych zdolności kieruje ona użytkowników w nietypowe i często przerażające miejsca. Jak jest naprawdę? Czy możliwości aplikacji da się racjonalnie wytłumaczyć? Przez pewien czas aplikacja nie działała, trwały prace zakończone wydaniem nowej, bardziej dopracowanej wersji. Przyjrzyjmy się jej.

Randonautica – najpierw teoria

Po zainstalowaniu aplikacji i zarejestrowaniu się konieczne jest udostępnienie własnej lokalizacji. To na jej podstawie Randonautica określa cel, do którego mamy się udać. W nowej aplikacji nie mamy już surowego interfejsu udającego terminal. Za pomocą mapy ustalamy promień, w zasięgu którego aplikacja ma szukać miejsc. Następnie wybieramy tryb pracy aplikacji. W sekcji anomalii mamy 3 możliwości – Attractor, Power i Void. Aplikacja za pomocą własnych algorytmów przydziela punkty określonym miejscom. Attractor to miejsce o największej ilości punktów, Void dla odmiany wskazuje miejsce o najmniejszej ilości punktów. W trybie Power aplikacja sama wybierze jeden z dwóch wcześniej przedstawionych trybów, w zależności od tego który znajdzie największą anomalię.

Istnieje możliwość wygenerowania losowego punktu, za który nie odpowiadają skomplikowane algorytmy. Przewidziano dwa takie tryby pracy, różnią się one źródłem liczb losowych wykorzystywanych podczas generowania współrzędnych. Każde losowanie (za wyjątkiem całkowicie losowego punktu) wiąże się z wykorzystaniem określonej ilości tokenów. Po ich wykorzystaniu możemy poczekać do następnego dnia (kiedy stan konta zostanie zresetowany) lub dokupić za prawdziwe pieniądze.

Internet zalany przerażającymi znaleziskami

Boom na aplikację zaczął się w momencie, gdy grupa ludzi przypadkowo odnalazła torbę z ludzkimi szczątkami. Sytuacja miała miejsce w Seattle i wszystko wskazuje na to, że informacja jest jak najbardziej prawdziwa. W tym momencie YouTube zalały relacje z wypraw do miejsc, które wskazała Randonautica. Owszem, nie wszystkie relacje były autentyczne, niektóre gwiazdy YouTube’a posunęły się do mistyfikacji, aby tylko wybić się na nowym trendzie. Nie mam jednak wątpliwości, że niektóre relacje były autentyczne i przedstawiały naprawdę niepokojące miejsca.

Jak naprawdę działa Randonautica?

Nie znajdziemy oficjalnej informacji dokładnie opisującej działanie tej aplikacji. Nic dziwnego, pewna tajemniczość była tu raczej zamierzona. Według oficjalnych informacji aplikacja ma czytać w myślach i na tej podstawie kierować w oczekiwane miejsce, ale takie historie odłóżmy na bok. Aplikacja przetwarza zdjęcia satelitarne i na podstawie algorytmów próbuje ustalić ich „atrakcyjność”. Pewien pogląd na ten proces daje nam tweet twórcy aplikacji, który przedstawia najprawdopodobniej wynik pracy algorytmów. W celu weryfikacji tych teorii sam wybrałem się w kilka wygenerowanych lokalizacji. Na miejscu nie spotkałem nic ciekawego, ale na zdjęciach satelitarnych widoczne były np. bele słomy na polu. W takim przypadku aplikacja wykryła jakąś anomalię w postaci obiektów w mniej więcej uporządkowanych odległościach od siebie.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie – dlaczego aplikacja tak często kieruje w nietypowe miejsca? Cóż, po części sami szukamy dziury w całym. Jeśli idziemy do lasu w celu znalezienia czegoś dziwnego, to zawsze coś takiego znajdziemy, czasem przy okazji trochę oszukując samego siebie.

Zobacz też: Pokemon GO nadal wywołuje emocje. Ojciec i syn pobili gracza z błahego powodu

Randonautica to genialna aplikacja

Mimo wszystko muszę stwierdzić, że idea tej aplikacji jest genialna. Kilka lat temu furorę robiła gra Pokemon Go, która zmusiła graczy (często nieletnich) do wyjścia z domu. Gra wymuszająca podjęcie aktywności fizycznej jest jak najbardziej pozytywnym zjawiskiem. Randonautica robi to samo, tylko w nieco inny sposób. Gracz zostaje zmuszony do wybrania się w dane miejsce (jest to jego główne zadanie) i nie musi przez cały czas patrzeć się w ekran smartfona. Oczywiście korzystanie z aplikacji wiąże się z pewnymi niebezpieczeństwami. Randonautica często kieruje na np. tereny prywatne i raczej nie zaleca się przechodzenia przez ogrodzenia takich posesji. Musimy się liczyć także z możliwością spotkania niebezpieczeństw w postaci np. agresywnych zwierząt. Mimo wszystko przy odrobinie rozwagi Randonautica jest świetną aplikacją, dzięki której mamy dodatkowy powód do wyjścia z domu i zrobienia czegoś ciekawego.

Randonautica w Google Play

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.