Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji [20.11.11]

Filip Brodecki Aplikacje 2011-11-20

Witam w kolejnej edycji Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji. Tak jak obiecałem tydzień temu, dzisiaj zobaczycie o wiele więcej gier niż poprzednio.  Przy okazji chciałbym podziękować za wszystkie nadesłane przez Was propozycje, których ostatnio było sporo. Zapraszam do czytania!


1. SHADOWGUN – ok. 16zł

Każdy kto regularnie czyta nasz serwis, na pewno nieraz słyszał o tym tytule. Pod koniec zeszłego miesiąca, Shadow Gun trafił do Marketu, skąd pobrać mogli go wszyscy użytkownicy smartfonów wyposażonych w procesory Tegra 2. Już wtedy zapowiedziano wersję kompatybilną z innymi podzespołami. I tak się stało, bo kilka dni temu do sprzedaży trafił Shadow Gun, w którego zagramy również na telefonach Samsunga czy HTC.

Wszyscy mający okazję zagrać w tą pozycję znają jej zalety, które zdecydowanie wyróżniają ją na tle innych tytułów dostępnych w na nasze telefony.

  

W grze wcielimy się w żyjącego w 2350 roku najemnika, którego zadaniem jest schwytanie szalonego naukowca budującego prywatną armię robotów i humanoidów.

Wspaniała i rzadko spotykana na smartfonach grafika, idealnie wpasowane audio oraz niesamowita rozgrywka to jedynie kilka z wielu rzeczy, które zachwycają podczas grania w Shadow Gun.

Osobiście uważam, że gra jest w stu procentach warta swojej ceny, jednak każdy chcący się upewnić przed wydaniem ponad 15zł może przeczytać szczegółową recenzję Piotrka.

 


2. Pro Evolution Soccer 2012 – ok. 16zł

PES 2012 to najnowsza gra piłkarska dostępna na Androida. Podczas gdy mobilna wersja najnowszej FIFY będzie dostępna na wyłączność dla Xperii PLAY aż do lutego 2012, Konami już zaczęła sprzedaż najnowszej części ze swojej piłkarskiej serii, i przy okazji największej konkurencji produktu Electronic Arts. Co nowego wprowadza Pro Evolution Soccer 2012 na Androida?

Po pierwsze poprawiona została grafika, postacie oraz stadiony wyglądają teraz bardziej realistycznie, co zaciera różnice między grami na smartfony, a tymi na kieszonkowe konsole. Poza tym zmieniła się rozgrywka, a AI wydaje się jeszcze bardziej realistyczne, a bramkarze zaczęli podejmować mądrzejsze decyzje, dzięki czemu zdecydowanie wzrosła ich skuteczność.

Dzięki dodatkowym trybom rozrywki, takim jak Free Kick Challenge, gra nie nudzi się tak szybko jak poprzednia wersja PES. Przyczynia się do tego także większa liczba dodatków, kóre będziemy mogli odblokować zdobywając np. puchary Ligi Mistrzów.

Ciekawą nowością są klasyczne reprezentacje, w których znajdziemy już dawno odpoczywające na emeryturze legendy piłki nożnej poszczególnych krajów.

Warto wspomnieć także, że przy okazji wypuszczenia nowego Pro Evo, potaniała także zeszłoroczna wersja 2011, która także zapewni Wam rozrywkę na wiele godzin.

 


3. MX Moto – ok. 6zł

Pamiętacie może bardzo popularną na starszych telefonach Elastomanię? Tak, grał w nią chyba każdy, spędzając przy niej wiele godzin, by powoli odblokowywać nowe plansze i pojemności silnika. Odpowiednika takiej pozycji nie mogło zabraknąć także na Androida.

MX Moto to właśnie ta gra, która mimo zdecydowane lepszej oprawy graficznej i dźwiękowej, bardzo przypomina wspaniałą Elastomanię, w które zapewne wielu z Was grało na swoich Sony Ericssonach czy Nokiach.

Sterowanie nie jest skomplikowane, gdyż robimy to głównie za pomocą akcelerometru i przytrzymywania prawej strony ekranu. Nie oznacza to jednak, że gra jest prosta. Nawet najmniej skomplikowane poziomy mogą sprawić wiele trudności jeżeli np. wykonamy jednego backflipa za dużo.

Naszym jedynym zadaniem jest ukończenie ponad trzydziestu poziomów bez upadku, w jak najkrótszym czasie, wykonując przy tym różne obroty w powietrzu. Przy okazji będziemy musieli uważać by nie najechać na jedną z wielu rozstawionych w okolicach ramp bomb, które skutecznie zniszczą nasz motocykl.

Dostępna jest także wersja darmowa, która pozwoli nam przekonać się czy aby na pewno MX Moto jest warta swojej niskiej ceny.

 


4. Princess Punt – darmowa

Princess Punt identycznie jak Shadowgun znana jest wszystkim graczom posiadającym telefony z procesorami od Nvidii. Jest to bardzo nietypowa a zaraz niesamowicie ciekawa gra RPG, która za wszelką cenę chce obronić swoje królestwo przed licznie zbliżającymi się potworami różnej maści.

Mimo że gra walczy ze stereotypami, to księżniczka sama nie bierze bezpośrednio udziału w bitwach, wktórych warzą się losy zamku. Zamiast tego wykopuje ona swoich rycerzy wprost w przeciwników, po czym pomaga im dodatkowymi bomami wyrzucając je z dystansu, co przypomina trochę zabawę z procą spotykaną w Angry Birds.

Kolejnym punktem, w którym Princess Punt przypomina „Wściekłe Ptaszki” jest rozwalanie wieżyczek wroga,za które dostajemy bonusowe punkty oraz monety. Jednak podobieństwo jest na tyle subtelne, by tytuł nie kojarzył nam się bez przerwy z produkcją studia Rovio, tylko dostarczał wiele przyjemności z gry.

Co najważniejsze gra dostępna jest za darmo, co nie jest często spotykane przy tak rozwiniętych produkcjach. Po pobraniu jej z Marketu, Princess Punt potrzebuje ok. dodatkowych megabajtów, zawierających grafiki i dźwięki potrzebne do jej odpalenia. A naprawdę warto dać aplikacji te parę minut,dzięki którym będziemy mogli rozkoszować są przez długie godziny.

 


5. Lane Splitter – darmowa

Lane Splitter to jedna z tych gier zręcznościowych, które potrafią wciągnąć nas na długie godziny i sprawić, że czas zleci nam szybciej niż zwykle. Przypomina ona trochę grę dostępną na tych małych ‘konsolo-zabawkach’, które niektórzy z nas posiadali kilkanaście lat temu.

W grze chodzi o nic innego jak przejechanie motocyklem jak najdłuższego dystansu po trzypasmowej autostradzie, uważając przy tym na jadące wolniej i często zajeżdżające nam drogę samochody. Przy okazji, by nabić trochę więcej punktów, możemy przyspieszyć robiąc świecę. Do sterowania, podobnie jak w MX Moto, służy głównie akcelerometr, którym warto nauczyć się dobrze posługiwać jeżeli chcemy osiągnąć jak najwyższe wyniki, którymi potem można łatwo podzielić się ze znajomymi na Facebooku.


 

Do dyspozycji mamy aż sześć różnych postaci (za cztery z nich musimy dopłacić), każdą posiadającą swój własny oryginalny wygląd, typ motocykla oraz specjalną umiejętność.  Warto wspomnieć też o otoczeniu, które zmienia się każdego dnia, dlatego jeżdżąc w grudniu, koło autostrady powinien leżeć śnieg.

Każdy szukający większych wyzwań może wejść w opcje i ustawić profesjonalny poziom przyczepności, co zdecydowanie wpływa na trudność gry.

 


6. AudioGuru – darmowa

Słyszeliście może o nowej Motoroli RAZR i jej funkcjach preinstalowanych w nowej wersji autorskiej nakładki amerykańskiego producenta? Mówię tu konkretnie o opcji zwanej Smart Actions, która pozwala np. na automatyczne wyciszenie telefonu gdy zaczynamy szkołę czy idziemy spać.

By cieszyć się podobnymi funkcjami nie musicie czekać na najnowsze dziecko Motoroli, ale zamiast tego ,ściągnąć z Android Marketu aplikację AudioGuru. Dzięki ustawieniom czasowym, możemy ustalić w jakie dni, o której godzinie ma się włączyć np. tryb Praca, w którym wcześniej ustawimy głośność wszystkich dźwięków generowanych przez nasz telefon.

Dodatkowo na pulpicie możemy umieścić jeden z czterech widżetów, które zdecydowanie ułatwią ustalanie głośności czy przełączanie profili, jeżeli zamiast polegać na czasowych ustawieniach wolimy zrobić to ręcznie.

Jeżeli aplikacja będzie dla nas rzeczywiście przydatna, możemy kupić klucz odblokowujący kolejne funkcje AudioGuru.

 


7. Rowery Miejskie – darmowa

Uwaga, świetna propozycja dla wszystkich mieszkańców Wrocławia oraz tych, którzy mają zamiar tam się zjawić i aktywnie zwiedzić miasto. Dzięki aplikacji Rowery Miejskie, stworzonej przez czterech studentów Uniwersytetu Wrocławskiego, szybko sprawdzisz gdzie znajdują się najbliższe stacje rowerów miejskich w stolicy Dolnego Śląska.

Do wskazania najbliższych nam stacji, aplikacja wykorzystuje mapy Google oraz wbudowany w telefonie odbiornik GPS. Gdy program już zlokalizuje nasze położenie pokaże nam wszystkie najbliższe miejsca gdzie wypożyczymy rower, włącznie z ich dostępną ilością.

Jak twierdzą użytkownicy, Rowery Miejskie działa znakomicie, przy czym liczba rowerów w większości przypadków zgadza się z rzeczywistością. Zapraszamy do testowania.

 


8. Pixlr-o-matic – darmowa

Pixlr-o-matic to według mnie jedno z najlepszych, jeżeli nie najlepsze urządzenie do edycji grafiki dostępne na Androida. W sumie to nic w tym dziwnego, bo pochodzi ono z tego samego studia deweloperskiego co np. AutoCAD czy Sketchbook Express.

Obsługa aplikacji jest bardzo prosta. W mgnieniu oka możemy dodawać kolejne efekty czy obramowania, których jest tak dużo, że istnieje ponad 25,000 możliwych sposobów na wykończenie każdego obrazka.

  

Moim skromnym zdaniem Pixlr-o-matix, mimo że jest darmowy, posiada najciekawsze efekty ze wszystkich aplikacji do obróbki zdjęć, a testowałem ich już naprawdę sporo. Efekty bardzo ładnie współgrają ze sobą tworząc, dzięki czemu nawet ze zwykłych fotek możemy zrobić bardzo ładne zdjęcia.

    

Miejmy nadzieję, że aplikacja będzie dalej rozwijana i dodane zostaną wszystkie efekty pixlr.com. Jak na razie jednak, jeżeli chcemy często używać naszego telefonu by amatorsko upiększać zdjęcia, potrzebujemy więcej niż jednego programu.


To na tyle w tym tygodniu. Przyznam szczerze, że miałem nadzieję zamieścić trochę więcej pozycji w tej Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji, lecz połamana noga i codzienne wycieczki do szpitala pokrzyżowały moje plany. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zrekompensować za to w następny weekend, serwując Wam najlepszą możliwą porcję tytułów z Android Marketu. Do zobaczenia!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x