Weekendowa2

Witam wszystkich w kolejnym odcinku naszego weekendowego cyklu. W tym tygodniu przygotowaliśmy dla was sporo ciekawych propozycji. Mamy nadzieję, że jak co tydzień znajdziecie coś dla siebie.

 

 


Darts_3D_Logo

Darts 3D – darmowa

Jest to klasyczna gra w rzutki na nasze telefony. Spośród innych tego typu produkcji wyróżnia się ładną grafiką oraz tym, że jest darmowa.

Do wyboru mamy 3 tryby gry, znane zapewne każdemu, kto kiedykolwiek grał w darta na żywo. Pierwszym jest Cricket, czyli trzykrotne zbicie wszystkich liczb od 15 do 20 plus środka. Drugi i trzeci tryb to tak naprawdę to samo, czyli 501 i 301. Naszym zadaniem w nim jest pozbycie sie wszystkich punktów szybciej niż nasz przeciwnik. Rzucanie odbywa się poprzez wymierzenie celownika w tarczę, a następnie naciśnięcie przycisku, który aktywuje miernik siły. Najtrudniejsze jest dobranie odpowiedniego momentu, aby nie rzucić za mocno lub za lekko, a mamy na to naprawdę mało czasu, bo wskaźnik bardzo szybko rośnie.

Darts_3D_2

Granie z komputerem jest na dłuższą metę nudne, jednak do naszej dyspozycji oddano dwa rodzaje multiplayera. W pierwszym dwie osoby grają na jednym urządzeniu, a w drugim walczymy z kimś przez internet, a za wygrane zdobywamy coraz wyższą rangę. Dzięki temu rozgrywka staje się znacznie ciekawsza.

Darts_3D

Pod względem grafiki tytuł prezentuje się dobrze. Nie ma tu jakiś ciekawych efektów i wodotrysków, ale tak naprawdę w tego typu grze są niepotrzebne. Tarczę można oglądać z różnych stron, a lot rzutki obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. O dźwięku niewiele można napisać, bo poza odgłosem uderzenia po prostu go nie uświadczymy.

Darts 3D to propozycja skierowana głównie do fanów tej dyscypliny sportowej, którzy lubią walczyć z żywymi przeciwnikami oraz uczniów, którzy nie mają co robić na lekcjach. Plusem tej gry jest poziom trudności, acz po dosyć krótkim czasie można się nauczyć jak oddawać idealne rzuty.

Wymaga Androida 1.6, lub nowszego

Rozmiar: 1 MB


Cross_Court_Tennis_Logo

Cross Court Tennis – 6,55 zł, lub darmowa wersja Free

Propozycja dla fanów tenisa. Jest to ciekawa gra z intuicyjnym sterowaniem i ładną grafiką.

Tytuł ten oferuje nam 2 tryby rozgrywki. Pierwszy to typowa kariera, w której walczymy w coraz bardziej prestiżowych turniejach, a na treningach poprawiamy umiejętności naszej postaci. Drugi to zwykły szybki mecz, w którym ustawiamy tylko poziom zaawansowania. Dodatkowo gra oferuje 3 poziomy trudności, plus opcję automatycznego biegania po korcie. Jeśli robimy to manualnie, rozgrywka staje się znacznie bardziej wymagająca. Jeśli chodzi o samo sterowanie, to po przywyknięciu staje się ono naprawdę wygodne i intuicyjne. Nad piłką panujemy poprzez ślizganie palcem po ekranie w różny sposób. I tak, prosty ruch to zwykły strzał, łuk to podkręcenie w bok, a pociągnięcie od dołu nadaje piłeczce wsteczną rotację. Jeśli użyjemy dwóch palców to puścimy wysoką piłkę. Siłę uderzenia regulujemy poprzez moment ślizgu po ekranie, im wcześniej tym silniejsze uderzenie. Z początku może się to wszystko wydawać skomplikowane, ale po kilku minutach gry spokojnie można się z tym oswoić.

Cross_Court_Tennis_1

Pod względem graficznym i dźwiękowym gra prezentuje się naprawdę w porządku, a do tego działa (według zapewnień twórców) płynnie na większości urządzeń. Miłym dodatkiem są zachowania graczy po utracie, lub uzyskaniu punktów.

Cross_Court_Tennis_2

Cross_Court_Tennis_3

Największą wadą tego tytułu jest brak multiplayera, bo jednak gra z komputerem to nie jest to samo, chociaż też sprawia sporo frajdy. Innym problemem są dosyć długie starcia, przynajmniej na wyższych poziomach trudności, jednak to już jest zależne od naszych umiejętności.

Dla fanów tenisa jest to tytuł niemal obowiązkowy. Innym graczom proponuję sprawdzić darmową wersję trial, acz ja nie będąc fanem tej dyscypliny bawiłem się grając dosyć dobrze.

Wymaga Androida 2.1, lub nowszego.

Rozmiar: 22 MB


Greedy_Spiders_Logo

Greedy Spiders – 3,26 zł, lub wersja darmowa

Jest to prosta, wciągająca gra logiczna, z miłą dla oka grafiką.

Naszym zadaniem jest uratowanie robaków, które wpadły w pajęczą sieć. Musimy się jednak spieszyć, bo pająk nieubłaganie zbliża się do swoich zdobyczy i jeśli mu się to uda – przegrywamy. Uniemożliwiamy mu to poprzez przecinanie odpowiednich nitek sieci. Z początku gra jest banalnie prosta, jednak jak to bywa w przypadku gier logicznych, kolejne poziomy stają się coraz trudniejsze. Z czasem będziemy musieli ratować więcej niż jednego robaka, lub będziemy blokowali kilka pająków. Dodatkowym urozmaiceniem jest system punktowania naszej skuteczności, który opiera się na liczbie ruchów, jakie wykonaliśmy do skończenia poziomów. Im mniej, tym większa liczba zdobytych gwiazdek. Są one potrzebne do odblokowania kolejnych rozdziałów. Plansz w sumie jest 96, co w zupełności wystarcza na dość długi czas.

Greedy_Spiders_1

Greedy_Spiders_2

Pod względem graficznym Greedy Spiders jest naprawdę udaną produkcją. Grafika utrzymana jest w kreskówkowym klimacie i wygląda po prostu ładnie. Udźwiękowieniu nie mogę nic zarzucić. Warto dodać, że gra oferuje zmienne ustawienia szczegółowości grafika, co jest dość rzadko spotykane.

Jest to typowy zabijacz czasu, do pogrania na chwilę. Jednak wymaga myślenia, co zdecydowanie można zaliczyć jako zaletę tego tytułu. Wersja darmowa różni się od płatnej reklamami. Jeśli ktoś z Was lubi wciągające gry logiczne, to tą polecam z czystym sumieniem.

Wymaga Androida 1.6, lub nowszego

Rozmiar: 15 MB


JestCar_Logo

JetCar Stunts – 6,28 zł, lub darmowa wersja Lite

Jest to typowa zręcznościówka, w której sterujemy samochodo-rakietą, a naszym celem jest dotarcie do mety. Czym więc, JetCar, różni się od zwykłych wyścigówek? Tym, że tak naprawdę jest to czysta gra platformowa, dobrze znana użytkownikom iOS.

Tak jak napisałem we wstępie, naszym zadaniem jest pokonanie planszy w jak najkrótszym czasie, unikając przy tym wypadnięcia poza tor, lub rozbicia się. Nasz „samochód” świetnie sprawdza się w roli odrzutowca. Sterowanie odbywa się poprzez wykorzystanie akcelerometru oraz ikonek na ekranie (gaz, wsteczny, hamulec, dopalacz). Od razu uprzedzam, że granie bez multitoucha jest tak naprawdę niemożliwe. Plansze składają się z różnych figur geometrycznych, zawieszonych w powietrzu, a wraz z kolejnymi poziomami sporo czasu spędzimy latając miedzy nimi. Jest to jedna z gier, której zasady są banalnie proste, ale osiągnięcie w niej mistrzostwa jest szalenie trudne. Oczywiście tytuł współpracuje z platforma Open Feint, co dodatkowo motywuje do śrubowania wyników. Za każdą planszę otrzymujemy medale w zależności od ilości prób jej przejścia (po drodze są checkpointy). Jeśli przejedziemy za pierwszym razem dostajemy złoto, do 5 razy srebro a do 10 brąz. Jeśli nie zmieścimy się w 10 próbach, musimy zaczynać od początku.

JetCar_1

Graficznie gra jest bardzo ładna. Nasz pojazd odbija światło, a plansze choć nie mają wielu szczegółów, wyglądają ciekawie. Pod względem udźwiękowienia niewiele da się powiedzieć, ponieważ nieszczególnie przykuwa uwagę.

JetCar_1

JetCar_2

Jest to jeden z najlepszych zręcznościowych tytułów, w jakie grałem. Dodatkowo świetnie sprawdza się tu sterowanie czujnikiem położenia. Zdecydowanie wart jest swojej ceny i wszystkim serdecznie go polecam, acz przy dłuższych sesjach rozgrywka staje się trochę frustrująca. Wersja darmowa zawiera trochę mniej poziomów, więc jeśli komuś to nie przeszkadza, to może mieć naprawdę świetny tytuł zupełnie za darmo.

Wymaga Androida 2.1, lub nowszego.

Rozmiar: 20 MB


Magic_Defenders_Logo

Magic Defenders – 4,33 zł

Pierwszym co przychodzi na myśl po przeczytaniu nazwy tej propozycji, to że jest to kolejny tytuł z rodzaju tower defense’ów. Jednak jest to skojarzenie całkowicie błędne. Tak naprawdę jest to zręcznościowa gra RPG, w której musimy pozbywać się nacierających przeciwników.

Naszym celem w Magic Defenders jest unicestwienie wrogów zanim dotrą do końca mapy. Do tego celu korzystamy z zaklęć naszego bohatera (jest dwóch do wyboru). Każdą planszę rozpoczynamy z jednym podstawowym spellem, który możemy rzucać bez przerwy (póki nie skończy nam się mana). Wraz z zabijaniem przeciwników zdobywamy doświadczenie, dzięki któremu awansujemy na kolejne poziomy. Wtedy możemy poprawić atrybuty naszej postaci (bazowe obrażenia, pula many, lub szybkość jej regeneracji) oraz wybieramy, które z 3 dodatkowych zaklęć chcemy ulepszyć (następnie poprawiamy jego obrażenia, koszt many, lub czas do kolejnego użycia). Bohaterowie do wyboru różnią się od siebie wykorzystywanymi zaklęciami. Pierwszy preferuje zaklęcia obszarowe i spowalniające, drugi razi wielu wrogów w linii i zwiększa otrzymywane przez przeciwników obrażenia. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety gra ta jest bardzo krótka, tak naprawdę są tylko 3 plansze, z czego trzecia nie ma końca. Po prostu walczymy aż przegramy, śrubując wynik na Open Feint. Dodatkowo, każdy poziom rozpoczynamy tak jakby nową postacią, którą znowu rozwijamy od zera. Brakuje tu jakiejś fabuły i jest to największa wada gry. Jeśli kogoś nie bawi granie tylko dla wyniku, to niestety nie jest to tytuł dla niego. Drugim znaczącym ograniczeniem jest, że po wyłączeniu ekranu gra się wyłącza. Co ciekawe można ją normalnie minimalizować. Może błąd ten dotyczy tylko mnie, ale jeśli nie, to znacząco utrudnia to rozgrywkę, tym bardziej, że długa partia można trwać godzinę i dłużej.

Magic_Defenders

Pod względem graficznym tytuł wygląda ładnie. Zaklęcia są efektowne i przykuwają wzrok. Tekstury mogłyby mieć trochę więcej szczegółów, ale to tylko moje subiektywne odczucie.

Magic_Defenders_1

Magic_Defenders_3

Tak jak wcześniej wspominałem, gra opiera się na platformie Open Feint i krótkim czasie jest to jedyna cecha, która może przykuć gracza do tego tytułu na dłużej.

Czy Magic Defenders wart jest ponad 4 zł? Ja uważam, że nie. Chociaż grało mi się bardzo przyjemnie, to na dłuższa metę gra staje się monotonna, poza tym brak kolejnych etapów nie zachęca do jej dalszego poznawania. Internetowa tablica wyników to trochę za mało. Jeśli ktoś lubi konkurować z innymi graczami i lubi ciągłe rzucanie zaklęć (bardzo przyjemne z resztą), to może się skusić na ten tytuł. Innym odradzam, bo się tylko zawiodą.

Wymaga Androida 2.2, lub nowszego.

Rozmiar: 34 MB


Parking_Mania_Logo

Parking Mania – darmowa

Jest to gra, która pozwoli niektórym zgłębić „tajemną” sztukę parkowania samochodu. Teoria mówi, że kobiety mają większe problemy z tą czynnością, niż mężczyźni. Dzięki tej propozycji można to sprawdzić bez ryzyka zarysowania naszego pojazdu.

Jest to bardzo prosty tytuł, w którym musimy zaparkować nasz samochód w wyznaczonym miejscu. Oczywiście z czasem parkingi, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć stają się coraz bardziej skomplikowane, dzięki czemu będziemy musieli parkować równolegle, lub tyłem, unikając poruszających się pojazdów. Niestety największa bolączką tej gry jest jej najważniejszy element, czyli sterowanie, które nawet po pewnym czasie jest mało intuicyjne. Po prawej stronie ekranu mamy kierownicę (obrót o 360 stopni w każdą stronę) oraz pedał gazu i wstecznego. O ile do widoku z góry można się przyzwyczaić, tak szybkie kręcenie kierownicą jest po prostu trudne i niewygodne, co znacząco psuje przyjemność płynącą z gry. Tym bardziej, że łatwo zostać uderzonym przez nadjeżdżający pojazd, gdy próbujemy kręcić „fajerą”, a taki wypadek zmusza nas do ponownego rozpoczęcia poziomu (tak samo, jak dwukrotne uderzenie w cokolwiek). Tytuł współpracuje z platformą Open Feint, jeśli ktoś lubi konkurować z innymi graczami. Punktowany jest czas parkowania i uszkodzenia naszego samochodu.

Parking_Mania_1

Pod względem graficznym Parking Mania prezentuje się bardzo przeciętnie i trochę przestarzale. Tak jak wspominałem wcześniej, na planszę patrzymy z góry i raczej nic na niej nie przykuje naszego wzroku. Znacznie bardziej do tego typu gry pasowałaby grafika 3D i widok z kabiny samochodu. Trochę szkoda, że go nie ma, bo grałoby się znacznie przyjemniej. Jeśli chodzi o dźwięk, to po prostu jest i równie dobrze mogłoby go nie być.

Parking_Mania_2

Grę tą należy traktować bardziej jako ciekawostkę, ponieważ niewygodne sterowanie skutecznie psuje zabawę, a nieciekawa grafika „trąci telefonem”. Do wypróbowania na chwilę jest w porządku, ale na dłuższą metę nie polecam.

Wymaga Androida 1.5, lub nowszego.

Rozmiar: 6,4 MB


Amuse_Logo

Amuse – darmowa

Propozycja dla fanów serwisów z różnymi zdjęciami, niekoniecznie polskich, takich jak demotywatory.pl czy mistrozwie.org.

Jest to prosta aplikacja, której opcje i interfejs jest ograniczony do minimum. Po uruchomieniu widzimy listę dostępnych serwisów z różnych krajów, acz najwięcej jest polskich. Ich łączna liczba to 41. Są to między innymi: wiocha.pl, mistrzowie.org, demotywatory.pl, thedemotivators.com, rodzynki.net, itd. Każdy powinien znaleźć swoją ulubioną stronę. Gdy już wybierzemy interesujący nas serwis, wyświetlają się obrazki podzielone na strony, tak jak na wersji desktopowej. Palcem przewijamy kolejne pozycje. Wybrane zdjęcie możemy powiększyć i tutaj należy się programowi plus za obsługę multitoucha. Dodatkowo możemy przejść bezpośrednio do interesującej nas strony, lub odświeżyć zawartość. I to tak naprawdę wszystko. Brakuje opcji zalogowania się i dodawania oraz odczytywania komentarzy. Jedyne co widać pod danym obrazkiem to liczba ocen (sami nie możemy ich przydzielać)

Amuse_1

Amuse_2

Program jest prosty w obsłudze i dobrze spełnia swoje zadanie. Jeśli jego bardzo skromne możliwości Wam nie przeszkadzają, to jest zdecydowanie wart wypróbowania.

Wymaga Androida 2.1, lub nowszego.

Rozmiar: 324 KB


eNETraffic_Logo

eNETraffic – darmowa

Jest to rozbudowana aplikacja do zarządzania danymi pakietowymi zużywanymi przez nasz telefon.

Program ten pozwala na monitorowanie dziennego, miesięcznego i średniego zużycia danych. Dodatkowo wyświetla „konsumpcję” poszczególnych aplikacji. Możemy również ustawić dzienny limit transferu, po przekroczeniu którego telefon przestanie łączyć się z internetem (wcześniej zostaniemy ostrzeżeni o zbliżaniu się do granicy). Poza w/w funkcjami mamy jeszcze opcję zablokowania połączenia internetowego dla poszczególnych programów (przez WiFi dalej będzie wszystko działało). Brakuje tu tylko widżetu na pulpit, jednak eNETraffic umożliwia umieszczenie skrótu na pasku powiadomień, który będzie nas informował o zużytym danego dnia transferze oraz po kliknięciu włączy główne okno aplikacji.

eNETraffic_1

Interfejs jest prosty i przejrzysty. Nawet przy pierwszym uruchomieniu intuicyjnie wiadomo co, gdzie się znajduje.

Niestety w moim przypadku program nie naliczał dziennego zużycia transferu, pomimo bezproblemowego zliczania zużytych MB przez Operę Mobile i inne programy. Dodatkowo, licznik zresetował się po uruchomieniu WiFi. Być może jest to wina mojego telefonu, a konkretniej ROMu, dlatego polecam osobiście sprawdzić powyższy błąd.

eNETraffic_2

eNETraffic_3

Program ten jest wart polecenia głównie ze względu na fakt, że oferuje całkiem sporo funkcji. W szczególności praktyczny jest licznik dla konkretnych aplikacji wraz z blokadą połączenia. Niestety w moim przypadku jest bezużyteczny ze względu na problem, o którym napisałem powyżej. Wierzę jednak, że występuje on tylko u mnie. Jeśli ktoś ma tą propozycję zainstalowaną u siebie, niech podzieli się opinią na temat jej działania w komentarzach.

Wymaga Androida 1.6, lub nowszego.

Rozmiar: 357 KB


OldMarket_1

OldMarket – darmowa

Czy ktoś z Was zetknął się z nowym Android Marketem i był z niego zadowolony? Nie? Taką odpowiedź zapewne usłyszałbym od większości z Was. Nie bez powodu. Nowy market poza ładnym wyglądem i kilkoma nowymi funkcjami znacząco utrudnia szukanie różnych aplikacji. Dodatkowo często się zawiesza i działa topornie. Niestety odinstalowanie aktualizacji nic nie da – po chwili znów nastąpi zaktualizowanie do najnowszej wersji. I właśnie ten problem ma rozwiązać ten program.

Nie wszyscy wiedzą jak ręcznie uniemożliwić update marketu. OldMarket zrobi to za nas jednym kliknięciem, po którym musimy zresetować telefon. Dodatkowo, w tak samo prosty sposób umożliwi powrót do nowej wersji. Jedyne czego wymaga to ROOT oraz nie na wszystkich telefonach działa jak należy. Program przełącza się między Android Marketem w wersji 2.3.6 (stara) i 3.1.3 (nowa).

Mimo powyższych cech jest to ciekawa propozycja, przynajmniej do czasu, gdy Google nie zoptymalizuje swojej usługi tak jak starszych wersji. Jeśli komuś nowy market nie przypadł do gustu, to ta aplikacja może okazać się dla niego zbawienna. Poza tym jest na pewno szybsza od ręcznego pozbywania się aktualizacji. Niestety program został usunięty z AM, dlatego link prowadzi bezpośrednio do źródła. Spokojnie, program został tam umieszczony przez twórcę. Link do wątku autora na XDA znajdziecie pod TYM adresem.


Vignette_Logo

Vignette – 12,78, lub darmowa wersja demo.

Jest to aplikacja do obsługi aparatu. Ma mniejsze możliwości od opisywanego tydzień temu Camera360, jednak działa znacznie szybciej i oferuje kilka ciekawych rozwiązań, dodatkowo umożliwia nagrywanie filmów. Wersja demo pozwala na robienie zdjęć tylko w rozdzielczości 0,3 Mpx.

Sam program uruchamia się szybko i na pierwszy rzut oka nie ma żadnego interfejsu. Dopiero po naciśnięciu przycisku menu pojawi się kilka opcji takich jak galeria, podstawowe ustawienia (autozapis fotografii, utrzymywanie włączonego ekranu itp.) oraz pomoc. Konfiguracja samych zdjęć jest możliwa po przytrzymaniu palcem ekranu, wtedy możemy też powtórnie wymusić ustawienie ostrości. To wyskakujące menu jest jednym z najciekawszych i praktyczniejszych rozwiązań tej aplikacji. Samo zdjęcie wykonujemy po dotknięciu ekranu (bez łapania ostrości), albo przytrzymaniu palca i puszczeniu po ustawieniu autofocusa. W ustawieniach fotografii możemy wybrać efekty, ramki (tutaj też umieszczono konfigurację proporcji zdjęcia), przełączyć się na kamerę, przestawić zoom, rozdzielczość itd. Opcji jest dużo, nie zabrakło oczywiście tak podstawowych jak balans bieli, ustawienia ostrości i możliwości wyłączenia dźwięku migawki. Rzecz jasna to nie wszystko, ale wymienienie wszystkiego zajęłoby zbyt dużo miejsca. Powiem tylko, że efektów, ramek i ustawień nie brakuje, a część ich parametrów możemy modyfikować ręcznie, co znacząco zwiększa liczbę kombinacji.

Vignette_1

Vignette_2

Samemu działaniu aplikacji nie mam nic do zarzucenia, zdjęcia są dobrej jakości. Co ciekawe, ustawione efekty nakładane są dopiero po wykonaniu fotografii (acz na podglądzie i w czasie jego robienia widzimy obraz z nałożonym filtrem) i w każdej chwili możemy przywrócić jego normalny wygląd (lub zapisać go jako kopię). Podczas nagrywania filmu HD autofocus działał bez problemu (Galaxy S, ROM CM7), a jakość filmu była zadowalająca, przynajmniej na ekranie telefonu. Szybkości działania programu też nie mogę nic zarzucić, acz zapis (nie podgląd po wykonaniu zdjęcia) chwilę zajmuje, jednak w praktyce zupełnie to nie przeszkadza. Efekty są ciekawe, dodatkowo mamy możliwość edycji już wcześniej zrobionych zdjęć oraz ich obrócenia.

Czy program ten wart jest 12 zł? Uważam, że tak, osobiście bardziej mi się spodobał niż Camera360. Może dlatego, że działa szybciej i pozwala nagrywać filmy. Każdemu, kto nie może sie zdecydować polecam wersję demo, która spokojnie pokazuje możliwości aplikacji.

Wymaga Androida 1.5, lub nowszego

Rozmiar: 153 KB


Weekendowa2

To już wszystko w tym tygodniu. Niestety, przez pewną posuchę w markecie dotykającą innowacyjnych aplikacji, z czasem może być ich w naszym cyklu coraz mniej. Dlatego bardzo Was zachęcam do wysyłania ciekawych propozycji na adres [email protected]. Skoro znaleźliście jakiś ciekawy program, podzielcie się nim z nami. Dziękuję też wszystkim, którzy kontaktują się z naszą redakcją nadsyłając swoje propozycje.

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Daniel Kozłowski

    "Stało się przeraźliwie oczywiste, że technologie wyprzedziły już nasze człowieczeństwo"Z portalem związany jestem od 2011 roku. Jestem technologicznym maniakiem. Interesuję się wszystkim, co związane jest ze smartfonami i nowinkami technicznymi.