AndroidNaSportowo

Witam w kolejnej części cyklu ‘na sportowo’. Początek wakacji jest czasem, gdy wielu ludzi decyduje się wreszcie zrobić coś ze swoim ciałem. Dlatego też dzisiaj omówimy najpopularniejsze i/lub najbardziej przydatne aplikacje na siłownię.

Siłownia, delikatnie mówiąc, jest tematem trochę innym od większości sportów. Tutaj pole do popisu jest ogromne, co niesie ze sobą zarówno pozytywne, jak i negatywne efekty. Pozytywne, ponieważ każdy może dostosować trening pod swoje cele, możliwości i osobiste preferencje. Negatywne, gdyż bez podstawowej wiedzy możemy zrobić sobie kuku. W najlepszym wypadku będzie to brak postępów, w najgorszym poważna kontuzja.

Z tego powodu nie tylko będę oceniał aplikacje pod kątem interfejsu, użyteczności, wachlarza funkcji, ale wezmę też pod uwagę wiedzę, którą przekazują. Nie jestem profesjonalistą, więc nie będę bardzo restrykcyjnie do tego podchodził, ale moje 5-letnie doświadczenie pozwala mi stwierdzić, że nie dorobimy się sześciopaku w dwa tygodnie.

Do zestawienia starałem się wybierać najbardziej kompleksowe programy, które mają największe szanse na spełnienie waszych oczekiwań. Po bardzo konkretne, specjalistyczne aplikacje, odsyłam do Marketu.

Niestety, wszystkie aplikacje są w języku angielskim i chociaż jest to duże utrudnienie przy wybieraniu ćwiczeń po nazwie, nie uznawałem tego za wadę, tylko za ‘niekoniecznie dobry standard’.

Zapraszam do czytania!


1. JEFIT – Workout,Fitness,GymLog

JefitMain

Prawdopodobnie najpopularniejsza aplikacja tego typu. Jest to prawdziwy kombajn, ilość funkcji jest naprawdę duża, a jednocześnie nie przerazi przeciętnego użytkownika.

Przygodę z programem zaczynamy od stworzenia własnego profilu. Podajemy swoje imię, datę urodzenia, płeć, wagę, poziom tłuszczu. A to jeszcze nie koniec. Możemy zapisać praktycznie wszystkie ważne wymiary – w końcu jest to jeden z najlepszych wskaźników progresu (lub jego braku). Nie zapomnijmy także o wyznaczeniu sobie konkretnych celów oraz zrobieniu zdjęć aktualnej sylwetki. Dzięki temu za jakiś czas będziemy mogli podziwiać nasz postęp, który motywuje do dalszej pracy. Powstałe konto możemy zsynchronizować ze stroną jefit.com.

JEFIT1

Skoro przy tym jesteśmy, strona internetowa jest kolejną wielką zaletą aplikacji, zwłaszcza dla początkujących użytkowników. Znajdziemy tam obszerną bazę zestawów ćwiczeniowych, która spełni nawet najbardziej wyśrubowane wymagania.

Jeśli nie chcemy korzystać z gotowych wzorców, możemy stworzyć własny trening. Jest to bardzo proste: dodajemy ćwiczenia z gotowej listy, która zawiera po kilkadziesiąt pozycji na każdą część ciała. Oczywiście części z nich nie wykonamy bez odpowiednich przyrządów. Jeśli nie znajdziemy tego, czego szukaliśmy, możemy dodać własne ćwiczenie. Miłym dodatkiem są też inne aktywności fizyczne – pływanie, bieganie itd.

JEFITpocztek

Ze względu na język angielski, układanie treningu prawdopodobnie zajmie sporo czasu – lepiej zrobić to w domu, przed wyjściem na siłownię. Przy każdym ćwiczeniu znajduje się dokładny opis, a do tego dochodzą klarowne obrazki lub animacje.

JEFIT3

Używanie JEFIT podczas treningu jest bardzo proste. Możemy ustawić domyślną ilość serii oraz wagę obciążenia, nasza praca z wpisywaniem zmniejszana jest do minimum. Po pewnym czasie, swoje postępy w ciężarze, wymiarach i czymkolwiek chcemy możemy zobaczyć na wykresie. Jednak ten nie prezentuje się dobrze jak na program takiej jakości – liczby są zbyt małe, odczytanie czegokolwiek wymaga sporego wysiłku.

JEFIT4

JEFIT spełnia moje wszystkie wymagania – odnoszę wrażenie, że dodanie nowych funkcji tylko sztucznie nadmuchałoby program. Niczego bym nie zabierał, ani  nie dodawał.

Dostępny jest również JEFIT pro, ale moim zdaniem darmowa wersja dla przeciętnego użytkownika wystarcza w zupełności.

JEFIT11

JEFIT2

JEFIT5

JEFIT7

JEFIT22

JEFIT33


2. Bodybuilding.com

BBMain

Jak pewnie zgadliście, jest to oficjalna aplikacja strony bodybuilding.com. Z tego powodu, żeby jej używać, trzeba mieć założone konto (które możemy stworzyć przy starcie programu). Niestety powoduje to, że jeśli chcemy używać aplikacji, konieczne jest połączenie z internetem.

Pierwszym krokiem jest ustawienie profilu: stopnia motywacji, obecnej formy oraz wymiarów. Jako główne jednostki możemy wybrać cm i kg (domyślnie cale i funty), ale program sobie wtedy nie radzi. Przy wpisaniu wagi 75 kg Bodybuilng.com myśli, że wpisaliśmy ją w funtach i przeliczą ją na kg. Podobnie jest przy wymiarach, przez co próby wpisania wartości kończą się jak poniżej:

BB1

Dla mnie ta wada dyskredytuje program w funkcji zapisywania statystyk – nie chcę za każdym razem męczyć się z przeliczaniem. Skromnym pocieszeniem jest poprawienie działające dodawanie aktualnych zdjęć do swojego profilu.

W takim razie co sprawia, że aplikacja jest warta uwagi? Baza ćwiczeń. Nie chodzi o ilość, która nie robi wrażenie po doświadczeniach z JEFIT, ale o jakość. Do każdego ćwiczenia dołączony jest bardzo dokładny opis i film instruktażowy. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z siłownią – tutaj macie podstawy, już wiecie skąd się uczyć.

BB2

Z poziomu aplikacji otrzymujemy także dostęp do forum Bodybuilding.com oraz do swoich znajomych z tejże witryny – raczej zbędne funkcje.

Jako aplikacja, którą możemy wziąć na siłownię ta pozycja na pewno się nie sprawdzi. Brakuje zapisywania wyników z treningu, tworzenia własnych zestawów ćwiczeń, a czarę goryczy przelewa kulawe wprowadzanie swoich wymiarów.

Z drugiej strony, jeśli chcecie poznać nowe ćwiczenia i poprawnie je wykonywać, nic lepszego niż Bodybuilding.com nie znajdziecie.

BB4

BB5

BB7

BB8


3. BodyFitness

BAMain

Aplikacja reklamuje się jako ‘Twój osobisty trener’ i, o dziwo, coś w tym jest. Menu prezentuje się dobrze, trochę dziwi sekcja ‘Yoga’, ale widocznie użytkownicy tego potrzebują 😉

BA1

Ćwiczenia możemy przeglądać według trzech podziałów – konkretnych mięśni, części ciała (korpus, nogi itd.) oraz dostępnych przyrządów. Ostatnia opcja jest bardzo przydatna, gdyż nie musimy przebijać się przez stertę ćwiczeń, których i tak nie będziemy mogli wykonać z powodu braku odpowiedniego wyposażenia. Każde z ćwiczeń opisane jest w 3 krokach, wraz ze zdjęciami. Niestety, czasami zdarza się błąd, a tekst wydaje się zbyt lakoniczny. Ćwiczeń nie da się zapisać na telefonie, aby w nie wejść wymagane jest połączenie internetowe.

BA2

Kolejną zaletą są gotowe zestawy ćwiczeń – coś, czego bardzo brakuje w innych aplikacjach tego typu. Element ten został wykonany bardzo dobrze, wybieramy treningi w zależności od naszych celów, np. siła, odchudzanie. Jednak ich zawartość czasami dziwi, ponieważ w większości  ćwiczeń wykorzystujemy wagę naszego ciała (co, pomimo reklam maszyn do odchudzania, jest rozwiązaniem krótkoterminowym).

BA3

Ostatnim z głównych możliwości wyboru są ćwiczenia aerobowe, która powinny być nieodłącznym elementem siłowni. W każdym z nich znajdziemy krótki opis oraz informację ile kalorii przeciętnie spalamy wykonując je. Niczego więcej nie powinniśmy tutaj wymagać.

BA4

W wysuwanym, mniejszym menu, okazuje się, że program pomoże nam także liczyć BMI lub przygotować zdrowe posiłki. Po wejściu w kalendarz możemy przeglądać swoje osiągi podczas ćwiczeń, niestety nie są one w żaden sposób ułożone czy porównywalne. Samo ich zapisywanie nie jest intuicyjne i szybkie, do tego celu BodyFitness się nie nadaje.

Wachlarz funkcji jest szeroki – od ćwiczeń aerobowych, przez dobieranie odpowiedniego treningu, aż po odżywianie. Obawiam się, że autor programu chciał wpakować za wiele do jednego programu, przez co niektóre jego części są zaniedbane.

BA5

BA6

BA7

BA8

BA9


4. Irondroid

AZMainn

Irondroid bardzo się różni od wcześniej przedstawianych programów. Nie jest to rozbudowana aplikacja, autor skupił się na kilku podstawowych kwestiach i solidnie wykonał swoją robotę.

Znajdziemy tutaj pokaźną bazę ćwiczeń wraz z opisami, które są wystarczające, aczkolwiek obrazki mogą pozostawić wątpliwości. Ćwiczenia podzielone są klasycznie, według mięśni. Jeśli na liście brakuje ważnej dla nas pozycji, dodanie jej jest bardzo łatwe.

AZ1

Irondroid ma wbudowany jeden przykładowy trening, ale znowu – stworzenie własnego jest kwestią paru minut. Tworzeniu statystyk ćwiczeń towarzyszy bardzo surowy, żeby nie powiedzieć brzydki, interfejs. O dziwo, jest on bardzo szybki i użyteczny, co na siłowni jest najważniejsze. Zamiast od nowa wpisywać ciężar, możemy go z łatwością zwiększyć.

AZ2

W sekcji ‘History’ przedstawione są wyniki z danego dnia oraz wykres z naszym progresem. Niestety, ta ostatnia opcja zrobiona została dość nietypowo – seria składa się z dwóch kolumn: liczby powtórzeń i ciężaru – przez co ciężko nam wysunąć jakiekolwiek wnioski.

AZ3

Miłym dodatkiem jest obsługa plików xls, a dokładnie eksport lub import danych.

Irondroid jest prostym programem do zapisywania swoich wyników oraz przeglądania ćwiczeń. W tej roli sprawdza się znakomicie, ale jeśli oczekujemy czegoś więcej, nie jest to dobre rozwiązanie.

AZ4

AZ5

AZ6

AZ7

 


5. LiftPro 3 Fitness Tracker

 

AYMain

Jeden z najładniejszych interfejsów – ładne, dobrze ułożone ikonki, całe menu główne odpowiednio przemyślane. Wreszcie nie trzeba się zastanawiać czy aby na pewno wchodzimy w dobrą sekcję.

AY1

Wchodząc głębiej, nie jest już tak wspaniale. Tworzenie treningu jest również bardzo ładne, ale przy wyborze ćwiczeń przydałby się podział na partie ciała – szukanie jednego konkretnego może nam zająć dużo czasu. Dodawanie statystyk jest podchwytliwe, dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że trzeba przewinąć ekran i dopiero wtedy pokazuje nam się przycisk do zapisywania.

AY2

Statystyki są przeciwieństwem głównego menu – wszystko jest zagmatwane, a ilość opcji przytłacza. Mam tutaj na myśli również wymiary – chwilę dochodziłem do tego jak wprowadzić swoją wagę. Ale co z tego, skoro nie widzę tego na wykresie. No dobra, tabelka w tym przypadku sprawdziła się całkiem nieźle, ale przy większej ilości statystyk to by nie przeszło.

AY3

Gdy z menu głównego wybierzemy ćwiczenia, ujrzymy podział na partie ciała; jak zawsze możemy dodać swoje własne ćwiczenie, a nawet nową grupę mięśni. Co do zawartości – widać, że wiele programów bierze opisy oraz obrazki z tego samego źródła. Ze źródła ‘można na tym bazować, ale mogło być lepiej’.

AY4

LiftPro oferuje widok kalendarza, gdzie możemy zobaczyć kiedy wykonywaliśmy ćwiczenie, a także osobną sekcję na cele. Naszym postanowieniem może być wynik w ćwiczeniu, rozmiar naszego ciała lub cokolwiek sobie wymarzymy.

Dodatkowo, w programie znajdziemy kilka mniejszych aplikacji, m.in. stoper i kalkulator BMI. Ich użyteczność jest bardzo względna, chociaż osobiście większości z nich nigdy bym nie wykorzystał. Ale tak, jest dużo dodatkowych funkcji 😉

AY5

LiftPro jest aplikacją… dziwną. Bardzo dobry interfejs menu głównego pomieszany z zawiłościami zapisywania wyników i statystyk. Można się oczywiście do tego przyzwyczaić, więc po jakimś czasie LiftPro będzie doskonałym pomocnikiem przy dźwiganiu żelastwa.

AY6

AY7

AY8

AY9

AY10

 


 

6. VirtuaGym Fitness Home & Gym

ARMain

Kolejna aplikacja wydana przez serwis internetowy – VirtuaGym.com. Wita nas niepotrzebne menu główne, polecam od razu wybrać ‘Do a workout’.

AR3

Tam możemy wybrać jeden z kilku dostępnych treningów. Większość z nich jest dla ‘domatorów’, tylko 3 wymagają odpowiedniego sprzętu i to właśnie nimi się zajmiemy.

Muszę przyznać – są to jedne z najdziwniejszych zestawów ćwiczeń, jakie widziałem. Autorzy programu wyszli z założenia, że ilość serii jednego ćwiczenia odpowiada poziomowi zaawansowania. Można się sprzeczać, że jest to częściowo prawda, ale szczerze – nie słyszałem o treningu, gdzie robi się jedną serię danego ćwiczenia i koniec. Tylko ‘zaawansowani’ mogą robić 3 serie – moim zdaniem jest to mocna przesada. Dodatkowo, ćwiczenia na plecy, a w międzyczasie jedno na klatkę piersiową? Jeśli to nie jest najnowszy patent amerykański naukowców, ja bym tego nie polecił. Ale znalazłem też jeden pozytyw w polecanych zestawach – rozgrzewkę oraz ‘ochłonięcie’. To, o czym się często zapomina, pomimo że jest jedną z najważniejszych części treningu.

AR1

Animacje ćwiczeń wyglądają bardzo ładnie, dodatkowo możemy przeczytać opis; w tym temacie nie można nic zarzucić. Jeśli chcemy, program może pomagać podczas całego treningu, odmierzając czas (przerwy ustawiamy w opcjach).

AR2

VirtuaGym jest jednym z najpopularniejszych programów tego typu w Android Markecie – pomiędzy 500 000 a 1 000 000 pobrań. Jednak ze względu na ograniczoną funkcjonalność oraz nietypowe metody treningowe, na siłownię poleciłbym inny program. Mam nadzieję, że popularność tej aplikacji wzięła się całkowicie z proponowanych ćwiczeń w domu…

AR4

AR5

 


 

7. Workout Buddy

AAMain

Na koniec coś prostego (tak, prostszego niż Irondroid) – program wyłącznie do zapisywania swoich wyników i odczytywania ich na wykresie.
Do wyboru mamy 3 zakładki – ćwiczenia zwykłe, aerobowe oraz ciśnienie krwi. Ostatniej z nich nie ruszam, gdyż nie dotyczy bezpośrednio naszego tematu. 

AA0

Workout Buddy nie posiada żadnej bazy ćwiczeń, wszystko dodajemy samodzielnie. Pierwsze wady wychodzą bardzo szybko – aplikacja zakłada, że w każdej serii robimy tyle samo powtórzeń stałym ciężarem, co jest absurdalne. Jakby tego było mało, w ciągu jednego tygodnia teoretycznie powinniśmy wykonywać ćwiczenie tylko jeden raz. Czasami to się sprawdza, ale żeby trenować kilka razy w tygodniu często musimy oszukiwać program i przestawiać statystyki na kolejny tydzień.

AA1

Wykresy – one działają prawie dobrze. Nie wiedzieć czemu, program domyślnie zaczyna wykres od zera, co na pewno nie pomaga. Poza tym, wszystko wygląda jak należy.

AA15

Przy tworzeniu ćwiczeń aerobowych musimy podać ‘resistance’ ćwiczenia. Człowiek chce sobie po prostu pobiegać i odnotować to w elektronicznym kajeciku, ale niestety nie ma tak łatwo.

AA2

Dodając jakąkolwiek pozycje do listy musimy być ostrożni – do tej pory nie znalazłem sposobu na usunięcie z niej czegokolwiek 😉 Szczęśliwie, zmienianie kolejności zostało rozwiązane bardzo dobrze, więc rzeczy, z których nie korzystamy możemy przenieść na koniec.

Okazało się, że nawet w tak prostym programie jak Workout Buddy można znaleźć mnóstwo błędów. Deweloper poszedł na łatwiznę do takiego stopnia, że aplikacja przestała być użyteczna.

Uwaga: w Markecie dostępne są dwie aplikacje o nazwie Workout Buddy, powyższy opis dotyczy tej wyprodukowanej przez Wonton Games.

 


 

AndroidNaSportowo

Zaskoczyło mnie jak niewiele porządnych aplikacji na siłownię zostało wydanych na Androida. W powyższym zestawieniu chciałem opisać o wiele więcej programów, jednak podczas testów wiele z nich odmawiało posłuszeństwa, obiecywały gruszki na wierzbie lub ich użyteczność była ograniczona do jednej-dwóch funkcji. Od strony graficznej też wiele z nich wymagało ‘delikatnej’ poprawy.

Jak banalnie by to nie zabrzmiało, każdy musi znaleźć aplikację, która będzie odpowiadała jego potrzebom. Jeśli szukacie wielofunkcyjnego programu, który zaspokoi większość waszych wymagań – JEFIT będzie najlepszym wyjściem. W przypadku głodu nowych ćwiczeń, Bodybuilding.com służy pomocą, a dla tych, którzy potrzebują czegoś do zapisania swoich wyników oraz ewentualnego ich porównania polecam Irondroid.

Dla każdego coś miłego, mam nadzieję, że ułatwiłem wam wybór właściwej aplikacji. Niech sztanga będzie z wami!

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Michał Brzeziński