Uwaga na Wiadomości Google! Możecie stracić swój cały pakiet internetowy

Łukasz Pająk Aplikacje 2018-10-23

Wiadomości Google to centrum informacji lokalnych, z kraju, różnych branż, jak i całego świata. Jest to zachwalana aplikacja za sprawą algorytmów doboru treści do odbiorcy, jak i samej wygody użytkowania. Niedawno Amerykanie postanowili pokazać ciemny tryb w tym programie, ale nie wszystko jest idealne. Coraz większa liczba korzystających z Wiadomości Google jest tego świadoma. Od czerwca od groma osób zgłasza problem z niesamowicie dużym zużyciem pakietu internetowego.

Ile wlejesz, tyle spali? Tak Wiadomości Google postępują z pakietem internetowym

W dobie coraz popularniejszych, nielimitowanych pakietów internetowych problem, który zaraz Wam przybliżę zdaje się być nieistotny. Niemniej z pewnością większość z Was ma odgórny limit, po którego przekroczeniu traci się prędkość. To pozytywny scenariusz – niektórzy mogą po prostu płacić horrendalne stawki z każdy megabajt. Do rzeczy. Na forum Google od czerwca pojawiają się wzmianki, że aplikacja Wiadomości Google sama z siebie zużywa pakiet internetowy. Nie są to krótkie połączenia.

Jak możecie zobaczyć powyżej, Wiadomości Google są w stanie zużyć kilkadziesiąt gigabajtów danych. Nie muszę dodawać, że wszystko dzieje się w tle, bez wiedzy użytkownika? Doskonale widać, że 25 września nastąpił ogromny skok i ten dzień jest uważany za prawdziwe rozprzestrzenienie się problemu.

Zobacz też: Czy żałuję zakupu OnePlus 6?

Google zapowiedziało, że pracuje nad rozwiązaniem powyższej „niedogodności” Oczywiście teraz polecamy Wam odłączyć Wiadomości Google od dostępu do Internetu, co możecie zrobić w ustawieniach systemu w sekcji „Użycie danych”.

źródło: The Verge



  • Reshixa

    Fake news. Już więcej opera mini pobiera internetu

  • xSzogunPL

    Wiadomości z boku pulpitu jak są od Google rozwijane to też się liczy

    • Raf

      Nie, tylko aplikacja news.

  • Serim
    • Martina Neumayer

      To jest przedział miesiąca czasu? Dobrze widzę? Hmm.. Zważywszy, że apka domyślnie używa guglowej kompresji danych, to i tak sporo. Ogólnie mówiąc na taki czasookres nie powinna przekroczyć setki.

      • BlahFFF

        Szczerze, wolalem porzednia wersje aplikacji, ta z pogoda, ale od miesiaca korzystam z tej i problemu nie dostrzegam. U mnie pokazuje cos ponad 700MB (po wifi) i 200kB danych mobilnych. Fakt, ze przez znacza czesc dla mam dostepne WiFi wiec to nie problem. Glowna roznica, i zarazem przyczyna takich liczb jest fakt, ze w przeciwnienstwie do poprzedniej aplikacji, ta odpala artykuly w sobie podczas gdy poprzednia przekazywala je do przegladarki.

        Screen pokazuje transfer po wifi i zwyczajnie ktos duzo czytal. 21GB to troche kosmos, ale nie zdzwililbym sie, gdyby byly to jakies filmy na youtube’ie czy cos w tym stylu na stronie ktora odpalil poprzez google news.

  • k3rnel-pan1c

    To i tak nic. Instagram wpiernicza ponad 5 GB mojego transferu miesięcznie. Wchodze raz na 2-3 dni. 😉

  • Garix

    Sprawdziłem dziś u siebie i na szczęście jest ok, ale niestety aplikacja wyfrunęła z fona

  • kadoo

    Oj… ale macie problem…
    Wywalić badziewie i po problemie…

    • mindla

      Jak wywalić?
      Najpierw należało zainstalować, przecież to nie jest aplikacja preinstalowana przez producenta.

  • mindla

    Na zrzutach ekranu wyraźnie widać że pakiet danych pochodzi z Wlan a nie z danych mobilnych.
    Może na danych mobilnych można ustawić jakiś limit tak jak w systemie w użycie danych można ustawić limit.
    Miałem te wiadomości google ale bardzo krótko, nie odpowiadała mi treść i filtrowanie a mówiąc wprost promowanie treści określonej opcji nie napiszę nić więcej bo po co.
    Oczywiście filtry były poprawnie ustawione, np;wiadomości, technologia, sport itd.

  • stark2991

    Rany, co za burdel…

  • Martina Neumayer

    Okay.. a co operatorzy na to? Jakieś opcje reklamacji niesłusznie zawyżonych rachunków itp z tego tytułu? Bo jakby nie patrzeć nie jest to winą użytkownika w tym momencie.
    Koleżance mojej właśnie chyba to dziadostwo tak napierniczało po rachunkach niedawno temu. I operator kazał sobie zapłacić prawie 2 tysie pln. Nieźle kurr..

    • Raf

      Problem uzytkownika i tyle, operator nie ma z tym nic wspólnego. To tak jakbyś miał apke wysyłająca smsy premium. Pozostaje liczyć na gest dobrej woli ze strony operatora w co wątpię, albo szarpać się z google co będzie niezwykle trudne.

      • Martina Neumayer

        Problem jest w tym, że to apka systemowa, więc wykopać jej się nie da ot tak prosto. A bynajmniej nie będzie tego potrafił zwykły szary użytkownik. Zastąpić ją także nie jest łatwo.
        Poza tym skoro użytkownik jako taki sam niczego nie zrobił, to z jakiej racji ma ponosić konsekwencje czyjegoś błędu? Konsekwencje finansowe i nierzadko wysokie.
        O to tu chodzi.
        Czyt. gugiel dał doopy potężnie, a ktoś za to musi potem płacić.
        Bo znowu znana kwestia.. Błąd jest wiadomy guglowi od bodajże lutego, albo marca.. a ludzie dostają informacje dopiero po tak długim czasie.
        Ale w tym czasie wadliwa apka zdążyła już swoje tym ludziom natrzepać.
        Operatorzy mają tyle wspólnego, że to oni naliczają rachunki.

        • Raf

          Sprawa jest już tak głośna, że prawdopodobnie google dogada się z operatorami. Użytkownik jest odpowiedzialny za swoje urządzenie a nie operator. Google news można odinstalować. https://uploads.disquscdn.com/images/22512528c29af1df3204bac933c204f3010c8e1c5e59e710835ff7a83324e573.png

          • Martina Neumayer

            Zrozum.. to nie jest jedynie ta jedna aplikacja. Wiadomości google są mocno zintegrowane z systemem, jak i resztą gugloapek.

            Owszem.. za urządzenie, ale nie za błędy oprogramowania, a od jakiegoś czasu urządzenia mają te apki dostarczane ootb, więc sorry.. tu sprawa wygląda już nieco inaczej.
            Z resztą.. poczekamy na oficjalne stanowisko operatorów.

          • Raf

            Chyba mylisz aplikacje wiadomości (messages) z wiadomości (news) bo o tej drugiej jest artykuł i ta aplikacja nie jest aplikacją systemową.

          • mindla

            Jak aplikacja google news jest zintegrowana z systemem to ja jestem *******.
            Pisze bzdety do potęgi i to kolejny już raz w dodatku swojskim językiem.

          • Martina Neumayer

            Owszem jest. Niektóre samsungi mają ją preloadowaną jako newstand, która później po aktualizacji zostaje zastąpiona przez news. Jeśli taka nastąpi automatycznie, wcześniejsze wyłączenie apki (jeśli użytkownik to zrobił, tzn. wyłączył apkę) zostanie anulowane także z automatu i apka będzie sobie pracowała. Sprawdzone na S8+. A wykopanie jej całkowite, przy zrootowanym urządzeniu powoduje fc guglowego dialera, więc są one powiązane. Najprawdopodobniej którymiś usługami.. nie chciało mi się już dziś tego rozkminiać dokładniej. Tak czy siak, fakap zdrowy.

          • Raf

            Na Samsungach jest „upday” i nie jest to google news!

          • Martina Neumayer

            Polecam doczytać ze zrozumieniem treści.

          • Raf

            Zostań na tej swojej planecie.
            To co piszesz, to bzdury i tyle.

          • mindla

            Dopiero się połapałeś, ja tego(tą) geniusza znam naprawdę długo.
            Sposób pisania świadczy że pewnie korzysta z translatora bo nikt kto kończył u nas szkoły takim językiem się nie posługuje.

          • Martina Neumayer

            Tak, tak.. ja piszę bzdury, a idioci z uporem osła patentowanego dalej nie czytają tego co mają przed oczami. Słowo klucz: niektóre.
            Miłego życzę i powodzenia w truciu tyłka komuś innemu na przyszłość.

        • BlahFFF

          „Problem jest w tym, że to apka systemowa, więc wykopać jej się nie da ot
          tak prosto. A bynajmniej nie będzie tego potrafił zwykły szary
          użytkownik. Zastąpić ją także nie jest łatwo.” – google news nie jest i nigdy nie bylo aplikacja systemowa.

          • Martina Neumayer

            Jak wspominałam, w niektórych urządzeniach jest.

          • BlahFFF

            Nie przygladalem sie az tak szczegolowo, ale z tego co piszesz to nie tyle Google News jest instalowany jako systemowa (to stosunkowo nowa aplikacja i nie zastepuje bezposrednio tej poprzdniej o ktorej sam wczesniej pisalem) co producent dodaje jakas aplikacje ktora korzysta z tego samego API czy zrodel co Google News. Na S8 i S9 tej aplikacji nie widzialem w fabrycznym sofcie.

          • Martina Neumayer

            Słowa klucze: knox i jego profilowanie. Reszty tłumaczyć mi się nie chce.

          • BlahFFF

            No spoko tylko co ma Knox do aplikacji ktora serwuje wiadomosci. Nadal nie jestem przekonany, ze samo google news jest instalowane fabrycznie, jako aplikacja systemowa w sprzetach Samsunga, oraz ze ich wlasna aplikacja zostaje ewentualnie zastapiona ta od google.

            Sugerujesz, ze firma/organizacja, ktora uzywa Knoxa do spersonalizowania/konfiguracji urzadzenia ktore dostaje pracownik instaluje na nim Google News? To mozliwe, choc nie bardzo wiem w jaki celu bylo by robione i mimo wszystko nie wiem czy wiaze sie bezposrednio z opisanym problemem.

          • Martina Neumayer

            To ma, że po głębszym poszperaniu okazało się, iż jest to urządzenie firmowe, które ma zastosowane profile. No, ale nie dano mi tego wytłumaczyć.. a ja już potem przestałam mieć ochotę na kontynuowanie tej dyskusji.
            To co wiem, wiem od ludzia, który mi ów ich sprzęt dostarczył do serwisowania, a dowiedziałam się nieco potem, bo jestem na urlopie poza domem, więc i nieco poślizg czasowy z infosami mam. Nie mogę jak to zwykle robię, usiąść nad sprzętem osobiście i sama w nim pogrzebać, a robią to teraz pracownicy.
            A po co oni tak zrobili? Nie wiem. Nie wnikam, nie pytam, nie jest mi to do niczego potrzebne. Sprzęt mam przeserwisować, zrobić mu przegląd coroczny i odesłać do klienta.
            I tylko tyle.. i to mnie interesuje. Co jakaś tam firma sobie robi to nie moja sprawa.

    • mindla

      Zadajesz pytania i wypowiadasz się na poziomie leminga z gimnazjum.
      Co operatora obchodzi że użytkownik zainstalował aplikację która na potęgę ssie pakiet internetowy.
      Po drugie jakie dwa tysiące skoro na zwykłym abonamencie [nie firmowym] kwota kredytu jest zdecydowanie niższa, kiedyś było to 200 złotych nie wiem jak jest teraz.

    • arokub

      Jak ktoś ma limit transferu to powinien sobie ustawić np. ostrzeżenie przy 80% i odcięcie transferu przy 95%.

      • Martina Neumayer

        Nie każdy operator daje taką opcję. A z tego co widać, sporo ją neguje, skoro jednak rachunki ludzie dostają. Ale to nie jest akurat tutaj istotną sprawą.

        • arokub

          Ale to jest w ustawieniach telefonu.

          • Martina Neumayer

            Doczytaj.

        • mindla
        • Donald

          „Nie każdy operator daje taką opcję.” Co do tego zdania to napiszę tylko że ja na przykład jestem w Orange i miałem taką możliwość, ale również oprócz tego również w telefonie w ustawieniach ustawiłem sobie limit przy którym wyświetla mi się ostrzeżenie a następnie blokada transferu danych gdy wykorzystanie sięgnie 99.9%.

          • Martina Neumayer

            A ja jestem w O2 i nawet tego robić ekstra nie muszę, bo jest włączone domyślnie i ładny dymek na ekranie mi o tym przypomina. Tylko co z tego?
            Nie o to chodzi w całej sprawie, a wałkowanie tego, czy licytowanie się co kto ma i jak jest bezcelowe.
            I tak jak wspomniałam.. kumpelka niby też miała w orange pozakładane, od strony operatora (takie było zastrzeżenie w umowie) oraz od strony urządzenia (odpowiednie nastawy) i co? I nic.. I wielkie gie z tych limitów, bo jak jej rąbnęli rachunkiem to aż usiadła. Poszła chciała wyjaśniać, odbiła się z kwitkiem od tekstów „my nic nie wiemy.. my nie mamy w systemie”, a sprawa zlądowała w końcu u rzecznika i w prokuraturze, gdy się okazało, że została „magicznie” zmieniona treść umowy po stronie operatora (zniknęły z niej zapisy o limitach). Jej egzemplarz różni się od tego co mają w orange. Dodatkowo podpis widniejący na orangowym egzemplarzu, którego kopię w końcu wydano po wielkich bojach na wniosek rzecznika, okazał się być nie jej podpisem. Takie to panie cuda kFFiotki się w łoranżadzie tam wyprawiajo. Więc te ichnie limitowanie można sobie na dobrą sprawę w buty włożyć. Jak i całego takiego „magicznego” operatora. I tyle. Bo dalsze dywagacje są raczej zbędne.

          • Donald

            Zacznijmy od tego że zmiana regulaminów była jakiś czas temu i była rozsyłana informacja do klientów Orange na przykład drogą elektroniczną. Dotyczyła między innymi zmiany (zniesienia) względem limitów transferu danych, czyli gdy przekroczymy limit transferu danych prędkość spada do 1 MB/s lub 16 Kb/s. Operator informował między innymi że teraz klient może sam sobie włączyć blokadę by nie przekroczyć przykładowo 15 GB.
            Po za tym należy dokładnie czytać to co daje nam jakikolwiek operator telefonii komórkowej, zresztą nie tylko telefonii, po za tym jakim cudem Twojej Koleżance udało się podpisać umowę jeżeli nie złożyła co najmniej jednego podpisu? Dziwne, czyż nie? Magia? No i ten sfałszowany podpis o którym piszesz, to naprawdę jest historia grubymi nićmi szyta z cyklu Science Fiction. Pomyśl kilka razy zanim w coś uwierzysz gdy Ci jeszcze jakaś koleżanka coś opowie na temat jakiegokolwiek operatora. Zresztą czytając to co pisałaś/łeś do innych w rozmowie z nimi to jest to wszystko o czym piszesz, takie bujanie w obłokach że nawet już niektórzy nawet piszą iż nie ma co prowadzić rozmowy (i tu użyję słów z przysłowia) bo to tak jak by rozmawiać z ścianą, ja swoje a ściana swoje. Miłego wieczoru. Bez odbioru.

          • Martina Neumayer

            Niczego ona takiego nie otrzymała. A kłócić możesz się do oporu, z kim sobie chcesz, byle nie ze mną, bo mnie twe wywody kompletnie nie interesują.
            A poza tym, skoro tak ci się nie widzi to co piszę, to po kiego w ogóle włazisz i ze mną cokolwiek dyskutujesz? Ani w tym sensu, ani też niczego innego.
            Pozdrawiam.

            I jeszcze jedno. Tak na myślenie, bo widzę, że to także u pana kuleje.
            Jeżeli byłoby tak różowo i cacy, jak pan opisujesz, to rzecznik nie skierowałby sprawy do wyjaśnienia w prokuraturze. To są ludzie normalni i nie zawracają innym instytucjom głowy bez potrzeby.

            Tyle z mej strony.

    • łukasz Jedryszczyk

      To dziwne większość działa tak że pakiet się kończy i już nie da się dobić do rachunku

      • Martina Neumayer

        No właśnie jest dziwne, bo skąd by się inaczej brały owe rachunki tych osób, które zgłaszają ów problem?
        Nie zagłębiałam się w te kwestie odnośnie polskich operatorów, bo nie mam potrzeby. Wiem jedynie jak jest to omijane w przypadku orange. Akurat sprawa, którą miała moja koleżanka z nimi trafiła do porządniejszego sprawdzenia. Stąd też mam info, iż u nich da się takie coś ominąć.
        A cała reszta to piernik wie, tak na dzień dzisiejszy. Za mało jest (jeszcze) infomacji.

    • Marcin Pawlak

      A co ma operator tutaj do rzeczy?
      Że za zimno na dworze też powinien pieniądze zwracać?



x