Pobierz Spotify Lite i ciesz się największym nieporozumieniem

Łukasz Pająk Aplikacje 2018-07-01

Wydania Lite kluczowych aplikacji mają jeden cel – oferować podstawową funkcjonalność danych usług na słabszych urządzeniach w krajach, gdzie dostęp do Internetu jest ograniczony. Innymi słowy – jeśli chcesz oszczędzać moc obliczeniową i pamięć swojego urządzenia oraz sam pakiet danych, to też dopiski Lite są dla Ciebie. Analogicznie z programami Go od Google. Ogólnie rzecz biorąc, producenci zauważyli rozrost mobilnego rynku i fakt, że nawet podstawowe aplikacje są tworzone pod dobrze wyposażone urządzenia. W przypadku słabszych propozycji pojawia się problem, więc też dlatego na rynek trafiło Spotify Lite, które okazało się jednym z największych nieporozumień.

Ogólnie rzecz biorąc Spotify jest jednym z najpopularniejszych serwisów do strumieniowania muzyki. Zapewne nikomu nie muszę przedstawiać tego serwisu, aczkolwiek warto wiedzieć, że założeniem tej aplikacji jest udostępnianie za darmo lub w ramach płatnych subskrypcji albumów audio. Zamiast kupować wybrane płyty lub pliki mp3 to korzystamy z dostępu do całych bibliotek. Sama aplikacja Spotify jest jedną z najlepszych tego typu, ale o odmianie Lite z pewnością nie można tego powiedzieć.

Spotify Lite to przeciwieństwo dobrze przemyślanego programu

Ok, warto zaznaczyć, że omawiana aplikacja jest dopiero w wersji testowej, aczkolwiek deweloperzy zapomnieli o podstawowych założeniach. Na plus waga – zamiast ponad 100 MB, Spotify Lite waży 15 MB. To drastyczna różnica, ale nie mogła obyć się bez kastracji. Mimo że na dzień dobry wita nas podobny design, to nie uświadczymy możliwości odtwarzania muzyki w trybie offline, co mogłoby się wydawać będzie podstawową funkcjonalnością. Mimo wszystko jest oszczędzanie danych, ale to jednak wciąż nie to samo, bo drastycznie ograniczana jest jakość audio. Brakuje Spotify Connect, ale co najważniejsze – osoby z kontami Premium mogą czuć się obrażeni, gdyż nie pojawia się żadna z możliwości, za które płacą. Nie istnieje nawet opcja na odtwarzanie konkretnych piosenek – można wybierać wyłącznie playlisty.

Zobacz też: Design Pixela i Pixel 3 XL jest już nam znany!

Być może to kwestia wersji testowej, ale równie dobrze firma może mieć właśnie taki pomysł na swoją wersję Lite. W mojej opinii jest to nieporozumienie. Dlatego mam nadzieję, że lawina negatywnych komentarzy, które już krążą w Sieci, dotrą do projektantów. Tymczasem zainteresowani mogą sprawdzić Spotify Lite, pobierając je ze sklepu Play (niedostępne w Polsce) lub APK Mirror.

źródło: Android Police



  • Daniel Poweska

    Jeżeli ktoś oszczędza pobierając lite zamiast zwykłej aplikacji, to tym bardziej nawet do głowy mu nie przyjdzie pobieranie do trybu offline.

  • Joanna

    Aplikacje w wersjach lite/go dedykowane są dla użytkowników z krajów trzeciego świata dlatego myślę, że należy ostrożnie oceniać te aplikacje tym bardziej, że nie znamy realiów krajów trzeciego świata ani oczekiwań tamtejszych klientów.

  • Vatri91

    Ktoś kogo stać na wersję premium i comiesięczną subskrypcje, to stać go na telefon co obsłuży i standardową wersję aplikacji.

    • Łukasz Pająk

      Nie pojmuję do końca… To nie musi być wcale taka zależność.

      • Joanna

        Bądźmy poważni, pięcio letni smartfon bez problemu radzi sobie z aplikacją Spotify w pełnej wersji.

    • Juro Yoshimoto

      Serio? 10 zł miesięcznie to wyznacznik posiadania zajebistego telefonu?

      • Daniel Poweska

        No przecież, płacisz za coś może być za darmo, burżuazja jakaś 🙂

      • przeXYZmek 730714

        No wiadomo, że nie ale w tej powyższej tezie może być trochę prawdy. Bo to też się tak wydaje : a co to jest 10 czy 20 złotych miesięcznie ?
        Ale człowiek weźmie tak Spotify, Netflix, Endomondo, Showmaxa itd. to wszytko się tak zbiera i co miesiąc okazuje się, że 200 złotych nie ma. Czy to dużo to już kwestia indywidualna.



x