W tym roku wyświetlaczy przeszły pewną transformację – stały się wyższe. Zamiast stosowanych od wielu lat proporcji 16:9, firmy postawiły na 18:9 – w uproszczeniu 2:1. Oznacza to, że możemy zmieścić dwa kwadraty na jednym obszarze roboczym. Nowy stosunek obrazu docenia się przeglądając pionowe aplikacje i strony internetowe – mieści się więcej informacji. Większość programów nie potrzebuje przystosowania pod tę zmianę, ale problem pojawia się w trybie horyzontalnym. Niewielu deweloperów przystosowało swoje propozycje do 18:9. W zamian otrzymujemy czarne paski lub nienaturalnie rozciągnięte elementy.

W przypadku YouTube’a sytuacja wyglądała inaczej. Pojawiały się wspomniane paski, ale Samsung umożliwiał swoimi metodami rozciągnąć taki obraz. Google doskonale wiedziało o tym problemie, ale czekało na premierę Pixela 2 XL, który został wyposażony w wyświetlacz o nowych proporcjach. Ten się pojawił, omawiana aplikacja została usprawniona i potrafiła dostosowywać obraz, ale tylko na tym smartfonie. Na szczęście się to zmieniło – wraz z aktualizacją oznaczoną numerem 12.44, YouTube umożliwia rozszerzanie klatek filmów do pełnej rozdzielczości wyświetlaczy. W przypadku nagrań 16:9 wiąże się to z utratą dolnej i górnej części obrazu, jeśli ta nie była już czarnymi paskami. Mimo wszystko jest to atrakcyjne rozwiązanie, jeśli możemy wykorzystać cały ekran takich modeli, jak Samsung Galaxy S8, LG V30, Huawei Mate 10 czy też OnePlus 5T.

Zobacz też: Snapchata czekają ogromne zmiany!

Jeśli jeszcze nie pojawiła się u Was stosowna aktualizacja to najnowszą wersję YouTube’a znajdziecie na APK Mirror: Klik!

 

źródło: Android Police

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.