[Wideo] Jaki jest inkBOOK Classic 2 z Androidem?

Bartosz Dul Akcesoria 2017-05-28

Przyjrzałem się bliżej inkBOOKowi z Androidem na pokładzie. Czy potrafi coś więcej, niż tylko czytanie ebooków? Przekonajcie się na poniższym wideo.

Żeby nie przegapić nowych filmów na naszym kanale koniecznie kliknij subskrybuj!




  • Martyna MJ

    Jeśli miałaby być to reklama to spodziewalabym się recenzji nowszego modelu… Sama zamienilam swojego kindle na inkbooka prime i nie mogę złego słowa powiedzieć. Zależy czego też użytkownik szuka,mnie zależało na dostępie do aplikacji legimi którego kindle nie oferuje. Bałam się tej różnicy w rozdzielczości na niekorzyść inkbooka ale nie mając kindla obok nie widzę różnicy. Do tego dużo lepsze wsparcie dla książek w pdf (kindle nie udostępnia zmiany wielkości czcionki w tym formacie i jak zdarzy nam się zdobyć z małym drukiem to powodzenia w czytaniu 😉 i możliwość zainstalowania dodatkowych aplikacji zdecydowanie na plus.

  • markowy

    Jeżeli czytnik, to jedynie Kindle od Paperwhite wzwyż. Niestety inne moim zdaniem nie dorastają mu do pięt.

    • Artur

      Z kolei ja uważam, że czytniki Kindle nie dorastają do pięt np. Pocketbook.

    • Bartosz

      Argumenty proszę.

      • markowy

        Weź do ręki jeden i drugi i będziesz wiedział.

        • Bartosz

          Mam oba. Argumenty.

  • Krzysztofsf

    Czy wspolpracuje z dyskiem Google? Mozna poprzez wifi pobierac stamtad ksiazki?

  • tom_w

    Szanowny recenzencie – albo jest to video „sponsorowane” albo lepiej czegoś takiego nie publikować.
    Inkbook Classic 2 jest dobrym urządzeniem – Słowacki wielkim poetą był. W czytniku ebook jednymi z najważniejszych cech są : rozdzielczość ekranu i jakość oświetlenia – w tym czytniku jest to 800 x 600 (166 ppi) oraz brak oświetlenia. Na dzień dzisiejszy to jest nędza !!!!. Obie te cechy zostały przemilczane …
    Za 350 zł można znaleźć czytnik o lepszych parametrach z oświetleniem …

    • kejwmen

      Nowy, z nadającym się do czegoś oprogramowaniem?
      Kindle 8 kosztuje 400 zł przy 167 ppi i braku doświetlenia.
      Inkbooki/pocketbooki z doświetleniem kosztowały +/- tyle co paperwhite, a to już inna półka.

    • mojo

      Recka dno zrobiona bez cienia zaangażowania, gdyby autor spędził nad czytnikiem więcej niż 30 minut to by sam dotarł do tego że ten czytnik to crap: muli, nie otwiera książek nie podpisanych drm, nie czyta pdf bez doinstalowania zew oprogramowania (tyle że nie ma sklepu Google- 80% użytkowników nie będzie potrafiło nic zainstalować) a wbudowany reader nie wyświetla nawet numerów stron no i powiększanie czcionki co 4 rozmiary plus bateria trzymająca 5dni… Czyli obok rasowego czytnika ten produkt nawet nie stał…