[Test] Folia, szkło, a może specjalny płyn? Sprawdzamy, które rozwiązanie najlepiej ochroni Twój wyświetlacz

mm Łukasz Pająk Akcesoria 2016-09-27

wowfixitszklofolia-9160406

Stosunkowo niedawno Eliasz przedstawił Wam swoją opinię na temat najpopularniejszych form ochrony wyświetlacza. To zdecydowanie najdelikatniejszy, a przez to najbardziej narażony na wszelkie fizyczne uszkodzenia element urządzeń mobilnych. Dlatego warto zabezpieczyć go przed rysami i pęknięciami, które oczywiście wpływają negatywnie na wygląd, ale przede wszystkim na użytkowanie smartfonu. Przyjrzyjmy się najpopularniejszym możliwościom na rynku.

Kolejnym bodźcem do przeprowadzenia porównania jest fakt, że do testu przystąpił nowy gracz na rynku – płynna ochrona ekranu WowFixIt, która obiecuje naprawdę wiele, m.in. twardość 9H i antybakteryjność potwierdzone certyfikatem TÜV.

Zdecydowanie najczęściej spotykanym rozwiązaniem na rynku jest folia ochronna nakładana na ekran. Sporo smartfonów oferowanych jest z folią nałożoną już fabrycznie przez producenta, aczkolwiek wiele zewnętrznych firm również oferuje swoje własne rozwiązania. Ja dotychczas większość swoich urządzeń chroniłem dodatkowo tzw. szkłami hartowanymi, które co prawda zwiększają grubość urządzenia, ale wydają się być lepszym i trwalszym rozwiązaniem niż folia.

wowfixitszklofolia-9160404

W takim razie zabierzmy się do porównania. LG było na tyle miłe i postanowiło przekazać nam swój flagowy model sprzed kilku lat – G3. Front tego urządzenia ochrania szkło Gorilla Glass 3, którego możliwości z pewnością nie są Wam obce. Nie jest to najnowsza technologia, a jej odporność głównie sprowadza się do zwiększonej wytrzymałości na pęknięcia, ale niekoniecznie na zarysowania.

wowfixitszklofolia-9160408

Egzemplarz dostarczony nam do testów nie był pierwszej młodości i nie ma się czemu dziwić – przez wiele lat zmagał się w różnych redakcjach, aczkolwiek tafla szkła nie została nadmiernie zarysowana. Przedstawmy zatem dzisiejszych zawodników, których zadanie jest proste – ochronić wyświetlacz LG. Jak się zapewne domyślacie, do pojedynku stanęła folia, która kosztowała mnie 10 złotych, szkło hartowane, za które zapłaciłem 25 złotych oraz wspomniana już „folia w płynie” WowFixIt wyceniana na około 40 złotych.

wowfixitszklofolia-9160414

Jak przebiegał test? Dosyć nietypowo. Postanowiłem każdą z powyższych form ochrony ekranu poddać czterem konkurencjom. Zaczynamy „łagodnie”, a więc od monet. Po nałożeniu folii, szkła czy też płynu rogami oraz kantami dwuzłotówki oraz bilonu 2 euro starałem się w sposób możliwie najbardziej naturalny wyrządzić krzywdę poszczególnym zabezpieczeniom. Następnie, w innym miejscu wyświetlacza, pojawiły się klucze. Kolejnym zagrożeniem były śrubokręty, a na koniec, już w ramach zdecydowanego narażenia na niebezpieczeństwo, pojawił się… brzeszczot.

Folia ochronna

wowfixitszklofolia-9160416

W takim razie do rzeczy. Zaczynamy od folii i od razu pojawia się problem. Wiele już różnego rodzaju zabezpieczeń nakładałem na przeróżne smartfony i zazwyczaj pojawia się ta sama bolączka w postaci pęcherzy powietrza. W przypadku LG nie było inaczej, a wręcz rezultaty były fatalne, gdyż niepożądany gaz ciężko było uwolnić nawet przy użyciu igły. To nie kwestia braku umiejętności z mojej strony, gdyż warunki były możliwie najlepsze do nakładania zabezpieczenia – brak ruchu powietrza, które dodatkowo było wilgotne, a i czyszczenie za pomocą dołączonego skrawka papieru wykonałem najdokładniej jak mogłem. Problem zapewne pojawił się ze względu na brak dodatkowego „wacika” nasączonego alkoholem, który mógłby dokładnie pozbyć się wszelkich zabrudzeń oraz nie naelektryzowałby samej czyszczonej powierzchni.

wowfixitszklofolia-9160419

Mimo wszystko folia została nałożona i trzeba było poddać ją testom. Na pierwszy ogień poszły monety. Folia dobrze sobie z nimi poradziła, aczkolwiek pozostały pewnego rodzaju odbarwienia – nie są to rysy, a i na włączonym wyświetlaczu nie były za bardzo widoczne, jednak ślad po bilonie pozostał.

wowfixitszklofolia-9160421

Etap drugi, czyli klucze. W tym momencie folia zaczęła się strzępić i rysy były wyraźnie widoczne. Oczywiście unikałem pęcherzy powietrza, aby te nie wpłynęły na jakość testu.

wowfixitszklofolia-9160422

Następny etap, śrubokręty. Jak można się spodziewać, rezultat nie może być inny i tak naprawdę po kilku delikatnych ruchach folia nadaje się do wymiany, bo szpeci urządzenie i praktycznie w ogóle go nie chroni. Brzeszczot? Cóż, wynik był do przewidzenia, aczkolwiek warto zauważyć, że w przypadku folii, która jest cienka, największą przeszkodę w tym teście stanowiły jej krawędzie wystające minimalnie ponad powierzchnie urządzenia.

Szkło hartowane

wowfixitszklofolia-9160426

Folia poległa. Przejdźmy do szkła hartowanego, z którym już nie było żadnych problemów podczas nakładania. Również dostarczony zestaw okazał się zdecydowanie bogatszy, gdyż nie zabrakło wspomnianego wcześniej przeze mnie skrawka papieru nasączonego alkoholem. Pojawiła się również szmatka z mikrofibry zdecydowanie lepiej radząca sobie ze wszelkimi pyłkami i kurzem. Czy szkło hartowane ma jakieś wady?

wowfixitszklofolia-9160434

Oczywiście! Po pierwsze, nie zasłania do końca wszelkich kantów ze względu na czujniki, a po drugie, jest grube i zdecydowanie wystaje ponad powierzchnię urządzenia. Dodatkowo egzemplarz zakupiony przeze mnie nie do końca został dobrze wymierzony, co skutkowało odsłoniętymi na niecały milimetr z każdej strony, bocznymi krawędziami wyświetlacza.

wowfixitszklofolia-9160437

Testy zaczynamy od nowa. Monety? Szkło wydaje się niewzruszone i tak też jest w rzeczywistości. Po prostu nie ma śladu jakiegokolwiek działania.

wowfixitszklofolia-9160443

Klucze. Czując pewny opór wydawało mi się, że już rysy się pojawią, aczkolwiek te były widoczne pod naprawdę niewygodnym dla człowieka kątem i znikały po włączeniu wyświetlacza.

wowfixitszklofolia-9160445

Śrubokręty. Te niestety już zostawiły ślad po sobie, ale czy przeszkadzałyby mi one w użytkowaniu? Niekoniecznie, gdyż były widoczne tylko po wygaszeniu ekranu.

wowfixitszklofolia-9160452

Brzeszczot. W tym miejscu zostałem zaskoczony, gdyż nie było to tępe narzędzie, a nie zrobiło większych szkód niż śrubokręty. Niestety na krawędziach już zdecydowanie lepiej radziło sobie z niszczeniem zabezpieczenia. Mimo wszystko i tak szkło poradziło sobie bardzo dobrze, szczególnie w porównaniu do folii.

Folia w płynie

wowfixitszklofolia-9160455

Na deser płyn od WowFixIt. Zdecydowanie najdroższy w tym zestawieniu, ale czy najlepszy? Po otwarciu pudełka już widzimy, że wyższa cena idzie w parze z jakością produktu. Osobna, szczegółowa instrukcja ze zdjęciami została przetłumaczona na nasz język, a poszczególne szmatki zostały bardzo dobrze zapakowane. Również ich wielkość robi wrażenie, a także stopień nasączenia odpowiednimi preparatami. Z czym to się je? Początek tradycyjny, a więc czyścimy dokładnie powierzchnię szkła ściereczką namoczoną w alkoholu (którego sam zapach również był intensywniejszy, niż tego z zestawu ze szkłem), a następnie wycieramy mikrofibrą. Później korzystamy ze szmatki oznaczonej numerem „2”, która zawiera specjalny preparat. Rozcieramy go w pionie i poziomie – wyraźnie jest to widoczne, gdyż powstaje swego rodzaju piana.

wowfixitszklofolia-9160457

Możemy również dokładniej wetrzeć płyn po jego rozsmarowaniu za pomocą palca, co oczywiście zaleca wspomniana instrukcja. Oczywiście później należy zdezynfekować dłonie, a smartfona zostawić na co najmniej 90 sekund (zalecane kilkanaście minut), aby wyschnął. Następnie mikrofibrą przecieramy ekran aby usunąć ewentualne smugi i gotowe. Czynność możemy powtórzyć także na każdej innej, szklanej powierzchni, np.: soczewce aparatu.

wowfixitszklofolia-9160459

Po wykonaniu wszystkich punktów i odczekaniu odpowiedniego czasu przeżyłem swego rodzaju zaskoczenie, gdyż niektóre mikrorysy zniknęły, a kolory wyświetlacza wydawały się żywsze, choć to oczywiście może być efekt placebo.

wowfixitszklofolia-9160462

Zaczynamy testy i od razu zaznaczam, że z początku byłem bardzo sceptycznie nastawiony do działania tego rozwiązania. Jednak monety nie zostawiły jakiegokolwiek śladu po sobie. Widoczne na zdjęciu zabrudzenia w większości przypadków pochodzą z poprzednich testów (głównie po folii).

wowfixitszklofolia-9160463

Nie inaczej było z kluczami, które nie chciały zostawić na wyświetlaczu pamiątki po sobie.

wowfixitszklofolia-9160468

Śrubokręty? W tym momencie byłem pewny, że pojawią się dodatkowe rysy. Jednak ślady pozostawiane przez te narzędzia znikały po przetarciu dołączoną szmatką.

wowfixitszklofolia-9160471

W takim razie w ruch poszedł brzeszczot… Tak jak w poprzednich przypadkach czułem opór przy próbie rysowania nim to po płynie on po prostu się ślizga… I bynajmniej nie przez to, że poprzednie testy go stępiły. Również, jak w analogicznym teście z folią, przeszkodą okazywały się wystające krawędzie smartfonu, aczkolwiek po odpowiednim ułożeniu brzeszczotu po prostu czułem się jak na lodowisku.

Podsumowanie

wowfixitszklofolia-9160474

Od razu zastrzegam, że nie jest to artykuł sponsorowany. Fakt, że szkło hartowane wygrało z folią nikogo nie powinien dziwić. Jednak płyn lepszy jest od niemalże milimetrowej powierzchni? To mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyło. Po prostu nie wierzyłem w zapewnienia producenta na temat WowFixIt. Folia w płynie nie tylko bardzo dobrze zabezpiecza szklane powierzchnie (musi to być szkło!), ale i pozbywa się problemu dzisiejszych wyświetlaczy 2.5D, do których dopasować folię czy też szkło hartowane jest naprawdę ciężko, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe. Sugerowana cena 40 złotych nie wydaje się wysoka, gdyż równie dobrze w tej cenie znajdziemy i inne formy zabezpieczeń, aczkolwiek nie możemy być pewni odpowiedniego dopasowania, co doskonale pokazuje mój przykład z OnePlus 2 oraz 3.

Zalety folii:

  • cena;
  • grubość.

Wady folii:

  • trwałość;
  • problemy z dopasowaniem do wyświetlaczy 2,5D.

Zalety szkła hartowanego:

  • trwałość;
  • prostota w nałożeniu.

Wady szkła hartowanego:

  • grubość;
  • problemy z dopasowaniem do wyświetlaczy 2,5D.

Zalety WowFixIt:

 

  • trwałość;
  • zestaw;
  • dopasowanie do każdego rodzaju szkła;
  • antybakteryjność.

Wady WowFixIt:

 

  • ciężko stwierdzić zużycie (teoretycznie wytrzymuje rok).

PS. Jeszcze raz bardzo dziękuję LG za udostępnienie smartfonu do tego porównania.



  • mickarp

    Zrezygnowałem ze szkła, kupiłem w/w produkt, przetestowałem i po paru dniach pierwsza mikto rysa na ekranie! Folie czy szkło hartowane wymienisz a porysowanego ekranu już nie. Dodatkowo nie wiem czy ktoś czytał tez certyfikat TUV, w większości piszą o antybakteryjności a nie o testach wytrzymałości. cyt. „Przed zastosowaniem preparatu twardość ekranu telefonu i tabletu wynosiła 8-9H natomiast po jego zastosowaniu 9H”. No to super nr 1 na świecie. „Najlepiej” wydane 40zł, dzięki.

    • qweasd

      Cieszę się, że nareszcie ktoś zwrócił na to uwagę 🙂

  • mickarp

    Zrezygnowałem ze szkła, kupiłem w/w produkt, przetestowałem i po paru dniach pierwsza mikto rysa na ekranie! Folie czy szkło hartowane wymienisz a porysowanego ekranu już nie. Dodatkowo nie wiem czy ktoś czytał tez certyfikat TUV, w większości piszą o antybakteryjności a nie o testach wytrzymałości. cyt. „Przed zastosowaniem preparatu twardość ekranu telefonu i tabletu wynosiła 8-9H natomiast po jego zastosowaniu 9H”. No to super nr 1 na świecie. „Najlepiej” wydane 40zł, dzięki.

  • Martin

    tyle lat używam telefonów i ani razu nie rozbiłem ani uszkodziłem ekranu. a przy sprzedaży każdy wyglądał jak nowy. nie używam folii, szkła i etui.
    najgorzej jak ktoś kupuje nowy telefon i nakleja cokolwiek na wyświetlacz to co mają na stanie w sklepie a potem chce sprzedać 😀

  • Wiktor

    I znów folia czy szło… hall sama nazwa mówię szkło hartowane chyba oczywiste że jest lepsze od folii? Jak dla mnie tak, ale jak chce się ochrony naprawdę dobrej to nie ma co polegać na jednym czy drugim ja chrome w ten sposób i powiem że potrzebuje dziesiątki upadków nawet na chodnik czy asfalt a z wyświetlaczem NIC nawet ja jestem pod wrażeniem.. mój sposób to odpowiednie etui broń pytanie Salomonie myśleć o silikonie tu waga jest o ochronie nie bójcie się dać te 40zł więcej na coś porządnego ja osobiście używam KickStand który ma jedną z ważniejszych rzeczy a mianowicie wystaje poza obudowę co prawda w zestawie otrzymałem szło z wyższej półki ale ponieważ mam okrągłe rogi bardziej sprawdza się folii a to polecam 3MK Flexible Glass i ja mam ochronę idealną Dudi tego stopnia że nie wiem na co musi upaść by mój zestaw nie dał sobie rady… a do tych bardziej w temacie, co o tym sądzicie?

    • Diabeł

      Te flexible glass ma 0.2 mm grubości i jest cieńsze od innych szkieł.Sam myślałem o nim do honorka 4x,ale sam juź nie wiem.Wczoraj przymierzałem szkło tempered(ma 0.3 mm) i jest ono strasznie grube.Trochę mi się to nie podoba.Pomyślałem o tym szkle w płynie i mam chęć go kupić i nałoźyć na ekran.Nie potrzebuję tyle ochrony przed upadkiem smartfona na glebę co ochrony przed zarysowaniem.

  • Maciej Szkudlarek

    Od kiedy 0,3mm to „prawie milimetr”?

  • Płyny to fajna sprawa. Nawet nie chce mi się rozwodzić nad tym, jakich to czarów i guseł nie odprawiałem, żeby po nałożeniu folii nie było tych cholernych bąbli… a i tak nie zawsze wychodziło. Z testowania własnego wiem tyle, że faktycznie ekran ładnie zabezpieczony i jest o wiele mniej kombinowania niż w przypadku alternatywnych rozwiązań. Też bodajże wowfixit i w sumie opłacalna sprawa jeśli komuś zależy na jakości i łatwości.

  • Mateusz Komasiński

    Porównywanie cen w tym przypadku wydaje się trochę śmieszne, bo wszystkie 3 produkty są strasznie tanie. Zgodzę się tu z autorem, jestem od niedawna zagorzałym fanem liquidów do telefonów i mogę je polecić w 100%. Nie tylko doskonale chronią mój ekran, bardzo fajnie nakłada się sam płyn,a mam dość wymagającyw tym telefon (Samsung Galaxy S6 Edge), ale także zauważyłem wyraźnie polepszoną jakość mojego wyświetlacza. Cena 40zł/za rok to naprawdę nie jest majątek, nie bójcie się nowości i zacznijcie po nie sięgać, warto 🙂

  • Jumperone

    Nie ma to jak dziwić się że folia ciężko sie nakłada, a szkło jest niedopasowane kupując jakieś noname badziewia. Kupiłbyś nillkina/3mk i byłoby zupełnie inaczej..

    O tym śmiesznym płynie już słyszałem, ale do mnie w ogóle nie przemawia. Niby trzyma około rok, ale właśnie – OKOŁO. Skąd mam wiedzieć kiedy straci swoje magiczne właściwości i coś nagle mi porysuje ekran? Dziękuję, zostaje przy szkle Nillkina.

    • Lokomisiek

      Od 5lat mam smartfony z Gorilla glass, licząc od SGS1 z GG pierwszej generacji do teraz czyli S6 z GG4 generacji. Nie wiem czy masz pojęcie czym musi być to cos co porsuje ekran, ale z zasad fizyki „coś” zaczyna się od krzemu (piasek) a kończy na diamencie. Otwórz tabelkę twardości mineralow i popatrz ile jest takich rzeczy z którymi ekran ma styczność (tylko piasek) no chyba że diamenty z telefonem w jednej kieszeni nosisz.
      Mi nie udało się porysować żadnego GG w stopniu zauwazalnym. Nigdy też nikt nie chciał żebym sprzedał telefon taniej bo ma rysy na ekranie a zawsze była to sprzedaż bezpośrednia. Takze SGS1, note2, G3, S5, S6 miały gdzieś kluczyki,monety itd. Radzę uzywac telefonu bez zabezpieczeń i mieć premium feeling niż zabezpieczać go nie wiadomo czym pierwszego dnia 😉

      • Jumperone

        Aha. Tylko po co mi jakieś chemiczne wywody jak w przypadku S1, S2 i Note2 wystarczyło zwykle ziarenko piachu/ jakieś prószko pod palcem żeby zrobić piekną rysę na ekranie 🙂 Najlepiej wyglądało to w note2 gdzie akurat ściągąłem belkę powiadomień i miałem piekną, pionową rysę przez pół ekranu zrobioną palcem..
        Poczytaj może najpierw opis gorilli, a potem pouczaj ludzi, bo to zwiększona odporność, a nie całkowita.
        Czemu nie miałem w nich folii? Były wtedy nowe i folia nie zdążyła nawet jeszcze przyjść pocztą, a były już porysowane..
        S1 i Note musiałem sprzedać za bezcen, a s2 nie udało się i nadal leży w szufladzie..

        • Lokomisiek

          Ok, zalecam mycie rąk albo nie używać telefonu na budowie. Nie wyobrażam sobie jak można mieć piasek na rękach i to jakiś grubszy korzystając z tel 😀 i zrobić w kilka dni to czego mi nie udało się w rok 😀 tak czy siak wolałbym opuścić cenę telefonu o 50zl z powodu jednej ryski niż kupować szklo za tą kwotę a później z tym szkłem zyc ;D

          • Jumperone

            Tylko że moje ręce były idealnie czyste wtedy i nie pracuję na budowie, a leżałem na hamaku dowcipnisiu. Zawsze jest możliwość że dostanie ci się pod palec jakieś prócho itp, ale taki zwykły ignorant tego nie pojmie..

          • Maciej Szkudlarek

            A co jak telefon wyślizgnie się z kieszeni np siedząc na ławce i przejedzie ekranem po chodniku? Nie złapie ani jednej ryski?

          • Lokomisiek

            Podtrzymuje swoją opinię że to jest awykonalne, mam telefony różne od 10 lat i nie zdarzyła mi sie sytuacja o jakiej mówisz, a nie dbam o telefon jakoś szczególnie, nosze go z portfelem czesto z kluczami w kieszeni itd. Nie mam problemów żadnych.

  • Kamil

    natrzyjcie ekran wodą święconą, też ma niesamowite właściwości. Jak dla mnie zrobiliście porównanie foli/szkła hartowanego/gorilla glass.

    • Łukasz Pająk

      Szczególnie, że Gorilla Glass nie chroni przed rysami.

      • Lookso

        Cytat z Wiki:
        „Gorilla Glass 3 was introduced at CES 2013. According to Corning, the material is up to three times more scratch-resistant than the previous version, with enhanced ability to resist deep scratches that typically weaken glass.[16] The promotional material for Gorilla Glass 3 claims that it is 40% more scratch-resistant, in addition to being more flexible”
        U was na portalu jestem pewien, że sami pisaliście o tym, że nowe szkła lepiej chronią przed rysami od poprzedników lub w przypadku 5 generacji mniej

      • Lookso

        Cytat z Wiki:

        Gorilla Glass 3 was introduced at CES 2013. According to Corning, the material is up to three times more scratch-resistant than the previous version, with enhanced ability to resist deep scratches that typically weaken glass.[16] The promotional material for Gorilla Glass 3 claims that it is 40% more scratch-resistant, in addition to being more flexible

        U was na portalu jestem pewien, że sami pisaliście o tym, że nowe szkła lepiej chronią przed rysami od poprzedników lub w przypadku 5 generacji mniej. Wiadomo, że całkiem to nigdy, tak samo jak całkiem nie uchronią podczas upadku ale jednak.

        Nawet tutaj jest Wasz artykuł na temat Gorilla Glass 3 😀
        http:// android .com .pl /news/10573-ekran-galaxy-s4-bedzie-chroniony-przez-gorilla-glass-3/

        Charakteryzować ma się ono trzy razy większą odpornością na zarysowania niż GG2, czterdziestoprocentową redukcją widoczności powstałych rys oraz o połowę skuteczniejszym zatrzymywaniem powiększania się uszkodzeń na zarysowanej powierzchni.

        Kolejny:
        http:// android .com. pl /recenzje-2/30057-recenzja-zegarka-lg-g-watch/

        Ekran IPS o przekątnej 1,65” i rozdzielczości 280×280 pikseli ukryty jest pod taflą odpornego na zarysowania szkła Gorilla Glass 3

        Tutaj link do dokumentu na temat Gorilla Glass 4 zastosowanego w LG G5:
        https:// www .corning .com /content/dam/corning/microsites/ csm/gorillaglass/ PI_Sheets/CGG_PI_Sheet_Gorilla%20Glass%204_090315_E.pdf

        High resistance to scratch and sharp contact damage

        • Łukasz Pająk

          Ok, ale to materiały prasowe.

          • Lookso

            No i właśnie w tych wszystkich materiałach jest udowodnione, że w komentarzu piszesz nie do końca prawdę. Dlatego specjalnie podałem różne źródła, nawet do oficjalnego dokumentu ze strony Corning 🙂

  • Paweł Pirek

    Wahałem się czy kupić ten płyn ale skoro daje rade to biorę bo mam dość zabaw z foliami i szkłami przy edge

  • Patryk Kuba

    Sory, ale artykuł wygląda na sponsorowany. Do wad szkła hartowanego grubość?! O nie, mam 0.3mm gruszby smartfon, nie przeżyję. Po drugie kupiliście gównianą folię za 10zł (raz kupiłem w tej cenie i nigdy więcej nie kupię) i gówniane szkło za 25zł. Ja kupiłem za 45zł i jestem bardzo zadowolony, mam już ponad 2 lata jedno na smartfonie i zamierzam go jeszcze zdejmować. Wszystko robione tak, żeby płyn wygrał

    • Łukasz Pająk

      Nie, nie jest to artykuł sponsorowany. Pamiętaj, że większość osób idzie do pierwszego, lepszego sklepu i kupuje pierwsze, lepsze zabezpieczenie. Jeśli miałbym robić tekst sponsorowany to z pewnością nie wspomniałbym o cenie folii i szkła. Grubość szkła to wada. Te 0,3 mm, szczególnie w przypadku wyświetlaczy chronionych warstwą 2,5D jest bardzo odczuwalne i często irytujące plus dodatkowo narażone na uszkodzenia.

      • Eselter

        Dokładnie tak. Kupiłem do G2 szkło hartowane i te 0,3 mm przy zaokrąglonym wyświetlaczu tak mnie zirytowały, że po 10 minutach szkło wylądowało w śmieciach. Nie mówiąc o tym, że dopasowanie tego szkła pozostawiało wiele do życzenia. Ta folia ciekawa może się skuszę chociaż od pewnie blisko 2 lat mam telefon bez ochrony na ekran i mam tylko jedną rysę pod przednim aparatem.

  • stark2991

    Kurde, o tym płynie to pierwsze słyszę. Za 40 zł fajna sprawa, ale… Po pierwsze jak to usunąć z ekranu? Jak chroni przed upadkami (pewnie nie chroni)? Czy jest odporne na palcowanie i ma dobry poślizg? Strzelam że to jakiś preparat na bazie żywicy, więc dziwi wysoka twardość (9H na pewno nie ma ale 6-7 pewnie już tak)
    Twoje szkło za 25 zł to taka trochę bieda. Ja kupuję szkła za 40 zł a widziałem i dwa razy droższe. Płaci się głównie za warstwy oleofobowe i konstrukcję antyuderzeniową. Folia to przeżytek, praktycznie nie ma mocnych zalet

    • Łukasz Pająk

      Wybierałem pierwsze, lepsze szkła i folie jakie znalazłem, czyli tak jak to robi większość użytkowników smartfonów. Mogłem zamówić droższe szkła, ale chciałem też pokazać, że niby drobna różnica w cenie przekłada się na jakość produktu, a o tym wiele osób zapomina w kwestii akcesoriów.

      • stark2991

        Spoko.
        Powiedz mi gdzie zamawiałeś ten płyn?

        • Łukasz Pająk

          Przełożony podesłał do testów.

          • McVein

            Skoda tylko ze do testu nie wziąłeś pod uwagę szkła hybrydowego 3mk ktore jest na rynku od jakiegoś roku.

          • Maciej Szkudlarek

            A najlepiej hardglassa

      • Maciej Szkudlarek

        „Mogłem zamówić droższe szkła, ale chciałem też pokazać, że niby drobna różnica w cenie przekłada się na jakość produktu,” Serio? Myślę że jak mamy być fair to powinno się porównywać dwa produkty kosztujące tyle samo, chyba że chcesz pokazać że coś tańszego działa lepiej (a wtedy powinieneś kupić szkło droższe od magicznego płynu). Tak to jedynie udowodniłeś że droższy płyn jest lepszy od tańszego szkła, no shit Sherlock.

    • Maciej Szkudlarek

      Nie da się usunąć z ekranu. Jak raz założysz to zostaje na zawsze, lipa

      • stark2991

        Raczej dopóki się nie wytrze skoro wytrzymałość wynosi rok według producenta. Ciekawe jaka jest grubość warstwy

        • Maciej Szkudlarek

          Pytałem ich na fb i jeśli dobrze rozumiem to ta warstwa nie znika tylko na nią nakłada się kolejną

          • stark2991

            To co się dzieje po roku?

          • Maciej Szkudlarek

            Może traci swoje właściwości, nie wiem

        • Łukasz Pająk

          Nie widać tej warstwy, więc ciężko określić jej grubość.

  • wojt91

    Najlepszym sposobem na zabezpieczenie wyświetlacza jest zdrowy rozsądek i poszanowanie dla sprzętu. Mój Nexus 4 (gorilla2) ma 3 lata i nie posiada na szkle żadnej rysy, nigdy nie miał folii ani case’a, telefon trzeba szanować, nosić osobno w kieszeni, nie rzucać, nie przecierać wyświetlacza o byle co, zachować minimum higieny osobistej a nie będzie problemu z absolutnie niczym, no ale jak się jest smotruchem no to przepraszam.

    • aPoCoMiLogin

      Mam tak samo, mój nexus 4 jest w takim samym stanie w jakim go kupiłem. Nie wspomnę o nexusie S, którego jak pokazałem dziewczynie, która już któryś raz w jednym telefonie wymienia szkło hartowane, bo się porysowało (!!), to nie wierzyła że ten telefon używałem prawie 4 lata.

      Rozumiem że komuś może wypaść przypadkiem telefon, ale cholera jak się widzi co drugą osobę na ulicy z popękanym wyświetlaczem, to ludzie zwyczajnie nie potrafią dbać o rzeczy.

    • stark2991

      Ja choćbym nie wiem jak dbał to taką mam pracę że szkło napotyka na twardsze materiały i musi być chronione. Dlatego używam szkła, choć głównie zależy mi na ochronie przed rozbiciem

      • Lokomisiek

        Jeśli pękło szkło 9h a ekran nie to szkło nie ochroniło ekranu tylko przez swoją twardość (dużo większa niż to na ekranie telefonu) jest o wiele bardziej kruche. Więc jesli ekran nie pękł a folia tak to na 95% nie pękł by i bez folii. Mało tego… znam przypadki że ekran pekl a szkło hartowane na nim nie 😀

        • stark2991

          Szkło odbiera energię uderzenia, twardość tu nie jest najważniejsza

          • Sławomir Grzelak

            Dokładnie, to tak jakby napisać, że plastikowy pokrowiec połamał się, a obudowa nie, bo był słabszy. A on ma tylko zabierać energię uderzenia czym producenci najczęściej się chwalą promując swój produkt

    • Patryk Kuba

      Przetrzyj ekran szmatką i spójrz pod kątem. Zdziwisz się

  • Asdaf

    Wszystko fajnie wszystko cacy przed zarysowaniami ochroni i wizualnie jest to fajne rozwiązanie ale niestety co z upadkami? W moim przypadku kilkukrotnie szkło hartowane za kilka(naście) złotych z allie… uchroniło mnie przed życiem z pajączkiem na ekranie.

    • Adrian Gendek

      Nie wiem kiedy ludzie zrozumieją, że szkło hartowane pęka tylko dlatego, że jest słabsze niż ekran telefonu. To nie jest tak, że ekran został ochroniony bo miał na sobie ochraniacz z hartowanego szkła, ochraniacz jest po prostu często słabszy od ekranu. Jeśli telefon upadnie niefortunnie to ekran i tak pęknie i tak. Przez dwa lata pracy w salonie komórkowym ludzie ciągle przynosili rozbite ekrany, które miały na wierzchu nałożone szklane ochraniacze na ekran kupione u nas i były nadal w jednym kawalku i nie mogli dać sobie wytłumaczyć, że hartowane szkło pomaga przeciw rysom a nie upadkom z 1 metra… I często właśnie pekal ekran a nie ochraniacz.

      • bigwati

        Swoje twierdzenie popierasz jakimiś testami?

        • Adrian Gendek

          Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to dowiedziałbyś się, że ludzie przynosili mi do sklepu rozbite telefony, które im upadły. Można to uznać za formę testu bo klientów były tysiące, więc i próbka była dość spora.

          • bigwati

            To, że ekrany się zbiły pomimo szkła może być spowodowane po prostu bardzo mocnym uderzeniem. Mówiąc test miałem na myśli np upuszczenie 2 telefonów(jeden ze szkłem a drugi bez) na chodnik z tej samej odległości. To by wykazało czy szkła hartowanego coś dają czy nie… Pewnie jest coś takiego na yt. Można popatrzeć i wtedy pisać takie rzeczy(jeśli się potwierdzą).

          • Przesmiewca

            a do mnie do sklepu co rusz przychodzą ludzie, którym szkło uchroniło ekran i chcą nowe i co ? i nic… bo też jest ich „tysiące”…. Nie ma testów tego więc do końca nie wiadomo czy to pomaga czy nie. Więc nie bądź taki pewny i cwany ;P

        • Ja Ba

          No przecież to logiczne, sami sprzedawcy często informują że chroni przed rysami czy uderzeniami. Czy wyobrażasz sobie że kiedy telefon upada a naprężenia rozchodzą się po jego całej powierzchni szkło naklejone uchroni LCD który jest w obudowie która doznaje takich naprężeń?

          • bigwati

            Zdaje mi się, że to nie naprężenia powodują pęknięcie ekranu chyba że upadek jest naprawdę mocny. Raczej chodzi o punktowe uderzenie przez co ciśnienie wywierane na mały obszar jest bardzo duże i szkło pęka w tym miejscu.
            Przy pęknięciu od naprężenia szkło może zminimalizować pęknięcia.

          • Maks Cavallera

            Naprężenia powstają przy uderzeniu punktowym, jak i po przyłożeniu siły na powierzchni 1 m2. Różnica jest tylko w wielkości działającej siły potrzebnej do zniszczenia. Chyba na fizyce się spało.

      • sejfit

        E no cóż, jasne że tak było. Niestety większość szkieł nie jest dopasowanych idealnie i nie pokrywają w 100% wyświetlacza, co za tym idzie gdy telefon uderza o ziemie krawędzią szkło nie daje nic. Owszem zawsze i tak może pęknąć ekran. Ale skoro tak uważasz to chciałbym zobaczyć telefon po płaskim upadku na ekran z całym szkłem hartowanym a pękniętym ekranem. Takiej sytuacji się nie doczekasz, dlatego że szkło odbiera część energii i to ono pęka jako pierwsze. Owszem przy niefortunnym upadku pójdzie jedno i drugie. Ale tak szkło jest formą ochraniacza który bierze na siebie pierwsze uderzenie.