To już koniec Google Talk, oberwie również Hangouts

Adrian Celej Aplikacje 2017-03-26

Nic nie może trwać wiecznie. Zaprezentowany w 2005 roku Google Talk po kilku latach migracji właśnie przechodzi do historii.

Czym był GTalk?

Google Talk oparty był na protokole XMPP. Ze względu na dużą otwartość była to bardzo wygodna usługa. Oficjalna aplikacja została udostępniona na wielu platformach, można spotkać ją na starszych wersjach Androida. Nikt nie był na nią skazany, protokół XMPP pozwalał na zmianę klienta. W swoim czasie popularne były multi-komunikatory wspierające masę różnych protokołów. Wymienić można programy takie jak Pidgin, czy Nimbuzz.

W pewnym momencie rozpoczęła się migracja GTalk do zamkniętego Hangouts. Była to świetna alternatywa, ale ograniczona do kluczowych systemów. W tamtym czasie możliwe było dostanie się do Hangouts za pomocą Google Talk. W ten sposób mimo braku oficjalnego wsparcia możliwe było utrzymanie kontaktu z poziomu takich systemów, jak Windows Phone czy z klasycznych komórek. Sam wielokrotnie ratowałem się aplikacją Nimbuzz, która potrafiła wykorzystać wielozadaniowość komórek Sony Ericssona. Tu trzeba zwrócić uwagę na pewną wadę wspomnianego rozwiązania – tego typu komunikatory odbierały wiadomości tylko przy aktywnym połączeniu z siecią. Jeśli byliśmy offline wiadomości przepadały.

To już koniec

Google Talk był od dłuższego czasu ograniczany. Dnia 26 czerwca zostanie ostatecznie wyłączony. Od tego dnia nie będziemy mieli żadnej tylnej furtki, aby dostać się do Hangouta z niewspieranych urządzeń. Sama aplikacja na Androida już powinna przestać działać. To akurat nie jest duży problem, GTalk został zaktualizowany do Hangouta i nie powinien być widoczny na liście aplikacji.

Co z Hangoutem?

Z tej aplikacji zniknie obsługa SMS-ów. Jest to zrozumiałe, funkcja tak naprawdę nigdy się nie przyjęła. Podobne próby podjął również Facebook w swoim Messengerze, jednak rynek brutalnie je zweryfikował. Użytkownicy nie polubili rozwiązań all-in-one, przez co 22 maja funkcja zniknie z Hangouts. Obecnie aplikacja jest wewnętrzną konkurencją dla Google Allo i w przyszłości będzie ukierunkowana na zastosowania biznesowe.

Źródło: androidcentral, xda-developers



  • Tomek551

    Google Spaces – aplikacja zawieszona, została ogłoszona data wyłączenia i skasowania, kolejna aplikacja… bardzo lubię firmę Google, pod wieloma względami, ale z tymi komunikatorami już mnie drażni… nie wykorzystała okazji, teraz próbuje dogonić konkurencję i wcisnąć na siłę nowe komunikaty.. jeśli chce zaistnieć na rynku, jedyna szansa to wykupić apke z topki. choćby vibera, z już pokaźną ilością aktywnych użytkowników, bez tego nie ma co się pchać, nikt z kolosów nie będzie przechodził do choćby google allo, choćby nie wiem jak było rozbudowane.

  • Filodendron

    Z tej aplikacji zniknie obsługa SMS-ów. Jest to zrozumiałe, funkcja tak naprawdę nigdy się nie przyjęła.

    Nie przyjęła się tylko za sprawą samego Google. Zamiast zdeklarować HO (nawet pod inna nazwą), jako jedyną aplikację do komunikacji tekstowej w swojej edycji Androida, to mieszali z tymi apkami jak w ulęgałkach. Tak to robi tylko ktoś, kto cierpi na jakieś problemy z głową. Przecież Hangouts był idealnym kandydatem na podstawowy i jedyny komunikator. Obsługiwał rozmowy grupowe, SMSy, rozmowy video i telefonowanie po sieci. Do tego apka (rozszerzenie do Chrome) pod Windows, która bardzo ułatwiała życie. Po co to było ubijać i tworzyć nowe apki, które kompletnie nic nowego nie wniosły? Genialne rozwiązanie, czyli łączenie rozmów via komunikator i SMS pod postacią osoby, z którą były prowadzone, zlikwidowali, bo… „wprowadzało zamieszanie”! No kurna! Chyba tylko wśród amerykańskiej patologii! Jakie zamieszanie mogło wprowadzać, pomijając fakt, że domyślnie było wyłączone?
    I chcąc nie chcąc, muszę teraz szukać komunikatora, który:
    – ma również apkę dla Windows,
    – na Andku obsługuje SMSy,
    – nie jest kobyłą jak Skype czy FB Messenger,
    – jest na tyle znany/ popularny, żeby dało się na niego namówić znajomych z HO.
    Albo:
    – używać dalej HO i specjalnie zainstalować dodatkową apkę do SMSów.
    Cholerne Google!

    • H0Ly_bLaSt0R

      Też swego czasu używałem HO do smsów i innych rozmów ale wkurzyło mnie w jaki sposób HO scalał nazwy użytkowników czyli jeśli w smsach mieliśmy kogoś inaczej zapisanego a później dodaliśmy email tej osoby to na liście z konwersacjami ta osoba była widoczna jako imię i nazwisko, nie mogłem tego zmienić więc przestałem używać no ale także przez brak modyfikacji wyglądu względem innych apek do smsów.

    • haVoc vulTure

      Signal

    • whatsapp, telegram, viber – wystarczy najnowsza opera albo dostęp przez stronę

      • Filodendron

        Vibera nie sprawdzałem, ale czy Telegram i WhatsApp obsługują SMSy na Androidzie?

        • nie, bo nie mają obsługiwać. tylko viber mial takie coś że łączył komunikator internetowy z smsami

    • Ja w którymś momencie zrezygnowałem SMSów w Hangouts na korzyść Disa gdzie mam obsługę SMSów, Telegrama, WhatsAppa i FB Messengera. Przynajmniej na telefonie porządkuje to w miarę sprawę komunikatorów (nadal Hangouts jest odrębnym tworem).

  • Dtech

    GTalk, Hangout, Messenger, Google Allo i Duo. Ciekawe jaką nową aplikację wprowadzą na miejsce GTalk 🙂

  • uze

    Ja dla odmiany używam Hangouta do SMS. Kiedyś było to bardzo wygodne bo były łączone kontakty. Później z tego zrezygnowali i strasznie mnie to wnerwiło. Teraz wnerwi mnie jeszcze bardziej. O zamknięciu jabbera/gtalka już w ogóle nie chce mi się pisać. Ilość minusów za kastrowanie aplikacji Google już dawno przerosła liczbę palców :/