Robisz selfie i układasz palce w znak V? Możesz zostać okradziony

mm Kamil Lewicki Newsy 2017-01-12

23_Xperia_C4_w_600

Robienie selfie stało się już codziennością i nikogo nie dziwi taki widok. Nie dziwią również pozy, jakie ludzie przybierają do zdjęcia. Częstym widokiem jest znak Victorii, czyli wyprostowanie palca środkowego i wskazującego z jednoczesnym zgięciem pozostałych. Według pewnej teorii takie fotografie mogą zostać użyte przeciwko nam.

Japoński profesor Isao Echizen z Narodowego Japońskiego Instytutu Informatyki udzielił wywiadu gazecie „Sankei Shimbun”. Mówi tam o zagrożeniu wynikającym z pokazywania gestu „V” do zdjęć selfie. Twierdzi, że jest to niebezpieczne dla naszych danych – przestępcy są w stanie odczytać linie papilarne nawet w odległości do 3 metrów. Gest Victorii jest bardzo popularni w azjatyckich krajach, można go również zauważyć u nas. Wykorzystywany jest również jak danie znaku smartfonowi, by automatycznie zrobił fotkę.

Naukowcy z Kraju Kwitnącej Wiśni opracowali nawet technologię mającą pomóc nam ochronić się przed kradzieżą. Polega ona na maskowaniu bądź nawet fałszowaniu widocznych linii papilarnych na zdjęciu.

źródło: Phone Arena



  • Tak tak, już to widzę, jak z 5 MP zdjęcia wyciągają rozmazane resztki linii papilarnych i używają ich do zdalnego włamania się na telefon 😀 Proponuję eksperyment – poproście kogoś, żeby Wam zrobił zdjęcie TYLNYM aparatem waszego telefonu i wystawcie dłoń obok swojej twarzy. A potem znajdźcie na zdjęciu jakiekolwiek linie papilarne – powodzenia 😀

    A dlaczego zdalne włamanie? A jak inaczej je wykorzystać bez kradzieży telefonu? A skoro ktoś ukradnie telefon, to i tak jest się okradzionym, niezależnie od jakichś durnych zdjęć.

    A tak w ogóle, to każdy może zostać okradziony, nieważne co robi a czego nie. No chyba że nie wychodzi z bunkra i nie ma nic poza tym bunkrem.

    • Maxik

      Bo Ci złodzieje to NADLUDZIE !!

    • maxprzemo

      Pobawiłem sie aparatem w telefonie i tak do 50 cm od obiektywu widać wyraźnie linie papilarne więc nie jest to tak jak opisane tutaj 3m ale da się odczytać linie papilarne ze zdjęcia. A aparat też nie jakiś super bo 13MP. Więc na lepszych telefonach z lepszymi aparatami może to być większa odległość.

    • stark2991

      Bo to będzie tak jak w serialach CSI- zoom, wyostrzenie i już mamy super-ostre zdjęcie tablic rejestracyjnych w aucie jadącym 100m dalej nagranym kamerką przemysłową 😀

  • Pietr

    Co racja to racja. Tego typa ze zdjęcia nie okradną bo pokazał całą rękę.
    Tak wgl to można ustawić inne palce do autoryzacji.

    • Maxik

      Na Phone Arena skąd jest dany tekst (oczywiście nie ma mowy o kopiuj-wklej jak to często ma tu miejsce) ludzie w komentarzach po prostu śmieją się z tego. Bo jaki to musi być zaje***ty aparat, żeby można było bezbłędnie odczytać linie papilarne 🙂 Tym bardziej, że większość takich zdjęć jest robionych kamerką do „selfi” która mimo wszystko jakością nie powala.
      Co więcej, wydaje mi się, że większość osób ustawia do odczytu kciuk a nie środkowy czy też wskazujący palec więc … no chyba, że chodzi o Huawei lub LG gdzie czytniki są z tyłu urządzenia.