Nowa wersja Muzyki Google Play wprowadza ograniczenia – przeczytaj zanim zaktualizujesz

Kacper Bąk Aplikacje 2014-07-01

Google_Play_Music

W sklepie Google Play pojawiła się właśnie aktualizacja niedawno wprowadzonej do Polski usługi Play Music. Niestety muszę zmartwić wszystkich, którzy po przeczytaniu pierwszego zdania wyobrazili sobie zupełnie nową. lepszą aplikację (być może z Material Design). Uaktualnienie nie tylko nie wprowadza znaczących ulepszeń, ale przynosi ograniczenia.

Zacznijmy od początku, oto lista zmian w wersji 5.6 aplikacji Muzyka Google Play:

  • Odświeżone UI przełącznika kont
  • Odświeżone UI pustej listy pobierania
  • Przełącznik „Tylko Pobrane” w menu głównym aplikacji
  • Wsparcie dla Android TV
  • Sortowanie listy autoryzowanych urządzeń wg. typów (na smartfony i inne urządzenia)
  • Ograniczenie liczby autoryzowanych smartfonów do 5 (wcześniej 10)
  • Brak wsparcia dla Cheapcast

Pierwsze dwa punkty to zmiany czysto kosmetyczne, których przeciętny użytkownik prawdopodobnie nawet by nie zauważył, pochylmy się zatem nad pozostałymi pięcioma. Przesunięcie przełącznika „Tylko Pobrane” do menu głównego odczytuję jako zachętę twórców do pobierania często słuchanej muzyki do pamięci urządzenia. Obiektywnie rzecz biorąc gdy pliki znajdują się lokalnie mamy do czynienia z klasyczną sytuacją win-win, serwery są mniej obciążone, pakiet danych nie cierpi a muzyka może być pobrana w wysokiej jakości nawet w przypadku wolnych połączeń.

Po ostatniej konferencji I/O wprowadzenie wsparcia dla Android TV przez aplikacje wyszukiwarkowego giganta było tylko kwestią czasu, jednak cieszy fakt, że dzieje się to jeszcze przed oficjalnym startem Androida dla telewizorów.

Niestety pozostałe punkty changelogu nie napawają optymizmem. Od teraz Muzyka Play dzieli sprzęty autoryzowane na danym koncie na smartfony i inne urządzenia, jednocześnie wprowadzając ograniczenie liczby tych pierwszych do 5 (razem z tabletami itp. nadal może ich być 10). W wersji 5.6 przestał działać też Cheapcast, nie wiemy jednak czy to celowe działanie inżynierów Google, ani czy Sebastian Mauer zdoła przywrócić wsparcie.

Aktualizacja tradycyjnie wprowadzana jest etapami, więc możliwe, że nie widzicie jej jeszcze w Google Play. Dla niecierpliwych, którym wprowadzone ograniczenia nie przeszkadzają udostępniamy link do podpisanego przez producenta pliku .apk.



  • Takaszi

    Ja też korzystam. A choćby z powodu synchronizacji.

  • Adek Zakk

    korzysta ktoś z tego w ogóle? 😀

    • Bartek Nejman

      Ja

      • Łukasz Wii Doo

        ja

        • Kacper Bąk

          i ja 🙂

          • Piotr Rogulski

            I ja też 😀

    • maxx

      Doskonałe miejsce na przechowywanie swojej elektronicznej fonoteki. Właśnie przekroczyłem 10 tys załadowanych utworów.

      • Adek Zakk

        no to ciekawe, ja nie mam ani jednego 😀

      • Dawid Lubiński

        ja tez nie mam ani jednego… mhm, chyba czas zaczac o tym troche poczytac i zobaczyc co to daje za mozliwosci

    • djakdekiel

      ja

    • Daniel Jendrecki

      Ja, nawet jak nie było all access w Polsce.

    • Piotr Zet

      Ja nie

    • Korzystam. All access + jeden utwór w chmurze, bo nie było go w bazie. Super sprawa, również na komputerze stacjonarnym.

    • sebastian

      I ja