Speedtest – oto ranking szybkości internetu na świecie

Adrian Celej Artykuły 2017-08-12

Strona Speedtest.net jest znana wszystkim, którzy musieli walczyć z niską przepustowością sieci. Operator usługi podzielił się statystykami, z których możemy wyczytać średnią szybkość internetu podzieloną na poszczególne państwa. Jak w tym zestawieniu wypada Polska?

Sieci komórkowe

W kategorii internetu mobilnego z dużą przewagą wygrywa Norwegia. Średnia przepustowość w tym kraju wynosi 52,59 Mbps dla danych pobieranych i 14,82 Mbps podczas uploadu. Gdzie jest Polska?

Nasz kraj załapał się na pozycję 49 i jednocześnie zaliczył spadek o 2 miejsca. Według testów średnia prędkość pobierania danych w Polsce to 21,34 Mbps, przy wysyłaniu możemy liczyć jedynie na 8,26 Mbps. Jak to nas plasuje na świecie? No cóż, za nami znajdują się takie państwa jak Izrael, Meksyk, Portugalia, Irlandia, Armenia i Japonia. Jeszcze dalej są państwa, których z pamięci nie wskażę na mapie. A kto nas wyprzedza? Tu jest ciekawie, ponieważ 3 pozycje przed nami znajdują się Stany Zjednoczone, z kolei numerek 44 otrzymały Niemcy.

Stałe łącza

Mimo coraz częstszego wykorzystywania internetu mobilnego w domowych sieciach, nadal korzysta się ze stałych łączy. Tutaj wyniki są znacznie wyższe – w okupującym pierwsze miejsce Singapurze mieszkańcy mogą liczyć na pobieranie z prędkością 154,38 Mbps, upload z kolei oferuje prawie tyle samo tj. 151,64 Mbps, co sugeruje, że w tym kraju bardzo popularne są łącza symetryczne. Cóż, na takim łączu można postawić mały serwer, tymczasem to jedynie średni transfer danych w tym państwie. Jak daleko znalazła się Polska?

Zajęliśmy 38 miejsce z wynikiem 35,09 Mbps przy pobieraniu i 12,38 Mbps w drugą stronę. Warto tu zaznaczyć, że Polska w tej kategorii awansowała o jedną pozycję w górę. Gorzej od nas radzi sobie Ukraina, Rosja, Estonia, Chile, Czechy i 90 innych państw. Nieco lepsze pozycję zajmują państwa takie jak Irlandia, Tajlandia czy Finlandia.

Czy te dane są wiarygodne?

Oczywiście, że nie. Można je traktować jedynie jako ciekawostkę. Sam z tego narzędzia korzystam w momencie, kiedy próbuje zdiagnozować problemy z działaniem internetu. Speedtest jest jednym z podstawowych narzędzi, tuż obok poleceń ping i traceroute. Z tego powodu bardzo często jest uruchamiany przy uszkodzonych sieciach, co zaniża wyniki. Z drugiej strony służy on również do sprawdzania maksymalnej wydajności sieci. W tym momencie wystarczy test w paru firmach lub biurach, do których doprowadzone zostały gigabitowe łącza i statystyki zaczną się wahać. W przypadku Polski mamy jeszcze przypadek szczególny – Play ograniczający przepustowość w roamingu. Można się domyślać, że wielu użytkowników tej sieci odpaliło z ciekawości Speedtest, co odbiło się na średniej naszego kraju. To tłumaczyłoby również spadek Polski w światowym rankingu.

Źródło: Speedtest