Już wiemy co nieco na temat Galaxy S9 – podsumowanie plotek

mm Adam Lulek Artykuły 2017-08-09

Samsung Galaxy S8 to z pewnością udany smartfon i najlepiej sprzedające się urządzenie z Androidem w tym roku. Według analityków sprzedaje się on gorzej niż Galaxy S7/S7 Edge, jednak władze spółki twierdzą, że flagowiec trafił do rekordowej liczby klientów. Odpowiada on też za świetne wyniki finansowe działu mobilnego giganta. Cena jaką zażyczył sobie producent zwalała w dniu premiery z nóg, jednak w zamian użytkownicy otrzymali najlepszy telefon spółki, który opatrzony został w najnowsze rozwiązania technologiczne, takie jak np. skaner tęczówki oka, prawie bezramkowy Infinity Display, świetny procesor Exynos 8895 (Snapdragon 835).

Już za dwa tygodnie zostanie zaprezentowany drugi flagowy produkt na ten rok czyli Galaxy Note8. Mimo tego, coraz więcej wiemy na temat Galaxy S9, który na rynku zadebiutuje w pierwszej połowie 2018 roku. Smartfon z pewnością jest już w fazie planowania, a do Internetu wycieka coraz więcej informacji na jego temat. Podsumujmy zatem, czego dowiedzieliśmy się do tej pory.

Infinity Display

Wyświetlacz w Galaxy S8 jest „rewolucyjny”, ponieważ jego krawędzie są zagięte i pokrywa on znaczną część przedniego panelu. Wiele mediów zarówno polskich, jak i zagranicznych uznało ekran jako najlepszy obecnie w smartfonie. Na pewno nie zostało to niezauważone przez władze Samsunga. Według The Korea Herald Koreańczycy złożyli już zamówienia na ekrany 5,8 oraz 6,2-calowe dla Galaxy S9 i S9+.

Procesor

Galaxy S8 ma świetny procesor wykonany w technologii 10 nm, dzięki której jest szybciej i bardziej energooszczędnie. Nie spodziewałem się, że czas pracy na jednym ładowaniu przy mniej pojemnej baterii będzie tak dobry, a to wszystko dzięki Exynosowi 8895. Jego następca oznaczony numerem 9XXX ma pojawić się w Galaxy S9. Wiele źródeł wskazuje, że prawdopodobnie będzie on wykonany w technologii 8 nm, co spowoduje jeszcze lepsze osiągnięcia flagowca w kwestii szybkości i czasu działania.

Bateria

Wielu obserwatorów zarzucało Samsungowi, że zmniejszył pojemność baterii w Galaxy S8 i S8+ względem poprzednich modeli. Mogło to być oczywiście spowodowane kwestiami ostrożności. Koreańczycy nie chcieli bowiem zaliczyć kolejnej katastrofy po aferze z Notem 7. Jednak według najnowszych informacji w Galaxy S9 ma się pojawić zupełnie nowa płyta główna wykonana w technologii SLP. Oznacza to, że w przeciwieństwie do dzisiejszych płyt HDI, taka sama liczba podzespołów zmieści się na mniejszej powierzchni komponentu. W skrócie – będzie ona zatem bardziej kompaktowa i zostawi więcej „miejsca” pod obudową na umieszczenie w smartfonie bardziej pojemnej baterii. Byłoby to miłe udogodnienie biorąc pod uwagę fakt, że ogniwo w Galaxy Note8 ma być jeszcze mniejsze niż w Galaxy S8+.

Skaner linii papilarnych

Na kilka miesięcy przed premierą Galaxy S8 spekulowało się, że skaner linii papilarnych będzie umieszczony pod ekranem. Tak się jednak nie stało, ponieważ Samsung nie był gotowy z wprowadzeniem tej technologii. Pojawił się on za to z tyłu obudowy, obok aparatu. Co więcej wiemy, że takie rozwiązanie zostanie zastosowane również w Galaxy Note8. Na tym nie koniec złych informacji. Jeżeli liczyliście, że skaner linii papilarnych znajdzie się pod ekranem w Galaxy S9, to niestety muszę was zawieść. Według informacji podanych przez wiarygodne KGI Securities, taką technologię zobaczymy dopiero w Galaxy Note9.

Na koniec dodam, że w smartfonie ma się pojawić też podwójny aparat, tak jak w Galaxy Note8. Myślę, że wiele z tych informacji się sprawdzi i z pewnością nie powinniśmy oczekiwać rewolucji w Galaxy S9.

źródło: 1, 2, 3



  • Tomi li

    One wszyskie są siebie warte niebawem co pół roku będą wypuszczac a wszyscy będziecie się srać który lepszy a koreańce tylko rączki zacierają Mam o 3 galaktyki niżej fona i nadal mi styka i nadal zrobie nim spoko fote i nadal mi wystarczy jego prędkość i nadal zrobie na nim to co na s8 bym mial zrobić i wrzucę go w wodę i zmienię sobie baterie i nie raz ta tandetna plastikowa ramka imitujaca aluminium uratowala mi wyswietlacz który jak zechce wymienię sobie w domowym zaciszu tak jak resztę bebechow Panowie co komu niezbędne a nie co najlepsze najnowsze

  • pwl sdr5

    skaner z tylu obudowy jak kierownica po prawej stronie. ni w dupke ni w oczko. note 8 podobnie. pozostaje przy s 7 esge. a na polce caly czas legenda note 3. w moim przypadku…;)

    • Michal W

      Myslisz, ze kogos interesuje, ze zostajesz przy S7? Napisz jeszcze, ze S7 jest lepszy od S8, i ze masz nadzieje, ze Note 8 nie bedzie tak wybuchowym telefonewm jak N7…

      • Łukasz Pająk

        Mnie interesuje na przykład ;). Może napisać, że S7 jest lepszy dla niego od S8 i ma do tego pełne prawo. To, że masz inne zdanie, nie oznacza, że masz je od razu narzucać. Równie dobrze może właśnie wystarczyć fakt niewygodnego czytnika, żeby dla kogoś telefon był gorszy, bo:
        -S7 wciąż jest bardzo wydajny
        -S7 wciąż ma bardzo dobry aparat
        -S7 ma tradycyjne proporcje.
        -S7 itd…

        • Michal W

          To masz ciekawe zainteresowania.
          Koledze wolno siedziec nawet na Galaxy S2, oczywiscie, ale pisanie, ze S7 jest lepszy od S8 jest oznaka lekkiego ignoranctwa. Albo typowo polskiej postawy – moje jest najlepsze. Czytnik linii papilarnych mi tez bardziej pasuje z przodu, ale do tego z tylu sie przyzwyczailem. Malo tego, trafienie palcem w obiektyw kamery czy lampy, zdarzylo mi sie 2, albo 3 razy – to tak jakby zaraz ktos wyskoczyl z teza upackanego obiektywu. S7 jest wciaz wydajny, ale S8 wydajniejszy. S7 ma dobra kamere, ale S8 lepsza. S7 ma tradycyjne proporcje – ja mowie przestarzale, itd, itd. Nadal ktos uwaza, ze S7 jest lepszy od S8?

          • Mateusz Bugaj

            Otóż s7 w praktycznym użytkowaniu niczym sie nie różni. Wygląda mniej futurystycznie. Jest dwa razy tańszy.
            Oczekiwanie ze grupa geeków będzie fapać nad wyglądem telefonu czy nad nie wykorzystywaną wydajnością za dwa razy większą cenę.

            Ergo s7 jest lepszy bo jest taki sam z punktu widzenia użytkowania i dużo tańszy 🙂

            Ps. Jedyna prawdziwa obiektywna wyższość s8 nad s7 to USB C 🙂

  • Grzegorz

    Łatwo można zauważyć, że pogoń za flagowcami powoduje, że całkowicie zapomina się już o rynku średniaków, a to właśnie tu dzieje się teraz najwięcej, bo pojawia się sporo tańszych modeli jak i na rynek wracają lub wchodzą nowe firmy. Cena flagowców powoduje, że coraz bardziej zawęża się grono odbiorców. I chociaż wiem że innowacyjność kosztuje, to jednak przekroczenie 2000 zł za telefon, sprawia, że mam zarówno wątpliwości co do tego jakie ludzie mają priorytety w życiu, jak i do wszelkich raportów jako by w naszym kraju żyło się źle. Piszę o nas, bo jak słusznie wiele osób zauważa, często gęsto w wielu krajach telefony te są tańsze lub ich cena nie razi po oczach, biorąc pod uwagę średnie zarobki. Fakt, że opłacanie abonamentu telefonicznego w kwocie 200 zł za tak naprawdę usługę wartą 30 zł, a resztą spłacając telefon, też już nie szokuje. Ale już pomijając to wszystko… to za szybko. Ledwo nowy android się pojawi, już następny. Nowy telefon, już następny. Ale nadal nie ma przełomu. Co Samsung chce osiągnąć? No domyślmy się, ekran na całym froncie, bezklawiszową obsługę (czyli najpierw czytnik z tyłu, a w końcu pod ekranem) i co? I komputer w kieszeni. DEX przecież nie jest niczym innym jak znaną od wielu lat aplikacją do obsługi telefonu za pomocą komputera. Tylko teraz jest ładniej. Innowacją będzie jak telefon sparowany z monitorem lub komputerem sam sobie poradzi z dużym ekranem, ale nie korzystając ze stacji dokującej a zwykłego połączenia (cast, BT).

  • lukas_bukowski

    Serio? podsumowanie plotek o S9… dajcie spokój, ale wiem licznik wejść bije 🙂

    • Pt3k

      Ja się dowiedziałem 2 rzeczy, które były oczywiste już, że w s9 będzie infinity display bo w końcu to rewolucja samsunga i kolejny też będzie miał, a 2 że będzie nowszy procesor jak co roku z ok 50% prawdopodobieństwem na lepszą technologię procesora niż 10nm.

    • S9 jest już w fazie projektowania to i plotki się pojawiły – naturalna kolej rzeczy. W końcu premiera za nieco ponad pół roku 😉