Huawei szykuje odpowiedź na iPhone 8 – lepszą w każdym aspekcie

mm Kamil Lewicki Artykuły 2017-07-29

iPhone 8 będzie przełomowym urządzeniem giganta z Cupertino. Ostatnie rendery pokazały, że będzie również jednym z najlepiej wyglądających smartfonów. Konkurencja jednak nie boi się tych zapowiedzi i stawia na swoje produkty. Jednym z producentów, który jest pewien swego produktu jest Huawei. Przygotowywany przez nich smartfon ma być w każdym aspekcie lepszy od jubileuszowego iPhone’a. I może rzeczywiście tak być, skoro nie boi się o tym głośno mówić.

Lepszy, bo…?

Dlaczego nowy Huawei będzie lepszy? Richard Yu nie boi się Apple. W swojej wypowiedzi jasno nakreślił, jaki będzie ich przyszły smartfon i czemu stawi czoło. Huawei Mate 10 będzie bezpośrednią konkurencją dla iPhone’a. Ba, będzie on lepszy wyborem. Podążając za słowami CEO firmy, Mate 10 będzie mocniejszym produktem. Zaoferuje dłuższy czas pracy na baterii, bezramkowy wyświetlacz, szybsze ładowanie, lepsze możliwości fotograficzne i wiele innych funkcji, które pozwolą na pojedynek z Apple.

To odważne słowa, lecz jednocześnie studzące cały „emejzing” otaczający Apple i ich nowego iPhone 8. Owszem, jubileuszowe wydanie może się podobaća nowości, które zostaną wprowadzone wraz z nim zrewolucjonizują poniekąd linię z nadgryzionym jabłkiem, lecz nie oznacza to, że na rynku pozostanie bezkonkurencyjny.

Huawei Mate 10 zadebiutuje w podobnym terminie, co iPhone 8. Na półkach sklepowych, tuż obok nich, stanie też Samsung Galaxy Note 8. Daje nam to trzech graczy, którzy swoimi parametrami technicznymi oraz innowacyjnymi rozwiązaniami technologicznymi będą starali się przyciągnąć konsumentów. O dwóch z nich, a mówię teraz o Samsungu i Apple, wiemy, że będą kosztować naprawdę sporo. Wycena Mate 10 pozostaje jeszcze nieznana. Sugerując się jednak poprzednikiem, czyli Mate 9, który w sklepach widniał z kwotą 2999 złotych możemy być mile zaskoczeni. Być może nowy Huawei kosztować będzie 1-2 tysiące mniej, co sprawi, że spojrzenia kupujących zmierzą w jego kierunku, natomiast westchnienia geeków wciąż skierowane będą do Galaxy Note 8 i iPhone’a 8.

Co otrzymamy?

Specyfikacji technicznej Huawei Mate 10 jeszcze nie znamy. Możemy się jednak domyśleć, co producent umieścić wewnątrz urządzenia. Sercem będzie prawdopodobnie autorski procesor Kirin 970, który niebawem doczeka się oficjalnej prezentacji. Na pokładzie znajdzie się zapewne 4 bądź nawet 6 GB RAM. Nie może zabraknąć podwójnego aparatu, gdyż konkurencja nie śpi, a umieszczenie jednej soczewki może być wytknięte w recenzjach. Dłuższy czas pracy możemy zawdzięczać pojemnej baterii, ale również dobrej optymalizacji w połączeniu z Androidem 8 i najnowszym EMUI. Cechą, która nie umknie nikomu będzie za to duży, bezramkowy wyświetlacz, który potwierdzony został przez Richarda Yu słowami „full-screen display”. Być może zobaczymy jeszcze bardziej minimalistyczne ramki niż ma to miejsce w przypadku Huawei Honor Note 9Bo o wrażenie walczą również inne, chińskie markiHuawei pamięta również o rozszerzonej rzeczywistości. Producent pracuje nad odpowiedzią swojego oprogramowania do AR. Apple swoją moc pokazał już w czerwcu.

źródło: Bloomberg



  • ManfromPoland

    Kolejny telefon bez zagiętego ekranu na bokach? no niestety dyskwalifikacja.

    • Pabliell

      A ja się z tego powodu bardzo cieszę. Zagięte ekrany tylko dobrze wyglądają, a do niczego nie są potrzebne.

      • teges

        Zwężają urządzenie i to jedyna funkcja.

    • maxprzemo

      Telefon dla mnie ma być przede wszystkim użyteczny. Takie „bajery” jak zagięty ekran to pogarszanie ergonomii co dyskwalifikuje taki telefon na starcie.