Xiaomi jest tanie, ale dlaczego Apple jest drogie?

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-07-27

Wśród komentarzy pod moim ostatnim artykułem, w którym przedstawiłem Wam powody niskich cen Xiaomi, jeden z naszych Czytelników zaproponował, aby pójść w drugą stronę i zastanowić się nad tym, co tak naprawdę powoduje, że Apple zawsze jest najdroższe. Cóż, jest to niewątpliwie równie ciekawe zagadnienie, co w przypadku Chińczyków, więc weźmy je na warsztat. Niewątpliwie musi coś być w tym, że iPhone’y są dla wielu horrendalnie drogie, a w zamian oferują specyfikacje, które na papierze wyglądają po prostu marnie. To pierwsza uwaga – nie skupiajmy się na danych technicznych, a na całych urządzeniach i na wszystko, co je otacza.

Mimo wszystko, zarówno Apple jak i Xiaomi niemalże identycznie przechodzi przez cały proces tworzenia urządzeń mobilnych do ich prezentacji i ogłaszania ceny. Jednak są drobne różnice, do których właśnie przejdziemy. Ponownie warto podzielić wszelkie koszty na odpowiednie kategorie.

Projektowanie, specyfikacja

Apple nie korzysta praktycznie z żadnego elementu, który jest dostępny dla wszystkich. Wyświetlacze, akumulatory, aparaty – wszystko jest robione na zamówienie amerykańskiej firmy. To kosztuje zdecydowanie więcej. Stworzenie układu A10 Fusion przez Apple było samo w sobie ogromnym wydatkiem, podczas gdy konkurencja przebiera spośród gotowych propozycji od Qualcomma czy też MediaTeka. Analogicznie sytuacja wygląda z innymi podzespołami, które są dopracowywane do najmniejszych szczegółów. Minimalizacja ryzyka i większa staranność to również wyższe wydatki, ale oczywiście Apple też zdarzają się wpadki.

Łamiące się iPhone’y, blokujące anteny i kilka innych historii można by wymienić. Jednak Amerykanie potrafią wybrnąć z takich sytuacji – lepiej czy gorzej… Wróćmy do cen. Jak widzicie, przygotowanie każdej części niemalże od 0 to coś, z czym nie ma do czynienia Xiaomi, ale nie tylko Xiaomi – wiele innych firm nie musi myśleć o takich „szczegółach”, gdyż wybierają gotowe produkty i dopasowują je jedynie do swoich koncepcji gotowego urządzenia. W poprzednim artykule, wspomniałem o braku złącza słuchawkowego, którego zabrakło w Mi6. W przypadku najnowszych iPhone’ów tę sytuację inaczej interpretuję. Otóż niewątpliwie wpłynęło to na niższe koszty produkcji i ułatwiło stworzenie wodoszczelnego modelu, ale Apple przez ten ruch zdecydowanie więcej zarabia na złączu Lightning. Otóż teraz wiele akcesoriów musi wykorzystywać opatentowane gniazdo Amerykanów, jeśli chce wciąż oferować dodatki dla użytkowników modeli giganta z Cupertino. To oznacza opłaty patentowe, więc zastrzyk gotówki dla Apple.

Oprogramowanie

Cóż… iOS jest tworzony od 0 przez Apple. Mimo że Xiaomi bardzo modyfikuje Androida to jednak najważniejsze części oprogramowania już ma gotowe i to niemalże za darmo. Amerykanie wciąż rozwijają własny system i aktualizują wiele modeli. To też więcej kosztuje, mimo że niektórzy mogą stwierdzić, iż kolejne wydania iOS nie wprowadzają żadnych zmian. Tych wbrew pozorom jest wiele, ale ukrytych „głębiej”, co nie każdy użytkownik może docenić. Opinie, opiniami, ale nikt nie może zaprzeczyć, że wdrożenie nowej wersji oprogramowania to bardzo duża część budżetu projektowego.

Marketing i marża

Już poprzednie dwie kategorie pokazały, że Apple rzeczywiście może wyżej wyceniać swoje urządzenia. Jednak to wciąż nie mogłoby się przekładać na ceny, jakie te firma faktycznie oferuje. Dopiero dokładając do kosztów projektu marketing, który jest wszechobecny i marżę, która stanowi ogromną część końcowej części urządzenia to zrozumiemy za co tak naprawdę płacimy. Nie bez powodu to gigant z Cupertino zarabia najwięcej ze wszystkich producentów urządzeń mobilnych.

Czy w tym wypadku również można powiedzieć, że im droższe, tym lepsze? Cóż, jestem pewny, że w tej kwestii zdania są podzielone, ale z pewnością nie można odmówić Apple dopracowania szczegółów.



  • $ROGAL$

    Odnosnie procesorow dodam tylko, ze Apple w przeszlosci przesiadl sie w desktopach/laptopach z PowerPC na tansze i powszechniejsze x86, a cena jakos nie spadla. Odnosnie innych podzespolow to tez nie do konca prawda, ze wszystko jest projektowane na nowo dla Apple – w sporej czesci przypadkow podzespoly przechodza tylko pewne modyfikacje.

  • Kris

    Tytuł to chyba na szybko?
    Fiat jest tani, ale dlaczego BMW jest drogie?
    Czy tylko ja to widze:)?

    • Vatrax

      W BMW z ceną idzie jakość, a w Apple?
      Moje auto(zbieg okoliczności – BMW) nie crashuje jak mu ustawie nieodpowiednią datę lub otwrze nieodpowiedni plik

      • gumis

        A w iphonie nie zużywają się łożyska. Trochę kiepskie porównanie…

  • maxprzemo

    Wszyscy narzekają na Qualcomma że jest monopolistą że narzuca swoje ceny . MediaTek nie nadąża z wydajnością. Huawei produkuje swoje SoC Kirin, Samsung Exynosy a ostatnio Xiaomi Surge żeby obniżyć koszty a Apple tłumaczy podwyżki cen tym że musi sam produkować SoC A10 Fusion?
    I z tym „musi sam produkować” to lekka przesada bo zlecają to zewnętrznej firmie. Tak samo zresztą jak wszystkie inne podzespoły i sam proces finalnego montażu w fabryce Foxconn.
    Apple to tylko „biuro projektowe”. Nic nie produkuje we własnych fabrykach.
    Apple ma ogromną/absurdalną marże na każdym iPhone dlatego firma co roku chwali się ogromnymi zyskami. A fanboye przytaczają to nawet za argument „Zobacz jakie Apple ma zyski jaka to porządna firma”. Tylko na kim te zyski wygenerowała 😉

    • Łukasz Pająk

      Jasne, że samemu nie produkuje, a zleca produkcje, więc to kolejne koszta. Huawei, Samsung itd. mają własne fabryki.

      • Jack Tamer

        No jasne, wybudowanie i utrzymanie własnej fabryki jest tańsze.

        • Łukasz Pająk

          Perspektywicznie? Oczywiście, że tak.

          • Bohyn

            Ktoś już dobrze się zastanowił, że ciągłe dostosowywanie technologii w fabryce, monitoring rynku tam gdzie stoi fabryka (aby nie płacić więcej), zatrudnianie ludzi i wiele innych czynników, nie koniecznie jest lepsze nawet perspektywicznie. Bo jeśli cena fabryki i kosztów jej utrzymania zrówna się z cenami zamawianego gotowego produktu dopiero za kilka lat to rodzi się pytanie czy obracając tymi pieniędzmi nie zarobi się więcej.

          • Łukasz Pająk

            Na to wpływa zbyt wiele czynników. To już mądrzejsze głowy decydują o tym,

    • Apollion

      Nie do końca. Apple ma własne fabryki np w USA gdzie składają Mac Pro. Dodatkowo wynajmowanie produkcji (zlecanie) jest kosztowne, w długiej perspektywie własna fabryka wyjdzie taniej, chodź pojawiają się inne problemy… jeśli jakiś podzespół nie działa poprawnie, to fabryka ma problem, a Apple dostanie odszkodowanie. Jeśli Apple skopie coś w swojej fabryce to ich problem.

      A dodajmy, że cena produkcji (samych części) jest dość niska i tak, względem ceny końcowej – oczywiście nie wliczam kosztów projektu, technologi, patentów i marketingu… a jeszcze czystego zysku.

  • Misiek

    Od 2 lat ceny samsunga są wyższe od Apple. Więc argument androidowcow o szpanie bo drogie już nie obowiązuje 😉

    • Łukasz Pająk

      Patrząc jakie pieniądze Samsung ładuje w marketing to mnie nie dziwi 😉

    • teges

      Tylko w dniu premiery, ale szybko spada poniżej ceny iPhone’a.