Kiedy najlepiej wymieniać smartfona na nowy?

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-07-17

Jak często wymieniacie swojego smartfona? Zapewne większość z Was odpowie, że co dwa lata. To taki standard narzucony w głównej mierze przez operatorów. Kończy nam się umowa, przedłużamy ją i wybieramy nowy telefon. Coraz więcej osób odchodzi od tego typu uzależniania się od dostawcy usług telefonicznych, ale mimo wszystko dwa lata to taki dzisiejszy standard.

Jednak, czy właśnie po takim okresie można kupić coś zdecydowanie lepszego? Na papierze na pewno, ale ile z tych nowości wykorzystujemy tak naprawdę? W tym artykule chciałbym postarać się odpowiedzieć na tytułowe pytanie, ale razem z Waszą pomocą – w końcu nie da się stworzyć uniwersalnego szablonu rozwiązującego zadaną kwestię.

Zacznijmy ten artykuł od tego, co sprawia, że wymieniamy smartfona na nowego? Oczywiście od razu na myśl nasuwa się uszkodzenie urządzenia czy też wyraźny brak nominalnej pojemności akumulatora. Jednak jest to na tyle losowa kwestia, że nie powinniśmy brać jej pod uwagę. Na drugim miejscu jest – pośrednio – sztuczne postarzanie produktu. Zapewne każdy z Was zauważył, że dane urządzenie po pewnym czasie wyraźnie zwalnia i nie jest już tak szybkie jak kiedyś. Nie pomaga tutaj nawet przywrócenie ustawień fabrycznych. Oczywiście można zainteresować się nieoficjalnymi modyfikacjami, ale o tym w swoim czasie.

Duże znaczenie ma również klasa urządzenia. Dzisiejsze flagowe modele – w większości przypadków – za kilka lat wciąż będą cechowały się odpowiednią mocą obliczeniową dla większości procesów. Być może nie uruchomią wszystkich aplikacji, gdyż nie wiemy w jakim kierunku pójdzie rozwój mobilnych urządzeń i wszelkich bibliotek (patrz: Vulkan), ale spójrzmy na chociażby najlepsze urządzenia sprzed dwóch lat – Samsung Galaxy S6, LG G4, OnePlus 2 czy też HTC One M9. Wszystkie te modele są w stanie dzisiaj uruchomić każdą wymagającą pozycję ze sklepu Play. Oczywiście doświadczenia płynące z użytkowania nie będą równie pozytywne w porównaniu do tegorocznych odpowiedników, ale to, że dany tytuł uruchamia się wolniej lub z gorszą grafiką to powód do wymiany? Mimo wszystko, jeśli cofniemy się o kolejny rok do tyłu to już większość modeli może dostawać zadyszki, aczkolwiek taki Galaxy Note 4 wciąż dobrze sobie radzi.

W tym momencie w grę wchodzą nieoficjalne modyfikacje. Być może dzisiaj nie są one aż tak popularne jak za czasów pierwszego Samsunga Galaxy S, ale wciąż mają ogromne znaczenie w „ratowaniu” modeli zapomnianych przez producenta. Niedawno miałem okazję modyfikować Galaxy S3. Na standardowym oprogramowaniu działał on beznadziejnie i miał problemy z najprostszymi zadaniami. Jednak wgranie Lineage OS sprawiło, że ten smartfon ożył. Oczywiście wymagające gry wciąż należało omijać szerokim łukiem.

Mimo wszystko, wciąż mowa jest o flagowych urządzeniach. Co z tym słabszymi propozycjami? Budżetowe modele pokroju Nokii 3 traktuję jedynie jako urządzenia do przeglądania Internetu, więc będą równie dobre dzisiaj, co za kilka lat. Jeśli użytkownikowi nie potrzeba niczego więcej to śmiało może korzystać z fińskiego produktu – lub jego odpowiednika – długi czas. Jednak znowu cofnijmy się w czasie. Samsung Galaxy Grand Prime – swego czasu jeden z najlepszych modeli w swojej cenie. Dzisiaj jego serce w postaci Snapdragona 410 i słabej wydajności pamięci sprawia, że na tym telefonie instalacja Messengera od Facebooka (również w wersji Lite) sprawia, że mamy problem z wejściem w jakąkolwiek inną aplikację. Niestety, ale każda duża aktualizacja dzisiejszych programów ze sklepu Play sprawia, że wiele urządzeń przestaje być wspieranych. Instalacja wciąż jest możliwa, ale o komforcie użytkowania należy zapomnieć. Oczywiście można pożytkować się starszymi, lżejszymi wydaniami, ale to dla wielu osób może być męczące. Tym sposobem to kolejna kwestia, która sprawia, że warto rozejrzeć się za nowym smartfonem lub… alternatywnymi aplikacjami. W wymienionym przeze mnie przypadku niestety ciężko o atrakcyjne zastępstwo, więc był to gwóźdź do trumny dla Grand Prime.

Mówi się, że urządzenie jest równie szybkie/dobre, co jego najsłabszy element. W przypadku smartfonów i nie tylko ewidentnie jest to wbudowana pamięć. Technologia UFS 2.0/2.1 jest stosunkowo nowa i stosowana wyłącznie we flagowych modelach, więc uważam, że o wiele bardziej warto zainteresować się właśnie teoretycznie słabszym urządzeniem, ale z tego typu pamięcią. To sprawi, że konkurencja z eMMC już po roku zacznie zwalniać, podczas gdy wybrany model wciąż będzie potrafił równie szybko zarządzać zapisanymi plikami. To tyle w kwestii kupowania dzisiaj używanych smartfonów.

Już powoli podsumowując. Kiedy najlepiej wymieniać smartfona? W momencie, gdy przestają nam wystarczać jego możliwości i nie da się nic w tej kwestii zrobić poprzez modyfikacje. Kupując dzisiaj flagowy model, możemy być pewni, że za dwa lata będzie on wystarczająco dobry do podstawowych zadań. Powinien sobie również poradzić z najbardziej wymagającymi aplikacjami. Jednak trzeba mieć też na uwadze, że jeśli dzisiaj nie myśleliśmy o wirtualnej rzeczywistości i wybraliśmy model z wyświetlaczem FullHD to ten brak z czasem będzie jeszcze bardziej odczuwalny. Również w takiej sytuacji można myśleć o wymianie urządzenia. Aparat? Jeśli jakość zdjęć dzisiaj jest dla użytkownika wystarczająca to po pewnym czasie też będzie – oczywiście pod warunkiem, że producent nie pomyśli o postarzaniu produktu również pod tym względem i samo szkło chroniące moduł nie zostanie uszkodzone. Do czego zmierzam? Aby nie gonić za większymi liczbami, coraz to nowszymi układami, gdyż zmiana chociażby Samsunga Galaxy S6 na Huawei P10 (z eMMC) może ostatecznie wyjść gorzej.



  • Krzysztofsf

    Zakładam 3 lata korzystania. Nie cierpie zmienac glownego smartfona dlatego staram sie kupic taki, ktory zbytnio nie zestarzeje sie technicznie przez ten okres. Gdy budzetowce zaczynaja sie zblizac do poziomu mojego sprzętu, oznacza to, ze czas rozgladac sie za nowym.

  • Marucins

    Mój ostatni zakup telefonu u operatora… SX1 Siemensa w Era. Od tamtego czasu wyłącznie telefon kupiony to z jednego to z drugiego źródła a usługi operatora to pakiet SIM Only.
    Telefon wymieniam gdy zauważę potrzebę. Moja ostatnia zmiana iPhone 6 Plus -> OnePlus 5. Zupełnie inny świat – 180 st.:)

  • Mlody

    Obecnie od 2 lat siedze na S6 i dobrze mi z nim. Poki dziala plynnie i robi zdjecia to nie zamierzam wymieniac na nowy. Stosowanie case’ow, szkla hartowanego zabezpiecza w mniejszym lub wiekszym stopniu przez co moj telefon wyglada na mniej zuzyty. Narazie nowe smartfony nie maja takich funkcji ktore by mnie przychylaly do zmiany. Tym bardziej ze cena poszybowala w gore. Zakladajac ze nie rozwale telefonu to jeszcze moze ze 2 lata pobedziemy razem 😉

  • Daniel Kurkowski

    Dlatego w starszych modelach należy unikać aktualizacji. Od systemu po aplikacje. Działa ok, to po co „usprawniać”? Smartfon mi służy jako biuro i ewentualnie od biedy jako odtwarzacz mp3. Do gier są pc i konsole. W taki o to sposób z mym j3 dotrwam spokojnie do 2020r😂

  • Luk Knysza

    Wszystko zależy od budżetu, umiejętności i przyzwyczjenia. Patrząc na historię tanie smartfony poniżej 800zł z dobrym wyświetlaczem pojemnościowym ips lub oled wchodziły bardzoooo długo. Ludzie kupowali tani szmelc a ja długoooo nie kupowałem smartfona do przełomu w technologii do tanich rozwiązań.Zanim pozbyłem się noki na s40 nie kupowałem szmelcu ze względu na interfejs smartfonów tańszych i to bradzo ograniczało użytkowanie, a wielu ludzi się nabrało ,bo wolałbym kupić drogie jak już. Mój pierwszy smartfon to na snapie 410 kupiłem nowy za 300zł i odrazu wgrałem cyannomogen, a potem linoage os. Działał wyśnienicie. To bogacze dali mi możliwość kupienia tanio dopracowanych technologii. Jak bym kupił następny to z podwójnymi parametrami i lepszym ptocesorem oraz możliwosciami montowania linoage os na tym urządzeniu i cena byłaby wyznacznikiem . Jak kupię tanio to za rok mogę kupic nowy.

  • Adam Ski

    To zdjęcie z wielkością komórek jest już mocno nieaktualne, powinniście je rozszerzyć i zrobić lustrzane odbicie pierwotnego.
    Niestety dzisiaj producenci wydają się iść w druga stronę w coraz większe telefony…

  • Rincewind

    A to proste: kiedy stary się zepsuje lub będzie irytujący w swoim działaniu.

  • Analaj

    Zmieniam telefon co 2 lata, bo przy moim użytkowaniu raczej by dłużej nie pociągnął. Moje ostatnie telefony uległy uszkodzeniu – HTC M7 – pęknięta obudowa i przez to odklejanie się ekranu i jego rozwarstwienie, SGS6Edge poszedł cały ekran, po upadku z jakiś 10-15cm. Ogólnie to mam pecha do telefonów, a jeszcze do tego zawsze używam bardzo intensywnie swojego sprzętu 😂

    • pakierhakierxd

      pecha chyba ciamajda jestes i nie uzywasz szkiel/pokrowcow.

      • Analaj

        Zawsze mam szkło i pokrowiec…

    • haVoc vulTure

      Zainteresuj sie crash guard od rhinoshield. To jest case/ramka dookola telefonu, a caly tyl jest odkryty. Na yt sa filmiki gdzie ludzie zrzucaja telefon z 2 pietra na beton czy ciskaja nim jak pileczka palantowa na 30m i wszystko jest ok. Natomiast ich szklo chronne mozna do woli traktowac mlotkiem i nic sie nie dzieje.

  • Artur G

    Brakuje mi wspomnienia o tym, że warto kupić ex-flagowca, trochę podejścia praktyczniejszego, często wg mnie spotykanego w rzeczywistości. Czy co 2 lata mam kupować flagowca za 3000zł ? Czy może warto, jak np. w przypadku Sony kupić nie Z5 (w dniu premiery), ale np. z3+ (z4), który „pociągnie” wszystko w tym samym momencie co premiera następcy, a cena atrakcyjniejsza. A i wspracie takiego flagowca jest jeszcze np. w dniu dzisiejszym tak samo dobre jak nowe XZ itp, czyli ostatnie googlowskie zabezpieczenia, czy andek 7.1.1.

    • Łukasz Pająk

      Wspomniałem o tym w tekście ;).

      • Artur G

        Ok, racja, poniekąd tak, ale dla mnie nie w tak oczywisty sposób jak to przytoczyłem w swojej wypowiedzi. Nie zgadzam się, że ex-flagowiec trochę gorzej uruchomi to czy tamto. W przypadku Sony flagowiec wychodzi co pół roku, i średnio mi się zdarzyło w okresie zakupi ww. modelu mieć z czymkolwiek problem. Uruchomić uruchomiły, ale doświadczenia wcale nie były gorsze 🙂 Ale niech będzie że masz rację.

        • Łukasz Pająk

          Wystarczy porównać OP3T i OP5. Ten drugi zdecydowanie szybciej uruchamia aplikacje. W tym rzecz.

  • Ja tam swoje M7 mam już ponad 3 lata i nadal jest ok 🙂 Przeszkadza mi i skłania do wymiany to, co było średnie od początku, czyli aparat i bateria (która się co ciekawe nie zużyła), tylko na razie nie tylko nie ma kasy na wymianę, ale i odpowiedniego kandydata na następny telefon.

  • Trollos

    Ja się tak męczyłem z Lg G Flex 2… telefon ogólnie wszędzie robił efekt wow bo jak taki wygięty? Ale to wszystko brak aktualizacji sprawił ze najpierw po pół roku zmieniłem go na s7e a że podobał się dziewczynie to oddałem go jej a sobie w ramach eksperymentu sprawiłem 7-go ogryzka i jak na razie nie przewiduje zmiany… jakoś nie kuszą mnie te znikome ramki, uważam ze to nie praktyczne.

    • Filodendron

      uważam ze to nie praktyczne

      To jest jedno słowo – „niepraktyczne”.

      • Trollos

        Dziękuje ci strażniku internetowej gramatyki… a teraz dowidzenia bo nie o gramatyce ten wątek…

  • Pierwszy smart-telefon jaki kupiłem to malutka i zgrabniutka Moto E, pracowałem wtedy (4 lata temu) w Walii, odwiedziłem jakiś supermarket, zobaczyłem Motkę z czerwonymi pleckami, cena ok 70 funtów i się zainteresowałem. Poszedłem dalej robić zakupy i wróciłem popatrzeć znowu. Potem jeszcze gdzieś połaziłem i wróciłem do telefonów. Nie potrzebowałem wtedy smartfona, więc cięzko mi było usprawiedliwić wydatek, poszedłem w kierunku kas. I tak dalej i tak jeszcze parę razy, koniec końców z dyskontu wylazłem z nowym telefonem. Moto E działa do dzisiaj i jest moim zegarkiem, wymieniłem ją kiedy faktcznie zacząłem potrzebować smartfona, a brak LTE, kiepski aparat i słaby procesor mocno wkurzały. Obecnie telefonik działa na Lineage 7.1 i wciąż nieźle sobie radzi z podstawowymi zadaniami.

    Rok temu nabyłem Yotaphone 2 – w wyborze słuchawki pomogła mi moja natura gadżeciarza („2 ekrany! Telefon i czytnik w jednym! Wow!”) oraz polska natura tak łasa na obniżki (w chwili premiery YP2 kosztowała tyle co flagowce, mi udało się znaleźć nówkę za 30% tej ceny). Z poczatku faktycznie byłem zachwycony, ale szybko pojawiły się problemy – eink zaczął szwankować, bateria nie trzymała pełnego dnia, zauważyłem lagi, a do tego społeczność xda nie oferowała nic ponad roota. Przemęczyłem się z tym telefonem i doszedłem do wniosku, że nie ma co przesadnie oszczędzać bo chytry traci dwa razy i postanowiłem, że kolejna słuchawka będzie odpornym na przyszłość (futureproof) flagowcem.

    Tak stałem się posiadaczem Mi6 co do którego mam nadzieję, że posłuży mi przynajmniej 2 lata. Może być i więcej, ale podejrzewam, że koło 2020 roku pojawią się w telefonach takie bajery, że i tak będę chciał zmienić telefon, niezależnie od jego stanu.

    • marcus1212

      na 100% będziesz zadowolony i te 2 lata bez problemu Ci posłuży. Choć myślę, że i dłużej, ale jeśli masz naturę gadżeciarza to pewnie szybciej wymienisz… Ja mam mi5 i mimo, że nie mam zastrzeżeń do tego sprzętu to i tak już się rozglądam za następcą… Największy minus Xiaomi to szybka utrata wartości.

  • Pabliell

    Kiedy można było bez problemu znaleźć świetnego flagowca w granicach 1500 złotych niedługo po premierze (nie w sklepie oczywiście…) to zmieniałem co 1,5 – 2 lata. Mój aktualny Note 3 jest ze mną już ponad 3 lata, bo nie widzę ciekawej alternatywy w rozsądnej kwocie. No i wciąż jest wystarczająco mocny, a modów jest pełno.
    Także nie narzekam, tylko przyglądam się rynkowi. Niech ktoś mnie wreszcie zadziwi i zdobędzie moje pieniądze 😛

  • Kubaan88

    U mnie w rodzinie nadal działają moje byłe Xperie – Z, Z1, Z2. Dla mało i średnio wymagających użytkowników jak najbardziej wystarczające. A Z2 nawet dzisiaj nie wydaje się jakoś specjalnie wolna

  • Piotrek

    Mam Xperię X i pewnie wytrzymam z nią do maja 2018 (2 lata), chyba, że XZ1 Compact będzie naprawdę fajny. Mam też Nexusa 5 (LineageOS 14.1, Android 7.1.2 z zapowiedzianą aktualizacją do Androida O), który nie ustępuje Xperii, choć wyniki Antutu 43 000 vs 82 000 pkt sugerowałyby coś innego.

    • Łukasz Pająk

      Ok, ale co Cię przekona do wymiany na XZ1 Compact? Poza tym, kto zapowiedział Androida O dla N5? Masz na myśli Lineage, prawda? Antutu oczywiście nie jest wyznacznikiem.

      • Piotrek

        Tak, oczywiście z Androidem O skrót myślowy – LineageOS 15. Xperia X to średniak. Jeśli XZ1 Compact nie będzie plastikowym flagowcem, tylko szkło i metal, Snapdragon 835, 3/4 GB RAM, aparat główny z flagowca, chętnie się na niego zdecyduje. Niestety Sony nie idzie w kierunku zmniejszania ramek, a celowałem w następcę Z5 Compact, ale X Compact okazał się średniakiem a X-a dostałem z konkursu i nie było sensu wymieniać.

        • Łukasz Pająk

          Ok, ale czego brakuje Ci w Xperii X, że miałbyś ją zamieniać na Z1 Compact?

          PS. Twoje „przewidywania” są bliskie realizacji :).

          • Piotrek

            Chciałem coś mniejszego po prostu, albo 5 cali z mniejszymi ramkami. Obecnie moja X (5″) ma gabaryty LG Q6 (5,5″)

  • stark2991

    Nawet co dwa lata może okazać się zbyt krótkim okresem by myśleć o wymianie. Mój M8 w październiku będzie miał 3 lata. Działa nadal zadowalająco, bateria nie jest zużyta, wszystko działa i ma się dobrze. Główny problem techniczny to mała ilość RAM – 2GB to dla mnie za mało.
    Paradoks jest taki, że zmieniając go na coś innego mogę doświadczyć regresu 🙂 Lub nie odczuć większej różnicy. Tak może być z ekranem, baterią. Na pewno na plus będzie aparat i wydajność.
    Czy jest sens go zmieniać? Jak najbardziej. Nowe zawsze się inaczej użytkuje niż zużyte 😉
    Z perspektywy czasu zakup to była świetna decyzja. Rozumiem niektórych że zakup flagowca to duży wydatek, ale czasem lepiej kupić jednego flagowca na 3 lata, niż 3 średniaki na rok każdy (a mam takich znajomych co tak zrobili)

    • Łukasz Pająk

      Właśnie to tym tekstem chciałem pokazać 🙂

    • teges

      Mam podobnie. Chcę zmienić, ale nie mam takiego przymusu, bo chodzi mi mój telefon bardzo dobrze.
      Trochę więcej RAM’u by się chciało oraz mocy, ale chodzi i tak lepiej niż nie jeden średniak.
      Aparat mnie najbardziej denerwuje bo nie obsługuje manuala i nie współpracuje z Google Camera (chodzi o panoramę nie focus’uje się).

    • haVoc vulTure

      Też zastanawiałem sie nad wymianą mojego 1.5 rocznego n5x ale po pierwsze to ciagle jest bardzo responsywne urządzenie, które na dniach dostanie oreo, a po drugie nie ma za bardzo na co go wymienić. Oneplus 5 – wiadomo jelly i brak stabilizacji; Pixel XL – duzo ludzi skarży sie na padajace mikrofony; HTC U11 – brak wsparcia rhinoshield (a nuż chciałbym zrzucić swój telefon z 2 piętra albo potraktować młotkiem ekran zabezpieczony ich szkłem ochronnym) i dbrand (black dragon). Brakuje mi tu tez 6gb ram by uczynic te urządzenie bardziej przyszłościowy. Czekam na pixel 2xl i oneplus 5t, chyba ze złapię kolejnego bootloopa.

      • Paweł Gomóła

        Już dostałem Androida O w wersji beta… Trochę się tnie… Muli, itp… Chyba 8 to za dużo na nasze telefony. Chyba wrócę do 7.1.1 choć 8 bardzo mi się podoba…

        • haVoc vulTure

          Sprawdz na yt jak zrobic „wipe cache partition” o ile juz tego nie zrobiles. Nie usuwa zadnych danych i moze pomoc na te przycinki.

      • Dawid

        Nexusy to były telefony które nie miały konkurencji. Używałem N4, N6, N5x (w miedzy czasie kupowałem inne telefony (G2, SGS5, jakieś Motorole) ale zawsze wracałem do Nexusów). Mając N6 chciałem coś mniejszego i kupiłem N5x. To był regres. Niestety ale 2GB ramu to absurdalnie mało. Sprzedałem i wróciłem do N6. Pixela nie kupie bo Google nie raczy oficjalnie sprzedawać ich w PL. I poważnie zastanawiałem się nad iPhonem. Jednak zdecydowałem się na OP5 w wersji 8GB. Po 2 tygodniach intensywnego używania, dla mnie jako użytkownika i zwolennika Nexusów to jedyna opcja. Płynność jakiej nie miał żaden Nexus który miałem. Praktycznie stockowy Android z naprawdę użytecznymi dodatkami. U mnie efekt jelly nie występuje. Aparat to kwestia priorytetów – stabilizacja faktycznie byłaby fajna ale do robienia zdjęć jest po prostu b. dobry. W moim starym już N6 aplikacja aparatu czasami startował jakby gdzieś z podziemia. Wkurzało no ale to juz 3 letni telefon. Zwolennikom Nexusów i czystego Androida polecam.

      • H0Ly_bLaSt0R

        Jest wersja HTC z 6GB ramu, nieprzeznaczona na nasz rynek ale można sprowadzić, w UK chyba sprzedają.

        • haVoc vulTure

          najblizej to chyba w rosji mozna go dostac

    • assault

      Ja już 4 rok męczę m7 😛 myślę nad zmianą bo bateria nie daje rady, no i chciałbym trochę lepszy aparat. Patrząc na dzisiejszą ofertę to w większości przypadków doświadczyłbym regresu, tak na prawdę to byłbym jedynie zadowolony z U11 który mi się nie podoba i brakuje mu jacka 🙁

  • Pt3k

    Swój pierwszy (s1) używałem ponad 5 lat od 2011-koniec 2016

    • Łukasz Pająk

      Pod koniec jako co służył?

      • stark2991

        W prawej ręce telefon, w lewej ta piłeczka do ściskania, na ukojenie nerwów :p

      • Pt3k

        Teraz służy ojcu

    • stark2991

      Z własnej woli? Gratuluję cierpliwości. Ja swojego Galaxy S miałem ochotę roztrzaskać już w 2014 roku, a był na modach, które sporo poprawiały.

    • Jarek

      ja swojego używałem niecałe 3 lata, ale pod koniec nawet na modach nie dawał rady. To nie jego wina tylko coraz bardziej wymagających aplikacji

    • teges

      Ja S+ od 2012 do 2015. Pod koniec było ciężko głównie ze względu na ciężkie aplikacje jak Google Maps i Gmail.