Za co polubiłem poszczególne flagowe modele z tego roku?

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-07-16

Pierwsze półrocze za nami. Poszczególni producenci już szykują się do prezentacji nowych, flagowych modeli. Większość z nich poznamy na zbliżających się targach IFA w Berlinie lub niedługo przed nimi. Swoje konferencje już szykują Samsung, Sony czy też Apple, ale mimo wszystko chciałbym przedstawić Wam swoje doświadczenia z najlepszymi smartfonami poszczególnych producentów, które już miały swoją premierę i przewinęły się przez moje ręce.

Tym sposobem w artykule, który czytacie biorę pod uwagę takie urządzenia jak Samsunga Galaxy S8/S8+, LG G6, OnePlus 5 (wideorecenzja), HTC U11, Huawei Honor 9 czy też Sony Xperię XZ Premium. Recenzje pierwszych dwóch telefonów mogliście przeczytać lub obejrzeć za sprawą materiałów przygotowanych przez Bartka i Macieja. Pozostałe propozycje zrecenzowałem dla Was ja – stosowny artykuł z tajwańskim modelem przedstawię w przyszłym tygodniu. Mimo wszystko do kompletu brakuje głównie Xiaomi Mi6, ale mam nadzieję, że szybko nadrobię tę zaległość. W takim razie, co mnie najbardziej zauroczyło w poszczególnych smartfonach?

Samsung Galaxy S8/S8+

W tym wypadku tak naprawdę nie ma znaczenia rozróżnienie wielkości. W obu przypadkach to wyświetlacz powalił mnie na kolana. Miałem to szczęście, że egzemplarze, które miałem okazję sprawdzić były pozbawione czerwonej poświaty. Tym sposobem jasność, głębia barw jak i ich odwzorowanie to dla mnie dzisiejszy wzór do naśladowania. Pomijam fakt zaokrągleń na boczne krawędzie, gdyż to w głównej mierze kwestia gustu. Koreańczycy latami dopracowali swoje panele SAMOLED i dzisiaj osiągnęli taki poziom, że ciężko wskazać konkurenta, który mógłby przedstawiać obraz w równie dobry sposób.

LG G6

Nie ukrywam, że w tym wypadku również chętnie wskazałbym wyświetlacz, ale jednak pod względem wypełnienia przez niego frontu. Ogólnie rzecz biorąc budowę tego smartfonu zapamiętałem jako najlepszą. Rozmieszczenie poszczególnych przycisków, ułożenie elementów, spasowanie i wytrzymałość. To wszystko razem sprawia, że LG chętnie poleciłbym osobom, którym zależy przede wszystkim na dużym ekranie i jak najlepszym wykonaniu. Nawet szkło z tyłu nie doskwiera tak bardzo jak chociażby ma to miejsce w HTC U11 czy też Honorze 9 i Sony Xperii XZ Premium. Koreańczycy wyciągnęli wnioski względem poprzedników i dopracowanie stoi na najwyższym poziomie, co potwierdza wiele zdobytych certyfikatów z wodoszczelnością na czele.

OnePlus 5

Prędkość i optymalizacja oprogramowania. To właśnie najbardziej wyróżnia chiński model. Nie korzystałem nigdy z szybszego smartfonu – pod każdym względem. Nie ujrzymy tutaj żadnych zbędnych czy też wydłużonych animacji. System nie jest przeładowany zbędnymi aplikacjami i posiada dodatki, które są użyteczne. Mimo wszystko to właśnie prędkość uruchamiania poszczególnych programów czy też czas ich instalacji robi ogromne wrażenie. Również wsparcie producenta można podpiąć pod tę zaletę – tak, użytkownicy OnePlus 2/X mogą w tym momencie się ze mną nie zgodzić, ale nowsze modele są naprawdę bardzo często aktualizowane.

HTC U11

Tajwańczycy pozbyli się gniazda słuchawkowego i to bardzo mi się nie podoba. Już pierwszego dnia użytkowania dobitnie zrozumiałem tę wadę, gdy sprawdzałem poszczególne możliwości urządzenia ze słuchawkami w uszach i nie mogłem naładować smartfonu, aby go zaktualizować. To mnie zirytowało, ale jednak jakość dźwięku wydobywająca się z U11 sprawiła, że jestem w stanie wybaczyć ten brak. Pójdę o krok dalej i wskażę flagowy model HTC jednym z najlepszych, jak nie najlepszym telefonem do słuchania muzyki. Oczywiście w tym celu należy wykorzystać bezpośrednio gniazdo USB-C, chociaż przejściówka znacząco nie pogarsza jakości. Dodajmy do tego świetne słuchawki dostarczone w zestawie, skonfigurowanie profilu audio pod własne uszy i można rozpłynąć się w czystym dźwięku muzyki bez hałasów z zewnątrz.

Huawei Honor 9

W tym wypadku muszę pokierować się gustem. Honor 9 ze swoim charakterystycznym tyłem jest – według mnie – najładniejszym, flagowym smartfonem tego półrocza. Co prawda ślady palców zostają, ale o wiele łatwiej jest się ich pozbyć niż ma to miejsce w U11 i Xperii XZ premium. Efekt rozpraszania światła dodaje uroku Honorowi i mimo że nie jest to najdroższy smartfon z całej stawki to wygląd tego w ogóle nie zdradza. Wręcz przeciwnie, dla laika to Honor 9 może być urządzeniem klasy premium, podczas gdy reszta to zwykłe, drogie telefony.

Sony Xperia XZ Premium

Na koniec Japończycy, którzy gdzieś zniknęli w tym roku. Mimo że konferencja na targach Mobile World Congress była ciekawa i zaprezentowano interesujące modele to później słuch o tej firmie zaginął. Niewątpliwie Sony poczyniło najmniej zmian względem poprzedników – jedynie delikatnie zmieniono design, budowę, oprogramowanie i podzespoły. Jednak Xperię XZ Premium zapamiętałem przede wszystkim za dbałość o szczegóły. Kto dziś zwraca uwagę na dwustopniowy spust aparatu? Praktycznie żadna firma, a to niesamowicie wygodny przycisk, który jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż chociażby ściskanie U11. Jednak Sony dba także o użytkowników oprogramowaniem. Mnogość dodatków i ustawień zawsze wyróżniam w recenzjach smartfonów tej firmy. Xperię XZ Premium dostosujemy do siebie pod względem wyświetlacza, dźwięku, akumulatora czy też nawet wydajności. Wszystko za sprawą prostych przełączników.

Za tydzień, obok recenzji HTC U11, przedstawię Wam największe wady powyższych urządzeń. Oczywiście wciąż pamiętam o dokładnym porównaniu wszystkich modeli i taki tekst również przygotowuję, aczkolwiek chcę poczekać do końca testów tajwańskiego smartfonu, aby całe zestawienie było jak najbardziej rzetelne.



  • Analaj

    A gdzie P10/P10 Plus?

    • Łukasz Pająk

      Korzystałem jedynie z P10 i uważam, że Honor 9 jest lepszy. Stąd brak P10.

  • Pabliell

    W dzisiejszych smartfonach mamy pełno zalet. Wydajność, oprogramowanie, szybkość, to wszystko stoi na najwyższym poziomie i tylko mając te urządzenia obok siebie jesteśmy w stanie wychwycić różnice. Dlatego zamierzam skupić się na wadach, które mnie odpychają.
    S8 – szkło na plecach i zagięty ekran. Ładnie to wygląda, ale praktyczności żadnej. Nie wspominam o proporcjach 2:1, bo do tego można się przyzwyczaić.
    G6 – szkło na plecach. LG eksperymentowało z wieloma materiałami po to, by w końcu pójść w ślady reszty rynku i nie wyróżniać się niczym. Snapdragon 821 jest wystarczająco wydajny, a kastrowanie z lepszego DACa i bezprzewodowego ładowania jakoś nie wydaje mi się wielkim problemem.
    1+5 – brak ulepszeń względem 3T. Tak, mamy tu lepszy SoC, ale cała reszta (poza sensorem telefoto) jest przytłaczająco identyczna. W dodatku ten znany i kopiowany dizajn… kwestia gustu, ale bije po oczach.
    U11 – szkło na plecach, jakość wykonania, brak jacka 3,5mm. Model nr 10 był naprawdę świetny, wystarczyło go odrobinę ulepszyć i hit murowany. Zamiast tego mamy kolejny eksperyment, tym razem związany ze ściskaniem, brak złącza słuchawkowego oraz szkło, jak wszyscy inni.
    Honor 9 – szkło na plecach. Mimo iż Huawei tym modelem celuje bardziej w średnią półkę niż podbój flagowców, to smartfon dość udany. Wygląda świetnie, póki się go nie dotknie…
    XZ Premium – szkło na plecach, plastikowa ramka, ekran 4K. Wydajność może i jest na najwyższym poziomie, a aparat ma swoje bajery, ale oszczędność na materiałach, plus wciskanie absolutnie niepotrzebnego w świecie smartfonów 4K… Sztuka dla sztuki, miło jest podziwiać rozwój, ale użyteczność ma swoje prawa, a Sony ma je gdzieś.

    Ogólnie rzecz ujmując – nie cierpię szkła na plecach. O ile na pokrycie ekranu nie mamy lepszej alternatywy, to tył powinien być trwały i wytrzymały. Szkło nie spełnia tej funkcji. Metal jest trochę lepszym rozwiązaniem, ale tworzy nowe problemy w stylu pasków antenowych, czy braku ładowania indukcyjnego. Dobry plastik jest ok, ale musi być dobry.
    Zagięte ekrany wyglądają świetnie, ale znów problem użyteczności. Można zrobić kilka opcji software’owych, by miało to jakiś sens. Ale po co komplikować sprawy, gdy można je upraszczać?
    Nadmiar ppi, którego i tak nie dasz rady dostrzec (o ile nie korzystasz z VR). Po prostu przepłacasz za magiczny dopisek rodem z telewizorów. A jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?

    Jeśli dotrwałeś do tego momentu – gratulacje! Masz cierpliwość do czytania wypocin przeciętnego użytkownika elektroniki. To moja opinia i masz pełne prawo się z nią nie zgadzać. Nie zamierzam „nawracać”, więc daruj „nawracanie” mnie. Dziękuję, miłego dnia.

    • mickey93

      Ciekawe że nikt nie zrobi aluminiowego tyłu z plastikowymi bokami zamiast pasków antenowych. Chociaż czy te paski to taka duża wada?

      • Pabliell

        Paski antenowe to chyba kwestia gustu. Podobają mi się proste, jak w HTC, ale gdy ich za dużo jak w iPhonie 6, to jakoś źle to wygląda…
        Moim ideałem w kwestii budowy smartfona jest aluminiowa ramka i dobry plastik z tyłu. Aluminium sprawia wrażenie trwałości struktury, a plastik ułatwia chwyt. Coś w stylu Galaxy Note 4, albo LG V10.

      • stark2991

        Sony tak zrobiło – Xperia XZ ma plastikowe ramki i metalowy tył. Natomiast XZ Premium ma szkło, ale również ramkę z plastiku (być może kilka innych modeli też)
        Szczerze to mnie nie porywa takie rozwiązanie

    • Jumperone

      Nie można zapomnieć o beznadziejnym umiejscowieniu czytnika w S8 oraz cenach Honora i G6 które są bardzo na plus.

      • Pabliell

        Czytnik w S8 rzeczywiście mógłby być w lepszym miejscu, ale do tego też da się przyzwyczaić.

        • Magmek

          W S8 – tak, ale w Plusie nie ma szans, jest on bezużyteczny

    • stark2991

      Witaj, zwolenniku metalowych obudów 🙂

    • Plecki szklane również niespecjalnie mi odpowiadająa, fakt – wygląda to elegancko ale tylko do pierwszego dotyku, potem i tak trzeba to przykryć jakimś etui bo palcuje się, ślizga i łatwo o rysy. Metalu jednak również nie lubię – też jest śliski a do tego nieprzyjemny w dotyku (przynajmniej dla mnie, zbyt łatwo przewodzi ciepło/zimno).

      Alternatywą jest ceramika, ale za krótko to miałem w rękach, żeby się wypowiedzieć. Można postawić na plastik dobrej jakości (taki fajny, gumowany jakby – nie palcuje się i dobrze trzyma dłoni), dodatkowy plus, że plastikowe obudowy czesto można wymieniać (Motorola).

      Można również postawić na coś niestandardowego jak kevlar albo skóra (Motorola, LG G4) – szczególnie to drugie jest świetne! Skórzane plecki wyglądają stylowo, dobrze znoszą upływ czasu, telefon po prostu przykleja się do dłoni! Jeśli kupujecie nowy telefon i macie do wyboru skórzany wariant to bierzcie w ciemno. Nie pożałujecie!

      • Pabliell

        W większości się zgodzę. Metal potrafi być śliski, chociaż Huawei znalazł na to sposób. Wersje kolorystyczne P10 ze słowem „dazzling’ w nazwie mają metal o delikatnej fakturze, dzięki czemu nie jest tak śliski. Chłód metalu lubię, więc to nie problem.
        Ceramika natomiast jest moim zdaniem jeszcze gorsza od szkła. Tak, jest twardsza, dzięki czemu odporna na zarysowania, ale jednocześnie bardziej krucha. Upadki bolą bardziej niż w przypadku szkła. Plus błyszczy się jak lustro, więc wszelkie odciski będą tak samo widoczne.
        Też chciałbym zobaczyć bardziej egzotyczne materiały na naszych smartfonach. Dzisiaj praktycznie wszyscy korzystają ze szkła lub letalu, a o skórze wszyscy zapomnieli. Motorola lubiła kiedyś eksperymentować. Kevlar, nylon, czy nawet bambus, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dzisiaj wszystkie smartfony są takie same…

  • Nysdroid

    Gdzie Moto Z? 😭

    • Łukasz Pająk

      Moto Z jest z zeszłego roku :). Jak pojawi się Moto Z2 i dostanę ją w swoje ręce to niewątpliwie uwzględnię ją w tego typu artykule.

      • Nysdroid

        Ups to przepraszam i dzięki. 🙈

      • Qba

        Dużo ciekawsza jest Moto Z2 Force.

        • Łukasz Pająk

          Tylko pytanie, czy pojawi się w Polsce.

  • jendrush

    Heh, mam nadzieję, że w S9 poprawią aparat, bo choć w S8 jest bardzo dobry, to jednak jest to samo co w S7. Samsung z braku konkurencji nie musiał się wysilać, ale wg mnie to za mały rozwój pomiędzy tymi modelami. Tylko niech mi nikt nie pisze, że nie da się lepiej, że go granica możliwości, że ograniczenia technologii. Jeżeli by chcieli to by zrobili trochę większą matrycę zarówno z większą rozdzielczością, jak i większego rozmiaru pikselami.

    • Łukasz Pająk

      Na pewno można jeszcze dużo usprawnić. Jednak Samsung być może nie ulepszył tak znacząco aparatu w S8 względem poprzednika za sprawą nowinki dla Note’a8. Zobaczymy, co Koreańczycy wymyślą w sprawie podwójnego aparatu.

      • jendrush

        Ja myślę, że głównie dlatego że jest po prostu dobry i mieli informacje, że konkurencja nie zrobi znacząco lepszego. Ja oczekiwał bym jednak zwiększenia troszkę rozdzielczości bo o ile w sumie nie mogę narzekać na ten aparat to jednak przy dobrym świetle Note 4 potrafił zrobić lepsze zdjęcie. S7 i S8 mają naprawdę świetne aparaty, ale z otwartymi rękami przyjął bym około 20MPix w 4:3, tak aby można było robić w 16:9 w około 16MPix. Ktoś zapyta po co mi coś ponad aprat S7/S8, ano od jakiegoś czasu używam tylko tego aparatu i nie myślę o zakupie kompaktu. Niestety by w większości sytuacji zrobić lepsze zdjęcie niż telefonem to trzeba wydać porównywalną kwotę na sam aparat, np. Sony RX100. A jednak najlepszy aparat to taki, który mamy zawsze przy sobie.

        • Łukasz Pająk

          Tego typu informacje nie pokrywają się terminowo. Zanim okaże się, że dany smartfon będzie miał problemy z jakością zdjęć to konkurencja musi mieć już niemalże gotowy produkt, a na pewno projekt.

          • jendrush

            Nie chce mi się wierzyć, że nie istnieje coś takiego jak szpiegostwo przemysłowe w większym, lub mniejszym stopniu.

          • Łukasz Pająk

            Na pewno istnieje. Plotki też znikąd się nie biorą. Jednak moje obserwacje pokazują, że często dopiero po premierze i pierwszych łatkach dane smartfony pokazują swoje możliwości.

  • marciN

    Który najlepszy jeśli chodzi o baterię i zdjęcia?

    • Łukasz Pająk

      Zdjęcia – Samsung.
      Bateria – raczej OnePlus, ale na ten temat opowiem więcej w ciągu miesiąca.

      • marciN

        Chodzi mi o rozsądny kompromis między tymi dwoma rzeczami 🙂

        • Kompromis – LG G6

          • Qba

            G6 ma kiepski aparat i krótko trzyma na baterii.

          • No chyba nie miałeś go w ręce

          • Qba

            Miałem, co więcej wszystkie testy to potwierdzają.

          • Testy? Czy masz na myśli DoXMark? To kpina, a nie test. A co do baterii, to LG G6 spokojnie 1 dzień wytrzymuje przy włączonym cały czas internecie (głównie 4g) i przy automatycznej jasności ekranu w wakacje (czyli 80% jasności jest spokojnie przez większy czas)

          • Qba

            DxoMark jest bardzo renomowany.

            Lenovo P2 i Asus Zenfone Zoom S wytrzymują 2 dni na internecie, co pozwala jechać na weekend bez ładowarki.

          • Grzegorz Kosowski

            Mój S8 po ponad 2 miesiącach używania spokojnie wytrzymuje spokojnie cały dzień przy katowaniu w internecie na włączonym ekranie ok 9 godzin. https://uploads.disquscdn.com/images/b601e07ca6541ca6ca6dc4fd07201b2777e474b270eb078e21ee4e94fa95af43.png

        • Qba

          HTC U 11.

      • rizaN

        W oneplus jest słaba bateria tylko szybko się ładuje. Polecam pod tym względem s8+, gdyz w zwykłym S8 jest jednak średnio

        • Łukasz Pająk

          Czy ja wiem, czy słaba? Półtora dnia to nie tak źle, szczególnie, że co chwilę mogę ją doładować i to bardzo szybko.

        • stark2991

          W OnePlus jest przede wszystkim nierówna. Niektórym wychodzi 4h SoT przez systemowe drainy i wybudzenia, inni przy lżejszym użytkowaniu potrafią dobić do 8-9.5h SoT…

          • rizaN

            Ja miałem średnio 3h przy moim sposobie użytkowania. W s8+ mam średnio 5-6 I laduje co drugi dzień…

          • stark2991

            Czyli przypadek nr 1 🙂

    • pilon2

      Jeśli chodiz o baterie to żaden. Wszyscy producenci w tym roku olali sprawę.

      • stark2991

        Prawie wszystkie flagowce trzymają lepiej niż poprzednicy