Jesteś smartfonowym zombie? Chodzisz inaczej niż reszta

mm Kamil Lewicki Artykuły 2017-07-16

Trudno oderwać wzrok od smartfonu. To urządzenie, dzięki któremu mamy dostęp do wszystkich informacji ze świata, możemy odpisać na maila, kontaktować się z rodziną zagranicą, a w wolnym czasie pooglądać śmieszne kotki. Słowem: smartfon stał się naszym przedłużeniem ręki, bez którego wielu użytkowników Internetu nie wyobraża sobie życia. Uzależnienie od naszego kieszonkowego partnera wpływa jednak nawet na to, jak chodzimy.

Smombie

Kim są smombie? To po prostu smartfonowi zombie, użytkownicy telefonów, którzy nie zwracają bacznej uwagi na otoczenie. Cechuje ich wolny chód spowodowany ciągłym wpatrywaniem się w ekran urządzenia. Smombie stwarzają zagrożenie w ruchu ulicznym. Przez nieuwagę mogą wpaść na innego przechodnia bądź co gorsza wylądować pod kołami samochodu lub na torach tramwajowych.

Kilka państw na świecie zdecydowało się wyjść naprzeciw uzależnionym od smartfonów. Na przykład w Chongqing, w Chinach podzielono chodniki dla osób korzystających z urządzeń mobilnych oraz tych, którzy są od nich wolni. Z kolei w Niemczech, w Augsburgu miasto postanowiło umieścić sygnalizację świetlną na drodze. Smombie nie muszą zatem podnosić głowy, by zobaczyć czy mogą przejść. Wystarczy, że przed ich oczami zamrugają czerwone światła będące dla nich sygnałem zatrzymania się.

Z kolei w USA, w niektórych stanach rozważano karanie smartfonowych zombie mandatem wysokości 50 dolarów, a dla wyjątkowo uzależnionych i nieprzejmujących się grzywnami przewidywano nawet 15 dni aresztu.

Jesteś smombie, chodzisz inaczej

Badania przeprowadzone przez Anglia Ruskin University w Wielkiej Brytanii pokazują, że wszyscy uzależnieni zmieniają swój styl chodzenia. Naukowcy korzystając z sensorów ruchu oraz śledzenia gałek ocznych zauważyli na grupie badanych, że zajmowanie się smartfonem zmusza ich do zwolnienia kroku aż o 40% oraz o 18% wyższego dźwigania stopy niż zwykle. Ci, którzy spodziewali się przeszkody w postaci zaimprowizowanego krawężnika nie tylko dłużej pokonywali dany dystans, ale również poprzez nienaturalne dźwiganie stóp wyglądali nietuzinkowo. Uruchamiała się w ich „strategia ostrożnego i przesadzonego stąpania”.

Korzystając ze smartfonu podczas spaceru aż 61% mniej czasu poświęcamy na badanie otoczenia. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że staramy się dostosować do panujących warunków, by móc w razie konieczności pokonać przeszkodę.

Czy aby na pewno?

Najnowszy spot tagowany #ItCanWait zmusza nas jednak do refleksji. Z początku wydaje się on być kolejną, jakich pełno w Sieci kompilacją faili. Końcówka tego 40-sekundowego materiału jednak zaskakuje. Warto zobaczyć.

źródło: CNET



  • Marucins

    Na szczęście mi to nie grozi.
    Ale są tacy ludzie, nawet w moim otoczeniu, którzy bez telefonu nie wysiedzą.

  • teges

    Jak idę używając telefonu robię to wolniej i co 3 kroki obserwując dokładnie otoczenie. Na pasach powstrzymuję się od korzystania żeby obserwować czy coś mnie nie próbuje przejechać.

  • Krupek

    Już raz prawie takiego przygłupa trafiłem samochodem nos w telefon a światło czerwone a jeszcze jak takiemu nieszczęściu wyświadczysz przysługę i zabijesz to sam idziesz siedzieć i dlaczego muszę żyć w takich czasach?