Rozwój smartfonów idzie w złym kierunku – największe błędy producentów

Adrian Celej Android 2017-06-30

Producenci zabijają się o wybicie ponad konkurentów. Jednak nowości, którymi chcą zaimponować przyszłym klientom są co najmniej dziwne. Czy odchudzenie telefonu naprawdę sprawia, że jest on lepszy? Czy nowy kolor oznacza, że trzeba kupić nowy telefon?

Grubość

Od pewnego czasu można zaobserwować ciekawy, aczkolwiek niezwykle idiotyczny trend – walka na milimetry. Owszem, nikt nie chciałby korzystać z telefonu o grubości cegły. Są jednak pewne granice, których przekraczać nie wolno. Tak, telefon może być zbyt cienki, w efekcie czego źle leży w dłoni. Jestem przeciwnikiem trzymania telefonów w pokrowcach. Przecież po to producent przyłożył się do projektu, żeby telefon dobrze się prezentował. Poza tym po co mam trzymać go w pokrowcu? Żeby później wyrzucić na śmieci telefon wyglądający jak w dniu zakupu? Decyzję zmieniam tylko w zimę, kiedy to komórka mogłaby wypaść ze zmarzniętej ręki. Mimo wszystko jeśli w moją rękę trafia zbyt cienkie urządzenie, mam ochotę wybrać się do lokalnego chińskiego biznesmena i kupić najtańszy możliwy kawałek gumy, który naprawi to, co spartolił producent. Odchudzanie smartfonów niesie za sobą inne konsekwencje – wymienić można pomniejszoną baterię i mniejszą trwałość mechaniczną konstrukcji, co w konsekwencji może oznaczać wygięcie obudowy. W przypadku baterii problem jest dość poważny. Tak, producent znajdzie kompromis i zamontuje ogniwo, które ledwo, ale wystarczy na dzień pracy. Co prawda wieczorem będziesz wyłączał internet, zmniejszał jasność wyświetlacza, a ostatecznie włączysz tryb oszczędzania baterii, który wyłączy 7 z 8 rdzeni procesora, ale baterii wystarczy. Zawsze pozostają power banki, przecież po to kupujesz cienki telefon, aby targać w kieszeni 4x grubszy power bank. Wracając do tematu – według wszystkich recenzji telefon X pozwala na dzień pracy. Jest jednak pewien szczegół, o którym rzadko się mówi – ta bateria po roku straci część pojemności, a telefon zostanie dociążony przez nowocześniejsze i bardziej wymagające wersje aplikacji. W efekcie po roku będziecie mieli ochotę pozbyć się komórki i kupić następną.

Wygląd ponad użyteczność

Jak zapewne wiecie, w ręku najlepiej leżą przedmioty zaokrąglone. Niestety, niektórym designerom bardzo podobają się kanciaste obudowy i takie właśnie potworki są wprowadzane do sprzedaży. Fakt, wygląda to ładnie, ale jest kompletnie niepraktyczne. Najgorzej w tej kwestii wspominam niektóre telefony z serii Lumia. W kilku urządzeniach obudowa była wykonana ze zwykłego plastiku (nie mylić z gumowanym), boki były kanciaste, a same ramki zostały zwężone ku tyłowi, przez co urządzenie wręcz wyskakiwało z ręki. Jako przykład można podać Lumię 635. Innym, na siłę wprowadzanym rozwiązaniem są szklane plecki. Takie rozwiązanie jest ładne, dopóki drugi kawałek szkła nie zostanie magazynem odcisków palców, lub nie pojawi się na nim piękna pajęczynka. A metalowe obudowy? Cóż, to naprawdę świetne rozwiązanie, o ile projektant ma na to jakiś pomysł. To nie sztuka zastąpić plastik metalem, sztuką jest takie wyprofilowanie obudowy, aby nie była to strata materiału. Najlepiej wspominam starsze urządzenia HTC (z nowszymi nie zapoznałem się aż tak dobrze), modele takie jak One M8 idealnie leżały w ręce.

Wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne

Rozumiem to, że wyświetlacze muszą pękać, obudowa może się połamać itp. Czasem jednak zdarza się, że producent tak przedobrzył z wyglądem, że urządzenie psuje się w oczach. Można tutaj wymienić iPhone’y w kolorze Jet Black. Musze tu zaznaczyć, że nigdy nie rozumiałem pogoni za błyszczącymi pleckami telefonów. Mimo wszystko telefony w tym kolorze znalazły swoich fanów, jednak szybko się oni rozczarowali – obudowa rysuje się w takim tempie, że w zasadzie nie nadaje się do użytku bez pokrowca. O zgrozo, nawet samo Apple zaleciło kupno etui. Redaktor jednego z portali technologicznych stwierdził, że pierwsze zarysowania pojawiły się po raptem 24 godzinach. W takim razie kto wypuścił takiego potworka na rynek? Apple powinno zwrócić pieniądze i przeprosić klientów za sprzedaż wadliwych produktów.

Gonienie Apple

Dlaczego jedna firma trzęsie całym rynkiem? Od lat zadaję sobie to pytanie i nie potrafię na nie odpowiedzieć. W ostatnim czasie wszyscy przeżywali wojnę o złącze jack 3,5 mm. Zabranie standardowego gniazda słuchawkowego nikomu nie było na rękę, protestowali nawet fani Apple. Po premierze iPhone’a 7 po sieci krążyły takie grafiki:

Fakt jest jednak taki, że niektórzy Androidowi producenci podrobili pomysł Apple jeszcze przed premierą iPhone’a 7. Rozumiem kopiowanie pewnych pozytywnych cech telefonów z Cupertino, jednak tym razem pewne firmy wykazały się niespotykaną głupotą. Z założenia producenci powinni robić to, czego chcą klienci. Tym razem w ramach innowacji utrudnili im życie. Być może to się zmieni, Lenovo przyznało już, że usunięcie złącza jack było błędem.

Oszukiwanie klientów

Pogoń za cyferkami spowodowała, że podczas testów telefony pracują wydajniej niż podczas typowego użytkowania w rękach zwykłego Kowalskiego. Takie praktyki stosuje wielu producentów i jest to zwykłe oszukiwanie własnych klientów. Czasem spotykam się z tanimi telefonami, wyposażonymi w 8-rdzeniowe procesory. Klient może odnieść wrażenie, że telefon jest wydajniejszy niż mogłoby się to wydawać. A jaka jest prawda? Przeważnie takie konstrukcje mają duże problemy ze stabilnością. Poza niedopracowanym systemem nawala także procesor, który faktycznie posiada 8 rdzeni, lecz bardzo słabych. Sam Android może mieć problemy z wykorzystaniem wszystkich rdzeni jednocześnie, co w konsekwencji powoduje przycięcia systemu.

Wsparcie

Kupiłeś telefon? Super, używaj go tak długo jak chcesz (my już wiemy ile to potrwa) i polecaj innym. Pojawiła się nowa wersja systemu? Też chciałbyś mieć te funkcje? Martwią cię luki bezpieczeństwa? Cóż… kup nowszy model!

Tak można określić podejście producentów do aktualizowania swoich telefonów. Jeśli coś zostało sprzedane, to przecież nie wróci do magazynu. W efekcie klienci zostają ze sprawnym telefonem, posiadającym duże zapasy mocy, lecz ograniczonym software’owo. Oczywiście zawsze pozostają nieoficjalne modyfikacje oprogramowania, jednak chyba nie po to płacimy za sprzęt, żeby później męczyć się z łamaniem zabezpieczeń producenta.

To tylko część największych błędów producentów smartfonów. Wymienić można również między innymi wprowadzanie bezsensownych rozwiązań, montowanie niewystarczających do prawidłowej pracy systemu podzespołów, zaśmiecanie systemu i wiele innych problemów.



  • abstergon

    Wielkość ekranu smartfonów stawała się coraz większa, bo od pewnego momentu można było oglądać na nich porno. He he he

  • Emil Dworniczak

    Są gusta i gusta … Dla mnie 5.5 cali (sam teraz taki mam ) to juz telewizor i planuje zmiane na 4.3 cala , gonienie apple ? Absurd ale brak minijack to dla mnie przyszlosc … Po co te kable ? Wyglad jest bardzo wazny wiec … duzo ludzi kupuje na wyglad wiec producenta sie nie dziwie. Jedynie co mi tu odpowiada to ze telefony sa latwe do zniszczenia i nad tym bym popracowal ! ale tak nie bd bo producenta srednio to sie oplaca

  • OnDaReal

    Ad 1) Mój telefon ma, o zgrozo, 9,20 mm! Ramki po bokach mają 3 mm a górna i dolna ramka są olbrzymie. Jak z czegoś takiego korzystać przy 5.5″? Toż to monstrum !… Powiem wam jak. Jeśli telefon jest dobrze zaprojektowany pod kątem ergonomii to nawet takiego kloca da się używać z przyjemnością i dobrze leży w dłoni, a dobry materiał na tyle zapewni nam odpowiednio pewny chwyt.

    Wszyscy podobno chcą cieńszych telefonów. Sprzedaje je od dawna i powiem wam, że nie pamiętam by ktoś… KTOKOLWIEK podjął w ten sposób choć raz decyzję o wyborze konkretnego modelu.

    Ad 2) Z obudowami dochodzimy do absurdów. Nigdy nie rozumiałem czemu metal + szkło = premium. Jest tyle lepszych materiałów na wykończenie tyłu telefonu niż szkło a przy tym wiele z nich jest w mym odczuciu bardziej premium. Mieliśmy ciekawą próbę ze skórą w LG G4, Lekko nieudaną próbę z bambusem w Moto X style (ale wymienne plecki drewniane byłyby dla mnie wow), Nylon balistyczny w X-force, ceramika (choć to uważam za słaby pomysł) w OPO. Któryś telefon miał też tył przypominający w dotyku i wyglądzie piaskowiec. Wyglądało to i trzymało się w dłoni genialnie.

    A wszyscy się uparli na delikatne, tłukące się szkło. Czemu? Bo można sprzedać nowy telefon jak stary spadnie. Bo można sprzedać ubezpieczenie do telefonu. Bo ludzie od razu kupią kejsy, szkła i folie. To nie są materiały premium tylko ziarenko niepewności które kiełkuje zyskiem

    Ad 3) Tu mógłbym w zasadzie przekopiować końcówkę. Delikatność telefonów nie ma nam służyć, tylko nabijać kabzę całemu szeregowi sprzedaży. Od producenta po mały punkcik z foliami na wyświetlacze. Każdy zarabia na tym, że twój telefon jest delikatniejszy od jajka.

    Ad 4) Apple robi rzeczy, które chcieliby robić inni, ale nie są na tyle bezczelni. Ale wiecie jak to jest. Jak jeden już coś zrobi to drugiemu łatwiej, a trzeci to już ma z górki. I tak leci. Apple to firma skrajnie bezczelna, ale na tym tupecie zarabia miliony i buduje wizerunek innowatora.

    Ad 5) Snapek 435 + 2 GB RAM + dobra optymalizacja wystarczy do 99% rzeczy, które wykonujemy na smartfonach. Ba. Moto G1 pracowała bardzo przyjemnie na S410 + 1 GB. Daliśmy sobie wmówić, że te flopy są nam do czegoś potrzebne. Że na nic nie możemy poczekać bo przecież to ma być narzędzie pracy (a w większości wypadków kończy jako narzędzie do Facebooka… Naprawdę nie możecie poczekać 0.5 sekundy więcej na zdjęcie kota czy dzieciaka koleżanki?) No więc gonimy za tymi FLOPami, sekundami, punktami a telefon kosztuje tyle co dobrej klasy notebook.

    Jasne ze kiedyś to będzie miało sens. Pomysł na zastąpienie nettopa smartfonem podoba mi się bardzo, ale tez nie dajmy się zwariować.

    Ad 6) To już wałkowałem tyle razy, że już nie będę o tym pisał.

    • Emil Dworniczak

      Geniusz Brawo ! W końcu ktoś kto myśli w 95 % jak ja 😛 Jedynie z 1 trochę sie nie zgadzam bo sam byłem swiadkiem w media markcie jak kobietka cos takiego do 2 FUUUU tego telefonu nie bierzemy zobacz jaki on gruby XD wiem to skrajne przypadki ale takie występują 😀 Za wysoko cenisz trochę ludzi 😀

      • OnDaReal

        No na pewno są i tacy. Ba! Jeden sklep (choć nie mały) to nie cały świat, a jedno z 6 stanowisk to nie cały sklep… wiec też osoby, które do mnie trafiają to nie jakaś mega reprezentatywna grupa, ale po prostu nigdy się nie spotkałem z kimś kto zwracałby na to aż taką uwagę bezpośrednio. Ludzie raczej chcą wziąć do ręki i poczuć czy telefon dobrze leży w dłoni. I tak też robię ja. Jeśli dobrze leży to jest dla mnie ok nie zależnie czy ma 7 czy 12 mm.

        No i miło znaleźć bratnią myśl, wiec pozdrawiam 🙂

  • Szymon Cesarczyk

    To źle, tamto źle. Autorowi polecam przesiadkę na Nokię 3310.

  • Akurat wyścig na milimetry się już skończył, kolejne generacje flagowcow są albo takie same albo minimalnie grubsze, od galaxy S6 wzwyż każdy kolejny jest ciut grubszy

  • Daniel Kurkowski

    Co do „ochraniaczy” na tel, to osobiście mam w głebokim poważaniu czy ktoś będzie widział, że korzystam z „topowego” urządzenia czy ze szmelcu. Ma mi służyć, a nie komuś. Wspomniano o głupocie producentów. Hmm. Z goła nie zwykłem oceniać kogoś jako głupiego, podczas gdy on sra kasą, a ja co najwyżej mogę, srać na kasę😂 Idiotyzm i to de facto bez graniczny, powoli zaczynam dostrzegać u użytkowników. Co nie którzy, dali się wciągnąc w wir, który ma znamiona uzależnienia. To niepokojące zjawisko.

  • carnior

    Asus wpakował baterię 5000mAh na 3 dni pracy w obudowę 7mm. Reszta w podobną grubość montuje ogniwa ok 3000mAh. 3500mAh to już dla niektórych dużo….
    Dlatego czas pracy na baterii dzisiejszych telefonów to w większości zamierzony trik producentów.

  • psychodelicznykoniu

    A czy ktoś określił z góry jak ma wyglądać rozwój smartfonów? Opamietajcie się. Popatrzcie na mode jak sie rozwija, w co ludzie się ubierają, ktoś to kontroluje? To się dzieje samo.

  • maxprzemo

    „Jestem przeciwnikiem trzymania telefonów w pokrowcach. Przecież po to producent przyłożył się do projektu, żeby telefon dobrze się prezentował.”
    Może się dobrze prezentuje ale z wytrzymałością nie ma to nic wspólnego.
    Nikt nie zakłada pokrowca na telefon bo mu się jego wygląd nie podoba. To kwestia dbania o coś co jest bardzo „kruche”, psujące się od byle upadku. Nie dbasz o coś to znaczy że NIE musiałeś na tą rzecz zapracować a dostałeś za darmo.
    Nigdy się nie dba rzeczy na które nie musieliśmy ciężko pracować.
    Ja od razu zakładając budżet na telefon dodaję do niego szkło na ekran i pokrowiec/etui z klapką.
    Mnie po prostu nie stać żeby co chwilę zmieniać telefon dlatego o niego dbam. I jakoś od 15 lat żadnego telefonu nie potrzaskałem.

    • marcus1212

      Trochę mieszasz się w swojej wypowiedzi… raz piszesz że nie szanuje ten kto coś dostał za darmo, za chwilę dlatego że nie musiał ciężko pracować, a na końcu że Ciebie nie stać na ciągłe zmiany telefonu. I to zdanie jest najważniejsze.
      Wszystko jest relatywne. Dla Ciebie 3k zł to masa kasy, dla kogoś innego to 10% pensji i może praktycznie co m-c fundować sobie taki sprzęt i wychodzi z założenia że nie będzie nic nosił w gumie. 😉 Twoje podejście jest z założenia błędne.

      • maxprzemo

        To ty próbujesz mi mieszać 😉
        Ja żyję w myśl zasady że nie stać mnie żeby kupować często, więc kupuję rzadko ale produkty wysokiej klasy. I tak wychodzi to taniej niż częste kupowanie tanich produktów.
        Ludzie myślą że jak kupili coś taniej to zaoszczędzą a to gówno prawda, bo kupili taniej ale ten produkt jest mniej wytrzymały i szybciej się popsuje.
        I tak samo z telefonami. Wszyscy wierzą w te reklamy że telefon ma szkło na ekranie Gorilla Glass 2-3-4-5 generacji i nie ma szans żeby pojawiły się rysy na nim. To ja wam piszę że takie szkło porysuje się od zwykłego kwarcu (czyli piasku), że upadek z wysokości metra na beton uszkadza 90% procent telefonów. Was stać na noszenie telefonu bez ochronnego etui proszę bardzo. Tylko nie płacz że po pierwszym upadku telefon ci sie rozsypał.
        Jest takie przysłowie „Mądry Polak po szkodzie” a ja wolę być mądry przed szkodą i się zabezpieczyć.
        Czyli robię źle?

      • Flynn

        Kiedyś też nie nosiłem gumy, płaciłem 26 lat…

  • teges

    Nie ma najważniejszego, czyli tego, że telefony to dawne tablety.
    5,5″ to dzisiaj standard, a to o prawie cal za dużo.
    Nie ma dzisiaj już normalnych telefonów.

    • VikingsAreComing

      Dokładnie, 4,5″ jak na telefon, 5″ maks.

    • maxprzemo

      Popsujesz sobie wzrok przez wpatrywanie się w taki mały ekranik to zrozumiesz dlaczego 5,5″ jest takie popularne.

      • stark2991

        Wzrok psuje sztuczne światło z ekranu, a nie wielkość interfejsu (który przecież na małym smartfonie nie musi być mniejszy)

      • teges

        Mam 5,2″ i poprzednio miałem 4″ i nie widzę różnicy między ilością elementów mieszczących się na ekranie. Coś pomiędzy byłoby najlepsze.

    • Sebastian Stańczak

      No chyba, że masz dłonie troche większe od krasnala, to doceniasz te >5′ :v…

      • Andrzej

        Mam małe dłonie i nie wyobrażam sobie obecnie telefonu mniejszego niż 5,5 cala.

        • mico11

          Poza dłońmi problemem są kieszenie. W normalnych spodniach taki telefon uniemożliwia schylenie się, czasami też jest nawet trudno usiąść.

          • Andrzej

            Niestety, nie można mieć wszystkiego. Obecne spodnie są dopasowane i mają małe kieszenie. Swobodnie usiąść z telefonem można tylko w luźnych bojówkach 😉

          • A to nie wystarczy nie brać spodni o rozmiar za mały i to z damskiej części sklepu?

          • VikingsAreComing

            A to nie wystarczy 5″ tylko długość przyrodzenia trzeba rekompensować sobie przekątną telefonu?

          • E-jo

            Bo teraz rurki noszą, tam nic się nie mieści, oprócz małego ch….😁

          • BCC Interior

            Brawo ,ktos prawde napisal 😀

          • VikingsAreComing

            Sorry ale w bojówkach też czasami jest ciężko. Ja 5″ w roboczych bojówkach odczuwam przy wyłażeniu z wykopu.

          • Ja nosiłem 7″ tablet w kieszeni, więc można 😉

          • VikingsAreComing

            No chyba w bocznej kieszeni co najwyżej 😉

          • I w bocznej, i w tylnej. Na styk 😉

      • teges

        Mam normalne ręce i ciężko obsłużyć 5,2″ jedną ręką bez przekładania telefonu w dłoni. 4,7″ to perfekcyjna wielkość pozwalająca zachować wygodę i kompaktowość.

      • VikingsAreComing

        Dłonie mam normalne, ale przy pewnym chwycie telefonu możliwość sięgnięcia kciukiem w sam górny lewy róg, kończy się przy 4,7″ (testowane na Galaxy A3), a ta sama czynność przy 5″ sprawia, że chwyt telefonu już nie jest taki pewny (z codziennego użytkowania Mi4).

    • Jan Kwiatkowski

      Ludzie z małym sprzętem muszą się pocieszać… 😋

      • Robert M

        :)))))

    • Mono25

      Ja jedną ręką obsługuję maksymalnie 4 calowy telefon. Teraz mam samsunga z ekranem 5 cali. To prawda, jest tryb obsługi jedną ręką, ale nawet pomniejszony ekran jest dla mnie za duży. Ten 4 calowy telefon to Alcatel one touch pop c3 a 5 calowy to samsung Galaxy xcover 4

      • teges

        4,7 też się da jedną ręką bez problemu (taki iPhone 6/6s/7 lub Galaxy A3).
        4″ miałem jako poprzedni telefon i wolę je już niż te ogromne obecne 5,2″.

    • OnDaReal

      Ująłbym to inaczej. Brak jest rozsądnych sprzętów w całym przedziale od 3,5 do 7″… Tak! W całym tym zakresie. Dla kogoś maleństwo z 3,5″ będzie ideałem, dla innych lepszy będzie 5″ ekran a jeszcze inni będą chcieli patelnie z 6,6″. Brak nam naprawdę mocnych wersji compact i tu się zgodzę, ale nigdy nie stwierdzę, że dzisiejsze telefony są za wielkie bo nie ma jednego rozmiaru co by wszystkim spasował.

      • teges

        Ale nie ma korzyści z posiadania patelni >5,5″, bo tego już nie da się obsługiwać normalnie i nosić w kieszeni. Od pewnych rzeczy jest tablet i sprawdzi się dużo lepiej, a telefon powinien pozostać normalnych rozmiarów (mieścić się w 1 ręce i kieszeni). Wszystkiego na ekranie mieści się tyle samo na 5″ i 6″, a rośnie jedynie interface.

        • OnDaReal

          Ależ oczywiście, że są. Większy ekran jest korzyścią samą w sobie dla wielu osób, a też noszenie dwóch sprzętów na raz nie ma dla nich sensu. Jasne, to totalna nisza, ale raz czasem sprzedaje takie urządzenia jak Lenovo Phab 2 a w swoim czasie Xperia Z Ultra też miała swoich nabywców.

          Swego czasu nosiłem ze sobą 7 calowy tablet i komórkę. Teraz mam w telefonie wystarczająco duży ekran, alby pracowało mi się wygodnie, wiec tablet poszedł w odstawkę.

          Mówiąc wprost i powtarzając to za każdym razem. Twoje zdanie i twoje potrzeby nie są zdaniem i potrzebami wszystkich. Każdy ma trochę inne potrzeby stąd problemem nie jest to, że jest wiele telefonów >5″ ale to że te poniżej powoli wymierają.

          • teges

            Nic nikt nie napisze sensownego, tylko ta preferencja, to żaden argument.
            Tabletu się ze sobą nie nosi, tylko trzyma w domu do przeglądania internetu, YouTube’a, prostej pracy biurowej i gier.

          • OnDaReal

            To niesamowite, że z jednej strony pojmujesz sprawę, bo sam nawet formujesz właściwy wniosek który to próbuje Ci przekazać od swojego pierwszego posta (twoje preferencje nie są argumentami)

            A z drugiej strony kategorycznie stwierdzasz ze tabletu się ze sobą nie nosi i trzyma się go tylko w domu. Tym samym z jednej strony uznajesz, ze preferencje w tym wypadku to nie są argumenty, z drugiej zaś sam właśnie użyłeś preferencji i przyzwyczajenia jako argumentu.

            Tak zwana fałszywa powszechność. To, że ani Ty ani nikt kogo znasz czegoś nie robi, nie oznacza że to nie istnieje i nie pozwala w ŻADEN SPOSÓB wnioskować o rozkładzie występowania danego zachowania w większej próbie.

            Tak jak pisałem Ja nosiłem ze sobą tablet i to dość długo. Najpierw 10″ hybrydę a potem 7″. Na większym ekranie wygodniej mi się grało, oglądało filmy i przeglądało internet, a ekrany komórek dopiero teraz urosły do rozmiarów które pozwoliły mi na wygodne pozbycie się tabletów.

          • teges

            Skoro mieści się tyle samo treści, to jeżeli nie ma się palców jak serdelki i zdrowe oczy, to nie daje to żadnych korzyści.
            Oglądasz filmy na 5,5″ wygodniej niż na 7″?
            Gra ci się lepiej na 5,5″?
            Czy grasz i oglądasz filmy wystarczająco dużo poza domem?
            Pewnie nie, więc nie potrzeba ci takiego monstrum, tylko telefon.
            Tablet nie jest drogi, który pociągnie wszystko i zapewni większy komfort. Żeby przejrzeć pocztę, przeglądnąć internet, zagrać okazyjnie 4″-5″ wystarczy.

          • OnDaReal

            1) Nikt nie mówi, że obrazu na większym ekranie jest więcej… ale jest większy wiec DLA MNIE wygodniejszy.

            2) Wygodniej ogląda się na 7″ ale 5.5 stał się kompromisem by nie nosić dwóch sprzętów.

            3) Gra mi się znacznie lepiej na 5.5″ niż inna wszystkich poprzednich telefonach jakie miałem, a wszystkie one były mniejsze.

            4) A widzisz… gram! W domu, poza domem. Lubie sobie czasem pograć na komórce lub tablecie. Ba, przeglądam też internet który jakoś lepiej mi się przegląda na większym ekranie. Zdarza mi się czytać artykuły. Zdarza mi się przeglądać zdjecia. Znów próbujesz mierzyć innych swoja miarą a ja cały czas Ci próbuje powiedzieć jedno. KAŻDY M A INNE POTRZEBY!

            5) To czekaj… Tablet ma mi zapewnić większy komfort? Jedyna różnica miedzy tabletem a smartfoienm to możliwość dzwonienia (choć nie zawsze) i wielkość ekranu. Skoro w wypadku ekranu, cytuje: „mieści się tyle samo treści, to jeżeli nie ma się palców jak serdelki i zdrowe oczy, to nie daje to żadnych korzyści.” to musi ci chodzić o tą możliwość dzwonienia, bo inaczej właśnie strzeliłeś sobie w stopę 😛

          • teges

            Nie, na tablecie mieści się więcej treści i aplikacje typu przeglądarka wyglądają inaczej.
            O granie też chodziło, że na 7″lepiej niż 5,5″.
            Nie musisz nosić 2 urządzeń, bo tablet zostawiasz w domu
            5,5″ nie jest wygodniejsze, bo nie obsłuży się go jedną ręką i ten mankament dyskwalifikuje użycie słowa wygodny w znaczeniu użyteczny w każdej sytuacji, więc to nie kompromis, a usunięcie możliwości obsługi przy dostępnej tylko jednej ręce.
            Kompromis jest wtedy gdy zachowa się wszystkie cechy po trochu i smartphone jest właśnie kompromisem zastępując wiele urządzeń, ale będąc gorszym od każdego z nich.

          • OnDaReal

            Na ekranie może się mieścić więcej treści tylko w dwóch wypadkach. W wypadku zmiany „aspektu” (wtedy zyskujemy w jednej osi ale tracimy w drugiej), i w wypadku zwiększenia rozdzielczości. Na tablecie z ekranem 10″ 720p miesić się POTENCJALNIE mniej treści niż na 5,5″ przy 2K. Potencjalnie, bo faktem jest, że nim większa rozdzielczość tym granica za którą interfejs przestaje być użyteczny bo robi się za mały jest większa… ale nie! Tablet nie równa się z automatu większej przestrzeni roboczej.

            Jeśli tablet zostawiam w domu to… to potrzebuje większej komórki by mi było wygodnie w drodze… ale wtedy nie potrzebuje aż tak tabletu.

            Co do kompromisu. Via Wiki:
            „Kompromis – metoda rozwiązania konfliktu, oznaczająca wspólne stanowisko, możliwe do przyjęcia dla stron negocjujących.
            Wbrew obiegowej opinii kompromis nie jest optymalnym rozwiązaniem konfliktu, ponieważ oznacza konieczność rezygnacji z części interesów każdej ze stron.”

            A wiec kompromis to sytuacja w której nie wszystkie cechy pierwotnych planów zostają zachowane, a jedynie sytuacja, gdy obie strony uda się jakoś pogodzić. Nie zawsze jest to rozwiązanie bezstratne.

            Poza tym zagalopowałeś się trochę. Chyba nie myślisz, że wiesz lepiej co dla mnie jest wygodne? 😛

          • teges

            To próbuj obsługiwać swój telefon jedną ręką.

          • OnDaReal

            Znów własne przyzwyczajenia i zapotrzebowania stawiasz jako jedynie słuszną możliwość.

            Swoją drogą całkiem spokojnie obsługuje swój telefon jedną ręką. Znalazłem sobie Launcher, który mi odpowiada i mi to ułatwia.

          • teges

            Przecież nie sięgniesz bez przedkładania telefonu (trzymając telefon niepewnie) do belki statusu poza launcher’em, bo tam opuszczenie jej nie działa od środka.
            To ty cały czas próbujesz udowodnić, że duży ekran jest lepszy, bo TY go wolisz, ale dlaczego dokładnie, to nie napiszesz.
            Ja mogę długo gadać dlaczego 4,7″jest idealny i dlaczego większy nie ma sensu, podając kolejne argumenty, ale czy nie szkoda czasu, bo ciebie nie przekonam.
            Jest jeden telefon z dużym ekranem, który ma sens i jest to Galaxy Note ze swoim rysikiem, ale reszta to przerośnięte telefony. Jego też nie obsłuży się jedną ręką, ale daje w zamian S Pen.
            Dla osób starszych obsługujących telefon niezależnie od rozmiarów oburącz ze słabym wzrokiem 5,5″ jest wręcz wskazane.

          • OnDaReal

            1) Argumentum ad personam. To nie jest argument

            2) Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. nigdzie tam nie napisałem, że większy ekran jest lepszy czy gorszy. Wielokrotnie, także wprost, pisałem jedynie o tym że KAŻDY MA INNE POTRZEBY, stąd nie uznaje za wadę dużego ekranu „per se” a jedynie małą różnorodność w kwestiach rozmiaru ekranu na rynku telefonów.

          • teges

            Ale potrzeba ma swoje powody, których ty nie chcesz wyjawić.
            Problemem jest brak różnorodności. Wszystkie telefony (nie liczę iPhone’a bo system nie ten) mają ekrany >5,1″. Wiele osób kupuje duże telefony nie z wyboru, a przymusu, jak ja.

          • OnDaReal

            Przecież napisałem, że jest to dla mnie po prostu wygodniejsze rozwiązanie. Większy ekran jest KOMPROMISEM pomiędzy tabletem a małym telefonem, który zwiększa mój komfort oglądania treści… bo są po prostu większe niż na 4.5 😛

            No patrz. Czyli nawet się ze mną zgadzasz z tą różnorodnością. Taka mała podpowiedź… dokładnie o niej napisałem w pierwszej odpowiedzi. Jak przeczytasz na spokojnie jeszcze raz to to zauważysz 🙂

          • teges

            Różnorodność jest ważna, bo nie każdy myśli tak samo i ma prawo do błędów 🙂
            Teraz różnorodność jest zachwiana na twoją korzyść.
            Teraz zostaje mi czekać na telefon ideał lub kupić Xiaomi Mi6.

          • OnDaReal

            Czy ty czasem czytasz co inni piszą, czy odpowiadasz na to co Ci się wydaje ???

          • teges

            Czytam uważnie i nie wiem co według ciebie pomijam.

          • OnDaReal

            To znaczy, że nie czytasz uważnie.

            No nic. Czas zakończyć naszą konwersacje, bo już od jakiegoś czasu jest chyba o niczym. (i możesz sobie nawet uważać że to moja wina… ja będę uważał że twoja i będziemy kontent)

            Pozdrawiam.

          • teges

            Też chętnie zakończę z podobnego powodu. Dziękuję miło się pisało.
            Pozdrawiam również.

  • Adam Szurek

    „Poza tym po co mam trzymać go w pokrowcu? Żeby później wyrzucić na śmieci telefon wyglądający jak w dniu zakupu?”

    Żeby w dniu sprzedaży się ładnie prezentował? Co to w ogóle za logika. Nie każdy zabiera telefon ze sobą do grobu (o ile nie znaczna mniejszość).

    • Adrian Celej

      Nie sprzedaję telefonów, używam aż padnie. U mnie dzieje się to dosyć szybko. Co prawda nie rozbijam ekranów, ale przy moim użytkowaniu bateria zdycha bardzo szybko.

  • marcin

    Przecież już istnieje telefon bez większości tych wad, nazywa się iPhone

    • marcus1212

      Raz, dwa, czy! Hejtu start!

      • Buka37

        Tylko Android!!!!!!!!!!! IPhone to kupa złomu, drogie i słabe nic się nie da w nim zmienić. Samsung, LG, Sony, HTC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !

  • maxiges

    „Apple powinno zwrócić pieniądze i przeprosić klientów za sprzedaż wadliwych produktów.”
    Lepiej apple powinno wysłać te osoby które mają pretensje, że wersja jet black się tak szybko rysuje na jakiś kurs czytania bo Apple napisało wyraźnie, że ta wersja jest strasznie podatna na zarysowania.

    • Pabliell

      Ok, ludzie to zignorowali, ich wina. Pytanie tylko, po co w takim razie wydawać pięknie wyglądający produkt, którego efekt zniszczy się w bardzo krótkim czasie podczas normalnego użytkowania? Pokrowiec to zasłoni, bez pokrowca zarysuje się po dniu…

      • Flynn

        W pokrowcu też ten lakier matowieje. Jedyna szansa obkleić to jakąś dociętą folią, dopiero po tym do case.

    • stark2991

      Ta informacja Apple o podatności na rysy jest tak samo śmieszna jak napis na drzwiach nowego samochodu pt. „nie wsiadać”

    • Flynn

      Bzdury piszesz. Wmawiali że to specjalne polerowanie, odporne na rysy, a to zwykły lakier.

  • WitexusDJ

    Według mnie jednym z minusów jest brak możliwości otwarcia telefonu i w rezultacie brak dostępu do baterii

    • Bart

      Do baterii mozna sie dostac, tylko nie przez klapke. W serwisie normalnie wymienisz baterie. Unibody ma swoje plusy – bardziej zwarta obudowa, bardziej odporna i czesto wodoszczelnosc.

      • WitexusDJ

        Może i tak, ale przyzwyczaiłem się do tego, że jak telefon się ściął to wyciągam baterię, wkładam od nowa i po problemie

    • marcus1212

      Trochę zręczności i narzędzia z ali za 6 $ i baterię sam wymienisz.

      • Flynn

        I stracisz wodoszczelność