Flagowce są za drogie – porównanie polskich cen najnowszych smartfonów

mm Adam Lulek Artykuły 2017-05-16

Od kilku lat ceny smartfonów sukcesywnie idą w górę. Jeszcze 2-3 lata temu bariera 2999 zł za flagowca wydawała się nie do przekroczenia. Jednak w pierwszej kolejności Samsung i Apple pokazały, że nie znają granic. Firmy te udowodniły, że klienci są wstanie wydać bardzo dużo na najnowszy sprzęt. W związku z tym kolejne bariery będą łamane w najbliższej przyszłości. Niedługo premiera nowego iPhone’a, a już w tej chwili największe portale zajmujące się branżą urządzeń mobilnych piszą, że flagowiec będzie kosztował ponad 1000 dolarów! W Polsce możemy zatem spodziewać się ceny w okolicach 4500 do nawet 5000 zł za lepszy wariant.
 
Za taki stan rzeczy można „obwiniać” coraz nowsze podzespoły, których wyprodukowanie kosztuje. Producenci chwalą się „bajerami” windując przy tym cenę, jaką muszą zapłacić za nie nabywcy. Ponadto przedsiębiorstwa bardzo agresywnie próbują zwiększać marże, a co za tym idzie – przychody i w konsekwencji zyski. Ewentualny spadek czy stagnacja tych danych lub pojawienie się straty to dla inwestorów giełdowych „wielka katastrofa”. Niestety ostatecznie najbardziej cierpią na tym klienci.
 
Za liderami cenowymi podążają nieśmiało inne przedsiębiorstwa takie jak LG, HTC czy Sony, którym również zamarzyły się wysokie marże, a których wyniki finansowe mocno odbiegają od pożądanych. Ceny flagowców tych spółek już w tej chwili przekraczają 3000 zł. Przyjrzyjmy się zatem ile klienci musieli zapłacić lub zapłacą za tegoroczne flagowce w dniu premiery w Polsce:
 

  • Samsung Galaxy S8+ – 3999 zł
  • Samsung Galaxy S8 – 3499 zł
  • LG G6 – 3299 zł
  • Huawei P10 Plus – 3299 zł
  • HTC U11 – 3249 zł
  • Sony Xperia XZ Premium – 3199 zł
  • BlackBerry KEYone – 2999 zł
  • Huawei P10 – 2699 zł

 
Warto dodać, że w tym roku zobaczyliśmy także Xiaomi Mi 6, który w Chinach w najtańszej wersji kosztuje 2499 juanów czyli około 1450 zł. Niedługo zostanie zaprezentowany także OnePlus 5, a jego cena ma wynosić $449, czyli około 1700 zł.
 
Powtórzę więc raz jeszcze – do 2014 roku, cena 2999 zł za flagowiec danej firmy wydawała się bardzo wysoka. Jednak granicy tej żaden producent (nie wliczając Apple) nie chciał wtedy przekraczać. Jest to wartość za jaką można kupić całkiem dobrego laptopa albo dobry telewizor. Koszt alternatywny jest zatem bardzo duży. Przyjrzyjmy się zatem jak ceny przykładowych topowych smartfonów kształtowały się kilka lat temu:
 

  • Samsung Galaxy S5 i Note 4 w dniu premiery kosztowały 2999 zł, z kolei Galaxy S4 2899 zł
  • LG G3 kosztował na wstępie 2199 zł, LG G4 już 2599 zł
  • Sony Xperię Z2 można było dostać za 2799 zł, Xperię Z3 za 2899 zł

 
Całe szczęście istnieją jeszcze alternatywne chińskie firmy jak np. Xiaomi. Producent ten wchodzi powoli na polski rynek poprzez dystrybutorów takich jak x-kom czy Euro RTV AGD. Niestety nie od razu klienci mogą kupić najnowsze flagowce tej firmy w tych sklepach, a ich ceny są o kilkaset złotych droższe, niż w przypadku sprowadzenia smartfonu na własną rękę z Chin. Warto tutaj również zwrócić uwagę na fakt, że w przypadku chińskich flagowców również mamy do czynienia ze wzrostem cen, jednak nie tak szybkim i dynamicznym jak w przypadku wcześniej wymienionych producentów. Różnica za sprzęt który w teorii i na papierze ma podobne parametry sięga w tej chwili nawet dwóch tysięcy złotych! Wydaje mi się że w ciągu następnego roku może być ona jeszcze większa.



  • mirekk

    Na szczęście można kupić poprzednią generację flagowca, sporo taniej… A i średniaki już tak mocne robią teraz jak kiedyś flagowce. Jeśli komuś nie zależy na bajerach ani najnowszej wersji systemu to może kupić Galaxy S7 lub S6, albo np. średniaka A5 2017, zamiast przepłacać za S8 (że już zostanę przy Samsungach).

  • Daniel Kurkowski

    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wydając takie pieniądze na „flagowca”, okazuje się po czasie jakimś, że został kupiony bubel. W s7 coś lata i stuka w s8 ekran szwankuje. Tłumaczenie, że potrzebuję takiego tel bo żadam wydajności, to poniekąd pierdologia bo prawda zgoła jest inna. Najwyraźniej owszem, mieszkają w naszym kraju ludzie „bogaci”, ale nie koniecznie rozsądni.

  • Jack Neptune

    A rok później można kupić za 1-1,5 tysiąca złotych taniej (no poza iPhone’ami)

  • Sheerley

    Adam Lulek popraw cene OnePlusa bo on jest sprzedawany w EU za Euro niestety w przeliczeniu 1:1 z USD. Tak samo Mi6 nie kupisz za 2500 juanów, to cena na rynek chiński.

  • AgnieszkaMarcin Borzęccy

    Smartfony składają małe rączki z Chin za kilka dolarów miesięcznie a my płacimy za nie grube tysiące. Ale za wymagania i luksus się płaci. Tylko dlaczego u nas jest tak drogo. Napewno drożej niż w innych krajach europejskich.

    • Adam Paluszewski

      Ta… Prezes samsunga na wizytacji w swojej fabryce: „No dzieciaki! Premiera S8 się zbliża. Wymyślcie jak ten telefon ma wyglądać i złóżcie go z tego co macie pod ręką”. W głowie prezesa: „haha i znów zrobię telefon za parę dolarów małymi chińskimi rączkami, a sprzedam za 4 tys zł”.

      A teraz na serio ceny:
      1) koszt zaprojektowanie urządzenia
      2) koszt stworzenia prototypów
      3) koszt produkcji finalnej sztuki S8 – 1300 zł
      4) opłacenie chińskich małych rączek za złożenie – kilka dolarów miesięcznie (bazuję na twoich danych)
      5) dystrybucja telefonów na świat
      6) reklama i marketing nowego produktu – u samsunga jest to spora kwota
      7) koszty napraw / wymiany urządzeń, które uszkodzą się podczas okresu gwarancyjnego – tak, producent nie ma części do naprawy za darmo, tylko musi się liczyć z kosztami związanymi z naprawami
      8) pewnie kilka innych punktów o których zapomniałem / nie wiem

      Patrząc na to, ze jedynie punkt 3 to 1300 zł z 3500 zł które płacisz za telefon w sklepie (37% ceny), to rzeczywiście samsung bardzo zły, że sprzedaje tak drogo. Przeciez powinien jeszcze dopłacać do interesu, a co!

      • mickey93

        tylko jak to ma się do takiego oneplusa który również musi zrealizować wszystkie te punkty(poza marketingiem ) a sprzedaje telefony za połowę ceny samsunga?
        xiaomi też są dużo tańsze niż samsungi a możesz je kupić tak samo jak samsungi w Polsce

  • tojakomornik

    Ceny idą w górę ale razem z cenami jakość poszczególnych funkcji już nie bardzo. Z roku na rok ten sam aparat, może z nieco inną przesłoną, a reszta? Bateria, ekrany, głośniki, anteny, jakość dźwięku na słuchawkach, wszystko stoi w miejscu. Już teraz nie opłaca się kupować flagowców i o wiele lepiej kupić telefon z 2016 roku, a co dopiero za kilka lat, wtedy to już w ogóle za śmieszne pieniądze będzie można dostać naprawdę świetny sprzęt a jedynym minusem będzie brak aktualizacji, ale umówmy się, dla ogromnej większości użytkowników smartfonów nie ma to najmniejszego znaczenia. Aktualizacje ważne są dla jakiegoś promila zapaleńców jak my.

    • Buka37

      Dla zapaleńców istnieją aktualizacje w postaci innych ROMów, co innego to, że za te kilka lat nie będzie zbytnio części do tych smartfonów a jeżeli będą to przewyższą cenę smartfona.

  • sejfit

    Niesety ostatnie doniesienia z android authority wskazują na to że OnePlus też chce być drogi, nowa plotka mówi o cenie 2700zl a to już będzie trochę słabo.

  • Maciek

    Jak kupiłem Mi Maxa za mniej niż 1000 pln. Gwarancja realizowana w Polsce sprawdziłem to. Chciałem coś z dużym ekranem i dobrą wydajnością. Do tego wybitna bateria. Czy rzeczywiście opłacałoby mi się kupować flagowy za 2 czy 3 a może nawet 4 razy więcej jak dla mnie to bez sensu

  • Kto Ci nagadał takich głupot, że OnePlus ma kosztować 1700 zł ? xD
    No i nie rozumiem porównywania ceny Mi6 w kraju, w którym nie ma takiego podatku VAT…

  • luki pt

    A po za tym jak jest z Laptopami?? Od paru lat stagnacja.. Jako taki laptop można kupić za 1500-2000zł ale to ciągle kompromisy między procesorem, ramem i kartą graficzna a także rozdzielczością ekranu.
    Chcesz kupić w miarę dobry to musisz wydać już ok 3000-4000zł. Ale to nadal nie będzie laptop do gier bo za taki co uciągnie najnowsze gry nawet nie w pełnych detalach trzeba drugie tyle dołożyć -.-

  • luki pt

    To zależy jakie kto ma w życiu priorytety. Oczywiście gadżeciarze i ludzie, którzy lubią szpanować przed innymi nie będą mieli problemu z wydaniem 3-4tys na telefon. I tylko kwestia tego czy zarabiają dużo i kupią nowy w sklepie. Czy wezmą na umowę u operatora i będą płacić po 150zł na miesiąc. Czy tak jak kolega zrobił kupią w komisie z drugiej ręki od kogoś co przedłuża umowę i od razu telefon sprzedaje -.-

    Widzę mnóstwo ludzi na co dzień co nie ma najnowszego smartfona coraz więcej ma chińczyki najpierw była moda na MyPhony a teraz Xiaomi no i Huaweje cały czas u nas maja niezłą sprzedaż.

  • Henrar

    Może pora porównać dodatkowo kurs walut dawniej i ten, który mamy teraz? Bo w dolarach takiego wzrostu nie ma (co nie znaczy, że nie ma).

  • Ceny flagowców nie rosną specjalnie, za to mamy kiepski kurs dolara – gorszy niż 2 lata temu. Ogólnie rzecz biorąc to technologia tanieje, bo łatwiej się ja wytwarza lub rośnie konkurencja. Oczywiście producenci aby utrzymać swoje zyski zawsze wpychają jakiś dodatkowy najpierwsiejszy na świecie bajer który przecież musi podbić cenę.

    • Sheerley

      Nie. Technologia nie tanieje. Popatrz na pamięci RAM – pomimo, że są takie same jak 1-2 lata temu to ceny są na tym samym poziomie lub wyższe.

  • MarcinSt

    Niestety wszystkie są za duże. Są jakieś dobre smartphony jeszcze na rynku czy tylko tablety?

  • Mlody

    Dopoki ludzie beda kupowac za te cene to cena bedzie taka lub wyzsza. Niestety obecnie Samsung nie ma konkurencji. Trzeba po prostu sie przesiasc z Samsungow. Jak autor napisal w cenie za 4k PLN wole kupic sobie laptopa albo fajnego PCta a nie telefon ktory spadnie i zrobi sobie kuku 😉 Niektorzy napewno moga sobie pozwolic na taki bajer i napewno beda zadowoleni, ale ja jako przecietny czlowiek pracujacy i utrzymujacy rodzine szkoda mi srodkow by moc raz na rok czy 2 lata wydac 4k na telefon. Tak jakos podpowiada mi rozsadek ;p

  • Łukasz Dziedziski

    A pamiętam że pierwszego Samsunga Galaxy s zaraz po premierze kupiłem za 1000zl. To jest chore co dzieje się na rynku

  • mozilla007

    Winę ponoszą klienci i nie ma tłumaczenia podzespołami. Nikt by nie kupił za 3200, a za 2999 tak i by musiały za tyle być.

    • LiczySieDystans

      Częściowo jest to racja.
      Jednakże ogromna część ruchu w sieci przenosi się na urządzenia mobilne. Widzę to po sobie i swoich znajomych. Przeglądanie internetu, maila, map itp odbywa się w dużej mierze na smartfonie. Skoro nawet płacić można telefonem to po co korzystać z neta na laptopie. W pewnym stopniu więc smartfony zastępują nam laptopy i komputery. Producenci o tym wiedzą mając statystyki sprzedaży i dostosowują ceny urządzeń do zadań jakie są na nich wykonywane. Nie wspominając już o kwestiach ekonomicznych jak inflacja.

      • mozilla007

        No wiesz smartfon to urządzenie stworzone od tego. Tylko mi chodzi o fakt cen. Jak coś się nie sprzedaje to się obniża cenę i tak tutaj by się stało. Sprzedaż znikoma to i ceny w dół by poszły. Lepiej sprzedać taniej niż nie sprzedać wcale.

    • marcus1212

      Każda rzecz jest tyle warta ile jest w stanie zapłacić kupujący… wniosek jest taki, że do granicy jest jeszcze sporo. To że jesteśmy biednym krajem to inna sprawa.

      • mozilla007

        No to też wina ludzi. Niestety ale to wszystko id nas zależy, A nie polityków .

  • Ironpiter

    Flagowce zawsze były drogie i będą drozec bo będzie lepszy sprzęt w środku co roku. Za rozwój technologii trzeba teraz grubo płacić niestety. Żeby tak pensje rosły jak ceny tel

    • ewa

      Wzrost ceny =/= lepszy sprzet tak dla sprostowania

  • Miki Gry

    Zarobki w Polsce nie rosną , więc za kilka lat pojawi się problem

  • skazi B

    Podawanie tutaj ceny Mi6 za którą mogą ją kupić Chińczycy jest po prostu śmieszne. Aktualnie cena tego telefonu dla kogoś kto chce sobie go zamówić z Chin to ok. 460$ (1750zł), do tego dochodzi jeszcze prawdopodobny VAT.

    • teges

      Możesz wziąć ubezpieczenie od podatku za kilka procent ceny.

      • May Czos

        Coraz mniej sklepów to oferuje bo nasi celnicy są obecnie bardzo skrupulatni w sprawdzaniu paczek (trzeba spłacać długi za 500+). Do tego dochodzi śmieciowa gwarancja.

        • Grzegorz93

          Ibuygou robi zwrot VAT jak ubezpieczyłeś i musiałeś zapłacić VAT.

          • May Czos

            Jeszcze robi (na liście wykluczeń jest już kilka europejskich państw i prawdopodobnie niedługo znajdzie się tam również Polska). Śmieciowa gwarancja dalej obowiązuje. I patriotyzm lokalny, ale Polacy im głośniej o nim krzyczą tym bardziej mają go w poważaniu.

          • Grzegorz93

            Nawet jeśli „nie będzie wyjścia” to cena z podatkiem dalej jest atrakcyjna. 😉

          • May Czos

            Już nie bardzo bo otrzymujesz gorszy sprzęt, z marną gwarancją za niemałe pieniądze. To już lepiej kupić coś krajowego np. z przedłużenia umowy.

          • Grzegorz93

            Nie zgadzam się 🙂

          • May Czos

            Trudno. Test np. aparatu nie pozostawia złudzeń – Xiaomi to dalej budżetówka z mocnym procesorem dla cyferkowych onanistów.

          • Grzegorz93

            Jeśli mam dać 2000 zł za Xiaomi a za Samsunga 4000 zł z lepszym aparatem i gwarancją na miejscu to za pozostałe 2000 zł wolę przeznaczyć na dziecko. 🙂

          • May Czos

            Skąd wziąłeś 4000? Zanim M6 do ciebie dojdzie to S8 z przedłużenia umowy kupisz za ~2500zł. dokładasz 300zł do znacznie lepszego telefonu i pewnej trzyletniej gwarancji. Bo jak telefon padnie, a chińczyk się wypnie to jesteś dwa tysiące w plecy. I co, dziecku zabierzesz?

          • Grzegorz93

            Kwota 4000 zł jest zaokrąglona tak jak kwota 2000 zł. Nie interesują mnie telefony z przedłużenia umowy u operatora. Kupuję tylko od pewnych sprzedawców. 🙂 Do mnie paczki z Chin kurierem przychodzą po dwóch dniach roboczych jak kurier dostanie paczkę do rąk. 🙂

          • May Czos

            I jak telefon jest dostępny. 2200zł + przesyłka (czyli razem 2300-2400) zaokrąglasz w dół, a 3500 w górę?

            I druga sprawa – pokątne ściąganie z Chin bez gwarancji nie jest żadnym pewnym źródłem. Pewne będzie jak Mi6 trafi do krajowej dystrybucji.

            I cały czas nie zmienia to faktu, że Mi6 jest po prostu gorszy niż S8. Jeden woli Audi, inny przyoszczędzi i weźmie Skodę. Wolny wybór.

          • Grzegorz93

            Zgadzam się, Mi6 jest gorszy pod względem aparatu od S8. No i chyba tylko tyle.

            Cena Mi5 w Polsce jest dwukrotnie wyższa niż jakbyśmy sami sprowadzili telefon na własną rękę. W dodatku w Polsce jest wersja podstawowa 32 GB a ja mówię o wersji 64 GB pamięci wewnętrznej.

            Mi6 64 GB:
            1766 zł bez VATu i roczną gwarancją w Chinach, z VAT 2173 zł.
            1974 zł z dwuletnią gwarancją w Polsce bez VATu, z VAT 2429 zł.

            Wolny wybór. 🙂

          • May Czos

            Telefonu z Chin nie obejrzysz przed zakupem, nie weźmiesz na firmę, na raty, w abonamencie. Gwarancja jest fikcyjna więc nie masz pewności że jak coś pójdzie nie tak to ci naprawią telefon. Lubisz przepłacać za gorszy towar – twój wybór.

          • Grzegorz93

            Nie muszę go mieć fizycznie w dłoniach żeby go kupić. Dlaczego uważasz że gwarancja jest fikcyjna? W czym taki Mi6 jest gorszy od S8? Nie licząc aparatu.

          • mickey93

            S8 nie jest na tyle lepszy żeby płacić za niego 2 tysiące więcej

          • mickey93

            dać wydoić się 2 razy? słabo

        • teges

          Na ibuygou jest takie ubezpieczenie oraz co dziwne Mi6 nie kosztuje tam najwięcej, a chyba najmniej.

  • May Czos

    „Różnica za sprzęt który w teorii i na papierze ma podobne parametry”

    O to to to. W teorii i na papierze. I nigdzie więcej.

    • sejfit

      Często gęsto też w praktyce jak w przypadku OP3T 😉

      • May Czos

        OnePlus ma za sobą wsparcie potentata (Oppo) więc mogą postawić na bardziej ryzykowny model budżetowy.

    • A powiedz mi dlaczego z mojej pensji mam utrzymywać nowego CEO Samsunga na Polskę, z wlasnej kieszeni? Moje pieniądze, więc rozdaję i wydaję je na co chcę i komu chcę. I chciałbym dac rodakom, ale skoro taniej mogę kupić(czyt. mniej stracić) to czemu mam od siebie dokładać do interesu? (mówię o tych samych modelach ściąganych zza granicy i w PL dystrybucji)

      • May Czos

        Utrzymujesz nie tylko CEO, ale i masę ludzi pod nim. Dajesz pracę w Polsce. Pierwsza rzecz którą robi Niemiec czy Amerykanin gdy coś mu się podoba to pytanie czy może to kupić w kraju. I dlatego oni są tam gdzie są, a my ciągle kombinujemy i jesteśmy w dupie.

        • mickey93

          jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo jesteśmy najbardziej dojonym społeczeństwem, przez rząd itp.
          gdyby ci twoi Niemcy i amerykanie płacili równowartość swojej pensji albo 2 to tak samo szukali by tańszych opcji i nie nie interesowało by ich to czy CEO w ich kraju Będzie mieć pracę czy nie

          • May Czos

            Niemcy i Amerykanie mają takie a nie inne pensje bo na nie pracują i dają zarobić, a nie cyganią po kątach dając się doić bo nie mają pojęcia o ekonomii wybierając tych co „dają”. Za darmo to można co najwyżej w ryj dostać.

          • mickey93

            korporacja wyprała ci umysł czy jak. pisanie że niemcy czy amerykanie mają pensje bo sobie na nie zarobili jest totalnie nie na miejscu w sytuacji gdy u nas średni czas pracy to godzin /tyg a u niemców 27!!!. z Ekonomią się zgodzę ale hest dla tego tak że w szkołąch tego nie uczą, jest może dopiero od niektórych liceów/technikow. i potem są takie kwiatki że taki Polak daje się doić samsungowi bo mu wmówiono że samsungi są najlepsze

          • mach

            byłeś w Niemczech, pracowałeś tam, czy tylko tak se piszesz bo ci się wydaje że wiesz. W Polsce też ludzie dobrze zarabiają, wystarczy sprawdzić jaka jest średnia pensja. To że ty zarabiasz mniej nie znaczy że wszyscy tak zarabiają. Jak nie wierzysz, stań na ulicy i zobacz jakie jeżdżą samochody. Jeśli na połowę cię nie będzie stać to znaczy że jesteś w mniejszości

          • mickey93

            o czym ty piszesz! po pierwsze oczywistym jest że dyrektor czy inny prezes będzie w polsce zarabiał więcej niż pracownik fizyczny w niemczech ale to nie oto chodzi, chodzi o to że w niemczech nawet jak ktoś zarabia 1500 euro(niemcy za tyle nie podejmują się jakielkolwiek pracy!) to i tak ma większe możliwości niż polak który zarabia ~ 3000. nie mówiąc o najniższej krajowej. po drugie średnia krajowa nic nie znaczy podobnie jak to jakie samochody jeżdżą po drogach. Zobacz sobie ile procent polaków zarabia średnią krajową i więcej
            wwwbankierpl/wiadomosc/4-5-Polakow-zarabia-mniej-niz-3549-zl-netto-7228674.html

          • Flynn

            Dla przykładu Niemcy napadali i okradali nas sporo przez ostatnie kilka wieków, zresztą nie tylko oni. A amerykanie odkąd istnieją prowadzą wojny, od kilkudziesięciu lat nawet z odległymi państwami dla własnych chorych interesów. Mamy bardzo dobrych ekonomów, jednych z lapszych w świecie, tylko że rządzą nami politycy, kościół i żydo-komuna… Głupi naród i tępy lud łatwiej utrzymać w ryzach.

          • May Czos

            Taa, socjalistyczna prawica, kościół i żydo-komuna jednocześnie… A potem tacy jak ty idą na wybory…

          • Flynn

            Nie chodzę na wybory, nigdy nie byłem.

          • May Czos

            Może to i dobrze.

          • Flynn

            Nie ważne kto rządzi, zawsze tu będzie burdel.

          • Flynn

            Gdyby Niemcy czy Amerykanie mieli nasze zarobki, na ulicach ich miast trwała by regularna wojna.

        • Flynn

          W czarnej dupie…

  • One Plus 449$ ale chyba tylko w stanach, u nas będzie w euro, wciąż 449 :/ ale tak, flagowce są za drogie. Nokia N95 bodajże była w granicach 2500zł 🙂 Chociaż patrzmy na wzrost płac, 2500 za flagowiec ponad 10 lat temu, a ile mniejsze były zarobki 10 lat temu?

    • May Czos

      N95 miała malutki ekranik, malutką baterię, malutki aparat, plastik-fantastik itp. za cenę obecnego Huaweia P10.

      • taka była moda i możliwości techniczne, TV 32 cale LCD kiedyś kosztowały 9000zł 😛

        • May Czos

          Większa bateria, ekran czy obudowa z droższych materiałów to nie kwestia technologii – potrzebna jest dużo większa ilość drogiego materiału.

      • Jarek

        Ty tak na poważnie?

        • Tak, ob musi się nie zgadzać, taka jego natura. Chyba nigdy nie widziałem, żeby wyraził własne zdanie inaczej niż zaprzeczając.

        • May Czos

          Tak. Koszty wzrosły – obecne flagowce są dużo droższe w produkcji niż N95 w swoich czasach.

  • Patryk kk

    Jak dla mnie ceny nie są jakieś ultra… Szczerze kupując smartphone, wybierasz urządzenie z którym obcujesz na codzień. Wolę zapłacić 5k i mieć coś porządnego, co nie będzie sie wieszało przy odpaleniu pierwszej lepszej aplikacji. Porównanie z telewizorami/laptopami są nie na miejscu, gdyż nowsze sprzęty kosztują grubo ponad 10k…. Po prostu czym lepszy sprzęt tym będzie więcej kosztował. Co do zarobków się nie wypowiem, gdyż to sprawa indywidualna 🙂

    • haVoc vulTure

      „Wolę zapłacić 5k i mieć coś porządnego, co nie będzie sie wieszało przy odpaleniu pierwszej lepszej aplikacji.” Co za bzdury, juz kilka lat temu seria moto g pokazala ze mozna miec bardzo wydajny sprzet za 30 – 40% ceny flagowca. Oczywiscie byly osczednosci zwiazane z aparatem, ale rekompensowala to przyjemnosc korzystania z telefonu. Osobiscie kupilem ten model za 500zl podczas gdy s4 kosztowal ponad 2k. Do tego dostalem aktualizacje z 4.2.2 do 4.4.2 potem 4.4.4 potem 5.0 i na koniec 5.1.1.

      • Patryk kk

        Chodzi mi o ogół działań. Bardzo dobry dźwięk, aparat praktycznie czołówka, jakość wykonania i prędkość działania. Uwierz mi, próbowałem wielu telefonów, i przyjemność z używania największą sprawiły mi tylko i wyłącznie flagowce. Miałem do czynienia również z telefonami chińskimi, które to miały po 2 razy więcej punktów w testach typu antutu, i co z tego, jeśli optymalizacja kulała, a aparat był tak tragiczny, że wstyd było komukolwiek to pokazać.

        • marcus1212

          trzeba było spróbować Xiaomi, Meizu, Oppo lub One plus… cała reszta to eksperymenty na własne ryzyko.

          • Patryk kk

            Mówię, że próbowałem większości telefonów, i niewiele z praktycznie żaden nie przypadł mi do gustu. Xiaomi dla mnie zbyt toporne, meizu, oppo nie moja bajka, a one plus mi się nie podoba z wyglądu. Mówię po prostu swoją opinię. Że dla mnie niszowi producenci nie istnieją 😉

  • Chris

    Ceny idą z generacji na generacje w górę, sprawdźcie jak eksplodowały ceny S-ek i Note-ów od pierwszej do obecnej generacji. Reszty konkurencji tez to się tyczy.

    Do tego 1000$ w USA to jedno a 5000PLN u nas to drugie. Gdyby w Polsce S8+ kosztował 909 PLN (przelicznik 1 na 1 z euro) każdy by śmigał z nowym Galaxy czy iPhonami. Tak wiec nawet jeśli Note8 i jabłko 8 bedzie za 1k$ sprzedaż nie spadnie.

    • Flynn

      Komuno-Żydostwo w naszym kraju, nigdy nie pozwoli by Złoty zrównał się z €. A to by było fajne. Pomarzyć piękna rzecz.

      • mach

        kto nie pozwoli?

        • Flynn

          A umiesz czytać?

  • neo

    Flagowce swoją drogą, ale to glownie zarobki są za niskie.