Chińskie smartwatche – czym są i dlaczego ich nie polecam

Adrian Celej Artykuły 2017-05-10

Smart zegarki były prawdziwą rewolucją. W zasadzie to miały być, bo rynek nie przyjął tego rozwiązania. Nie przeszkodziło to chińskim producentom w zalaniu rynku urządzeniami, które miały niewiele wspólnego z założeniami Samsunga czy Google, ale mogli pozwolić sobie na nie niemal wszyscy. Czy warto płacić 500-2000 zł za zegarek znanego producenta, skoro możemy kupić urządzenie firmy np. GoClever za 200 zł?

Co w środku?

Na potrzeby urządzeń z kategorii wearables powstało kilka gotowych rozwiązań. Początkowo producenci prawdziwych inteligentnych zegarków korzystali z rozwiązań stworzonych dla smartfonów, takich jak np. Snapdragon 400. Qualcomm ten problem rozwiązał poprzez stworzenie nowych procesorów – Snapdragona Wear 1100 oraz 2100. Swoją szansę wykorzystał również MediaTek prezentując procesor MTK2502. Tą jednostkę spotkacie w prawie wszystkich zegarkach sprzedawanych pod polskimi markami. MediaTek udostępnił dokumentację, dlatego możemy się lepiej jej przyjrzeć.

Trochę teorii

Powyższy rysunek w prosty sposób prezentuje możliwości układu. Wymieńmy zatem wszystko, co może posiadać zegarek wyposażony w ten procesor:

  • 2 sloty na karty SIM pracujące w sieci 2G. Dostępny jest modem GPRS class 12.
  • Gniazdo karty pamięci
  • Obsługa GPS
  • Obsługa dodatkowej klawiatury
  • Obsługa wbudowanego głośnika (zintegrowany wzmacniacz)
  • Zintegrowany kontroler LCD, obsługa wyświetlaczy o maksymalnej rozdzielczości 320×240 px
  • Obsługa WiFi za pomocą interfejsu SDIO. Prawdopodobnie istnieje możliwość montażu różnych modułów.
  • Obsługa kamery VGA
  • Wyjście słuchawkowe stereo
  • Obsługa radia FM – częstotliwości 65-108 MHz z RDS
  • Kontroler baterii li-ion
  • Kontroler USB 1.1

Warto wspomnieć również o osiągach układu i pozostałych szczegółach nie wymienionych na rysunku:

  • Sprzętowa akceleracja dla oprogramowania napisanego w języku Java
  • Automatyczny restart systemu w przypadku awarii (niestety, to przydatna funkcja)
  • Obsługa silniczka wibracji
  • Zabezpieczenie przed przegrzaniem oraz nieodpowiednim napięciem
  • Tryb always-on – utrzymywanie podstawowych funkcji (np. komunikacji) przez cały czas.
  • Obsługa formatu JPEG
  • Obsługa MJPEG: dekodowanie CIF 352×288 px 30 fps, kodowanie QVGA 320×240 px 15 fps
  • Software’owa obsługa MPEG4: dekodowanie HVGA 480×320 px 25 fps, kodowanie QVGA 320×240 px 15 fps
  • Obsługa H.264: dekodowanie QCIF 144×176 px 30 fps
  • Bluetooth 4.0
  • Temperatura pracy od -20 do 85 stopni
  • Maksymalny pobór prądu 0,33 W

Warto tu wspomnieć o innym, bliźniaczym modelu – MTK6260. Najważniejsze różnice między układami to:

  • Obsługa modemu EDGE
  • Możliwość instalacji kamery 2 MPx
  • Obsługa wyświetlaczy o maksymalnej rozdzielczości 480×320 px

Patrząc na powyższe informacje można stwierdzić, że to naprawdę solidny kawałek krzemu. Trzeba jednak zwrócić uwagę na pewny mankament – brak informacji na temat częstotliwości taktowania, ilości rdzeni czy obsługiwanych systemów. Akurat taktowanie mogę podać, mimo że nie znalazło się w specyfikacji – dla MTK2502  jest to 260 MHz, w przypadku MTK6260 taktowanie wynosi 360 MHz. Dlaczego firma ukrywa te informacje? Otóż procesor wspiera jedynie system Mediateka – LinkIt. Istnieje możliwość wprowadzenia pewnych modyfikacji, ale to nadal ta sama ograniczona platforma. W ten sposób wszystkie zegarki oferowane przez polskich importerów bazują na tym samym rozwiązaniu. Jedyne różnice to obudowa, interfejs i funkcje wynikające z różnego wykorzystywania możliwości platformy przez producentów.

Chiński rynek na jednym obrazku

To co widzicie powyżej to oferta polskiej firmy Manta. Nie znam dwóch pierwszych zegarków, kolejne to Sony Smartwatch 2, chiński Smartwatch U8, Samsung Gear 2 i 2 Apple Watche. Sprawdzałem oferty innych importerów, Manta pod względem kopiowania jest prawdziwym ewenementem. Warto zaznaczyć, że pojawiały się również autorskie konstrukcje. Jakiś czas temu GoClever wypuścił do sprzedaży zegarek Chronos Eco. Sprawa jest dość ciekawa, identyczne urządzenie było sprzedawane również pod marką WeLoop Tommy, jednak GoClever twierdzi, że urządzenie jest efektem współpracy. W swoim czasie pojawił się nawet projekt, mający na celu złamanie zabezpieczeń i wgranie niezależnego oprogramowania. Udało się, funkcjonuje on pod nazwą Open Source Smart Watch.

Jak ta platforma wygląda w praktyce?

W swoim czasie posiadałem zegarek Chronos Colour. Zakup ten był moim największym życiowym błędem, ale po kolei. Po wyjęciu z pudełka moim oczom ukazała niezwykle brzydka, plastikowa bryła. No cóż, na takie rzeczy jestem w stanie przymknąć oko. Niestety, pierwszy poważny zgrzyt pojawił się przy próbie sparowania z moim telefonem – Motorolą Moto E2. Aplikacja polecona przez producenta (w menu zegarka zaszyty jest kod QR z linkiem do apki) wysypywała się po kilku sekundach pracy. Zerknąłem na stronę producenta i dowiedziałem się… że wsparcie zostało zakończone na Androidzie 4.4, podczas gdy ja korzystałem z 5.0. Rozpocząłem poszukiwania innej aplikacji, mój wybór padł na apkę MediaTek Smart Device. Cóż, na pewno nie miałem już problemów z crashami. Połączenie było stabilne, wszystko byłoby w porządku, gdybym choć raz ujrzał na zegarku jakieś powiadomienie. Zostałem z kawałkiem plastiku, w którym połączenie Bluetooth pozwalało jedynie na synchronizację czasu i prowadzenie rozmów telefonicznych. Co ciekawe, urządzenie działało poprawnie na wszystkich możliwych custom romach, niezależnie od wersji. Ostatecznie mój gadżet rozsypał się po około pół roku pracy. Zaczęło się od ułamania górnego zaczepu w korpusie mocującego teleskop paska. Postanowiłem, że nie wyrzucę go tak szybko i przykleiłem pasek do obudowy na stałe. Tu ciekawostka – oficjalnie pasek jest niewymienny. Nie umiem opisać mojego zdziwienia, kiedy po raptem dwóch tygodniach pasek urwał się z obu stron…

To wygląda jak prototyp…

Wycieczka po menu tego urządzenia wprawia w osłupienie. Łatwiej wymienić mi dobrze przetłumaczone (lub w ogóle przetłumaczone) elementy, od tych, które jakiś chiński student postanowił pominąć. Wymieńmy zatem wszystkie dostępne pozycje menu. Zachowałem oryginalną pisownię.

Spis telefonów

Tu nie ma nic ciekawego, książka telefoniczna jest pobierana z telefonu

Wybierz

Tutaj wyświetla nam się klawiatura numeryczna, z której faktycznie można zadzwonić. Zegarek nie został wyposażony w złącze karty SIM, toteż połączenia są realizowane za pomocą telefonu. Urządzenie posiada własny głośnik oraz niezwykle beznadziejny mikrofon. Jeśli nie wyłączymy odpowiedniej funkcji w ustawieniach Bluetooth, każda rozmowa może zostać przekierowana właśnie na zegarek. Nie ma tu reguły, czasem działa, czasem nie.

Wiadomości

Czy na zegarku z wyświetlaczem 1,6″ można napisać wiadomość? Jak widać można. Dziś do tego celu używa się pisania głosowego, tutaj do wyboru mamy klawiaturę alfanumeryczną znaną ze starych komórek oraz o zgrozo… klawiaturę QWERTY. Co ciekawe nie zapomniano o polskich literach, trzeba tylko rozszyfrować nazwę funkcji „Metoda wejściowa”. Zegarek zapisuje również odbierane wiadomości, jednak pojemność pamięci nie powala. Warto tu zaznaczyć, że obsługa wiadomości była jedyną poprawnie działającą funkcją w moim egzemplarzu.

Ustawienia

Tutaj robi się wesoło. W zakładce profile mamy możliwość zmiany dzwonka połączeń. Tak, w zegarku odzywa się on niezależnie od telefonu. Jedna z pozycji to „Select from file” i nie mam tu na myśli tego, że nadal ustawiony jest język polski. Urządzenie nie umożliwia transferu plików, ani montażu karty pamięci. Tymczasem po wybraniu jej pojawia się komunikat „Proszę włożyć kartę pamięci”. Naprawdę? Przy okazji na poniższym zdjęciu dobrze widoczny jest kurz pod digitizerem, który zaczął zbierać się około 2 tygodnie po zakupie.

Kolejną zakładką są „Opcje telefonu”. Tu możemy zmienić czas, nieszczęsny język, tapetę, animacje startowe czy ustawić czas podświetlania wyświetlacza. Kolejne są „Ustawienia zabezpieczeń”, gdzie możemy ustawić „Blokadę telefonu”. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z telefonem, funkcja pozwala ustawić blokadę kodem, który będzie żądany przy każdym uruchomieniu. Ostatnim elementem ustawień jest ich reset.

Pedometr

Tak, ani nie krokomierz, ani chociaż pedometer. Pomijając kwestię tłumaczenia, sam krokomierz był bezużyteczny, jego dokładność wynosiła około 60%.

Alarm

System przewidywał możliwość 5 różnych godzin budzika. Jedyne sensowne wykorzystanie tej funkcji to alarmy minuta po minucie. Dlaczego? Otóż pojedynczy alarm grał… 30 sekund.

Połączenie BT

Tak jak wskazuje nazwa (w tym przypadku nie jest to takie oczywiste) są to ustawienia połączenia bluetooth. Możemy wyłączyć moduł, widoczność, zmienić rozgłaszaną nazwę lub podejrzeć fizyczny adres modułu.

Odtwarzacz audio

Ta funkcja jest pilotem zdalnego sterowania muzyką. Tu trzeba o czymś wspomnieć – jeżeli nie wyłączyło się funkcji dźwięku multimediów w telefonie, zegarek stawał się głównym głośnikiem. Czego tu brakuje? Może słuchawek? Ktoś to przewidział – w komplecie jest przejściówka z microUSB na złącze jack do podpięcia słuchawek. Choć nigdy nie skorzystałem z tego w ten sposób, dziś doceniłem ten pomysł – wrak zegarka wykorzystuję w samochodzie jako transmiter bluetooth. W czasach gdy gadżet leżał na moim nadgarstku (zamiast w schowku pod radiem) wyłączyłem przekazywanie do niego dźwięku, co automatycznie zablokowało funkcję sterowania muzyką.

Multimedia

Niech was nazwa nie zmyli, multimedia to kalkulator, kalendarz mieszczący 20 wpisów i radio FM.

Powiadomienia

Funkcja dla której kupiłem Chronosa i jednocześnie nigdy jej nie wykorzystałem. Tam magazynowane powinny być nagłówki powiadomień z treścią o długości pojedynczego SMS-a.

Pilot do aparatu

Kogoś naprawdę poniosła fantazja. Za pomocą smartwatcha mogliśmy zrobić zdjęcie kamerą telefonu. Rozdzielczość była okrojona do znacznie niższej, obraz przy podglądzie mógł poszczycić się stabilną… jedną klatką na sekundę.

QR kod

Jest to zaszyty w systemie obrazek z kodem QR, mieszczącym link do pobrania aplikacji obsługującej zegarek.

Kto to wypuścił na rynek?

Wiele razy zadawałem sobie to pytanie. Niestety, nie potrafię tego zrozumieć. Urządzenie posiadające taką ilość niedoróbek wręcz zniechęca do marki, jak i całego asortymentu inteligentnych zegarków. Tak też było w moim wypadku, bardzo długo odwlekałem decyzję o zakupie kolejnego urządzenia. Ostatecznie zmusiła mnie ówczesna praca, w której obowiązywał zakaz wnoszenia telefonów.

A co w środku?

W myśl zasady „sam kupiłem, sam rozwalę” postanowiłem na potrzeby tego tekstu rozebrać omawianego Chronosa Colour na czynniki pierwsze. Nie jest to trudne, po wewnętrznej stronie koperty znajdują się 4 śrubki.

A więc po kolei:

  1. Głośnik
  2. Silniczek wibracji
  3. Włącznik
  4. Kontroler digitizera
  5. Slot kart pamięci!?
  6. Gniazdo microUSB
  7. Złącze wyświetlacza
  8. Punkty lutownicze złącza karty SIM
  9. Przycisk reset
  10. Mikrofon
  11. Bateria 350 mAh

Największym zdziwieniem okazał się slot microSD. Z ciekawości postanowiłem sprawdzić czy działa. Po zamontowaniu karty pamięci udałem się do menu zmiany dzwonka, w którym pojawiała się wzmianka o możliwości wyboru własnego pliku. Zegarek nie wykrył nośnika, pomógł restart urządzenia. Po tej czynności otrzymałem dostęp do menadżera plików i faktycznie mogłem wybrać własny dzwonek. System poprawnie obsługuje pliki MP3.

Co z punktami lutowniczymi pod slot karty SIM? Za pomocą multimetru sprawdziłem napięcia na polach odpowiadających za zasilanie karty, niestety, port jest nieaktywny. Pod kontrolerem digitizera znajduje się 10 pól stykowych nieznanego mi interfejsu.

Druga strona płyty głównej również skrywa pewne ciekawostki. W prawym dolnym rogu znajdują się 2 pola stykowe oznaczone jako „GSM”. Prawdopodobnie jest to miejsce na antenę niewykorzystanego modułu GSM. Po przeciwnej stronie zostało umieszczone 24-pinowe gniazdo, którego przeznaczenie nie jest mi znane. W jego rozszyfrowaniu nie pomaga dokumentacja techniczna procesora. Środkowa część PCB została zabezpieczona dużym ekranem ochronnym. Niestety, jest on przylutowany i nie jestem w stanie go zdemontować bez uszkodzenia urządzenia. Zdecydowałem się nie demontować wyświetlacza, ze względu na możliwe problemy z ponownym złożeniem.

Wniosek

GoClever nie miał żadnej kontroli nad zamawianym towarem. Wykorzystana została uniwersalna płyta główna, skrojona pod zamówienie klienta. Na rynku jest mnóstwo modeli, które mimo ogromnych różnic w budowie oferują identyczne możliwości oraz podobny interfejs. Czasem można spotkać nawet 2 takie same modele sprzedawane przez różnych producentów. W przypadku Chronosa Colour można wspomnieć o Mancie MA424. Obie firmy sprzedają dokładnie ten sam zegarek, jedynie Mantę można pochwalić za nieco ładniejsze grafiki i skrytykować za wskaźnik zasięgu na grafikach promocyjnych. Tak, to urządzenie również nie ma modemu GSM i również nie wyświetla aktualnej temperatury.

To świetny moment aby wspomnieć o rzekomym wyświetlaniu aktualnej pogody. Wbrew powyższej grafice praktycznie zawsze wyświetlana jest ikonka słońca, niezależnie od pogody…

W takim razie co wybrać?

Mogę polecić wszystkie urządzenia z Androidem Wear, a w ostateczności również z Tizenem. Naprawdę nie warto oszczędzać, ponieważ wszystkie tanie alternatywy są jedynie zabawkami. Wybierając tani chiński smartwatch możemy sprawić, że będzie to ostatni kupiony inteligentny zegarek. Grafiki promocyjne zawsze będą nas kupić, pod spodem i tak znajduje się znana wszystkim platforma. Warto tu zaznaczyć, że nie odnoszę się do smartbandów i innych tego typu urządzeń. To inne produkty, które mają spełniać inne zadania.

Co dalej z Chronosem?

Mimo wcześniejszych planów nie zamierzam go wyrzucać. Ze względu na ostatnie odkrycia zamierzam go złożyć i spróbować wgrać inne oprogramowanie. Pomijam fakt, że oficjalnie nie ma takiej możliwości. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie i zegarek nadal będzie działać, być może jeszcze o nim napiszę.



  • Tomasz Gapiński

    Co wybrać? Mi Band 2 plus czeską apkę (ale po polsku) za kilka złotych Mi Band tools (jej featury oznaczam jako $, reszta jest w standardzie)

    Mamy wtedy – działający krokomierz i pulsometr (w tym działający w trybie ciągłym pomiar pulsu $ )
    Powiadomienia, (w tym wyświetlanie nazwy kontaktu i tresci SMSów $)
    genialny budzik (wykrywa fazę snu*$ )
    2 tygodnie pracy na baterii

    Kasę w kieszeni

    *choc tu nie wiem czy ostatnio cos sie nie spsuło, trudno mi empirycznie zweryfikować teraz, ale pojawiło się w appce wsparcie dla sleep as android i mozlowe, że poszły jakies pozwy patentowe i doszło do ugody.

    • Ari9310

      z MiBand toolsem na aż 2 tygodnie nie licz… ja się przestawiłem na standardowego MiFita; powiadomienia działają, kroki, sen itp też a z ok 12-14 dni zrobiło się 25 😉 Ciągły pomiar pulsu jest jak się włączy trening w razie co 😉

      • Tomasz Gapiński

        Zalezy od ustawien powiadomien, uzywania ciaglego pomiaru etc. W tej chwili mam 1,5 tygodnia srednio ale jak mialem widzet na pulpicie to bylo 5 dni

  • Dariusz

    Zegarek jest w trybie OTA, ale nie rozpoczyna się aktualizacja bootloadera 🙁 nie wiem czy można wyjść z OTA?

    • Adrian Celej

      Kurczę, niedobrze…
      Postaram się w ciągu kilku najbliższych dni rozpracować swój egzemplarz i dać ci odpowiedź.

  • pepe444

    Sony SW2, kupiony ponad rok temu za 300zł (plus Informer Pro za kilkanaście zł, bo bez tego jest totalna lipa z powiadomieniami), spełnia wszystkie funkcje, jakich oczekuję od smartzegarka. Działa niezawodnie, baterię ładuję raz na cztery dni (na noc wyłączam, żeby mnie nie budziły maile czy whatsapp), ma ekran zawsze czytelny (zapalanie ekranu guziczkiem, żeby sprawdzić godzinę, to porażka totalna), nie wygląda szpetnie na ręce, gumowy pasek po roku nie zesztywniał i nie pęka. A że nie ma Android Wear, głośniczka, kamerki i czego tam jeszcze, to mi najmniej przeszkadza, ważne, że działa dobrze i ma wszystko, czego ja potrzebuję.

  • Plas Tique

    Artykuł oceniający cały rynek chińskich smartwatchy na podstawie jednego zegarka i firmy która od wielu lat kupuje chińskie artykuły rtv i agd w Chinach a następnie sprzedaje je pod własną marką, niestety nie można uznać za obiektywny. Musisz wziąć pod uwagę że w Chinach funkcjonuje wiele firm, które wytwarzają własne autorskie zegarki. Pominąłeś istnienie takich firm produkujących zegarki jak np. ZGPAX, Usmart, No.1 i co ciekawe firmę Xiaomi. Te firmy najczęściej produkują zegarki (oprócz Xiaomi), które sprzedawcy brandują. Zdarzają się w ich ofercie podróby Samsunga, Jabłuszka ale mają też własne autorskie zegarki. Nie chcę Ci dokładać trosk ale pominąłeś też firmy „Chińskie” jak które też produkują smartwatche jak Huawei i Lenovo. A wymieniłem tylko największych.
    Pominąłeś istnienie systemu operacyjnego który jest najczęściej w tych smartach jak Nucleus. Pominąłeś całą gamę Chińskich zegarków na Androidzie.
    Ja wymieniłem tylko największe i najbardziej liczące się firmy zajmujące sie smartwatchami
    Ktoś czytający ten artykuł odrzuci te produkty a niektóre naprawdę pod względem wykonania i funkcji nie odbiegają od firmowych jakie są dostępne na naszym rynku

  • Maciek

    Mam Alcatel onetouch go watch i jestem zadowolony. Odporny na kurz, wodę i upadki. Bateria trzyma kilka dni. O dziwo działają powiadomienia 🙂 . Wyczytałem gdzieś na stronie że w środku jest procesor Cortex m4 180mhz i wszystko chodzi płynie. Nie mam pojęcia czy to typowa chińszczyzna w środku czy jakiś wynalazek alcatela. Nie ma głośnika ani mikrofonu ale nie chciałem gadać przez smartwatcha i wyglądać wtedy jak ochroniarz z supermarketu. Miałem problem z powiadomienia ale jak wrzuciłem app onetouch move do autostartu i nadałem app wszystkie uprawnienia wszystko działa bez zarzutu może na apps mtk też to zadziała

  • Dariusz

    Ok już znalazłem, ryzykuję, że zacznie cokolwiek działać, bo obecnie nie noszę, mam MiBanda 2. Ale fajnie jest mieć zegarek z always on display, oraz odczytać sms. W pracy nie zawsze mogę wyciągnąć telefon z kieszeni, taka sytuacja 🙂
    Wieczorem popróbuję nie uceglić zegarynki 🙂

  • Mlody

    Szczerze? Mialem Moto 360 2gen i co? I oddalem siostrze a sam sobie kupilem zwykly zegarek. Dlaczego? Troche wieje tandeta, pixeloza na ekranie, bateria lipa, laduj przez noc telefon, tableta, laptopa, zegarek i Bog jedyny wie co jeszcze… A cena… no coz… jak wszedzie to bywa

  • K K D

    GoClever, Manta i tego typu firmy to po prostu porazka, serwis nie istnieje, produkty sa po prostu straszne, nie spotkalem niczego co w ogole poprawnie dzialalo przez jakis rozsadny czas, po roku wycofalem takie firmy z oferty, a po 2 latach musialem zamknac sklep, o plebejska klientela niestety kupowala u konkurencji ten szajs, a na otwarcie Apple Store w mazurskiej pipidowie nie mialem raczej szans. Polacy uwielbiaja zlomy za mala kase. Ale roszczenia maja jakby kupowali sprzet z najwyzszej polki. Przestrzegam wszystkich ktorzy mysla nad otwarciem w tym kraju chocby budki z zapiekankami. Poczawszy od urzedasow skonczywszy na spienionych palantach i ich sfrustrowanych zoneczkach.

    • Mariox2x

      Zgadzam się. Co prawda nie jestem właścicielem tylko sprzedawcą w sklepie. Ludzie potrafią mnie wyśmiać bo w innym punkcie jest Manta za 60 złotych albo MaxCom, a u mnie najtańszy MyPhone (według mnie jedyna polska firma mająca dobre klasyczne telefony) AŻ 120 złotych. Ja się tylko uśmiecham. Potem po kilku tygodniach potrafią przyjść do mnie i jechać po tym tańszym kupionym w innym sklepie.

  • Piotr Kaczmarek

    Polecam kanał na YT Smartwatch Ticks. Sympatyczny Pan testuje tego typu wynalazki i są wśród nich prawdziwe perełki. Nie wszystkie są tak tragicznie wykonane, ale większość konstrukcji to te same płyty główne w innej obudowie.

  • Dariusz

    Ja mam GoClever Chronos Eco, restarty, aktualizacja psuje aktualizację. ZERO KONTROLI JAKOŚCI OPROGRAMOWANIA. Zawiodłem się, firma jest tylko marketingiem, szkoda bo to był dobry hardware, 2 tygodnie na ładowaniu z cały czas włączonym wyświetlaczem. Jest nikła szansa na alternatywny soft.

    • Adrian Celej

      Istnieje alternatywny soft, funkcjonuje jako Open Source Smart Watch (OSSW). Mam ten zegarek, kupiłem od pewnego developera, który bawił się w te modyfikacje. Mogę tylko powiedzieć że działa, straszny tu bałagan w oprogramowaniu, w najbliższym czasie będę wgrywał wszystko od nowa.
      Co do tych restartów to z tego co wiem nawaliła ostatnia aktualizacja, nagle część użytkowników zaczęła zgłaszać problemy.

      • Dariusz

        Ładują Ci się tarcze w oryginalnym sofcie? Ew. możesz podesłać skąd pobrać i jak zainstalować OSSW?

  • cherrz

    A czy ktoś może coś powiedzieć o MyKronoz ZeWatch 3?

  • Uważaj, bo wybuchnie 😉

  • Dawid

    Jedyne użyteczne smartwatche to Pebble – wiem, zaraz ktoś napisze że firma sprzedana – to prawda, nie zmienia jednak faktu że ich filozofia smartwatchy jest/była dużo bardziej sensowna niż to co uskuteczniają Samsung i inni z Android Wear…

    • Adrian Celej

      Pebble to nieco inna kategoria urządzeń. Nie są konkurencją dla Android Wear, nie mogę im też nic zarzucić.

      • Dawid

        Nie bardzo rozumiem „inna kategoria”? Dlaczego nie są konkurencją dla AWear? A np.: Tizen już jest?

        • Adrian Celej

          Android Wear to multimedialny kombajn. Taki zegarek kupuje się z myślą o instalowaniu aplikacji itp.
          Pebble to zwykły zegarek wzbogacony o dodatkowe funkcje, przeznaczony dla kompletnie innego pola zainteresowań.

          • Dawid

            Nie wiem na jakiej podstawie to piszesz, czy miałeś możliwość używania Pebble i innych samrtwatchy? Żeby nie być posądzonym o stronniczość, ostatnio miałem na testach Samsung Gear 3 (próbowałem używać przez tydzień jako podstawowego zegarka). Jeżeli tak wyglądają w codziennym używaniu inne „multimedialne kombajny” to ja się nie dziwię że ten rynek się kurczy.

          • Adrian Celej

            Miałem okazję zapoznać się z Pebble. To naprawdę solidny kawałek elektroniki, ale nie porównujmy go z AW. Pebble jest tym, czym miały być omawiane w tekście zegarki. Tu zaznaczam – miały być, ale nie są. Pebble nie konkuruje z AW, to kompletnie inni użytkownicy. Time ma swoich fanów, AW swoich.

          • Dawid

            Eh.. jak możesz pisać, że Pebble miały być tym co omawiany w tekście chińczyk? Jeżeli już to chińczyki chciałby być tym czym jest Pebble. Powiem więcej Pebble jest produktem dużo bardziej kompletnym, dojrzałym i przemyślanymi niż taki Samsung ze swoim Gearem czy inni „duzi” producenci. Mógłbym podać tutaj wiele argumentów przemawiających za tym stwierdzeniem ale skoro miałeś okazje zapoznać się z Pebblem to powinieneś był je od razu wychwycić.

    • jendrush

      Szkoda, że tak wyszło. Mam Time, czekałem na Time 2. Odkąd okazało się, że to koniec firmy to zacząłem szukać alternatywy, ale niestety jej nie ma. Liczyłem na Amazfit, gdyż ma świetną specyfikację, oraz ekran Transflective. Niestety słabe wsparcie producenta i brak możliwości instalowania innych aplikacji sprawia, że to żadna alternatywa. W tej chwili gdyby mój Pebble padł to pewnie kupię Zenwatcha 2. To inny sprzęt, ale w Pebble brakowało mi właśnie głosowej obsługi Google i tego chętnie bym spróbował. Dodatkowo w Android Wear fajną sprawą jest takie w połowie autonomiczne działanie zegarka, wystarczy być w zasięgu wifi.

  • edi194

    Za przytoczone 200zł już lepiej kupić G Watcha pierwszego i mieć normalne Android Wear ;v

    • Adrian Celej

      Sam tak zrobiłem. Szkoda że nie dostanie aktualizacji (czekam na custom rom), jednak mimo tego jestem zadowolony. Może nie ma okrągłego wyświetlacza, nie może pochwalić się żadnymi innowacyjnymi technologiami czy głośnikiem (akurat to mi nie potrzebne), ale robi to samo co droższe modele.

      • edi194

        Aktualizacje dostaje raz na jakiś czas, zabezpieczeń przynajmniej. Może ogarną jakiś port AW 2.0, ale nie liczyłbym na to.

  • Ka Feel

    Porównywanie badziewnych tanich zegarków do drogich Samsunga, no brawo 😛 Może byście tak chociaż porównali z Amazfit od Xiaomi ? „Chińszczyzna” z artykułu to straszne uogólnienie, sam wiem, że chińczyk ,a chińczyk.

    • Adrian Celej

      A gdzie ty tu widzisz porównanie? Tekst ma za zadanie pokazać jak to działa, nie porównywać.

      • Plas Tique

        To zmień tytuł artykułu z „Chińskie smartwatche – czym są i dlaczego ich nie polecam” na „Chiński smartwatch, którego nie polecam” i nie będzie wątpliwości

        • Adrian Celej

          Tytuł jest poprawny. Miałem okazję testować inne tego typu zegarki i wszystkie działają identycznie, to ta sama platforma. Oczywiście pomijam tu producentów takich jak Huawei, zazwyczaj w ich przypadku nie używa się słowa „chińszczyzna”.

  • marcus1212

    No syf totalny…też nosiłem się spróbować chińskiego zegarka, na szczęście poszedłem po rozum i kupiłem Samsunga Gear S2 🙂

  • jendrush

    Oczywiście ten opisany zegarek to taka „chińszczyzna” w raczej słabym znaczeniu tego słowa. Panie Adrianie, tekst sprawia wrażenie jakoby odnosił się do wszystkich smartwatchy z Chin. Nie porównywał bym tych pozostałych do np. Android Wear, ale jest sporo modeli, które są naprawdę ciekawe(np. KW88 i podobne), a wg mnie ich większym ograniczeniem w byciu smartwatchem jest brak Android Wear.

    • Adrian Celej

      KW88? Ciekawa propozycja, nie miałem kontaktu z takimi wynalazkami.

      • Plas Tique

        A warto bo ta firma też ma świetny zegarek K88h tańszy bo nie na Androidzie. Trochę więcej poczytaj i nie uogólniaj, jak trafiłeś na kiepski zegarek to wszystkie będą tak samo beznadziejne.

        • Adrian Celej

          K88H działa na MTK2502, także tego się nie podejmę.
          KW88 to kompletnie inny sprzęt. W zasadzie jest to zwykły telefon z Androidem 5.1 i specjalną nakładką. Myślę, że w tym przypadku można by napisać coś ciekawego.

  • stark2991

    Interesujące 🙂
    Sam zegarek to totalna padaka, aż mi żal ludzi (w tym Ciebie), którzy tego używają.

    • Adrian Celej

      Hehehe, miło mi to słyszeć 😉

    • mickey93

      czego się nie robi dla kliknięć :D, ale tutaj chociaż to jest jakoś pomocne