To już koniec, Windows Vista właśnie przechodzi do historii

Adrian Celej Artykuły 2017-04-12

Vista w zasadzie wszystkim kojarzy się źle. System był nieudaną rewolucją i nigdy nie znalazł swojego miejsca na rynku. Dziś, 10 lat po premierze Microsoft zamyka dalsze wsparcie techniczne i kończy żywot tego Windowsa.

Cofnijmy się do premiery

Prace nad Vistą zakończyły się w na początku listopada 2006 roku, jednak na oficjalną premierę musieliśmy poczekać do 30 stycznia 2007 roku. Stworzenie Longhorna (taka była nazwa kodowa) kosztowało 6 miliardów dolarów. System miał być rewolucją na miarę Windowsa XP. W oczy rzucał się świetny interfejs Windows Aero oraz funkcje nieobecne w poprzednich wydaniach. Było również mnóstwo problemów. Pamiętam czasy premiery i ogromne problemy ze sterownikami. System nie chciał współpracować ze starszymi wersjami sterowników, nowych często nie wydawano. Jeśli już się pojawiły to powodowały problemy ze stabilnością systemu lub obniżały wydajność.

Dochodziło nawet do sytuacji, gdzie sterowniki dla Visty były płatne. Użytkownicy narzekali również na wysokie wymagania systemu, niestabilną pracę i znacznie niższą wydajność w grach. Sytuacja była tak zła, że to właśnie wtedy zaczęto mówić o Linuksie, jako alternatywie dla amerykańskiego systemu. Część problemów została naprawiona wraz z wydaniem Service Pack-a, jednak Vista nadal pozostała bardzo problematycznym systemem. Po latach przyznał to sam Steve Ballmer, stwierdzając że Longhorn był jego największym błędem. Przygotowanie tego systemu trwało 5-6 lat, po czym musieli naprawić to w Windows 7. Tak, siódma wersja Windowsa to nic innego, jak Vista na sterydach.

Co dalej?

Właśnie zakończyło się wsparcie dla Visty. System nie otrzyma już żadnych poprawek bezpieczeństwa, przez co jego dalsze używanie jest niebezpieczne. Nie jest to jednak poważny problem, według NetMarketShare Vista jest zainstalowana na 0,72 % komputerów. Poważniejszym problemem jest Windows XP, który ma ponad 10 razy większe udziały na rynku. Kto może używać tych systemów? Prawdopodobnie są to szkoły i biura, w których nikt nie chce kupować nowych wersji oprogramowania.

Mimo ogromnej porażki warto zapamiętać ten system jako wydanie, w którym wprowadzono najlepszy w historii Microsoftu interfejs, jakim był wspomniany wcześniej Windows Aero. To Vista była podstawą Windows 7, który z kolei jest przez wielu uważany za najlepszy Windows w historii. Warto przypomnieć, że siódma wersja okienek straci wsparcie 14 stycznia 2020 roku.

Źródło: Microsoft



  • Ksiądz Robak

    Przecież już nawet W7 nie ma wsparcia od roku, więc niezły macie zapłon z tą Vistą

    • Mateusz

      W7 nadal ma wsparcie dodatkowe do 2020 roku 🙂 Vista nie ma już żadnego wsparcia od 11.04.2017

      • Ksiądz Robak

        W dodatkowe wsparcie wierza tylko idioci

  • Leszek Jurczak

    Jeżeli mam być szczery to ja Viste wspominam całkiem dobrze przez co te wszechobecne narzekania jakoś do mnie nie trafiają. Nie wiem czy to kwestia tego ze wskoczyłem na ten system dość późno czy po prostu miałem fart ale generalnie wszystkie te bolączki i narzekania mnie ominęły i prawdę mówiąc przesiadając sie z Visty na Win7 wcale jakiejś wielkiej poprawy nie zauważyłem. Z Vistą w ciagu kilku lat styczności miałem tylko raz poważny problem – franca po którejś aktualizacji po prostu nie wstała. Patrząc z perspektywy czasu więcej problemów mam obecnie z Win10.

    • jamaniek

      Dokładnie to samo. W 2006 roku kupiłem laptopa z Vistą na pokładzie. Zero problemów. Naprawdę lubiłem ten system.

    • Ksiądz Robak

      Bo Vista to był dobry system, lepszy od W7. Bo W7 to nic innego jak Vista w nowych ciuszkach a ciemny lud dał się na to nabrać.

  • Ten system był tak wadliwy, że będzie bardziej pamiętny niż stary poczciwy XP 🙂

    • Ksiądz Robak

      Masz rację, aż mnie ciarki przełażą jak mam pracować na XP, przecież to było tak nie dorobione że TRZY service packi nie pomogły temu dziadostwu

  • LoadGamePL

    Z tą 6 letnią pracą i Longhornem to nie do końca prawda. Windows Longhorn wyglądał zupełnie inaczej, kolejne buildy były coraz bardziej ociężałe, co doprowadziło do tego, że system był tak niestabilny, że postanowiono całkowicie porzucić projekt i zacząć od 0. Vista była tworzona raptem 2 lata.

  • Pabliell

    Wszyscy mówią, że Vista to jedno z najgorszych wydań Windowsa. Jak dla mnie był drugim najbardziej stabilnym systemem od Microsoftu, zaraz po XP. Siódemka pierwszy raz posypała mi się w pół roku po instalacji, gdzie podczas całego, dwuletniego użytkowania Visty system działał jak świeżo po instalacji. Fakt, był głodny na zasoby, ale według mnie to była jego jedyna wada.

    • No właśnie ja też jestem z tych, którym Vista odpowiadała, ale wtedy system służył mi tylko do nauki i gier, a nie do pracy (to dość istotna perspektywa). Korzystałem od jego początków, przez Service Packa, aż po uczestnictwo w betach Windowsa 7.

      I tak, miałem zestaw PC z drukarką z driverami „Vista ready”, których… nie było. „Vista ready” okazało się oznaczało, że sterowniki są dopiero w przygotowaniu.

      Poza tym był to bardzo stabilny i ładny system, ale wkurzało mnie w nim tylko jedno – cholernie długi czas kopiowania plików (w ramach dysku, z dysku na dysk, na pendrive’a itp.). Jak na moje potrzeby to Vista była ok (szczególnie z czasem) i podobała mi się wizualnie.

    • stark2991

      A ja miałem odwrotnie – XP mi się sypał regularnie co pół roku a 7 dwa lata i nic, zrobiłem reinstall tylko dlatego że kupiłem nowy dysk 🙂
      Z Vistą nie miałem do czynienia

  • Ironpiter

    I tak za długo czekali z zamknięciem Visty. To takie gówno było że szok

    • Tomasz Pawłowski

      To nie było aż takie gówno jak mówisz, to my nie mieliśmy sprzętu na taki system. Aero zabierało sporo zasobów do tego za szybko wszedł na rynek przez co był brak sterowników. I taka kumulacja stała się gwoździem do trumny Visty. Wgrywając teraz Viste z SP2 na obecny komputer to system zaczyna chodzić całkiem płynnie i szybko.

    • Ksiądz Robak

      Bo co? Korzystałeś? Jakoś każdy kto korzystał powie że to jest lepsze od W7

  • siara2007 .

    A ja myślałem, że to portal o Androidzie…

    • Optymista1

      Ciekawe, zawsze dawali dopisek WIT ( wieści innej treści ) przed artykułem nie związanym z Androidem

      • To już nieaktualne. Trzon tekstów to oczywiście tematyka Androida/smartfonów, ale portal jest portalem technologicznym i taki zapewne pozostanie.

        • jotwu

          Nie wciskaj ludziom ciemnoty
          Mówisz że portal technologiczny i głównie o androidzie? Czemu np nie było artykułu o nowych telewizorach Sony z tego roku z androidem które zgarniają na świecie świetne recenzje za innowacje i jakość? Ah zapomniałem – tu się głównie pisze o plotkach i daje po 6 artykułów dziennie co będzie mieć prawdopodobnie najnowszy samsung

          • No i gdzie skłamałem? O TV nikt nie chce czytać. Polecam wejść na główną i zobaczyć ile jest informacji o Androidach, nawet o Android Pay w mBanku. Siej dalej swoje głupkowate teorie to się pożegnamy.

          • jotwu

            Ale robiłeś jakąś ankietę czy takie masz widzimisie że nikt niby nie chce czytać?
            A nawet jak tak by było jak twierdzisz że mało osób chce o tym czytać (bo napewno nie nikt jak to napisałeś) to jak sam twierdzisz że jesteście portalem technologicznym i głównie o androidzie więc informacje powinny być zawierane różne (Między innymi i o telewizorach z tym systemem)
            Jeszcze jedno- ja nie obrażam cię pisząc że masz głupkowate teorie więc i ty szanuj innych
            Chyba że chcesz się na tym przejechać

          • Google Analytics, mówi Ci to coś? Każdy portal działa w oparciu o to, czego oczekują czytelnicy i ankiety nie są do tego konieczne.
            Portal zawiera różne informacje o Androidzie i podałem Ci nawet przykład z dzisiaj. Nikt nie stworzy artykułu, jeśli ten odsłoni się tylko 10 razy.
            Ja Cię nie obrażam, po prostu zachowałem się tak samo jak Ty – napastliwie.
            Nieprzyjemnie? To zachowuj się wobec innych tak, jakbyś chciał żeby inni zachowywali się wobec Ciebie.

          • Pabliell

            „Nikt nie stworzy artykułu, jeśli ten odsłoni się tylko 10 razy.”
            A dlaczego nie? Za mało by się w ogóle angażować? Brak obietnicy przyciągnięcia nowych czytelników? Chętnie się dowiem.

            A poza tym, czy przypadkiem czytelnika nie należy szanować? Bo chyba dzięki wyświetleniom macie kasę z reklam. Jeśli czytelników stracicie to stracicie też kasę. A jeśli nie przyciągniecie nowych, to żadna strata.

            Popraw mnie jeśli się mylę. Chętnie poznam twój sposób myślenia.

          • To odgórne wytyczne szefostwa, na które nie mam wpływu. Są kulisy pracy redakcji, których nie wypada mi, ani żadnemu red. prowadzącemu zdradzać. To jest praca, tu płaci się za efekty więc nic dziwnego, że redakcja, a właściwie redakcje dążą do tego, żeby unikalnych odsłon było jak najwięcej.
            Nikomu nie zależy na tym, żeby tworzyć materiały, które praktycznie w ogóle nie będą się odsłaniały.

            Na tym polega tworzenie portalu, żeby serwować ludziom to, czego chcą. Czytelników traci się właśnie zasypując ich bezwartościowymi informacjami, których ludzie nie chcą czytać.
            To też nie jest fajne dla twórcy, jak się napracuje, a potem jego praca idzie na marne. Jakby nagle zaczęły się pojawiać masowo informacje o TV Sony, smarfonach Micromax czy smartzegarkach bez Android Wear, to czytelnicy poszliby tam, gdzie znajdą ciekawsze treści. Dlatego nie rozumiem do końca Twojej drugiej części wypowiedzi, bo oczywiście, że czytelnika należy szanować. Z szacunku czytelnik dostaje najfajniejsze możliwe treści. Dlatego też nie mam co tu poprawiać, bo się nie mylisz w założeniach. Mam nadzieję, że Ci to odpowiednio objaśniłem 🙂

          • Pabliell

            „Jakby nagle zaczęły się pojawiać masowo informacje o TV Sony, smarfonach Micromax czy smartzegarkach bez Android Wear, to czytelnicy poszliby tam, gdzie znajdą ciekawsze treści.”

            Nikt nie mówi o pisaniu „masowym”, ale wzmianki, jak choćby ta o Windowsie, zwłaszcza na portalu technologicznym są moim zdaniem wskazane. Chętnie dowiedział bym się, że Android TV w Sony dostał nową funkcję, czy że nowy smartfon od Micromax może być naprawdę dobry.

            Z kolei najfajniejsze możliwie treści powinniście serwować, bo to wasza praca (i mam nadzieję, że też pasja). Szacunek jest widoczny w reakcji na krytykę. Czasem da się w niej zauważyć większą agresję, niż w samym krytycznym komentarzu (nie lubię słowa „hejt”). Wiem doskonale, jak ludzie potrafią doprowadzać do szału, jednak odpowiadając w ten sam sposób wykazuje się brak profesjonalizmu.
            Życzę spokoju i opanowania, na pewno się przyda.

          • Były robione eksperymenty, także na innych portalach np. w postaci podsumowań czy zbierania do kupy kilku krótkich informacji do jednego newsa celem przemycenia tych mniej ciekawych i to też nikomu na dłuższą metę nie wypaliło. Wierz mi, że o pewnych rzeczach naprawdę nie informujemy tylko dlatego, że coś prawdopodobnie może zainteresować baaardzo wąską grupę osób. Codziennie siedzimy i badamy co ludzie lubią, co jest na czasie i wybieramy tematy, które przyciągną uwagę, nie idziemy na ilość.

            Ale widzisz, przykład Visty jest o tyle ciekawy, że to akurat przyciąga uwagę i dlatego o tym napisaliśmy. Tak, to praca i pasja. Bez tego drugiego już dawno bym nie pracował w tej branży.

            Z agresją wiem do czego pijesz, ale opanowanie mam we krwi. Konstruktywna krytyka – zawsze ok, ale jak ktoś zaczyna krytykę od „nie wciskaj ludziom ciemnoty” i zresztą robi to tu regularnie, to nie chce mi się tego ignorować. Ale może powinienem, szczególnie że za miesiąc i tak kończę tu pracę.

          • Pabliell

            OnePlus na samym początku też interesowało bardzo wąską grupę ludzi, a widać wyraźnie co z tego wyrosło. Oczywiście wszystkim nie da się dogodzić, ale ilość nie musi od razu oznaczać zniszczenia jakości.

            Co do tych, którzy rzucają regularnie mięsem – ja używam opcji blokowania. Kiedyś odpowiadałem pięknym za nadobne, ale w pewnym momencie dostrzegłem, że najbardziej w tym wszystkim szkodzę sobie. Ignorowanie i pomijanie może być czasem najlepszym rozwiązaniem.

          • No tak, ale OnePlus nawet jeżeli na początku nie wzbudzał zainteresowania (ale o ile dobrze pamiętam to jednak wzbudzał), to jak widać zasłużył swoją atencją na sporo publikacji przez ten czas. Niestety są marki/produkty/usługi, które zaprzepaściły swoje szanse albo podupadają wizerunkowo lub od początku do końca nie wzbudzają zainteresowania i wierz mi, to widać w statystykach.

            Poblokowałem tu wielu przeginających użytkowników, jeden nawet groził mi sądem i ponoć dwa razy na policję w Poznaniu mnie zgłaszał (i o dziwo cisza! :-)). Tak naprawdę wielka szkoda, że na disqusie nie ma shadowbana, bo to jest idealna kara dla takich osób.

    • Adrian Celej

      No i się pomyliłeś bo to portal technologiczny.
      Zajmujemy się głównie androidem, ale opisujemy również inne wydarzenia, które dotyczą użytkowników androida. Akurat windowsa używa prawie każdy, czyli jest to temat warty poruszenia.

      • Ksiądz Robak

        Czyli co można już prawdę o androidzie napisać czy dalej cenzura?