[Pobierz] Piękny Shadowmatic nareszcie na Androidzie – w to trzeba zagrać

mm Kamil Lewicki Artykuły 2017-03-05

Są gry lekkie i zabawne, ale są też takie, które oprócz mile spędzonego czasu oferują mnóstwo satysfakcji i łamania głowy. Takim tytułem jest właśnie Shadowmatic, którego gameplay po prostu rzuca na kolana.

Produkcja nie jest świeża. Pojawiła się na rynku w 2015 roku, lecz dostępna była ona wyłącznie na systemie iOS. Spotkała się z ciepłym przyjęciem ze strony użytkowników, a samo Apple wyróżniło ją w dwóch kategoriach: Apple Design Award Winner oraz App Store Best of 2015. Widzimy więc, że ten tytuł ma to coś.

Z czym się tutaj spotykamy? Z grą cieni. Naszym zadaniem jest tak skuteczne obracanie przedmiotem, by rzucany przez niego cień stworzył konkretny obraz. Może to być figura szachowa, klucz bądź konik morski. Wraz z kolejnymi etapami poziom trudności rośnie. Na początku rozgrywki dostajemy jedną figurę. W późniejszym czasie trafiamy na dwie. Wtedy dopiero nasze szare komórki czują, że żyją.

Obracanie przedmiotów odbywa się na wielu płaszczyznach. Zabawa z ich większą ilością wymaga od nas użycia wyobraźni i zastanowienia się, która część znajdzie się na dole, która na górze, a może trzeba je połączyć jeszcze inaczej?

W razie kłopotów Shadowmatic oferuje pomoc. W dolnej części ekranu widzimy pasek postępu w postaci kropek – im bliżej rozwiązania zagadki się znajdziemy, tym jaśniej będzie on świecił. Przyznaję, że bywa to przydatne. Jeśli jednak nie potrafimy wpaść na żaden pomysł, a cienie na ścianie tworzą totalną abstrakcję możemy skorzystać z podpowiedzi. Jest ich kilka, zaczynają się od najłatwiejszych skojarzeń, a kończą na coraz dokładniejszych danych. Oczywiście każda z nich kosztuje nas punkty, które zdobywamy w trakcie rozgrywki. Coś za coś.

Gra oferuje ponad 100 poziomów. Ponadto 12 unikalnych scenerii. Jest nie tylko pięknie graficznie, ale również udźwiękowienie produkcji studia Triada stoi na wysokim poziomie. Część z zagadek rozwiążemy z palcem w nosie, część zupełnie przez przypadek, a część zajmie nam naprawdę sporo czasu. I jakkolwiek etap nie zostanie ukończony, przyniesie tyle samo satysfakcji.

To urzekająca produkcja, dzięki której zobaczymy, jak wiele atrakcji może nam zaoferować światło i cień. Wystarczy jakikolwiek przedmiot, by powstające na ścianie obrazy urzekały swoimi nowymi przeobrażeniami.

Shadowmatic ze Sklepu Play pobierzecie za darmo. Tym sposobem ukończycie jednak tylko 14 poziomów. Odblokowanie kolejnych kilkudziesięciu z nich kosztować będzie trochę grosza. Tytuł wyceniono na 14,99 zł. Czas spędzony na „testowaniu” gry powinien jednak wystarczyć na podjęcie decyzji, czy ta pozycja jest warta tych pieniędzy. Warto podkreślić, że płacimy tylko raz. Wewnątrz nie czyhają na nas żadne mikropłatności.

Recenzje zbierane przez Shadowmatic są świetnie. Gra w serwisie Metacritic uzyskała 80%, w App Store jej ocena to 4,8/5, a w Sklepie Play widzimy 4,9/5. Prosty pomysł na niebanalną rozgrywkę, rewelacyjna grafika i dobra muzyka są przepisem na sukces. Jak widzimy nie potrzeba strzelania, trupów i morza krwi, by bawić się dobrze. A gdybym miał porównać przyjemność płynącą z Shadowmatic do innego tytułu, byłby to bez wątpienia Monument Valley.

POBIERZ SHADOWMATIC ZE SKLEPU PLAY

źródło: Sklep Play



  • stark2991

    Wygląda spoko, no i plus za wersję demo w postaci darmowych poziomów – twórcy uczciwie podchodzą do sprawy. A motyw z obracaniem elementów aby powstał jakiś kształt można często spotkać. Najlepszy przykład – seria The Room, i zdaje się że Assassins Creed też miał podobne zagadki

    • Nie wiem czy już dotarły wieści, ale The Room 4 już powstaje 😉 Pojawi się w pod koniec 2017 ^^

  • tomikitwo

    W podobną grę grałem dawno temu na Symbianie. Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jaki miała tytuł.