[Film] LG G6 od środka – poznajmy tajniki jego budowy

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-03-04

Trzy dni temu przedstawiłem Wam prosty film, w którym pierwsi testerzy LG G6 postanowili sprawdzić jak sobie poradzi ten smartfon po spotkaniu z nożem. Jeśli ten pomysł wydał się dla Was dziwny to w takim razie, co powiecie na to, że JerryRigEverything został zaproszony przez Koreańczyków, aby sprawdzić od środka ich flagowy model? Autor popularnych filmów zapewne długo się nie zastanawiał i tym sposobem na długo przed premierą rynkową poznaliśmy wnętrze G6.

Bez zbędnego przedłużania, zacznijmy od nagrania:

LG G6 pierwszym flagowym, wodoodpornym smartfonem firmy

Poprzednik tego modelu wyróżniał się wśród konkurencji prostą budową i zarazem banalnym dostępem do wnętrza urządzenia. Teraz ewidentnie tak nie jest za sprawą braku swobodnego dostępu do akumulatora oraz oczywiście odporności na wodę i kurz. We wnętrzu zapewne rzucił Wam się w oczy osprzęt od bezprzewodowego ładowania, ale pamiętajcie, że egzemplarze sprzedawane w Polsce będą pozbawione tego elementu. Jest on na wyłączność dla Amerykanów. Podobnie modele dedykowane Koreańczykom posiadają dodatkowy chip audio, który nie ujrzymy i nie usłyszymy w innych krajach.

Koreańczycy naprawdę przemyśleli wiele kwestii bezpieczeństwa

Nie da się ukryć, że JerryRigEverything musiał nieco podkoloryzować swój film wymieniając elementy, które były podkreślane w materiałach prasowych. Jednak, czy to źle? Nie wydaje mi się, zważywszy, że faktycznie mamy do czynienia z dopracowanym pod względem budowy smartfonem. Gorilla Glass 5 pokazała się z dobrej strony – autor filmu musiał się namęczyć, aby zniszczyć szkło. Idąc dalej widać specjalnie zaprojektowany i dodatkowo wzmocniony aluminiowy korpus. Sam akumulator został zabezpieczony przed iskrzeniem i jego przebicie nie powoduje samozapłonu jak to ma miejsce w większości ogniw stosowanych w urządzeniach mobilnych. Z kolei zaokrąglony wyświetlacz to nie tylko względy wizualne, gdyż brak ostrych rogów zwiększa odporność na stłuczenia. Dodatkowo znajdziemy specjalne, miedziane „kanaliki” (tzw. heatpipy), które razem z pastą termoprzewodzącą pozbywają się ciepła z procesora na boki urządzenia. Oczywiście nie tylko LG stosuje takie rozwiązanie. Również w topowych Samsungach je znajdziemy.

Wypunktujmy szczegóły

LG podobnie jak lider mobilnego rynku pomalował szkło od wewnątrz, więc wszelkie rysy będą na szkle, ale nie uszkodzą lakieru. Jednak patrząc na wytrzymałość Gorilla Glass 5 największym zmartwieniem zapewne będą odciski palców. G6 w stosunku do poprzednika nie posiada już żadnych wystających elementów – jest to w pełni płaski smartfon. Tylko jeden moduł aparat posiada optyczną stabilizację obrazu (OIS) i nie jest to szerokokątna matryca. Największym problemem w naprawie flagowej propozycji od LG jest pozbycie się szklanych powierzchni. Dalej mamy do czynienia z klockami Lego, które są proste do wymiany. Oczywiście pamiętajmy, że jest to smartfon z certyfikatem IP68, więc wszelkie naprawy mogą skończyć się utratą wodoodporności.

Adrian, dzięki za link.



  • jacuch

    Druga sprawa, co ma zaokrąglenie rogów lcd do odporności na stłuczenia?

    • krzjna

      Popatrz na szyby w samolotach.

      • jacuch

        Co mają szyby samolotu do lcd?? Ciekawe czy rzeczywiście jest zaokraglony ekran czy tylko zakryty panelem.

  • jacuch

    Błagam, jaka wodoodporność, zaden telefon nie jest wodoodporny tylko co najwyżej WODOSZCZELNY. Wiem ze jest to lansowane bo lepiej brzmi, ale bądźmy bardziej profesjonalni

    • Wybitny2

      WODOSZCZELNY woda wleci nie wyleci .hehehe

  • stark2991

    Póki co nie zapowiada się na porażkę 🙂

    • Adrian Kijek

      Tylko ten czytnik z tylu 😢

      • [828586]

        właśnie czytnik z tylu jest znakomitym rozwiązaniem, czytnik z przody to istne kretyństwo

        • ziele

          Znakomite jest podnoszenie telefonu za każdym razem kiedy leży na stole i chcesz coś sprawdzić? Kretyństwo to czytnik z tyłu. Jedyne optymalne miejsce to guzik home jak w S7 czy iP. Drugi sposób to czytnik w ekranie, ale pewnie prędko tego nie zobaczymy.