LG zdradza szczegóły aparatu G6 – Instagram i zdjęcia jedzenia przede wszystkim

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-02-20

W tym roku wielu producentów postawi na podwójne moduły aparatów, co doskonale było widać po zeszłorocznych premierach Apple czy też Huawei. W tym gronie znalazło się także LG, które niejako rozpoczęło modę na takie rozwiązanie modelem V10 i nie zamierza z niej rezygnować. Siłą rzeczy w G6 również pojawi się dwoje oczu na tylnej powierzchni, co nikogo nie powinno dziwić – szczególnie, że widać to po przeciekach przedstawiających obudowę tego urządzenia.

Jednak czym tak naprawdę mają charakteryzować się aparaty w nadchodzącym smartfonie? LG na swoim blogu już to ujawniło. Tłumacząc koreański wpis dowiadujemy się, że z tyłu pojawią się dwa moduły z matrycami 13 MPx każdy. Podobnie jak w przypadku poprzednika to jeden z nich będzie umożliwiał szerokokątne zdjęcia, w tym wypadku do 125 stopni. Oprogramowanie dodatkowo ma umożliwiać wykonywanie fotografii typowo kwadratowych (1:1) skierowanych do użytkowników Instagrama. Nikogo to nie powinno zaskoczyć patrząc na wczorajsze „dziedzictwo” firmy, które również jest powiązane z portalami społecznościowymi. Aparat z przodu będzie jeden, co też nikogo nie powinno zaskoczyć patrząc chociażby na tytułową grafikę. Jednak również pozwoli na szerokokątne ujęcia, ale tym razem do 100 stopni.

Pamiętajmy, że G6 najprawdopodobniej będzie pierwszym smartfonem w tym roku pokazującym obraz na nietypowym dla nas wyświetlaczu o proporcjach 18:9. Siłą rzeczy zostanie to wykorzystane również do aparatu, gdyż wspomniane zdjęcia 1:1 idealnie wpasują się w taki ekran. Oprogramowanie pozwoli na wyświetlanie poprzedniego ujęcia na dole, podczas gdy na górze będzie wyświetlany obraz „na żywo”. To jednak nie jedyna nowatorska funkcja – w ustawieniach aparatu pojawi się tryb „jedzenie”, który podbije saturację kolorów tak, aby nasze zdjęcie idealnie prezentowało się na wspomnianym już Instagramie. Cóż, nie jest to wybitna nowość, ale to nie koniec. LG zwróciło również uwagę na tryb panoramiczny (360 stopni), ale nie jest to nic niezwykłego na papierze, więc być może firma planuje inne podejście do tej funkcji i zapewne wykorzystanie szerokokątnych aparatów.

Nowości być może nie jest wiele, ale między innymi dla mnie najważniejsza powinna być jakość zdjęć. Teoretycznie jestem spokojny, gdyż Koreańczycy zawsze stanowili czołówkę walcząc z między innymi Samsungiem o pozycję lidera w kategorii aparatu. Jednak konkurencja nie śpi i już nie tak wiele firm zostaje w tyle jak miało to miejsce chociażby dwa lata temu. Wszelkie tryby społecznościowe kompletnie do mnie nie trafiają, ale jestem świadomy tego, że wielu potencjalnych użytkowników G6 bardzo je doceni. Jakby nie patrzeć smartfon zapowiada się ciekawie i będzie to temat numer jeden w przyszłym tygodniu, gdyż właśnie tyle czasu dzieli nas od rozpoczęcia targów Mobile World Congress w Barcelonie.

źródło: The Verge



  • Bartłomiej Nowacki

    Ktośtam pisał, że to downgrade, gdyż G5 potrafił tyłem zrobić zdjęcie 135′ 😐

  • Subiektywnie-obiektywny

    „Instagram i zdjecia jedzenia przede wszystkim” – a co dla nie mlotkow/gimbazy sie znajdzie, czy celuja tylko w najbardziej prymitywnych odbiorcow?

    • Łukasz Pająk

      Taki rynek – czy prymitywny? Raczej nie, na pewno modny. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników pewnie pojawi się rozwinięty tryb manualny.

      • Subiektywnie-obiektywny

        Modny i prymitywny bardzo czesto vhodza ze soba w parze. Przyklalem masz wspolaczesna muzyke, pokemony, social media, insta itd i tym teraz zyja cwoki z gimbazy. Nietety ale tak jest. Widze to po tych ludziach, i mimo iz sam z gimnazjum wyszedlem 10 lat temu, to patrzac po mlodszych kuzynach… dziekuje Bogu, ze urodzilem w 1990 a nie 2000:)

        • Łukasz Pająk

          Muzyka faktycznie jest zupełnie inna, ale Pokemony? W życiu zagrałem tylko bodajże w Red i nie widzę nic strasznego w tej serii. Jest to gra wręcz legendarna już, ale nigdy nie mogę zrozumieć, czemu jest ona używana w negatywnym świetle. Oczywiście może to być kwestia graczy, ale i tak chciałbym, żeby ktoś mi wyjaśnił, co złego jest w Pokemonach – to tak jakby wyzywać ludzi od… Crasha Bandicota? Social Media siłą rzeczy gromadzą wiele osób i były modne na długo przed FB i Insta – Zuckerberg jedynie zmiótł konkurencję.

        • Urodziłem się wcześniej niż Ty i mam inne podejście. Nie przepadam za modą robienia zdjęć jedzenia, choć mi się zdarzy do recenzji na Zomato, ale nie nazywam tych ludzi ćwokami. Nie słucham disco polo, nie znoszę tej muzyki, ale nie nazywam fanów tego gatunku ćwokami. A, i za moich czasów oglądało się Pokemony, grało w nie na GameBoyu a nawet zbierało karty z Pokemonami. Grając w pierwsze części Pokemonów nauczyłem się sporo j. angielskiego – po latach z przyjemnością wracałem do kilku tych gier i nie widzę w tym nic złego.

          Ćwokami są osoby, które z taką łatwością szafują tym wyrażeniem tylko dlatego, że podoba im się coś zupełnie innego.

          No i nikt Ci nie każe korzystać z social mediów czy funkcji aparatu dla „młotków”. Dla Ciebie pozostaną inne rzeczy, a jeśli jesteś młotkiem innego typu (w czyichś oczach niewątpliwie) to inne rzeczy dla młotków też sobie zapewne znajdziesz.

          • Subiektywnie-obiektywny

            Dla mnie jesli chodzac po knajpach pyka sobie zdjecia jedzeniaz pozniej wrzuca jes na insta to jest idiota, poniewaz jie ma logocznrgo wytlumaczenia i sensu by to robic.
            Ludzie robia glupie rzeczyz bo… inny to robia.
            Dzisiatki ludzi zginelo, robiac sobie samojebki (oczywiscie ich nie zaluje), w obecnie nastolatki zatracaja sie w social media i smartfonach. Stada zombi, gdzie tylko sie nie ruszysz, ludzie pod nogi nie patrza.
            Niebwiem kiedy sie urodziles, jak ja mialem 10 lat tez zbieralem pokemon tazos ale jie wyroslem na jo lifa jakimi jest obecna mlodziez, byl przedwszystkim sport i spotksnia ze znajomyni, a dzis… wylacz gimbazie fb na miesiac i patrz jak skacze wskaznik samobójstw:)

          • Ech i w dodatku nazywasz z łatwością innych ćwokami, a są tacy, którzy ćwokami nazywają tych, którzy nie potrafią poprawnie pisać w ojczystym języku 😉

          • Subiektywnie-obiektywny

            Pisze szybko na telefonie, siec nie przywiazuje do tego wagi. Nie ma to zadnego znaczeniaz ale widac to jedyne co potrafisz wymyslic.

          • Nie odniosłeś się wcześniej do moich argumentów, więc dalszą dyskusję uznałem za bezsensowną. Plus jakbyś się wczytał, to może zobaczyłbyś, że nigdzie nie nazwałem Cię ćwokiem. Ja się nie zniżę do takiego poziomu 🙂

          • Subiektywnie-obiektywny

            Ja ciebie równie nie nazwałem, więc byłbyś skończonym zerem, gdybyś to zrobił:)

            Nie odniosłem się do argumentów, ponieważ takowych… nie przytoczyłeś.

          • Zalgowski

            Robienie zdjęć jedzeniu ma logiczne wytłumaczenie. Ludzie jedzą oczami, patrzenie na ładnie przygotowane potrawy po prostu sprawia przyjemność.

          • Kosi

            Znajomy pracuje w serwisie, telefony psują się na potegę, goście i ich panienki często je naprawiają. Domyślcie się co najczęściej fotografują, zapewniam że jedzenia jest tam najmniej.

          • Bartłomiej Nowacki

            Szach mat 🙂

        • Pietr

          Ej ćwoki. Spokój ma tu być. Proszę się rozejść. 🙂

          • Subiektywnie-obiektywny

            Matke wołasz?

          • Pietr

            Późno. Wczoraj jak to pisałem to nieźle się z twoją ubawiłem. (͡° ͜ʖ ͡°)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Eh… kolejny śmieć z gimbazy.