Co powoduje, że korzystamy z mp3?

Bartosz Dul Android 2017-01-20

20170119_162144

Branża muzyczna ma się świetnie. Z raportu Nielsena podsumowującego 2016 rok wynika, że konsumpcja muzyki wzrosła zarówno w przypadku dóbr cyfrowych, jak i płyt czy winyli. Szczególne wzrosty notują serwisy streamingowe, także w Polsce.

YouTube, Tidal i mp3

 

Nielsen-2016-report-streaming-stat

Najpopularniejszym w naszym kraju serwisem oferującym strumieniowanie muzyki jest Tidal, który tak w ogóle zajmuje drugie miejsce w kategorii źródeł muzyki online. Nie tak dawno Play pochwalił się, że aż milion klientów tej sieci korzysta z promocji, w ramach której ma dostęp do Tidala za darmo. Oprócz tego mamy m.in. lubiane Spotify czy cieszące się znacznie mniejszą popularnością Apple Music i Google Play Music.

Screenshot_2015-01-15-12-19-23

Wspomniany milion użytkowników to niewątpliwie imponujący wynik, ale ostatnio trafiłem także na promocję „Muzyka od Leszka”, w ramach której dostaje się w bonusie muzykę w mp3. To skłoniło mnie do przemyśleń na temat muzyki w naszej technologicznej branży.  Co powoduje, że tak lubimy słuchać muzyki z mp3?

Lubimy słuchać muzyki offline

Zanim pojawiły się serwisy strumieniujące muzykę, to zdążyliśmy skolekcjonować dużo zasobów w postaci płyt czy plików cyfrowych. Zresztą płyty też „ripowaliśmy”, żeby utwory tam znajdujące się zachować w wersji cyfrowej na komputerach czy odtwarzaczach mp3.

Smartfony z Androidem miały od początku tę przewagę, że z łatwością dało się te wszystkie materiały przerzucić do pamięci wewnętrznej lub na kartę pamięci i gotowe – można było słuchać muzyki z mp3 w telefonie i mieć ją zawsze przy sobie.

20

Ponadto dużą popularnością w Sklepie Play zawsze cieszyły się odtwarzacze muzyczne o ogromnych możliwościach zarządzania biblioteką, playlistami czy equalizerem – chociażby PowerAMP czy Neutron Music Player. Są to programy, które pod względem możliwości technicznych zjadają apki serwisów streamingowych na śniadanie.

Te ostatnie oczywiście oferują dostęp do potężnych zasobów muzycznych, ale nie zawsze chcemy słuchać akurat tego co nam proponują. Chcemy słuchać tego co już znamy, czego słuchamy od wieków, albo wykonawców czy remixów niedostępnych na takim Spotify czy Tidalu. Zdarzają się możliwości ręcznego „dołączenia” braków do naszych playlist, ale nie jest to do końca intuicyjne, ani nie jest dostępne w darmowych ich wersjach. A taki plik mp3 na karcie w telefonie to rzecz pewna i niczego nie trzeba ustawiać. Mamy już ściągnięty album? Nie musimy się też martwić o to, że zniknie, jak to się czasem zdarza w serwisach strumieniujących. Nie ma też problemu wyłączności, gdzie część utworów/albumów/wykonawców jest tylko w jednym czy drugim miejscu.

Jak już używać np. Spotify, to za darmo? Można i tak, ale wtedy nie skorzystamy z zapisu offline. W trasie czy na obszarach z ograniczonym dostępem do Internetu oznacza to nierzadko po prostu brak dostępu do muzyki. Natomiast naszych plików .mp3 w telefonie mało to obchodzi. Otwieramy aplikację i słuchamy muzyki choćby na końcu świata.

Darmowa muzyka? Najlepiej!

Temat darmowości jest tu zresztą kluczowy. Nie oszukujmy się, dużo muzyki odtwarzanej na smartfonach (i nie tylko) pochodzi z nielegalnych źródeł. Oczywiście bardzo dużo empetrójek można pobrać legalnie za darmo, wystarczy dobrze poszukać. Czasem artysta sam udostępni swoje nagrania (np. doskonały Taco Hemingway, polecam) bo i tak najważniejszym źródłem dochodów będą dla niego koncerty.

lech1

Zdarza się też, że powstaje projekt taki jak „Weź Łyk Muzyki” w ramach wspomnianej promocji „Muzyka od Leszka”, kiedy to można zgarnąć przy okazji. W tym wypadku ze strony muzykaodleszka.pl, gdzie wystarczy podać kod spod zawleczki puszki Lecha i wybrać utwór do pobrania. Wybierać można spośród ogromnego katalogu nagrań należących do Universal Music Polska.

lech2

Muzyka tam znajdująca się jest niewątpliwie różnorodna. Udało mi się znaleźć np. zarówno popularne The Weeknd, starsze i najnowsze kawałki Massive Attack czy Jamiego Woona. Można za darmo i legalnie? Można.

Od czasu do czasu w Sklepie Play pojawiają się promocje na darmowe albumy, utwory, ebooki a nawet filmy. Najczęściej jednak na muzykę. Haczyk? Należy wcześniej dodać swoją kartę kredytową. Darmowa muzyka w zamian za podpięcie karty to po prostu zachęta. Google liczy na to, że w przyszłości z raz już podpiętej karty skorzystamy z ponownie, tym razem celem zakupu czegoś z ich sklepu. To dość częsty zabieg w tego typu serwisach czy usługach.

Przechwytywanie

Offline, dostęp i łatwość korzystania ze zwykłych plików mp3 to coś co powoduje, że dla wielu to najatrakcyjniejsza forma słuchania muzyki. Mam znajomych, którzy całkowicie przenieśli się na serwisy streamingowe i w ramach pewnego manifestu usunęli całą swoją „lokalną” bibliotekę muzyki. Sam też raczej korzystam ze Spotify czy Tidala, ale swojej biblioteki nie usunąłem. Wychodzę z założenia, że lepiej ją mieć niż nie mieć, tak na wszelki wypadek. No i z sentymentu.

Źródła: 1, 2

Materiał partnera LECH (Kompania Piwowarska S.A.)



  • pepe444

    Pytanie jest inne: co powouduje, że ludzie używają telefonów do słuchania mp3, przecież to jest tragicznie niewygodne i niefunkcjonalne. Najtańszy odtwarzacz mp3, typu jakaś Sansa, jest o niebo wygodniejszy. A już pajacowanie na rowerze czy np. na siłowni z wielkim telefonem, przypiętym gumą do ramienia, to naprawdę komedia 🙂

    • LCD

      Po co mi najtańszy odtwarzacz muzyczny, jak mój telefon całkiem przyjemnie odtwarza dźwięk przez słuchawki. Do tego mam możliwość zatrzymania muzyki czy przejścia do następnego utworu przy użyciu przycisków na kablu i co najważniejsze: słyszę jak ktoś do mnie dzwoni i mogę odebrać. Czego nie zrobię przy odtwarzaczu muzycznym bo nie dość, że nie usłyszę dzwonka to jeszcze aby pogadać muszę wyjąć słuchawki z uszu i zatrzymać muzykę. Już wiesz dlaczego niektórzy słuchają muzyki na telefonie?

  • OnDaReal

    To trochę żałosne… ale sam sobie jestem winien bo kliknąłem, mimo że wszystko mi mówiło, że to reklama.

    • r0siu

      Kasa kasa się liczy dla portalu

  • Grzegorz93

    Najlepiej mieć wykupioną subskrypcje Spotify Family. Maksymalnie 6 osób może z tego korzystać. Koszt to 30 zł miesięcznie, rozbijając to na 6 osób wychodzi po 5 zł na głowę. W regulaminie jest napisane że to musi być rodzina która mieszka razem (trochę to głupie) ale w rzeczywistości nie mają możliwości jak tego sprawdzić. Sam tak korzystam od czasu jak Spotify spuściło cenę na 30 zł. 🙂

  • Kuba Marzec

    Pobieram albumy w formie mp3 głównie po to, żeby sprawdzić czy płyta mi się podoba. Jeśli tak to staram się kupić fizyczną wersję.
    W końcu tworzenie muzyki to praca,
    a za dobrą pracę należy się płaca 😉

    • Łukasz Pająk

      Dlatego teraz często artyści wrzucają płyty na YT.

    • Esemes

      O, mam tak samo. 😀 Sam kupuję płyty jak są w dobrych cenach. 🙂 Zakup płyty traktuję jako drobne wsparcie wykonawcy i fajnie prezentuje się na półce. Czasami bywa tak, że Spotify/Google Play Muzyka nie ma tego, co ja mam na płycie. 😛 Gdyby każda płyta kosztowała 10 – 20 zł to może ludzie chętniej by po nie sięgali.

  • Patryk Marcin Zieliński

    E tam wystarczy youtube plus xposed i mamy muzyke streamingową przy wyłączonym ekranie i to za free wszystko całe albumy playsty piosneki tylko wystarczy chcieć

    • teges

      Czy mimo wszystko yt pobiera obraz, czy sam dźwięk?

      • mickey93

        zależy czym pobierasz 😀

        • teges

          Chodzi o to czy yt ściąga dane (internet) tak samo jak z włączonym ekranem czy nie i ściąga samą muzykę.

          • stark2991

            Każdy film na YT jest klipem video, nie da się tego rozdzielić i pobierać tylko audio

          • Łukasz Pająk

            Teoretycznie się da, bo pamiętam funkcję odtwarzania tylko dźwięku przez samą aplikację.

          • teges

            Można (chyba można) bo moja przeglądarka na pc (uc browser) ma taką opcję pobrania jako mp3 (chyba że właśnie pobiera video i od razu konwertuje).

          • stark2991

            Raczej tak właśnie się dzieje 🙂

    • Lookso

      No tak ale niestety jakość dźwięku na YouTube pozostawia wiele do życzenia. Co prawda sam często słucham, bo nieraz tam artyści publikują nowe utwory w pierwszej kolejności albo tylko i wyłącznie tam. Ale YT chyba nawet nie ma 128kbps, bo tyle to ma odtwarzacz na SoundCloud, a porównując te dwa portale, to na SC jakość jest nieco lepsza. A jak dla mnie to i tak 128kbps to gówniak, 320kbps(czyli najlepsze MP3) jeszcze ujdzie xd Choć i tak nie ma nic lepszego jak brak kompresji stratnej – WAV.

      • Ponoć w tym momencie ma 192 kbps maks.

        • Lookso

          Znając życie to pewnie tylko kanały typu VEVO mają większe przywileje, a VEVO akurat raczej nie słucham, to się nie wypowiem. Masz może Bartosz jakiś link do artykułu potwierdzającego tą informację? Chętnie poczytam z ciekawości.

          • Łukasz Pająk

            Downloadery pozwalają też niektóre na 320kbps.

          • Lookso

            No ale to sztuczne podbicie. Równie dobrze z MP3 mogę przerobić na WAV ale jaki to będzie sens, jakości nie poprawię już :3

          • Łukasz Pająk

            Ale plik będzie więcej ważył, więc znaczy, że lepszy :D. A tak na serio – patrząc, że teraz możemy oglądać filmy w 4K i chyba wyżej to może i nad dźwiękiem popracowali.

          • Lookso

            Fajnie by było ale niestety jeszcze tak nie jest. To jest portal nastawiony na wideo, nie muzykę, tak było od początku. Jak się coś zmieni w kwestii jakości audio filmów, to by było super. Chociaż i tak śmiem trochę w to wątpić. Czemu? Gdyby dawali lepszą jakość, po co by było dystrybuować muzykę w takiej samej jakości ale ekatra płatnie np. na Google Play, Apple Music, Spotify czy na zwykłym nośniku CD 😉 nikt by tego nie kupował, a interes musi się kręcić nie tylko z reklam i koncertów 🙂

          • Łukasz Pająk

            Jednak jest YouTube Music – coś w tej kwestii też robią, a wątpię, żeby aż tak oddzielali – oczywiście może być inna baza itd.

          • Lookso

            YouTube Music ma na celu promocję YouTube Red do słuchania dźwięków z wideo w tle plus możliwość odtwarzania playlisty offline. W sumie to podobne do Spotify, więc hmm. Może i tam dadzą lepszą jakość dla abonentów ale mi chodzi o bezpłatnego YouTuba, że raczej jestem sceptyczny. No ale to czas pokaże 😉

      • mickey93

        jakość na YT zależy w głównej mierze od tego kto wstawia i co, jeszcze czasami ta kwestia jest zależna od ………rozdzielczości obrazu

        • Lookso

          Tak, ale co byś nie wrzucił na YT, to ich algorytmy i tak ten materiał przemielą po swojemu. Różnicy w jakości audio chyba nie ma żadnej np. pomiędzy 720p a 1080p. A teraz większość filmów jest w takich rozdzielczościach. Jedynie co, to na pewno jest różnica jak oglądasz w 240p ale to oczywiste, że tam kompresja jest bardzo mocno agresywna 😉

  • Łukasz Pająk

    MP3 – rzadkość, Tidal – od czasu do czasu w połączeniu z castowaniem, wygrywają oryginalne płyty, gdyż muzyki słucham głównie w samochodzie i cenię tę jakość.

    • Maxik

      Jak na telefonie to staram się szukać muzyki w formacie FLAC, no chyba, że nie znajdę w tym formacie to MP3. Do samochodu oryginalne płyty są najlepsze i również cenię tę jakość 🙂

      • Łukasz Pająk

        Jaki telefon? Też walczyłem z FLACami i innymi z bezstratną jakością, ale wielkiej różnicy jednak nie słyszałem.

        • Maxik

          Mi5 Pro i HTC 10, na HTC bardziej słychać różnicę w jakości.

          • Łukasz Pająk

            Korzystasz z ustawiania dźwięku „pod uszy”?

        • Lookso

          Oprócz od telefonu, to jeszcze bardziej zależy od słuchawek i samego słuchacza, oraz utworu (ów) które słuchamy. Nie każdy ma doskonały słuch lub nie każdy oczekuje „detalowości” w muzyce. Ja generalnie jak tylko się da, staram się pozyskiwać WAVy, bo słyszę sporą różnice. No może FLAC a WAV, to ciężko odróżnić ale porównując z MP3 to już zdecydowanie da się odróżnić co jest co 😉

          • mickey93

            mp3 mp3 nie równe

          • Lookso

            No to to ja akurat wiem ale mimo wszystko da radę usłyszeć różnice ;p

          • Łukasz Pająk

            Jasne, to oczywiste, ale na przykład już mp3’ka na iPhonie dziewczyny brzmi lepiej niż FLAC na moim OnePlusie. Mimo wszystko flaki, a mp3 na Androidzie to jednak ciężko odróżnić.

          • Lookso

            Widocznie iPhone ma lepszy przetwornik od OnePlusa, zakładając oczywiście, że używane były te same słuchawki do odsłuchu.

          • Łukasz Pająk

            Oj Apple ma o wiele lepsze podzespoły muzyczne. To wiadomo nie od dziś.

          • Lookso

            Z ciekawości dziś po południu sprawdzę sobie nowo zakupioną płytę moich kumpli producentów. Zgram utwory do .wav, .flac i do .mp3 (320kbps). Skopiuję pliki na mój HTC 10 i porównam na słuchawkach Sennheiser CX 3.00 (bo stockowych nie używam, nawet nie rozpakowałem). W poniedziałek będę mógł porównać jeszcze z moim starym Samsungiem Galaxy S4 i dam znać jaki będzie wynik eksperymentu 😉

          • Łukasz Pająk

            W sumie ciekawe. Samsung też nie był najgorszy pod względem dźwięku, ale to starszy model, a HTC coś tam w 10 z muzyką robiło.

          • Lookso

            Jak na razie odsłuch z HTC 10 wykazał, że jednak słyszę różnice między MP3 320kbps, FLAC 5 i WAV. Słuchałem sobie przykładowo JUTRØ x FORXST – DIRTY oraz KOSA – ALL I WANT z płyty CZELUŚĆ WOLUMIN #2. Zdecydowanie WAV gra bardzo żywo, z głębią. MP3 320kbps ogólnie gra dosyć ładnie, bo wiadomo, to nie te 192 czy 128 ale muzyka gra nieco mniej wyraziście. W niektórych innych utworach przyznam, że faktycznie miałem problem z odróżnienieniem. Jednakże na powyższych dwóch kawałkach wszystko jest nieco bardziej stonowane, zbite w porównaniu do WAV. Tak bym to ujął. No a ten FLAC ustawiony na Default 5 jest faktycznie pośredni pomiędzy WAVem a MP3 ale nadal to nie to 😉 w konwerterze miałem jeszcze inne opcje, a nawet możliwość wygenerowania FLACa bezstratnego ale to już ciekawostka bardziej. Na Samsungu sprawdzę później jak to będzie grać, bo chwilowo go nie mam.

          • Lookso

            Odsłuchałem też z Samsunga przed chwilą te same utwory i tak samo, słyszę różnicę w detalach tak jak na HTC 10. Z czystej już ciekawości zrobiłem drugi test i podłączyłem jeszcze słuchawki Beyerdynamic DT 770 Pro (250 Ohm) pod obydwa telefony. Tutaj Samsung tak jak myślałem – poległ, za słabe wzmocnienie. HTC 10 jeszcze sobie jakoś w miarę daje radę na pełnej głośności ale to już wiadomo, trochę sztuka dla sztuki, te słuchawki nie są ogólnie raczej dla telefonów, jednakże HTC tutaj pokazał swój pazur 😀

          • Łukasz Pająk

            Bardzo ciekawe słuchawki. Jak masz możliwość to porównaj jeszcze z iPhonem.

          • Lookso

            Niestety nie mam i jak do tej pory jeszcze nie miałem nigdy produktów Apple. Swoją drogą, to myślałem nad zakupem iPhona ale jednak ostatecznie zdecydowałem się na HTC z kilku powodów. Musiałbym jakąś Panienkę zaprosić z iPhonikiem ;3 ale takowa raczej wątpię, że da dotknąć jej kochane urządzenie i coś z nim majstrować XD no ale kto nie próbuje, ten żałuje hahah

          • Łukasz Pająk

            Hah, wydaje mi się, że nie będziesz żałował :>

  • stark2991

    Wiedziałem że to tekst sponsorowany przez Lecha 😀 Ale to i tak dziwne że producent piwa szuka rozgłosu na takich portalach. Jeszcze gdyby to piwo było dobre… ale to zwykły sikacz. Akurat piłem parę dni temu, naprawdę ciężko znaleźć tam smak piwa, a przecież Lech nie jest taki tani.
    A co do muzyki to preferuję swoje mp3 z podobnych powodów – dostępne zawsze, nie marnuję transferu i baterii na streaming, nie boję się braku zasięgu, mam lepszą jakość dźwięku, i przede wszystkim mam to co JA chcę a nie to co uda się znaleźć na Spotify. Zwłaszcza że słucham muzyki elektronicznej która na takich serwisach prawie nie istnieje

    • Maxik

      Wiadomo, że lepiej mieć dane utwory „fizycznie” na telefonie niż słuchać z sieci. Czasem przecież tego internetu jest po prostu brak, a wtedy słuchanie muzyki staje się niemożliwe. ALE np. na TIDAL’u (pewnie na Spotify też) mam tryb offline, więc można pobrać ulubione kawałki i słuchać bez internetu 🙂

    • Jumperone

      Kiedyś lubiłem Lecha i tylko jego piłem dopóki.. nie spróbowałem lepszego. Od tego czasu nie mogę go przełknąć więc z promocji nie skorzystam 😛
      Mam takie same zdanie o słuchaniu muzyki. Jedynie czasem odpalę Pandorę na pc żeby znaleźć nowych wykonawców 😉

      • stark2991

        Tak, ja też uważałem że Lech jest dobry… Szczerze mówiąc to te najpopularniejsze piwa szkoda kupować…

    • r0siu

      Nie ma to jak czytać reklamy……