To mnie wkurza: T-Mobile kontra Tidal

Konrad Tomaszek Artykuły 2016-03-26

tmobile-logo2

Dziś opiszę wam moją przygodę z T-mobile. To co zaraz przeczytacie jest czysto subiektywne. Znajdziecie tu moje spostrzeżenia oraz usterkę,  na którą natrafiłem podczas procesu aktywacji subskrypcji Tidal. Zdaje się, że dołączenie popularnego programu do portfolio dostępnych usług nie wyszło T-mobile na zdrowie. Nie wiem, czy zdarza się to często, wiem jednak, że rozwiązanie nie powinno przysparzać tylu problemów. Bo w końcu jak trudne może być wysłanie jednej wiadomości. Ciekawe jest to, że system po prostu przerosło dostarczenie prostego SMS-a z hasłem dostępu. Reklamowany szumnie MyBox niestety poległ i każda próba kończy się błędem, na nic zdały się również wszelkie próby załatwienia sprawy na infolinii.

Obsługa…

Wiem, że najczęściej negatywne komentarze dotyczą obsługi klienta, ale przyznam, że wiedząc jak mało zależy od konsultantów, czy można im coś zarzucić? Do dyspozycji dostają podstawowe procedury, których muszą się trzymać jak dekalogu. Nie przewidują one jednak sytuacji niestandardowych. Pierwszy kontakt z biurem obsługi przyniósł najczęstsze rozwiązanie. Pani poradziła czekać, co z braku lepszego pomysłu postanowiłem zrobić. Wiadomo, że błędy się zdarzają i nie ma co wylewać swoich żalów, mądrości i czego wam tam jeszcze trzeba na konsultantów.

Dziwne SMS-y

Pierwszego dnia dokonałem dwóch prób aktywacji. Za każdym razem MyBox nie było w stanie przeprowadzić procesu do końca. Z numeru odpowiedzialnego za rozsyłanie haseł dostałem trzy wiadomości, ich treścią były losowe znaki. Zdarza się, szkoda tylko, że naprawa takiego błędu przerosło jak do tej pory wszystkich, z którymi dane mi było rozmawiać. Kolejni konsultanci wykazali się niespotykanym wręcz poczuciem obowiązku. W tym momencie, chcę zaznaczyć, że jeżeli szef Wam nie stał za plecami, to naprawdę gratuluję podejścia do klienta. Kiedyś nie było tak kolorowo. Z drugiej strony,  ilość utartych formułek, które usłyszałem spokojnie starczy na 10 lat.

Niby pięknie, ładnie, ale…

Niestety mimo prób podjętych wspólnie z konsultantami, problemu nie udało się rozwiązać do tej pory. Mimo notki przekazanej wczoraj do działu technicznego, nie otrzymałem żadnej wiadomości. Rozumiem, że chcę załatwić wszystko natychmiast, ale wystarczyłby telefon zaświadczający, że moje zgłoszenie nie zaginęło wśród natłoku innych. Wolałbym również wysłuchać kogoś, kto by zarzucił mnie fachową wiedzą i choć spróbował powiedzieć co jest nie tak.. Wiem, że potrzebujcie trochę czasu, ale gdzie w tym wszystkim klient?

Cierpliwość kluczem do zadowolenia

Jak już wspominałem, jest to moja subiektywna opinia, ale te wszystkie formuły, które słyszymy na infoliniach stają się powoli bardzo denerwujące. Wiem, że nie mogę wymagać od konsultanta wiedzy koniecznej do rozwikłania zaistniałej sytuacji. Jednak kontakt z kimś kto taką wiedzę ma, nie byłby taki zły. Po wykorzystaniu standardowych furtek serwowanych przez operatora, czuję pewien niesmak. W takiej sytuacji okazuje się, że Twój problem może przerosnąć operatora i na jego rozwiązanie poczekasz trochę dłużej. Jeżeli jesteś cierpliwy, to dobrze. Taka błahostka nie spędza Ci bowiem snu z powiek, zastanawia mnie, ile przyjdzie  jeszcze czekać?

A Wy, jakie macie doświadczenie z biurami obsługi?

PS: Życzę Wam wszystkim drodzy czytelnicy – wesołych świąt!



  • Solo

    A masz zalogowany telefon do ich sieci? Czy do Wi-Fi? SMSy z ciągiem znaków są wysyłane jak telefon nie jest zalogowany do ich internetu.

  • Dariusz Włodarczyk

    Ha widzę, że nie tylko ja poległem na aktywacji Tidala… a już myślałem, że ze mną jest coś nie tak 😀

  • rafal334

    W ciągu 6 lat w Play miałem tylko kilka problemów ale wszystkie zostały zawsze rozwiązane po 1 telefonie który trwał max 5 minut.

  • christeros

    Ah te wspomnienia z T-Mobile. Jedyne co im się dobrego przytrafiło to oferta MTV Mobile, która była przez jakieś 2-3 lata i niestety ją wyłączyli, a że potrzebowałem na gwałt telefonu postanowiłem, że wezmę go w umowie. Warunki jakie usłyszałem w T-Mobile po 8 latach u nich to płatne SMS 10gr i rozmowy za 16gr/min. I do tego proponowali mi wtedy Lumie 630 z dopłatą 49zł na start przy doładowaniach 49zł/mies. Jakieś 8 lat wcześniej jak brałem jeszcze Erze ofertę TakTak bym się ucieszył, ale konkurencja oferowała mi połączenia i sms bez dodatkowych opłat + 2GB internetu.

  • Marcin

    Tez miałem problem z Tidal. Próbowałem aktywować usługę ale wyskakiwał błąd i komunikat o spróbowaniu ponownie później. Na następnej fakturze pojawił się abonament za 5 abonamentow Tidal. Nie dezaktywowałem żadnego z nich i mimo to na następnej fakturze już był tylko jeden abonament. Kontaktowałem się z T-mobile kilka razy i ostatecznie problem został rozwiązany poprzez całkowite wyłączenie usługi 😉

  • BuKoX

    Obawiam się, ze niezależnie od sieci tracicie to samo g. Powodem jest korpo i zasady z tym związane. Ja jestem zadowolony z Play ale zapewne tylko dlatego, ze nigdy nie miałem jakiegoś problemu. Gdybym miał to pewnie mógłbym podać rękę klientom innych sieci.

  • Michudrum

    Przejdz do Playa i bedzie po problemie. Myslicie ze jak T-Mobile przejelo Ere to od razu firma zyskala na wartosci? Od lat nic sie tam nie zmienilo. Dlatego omijam tego operatora szerokim łukiem.

  • spiro

    Jeżeli sprawa jest mało standardowa to po co męczyć konsultantów na infolinii? Lepiej na spokojnie wszystko napisać i zrobić zgłoszenie elekroniczne. Jest spora szansa, że sprawa szybciej trafi do osoby która będzie wiedziała jak to załatwić.

    • Nottenick

      Tak, masz racje. To bezcenne uczucie gdy po kilku dniach sprawdzasz online zgloszenie i wyczytujesz że jeszcze nie zostało ono w ogóle podjęte.

      • spiro

        Uważam, że jeśli nietypowe zgłoszenie leży nieruszone przez kilka dni to oznacza, że nikt kto je przeczytał nie ma pojęcia jak się do niego zabrać i wszyscy czekają na przysłowiowego Stefana, który się tym zajmie jak wróci z urlopu. Niestety, naogół wszyscy chcą rozwiązań „na już” a potem … wiadomo 😉

  • jamaniek

    Co do samego działania sieci i usług nie mam nic, ale Biuro Obsługi T-Mobile to żart. Poniżej screenshot. Tyle czasu czekałem, żeby uzyskać informację, o możliwości zablokowania IMEI telefonu.

    • Patryk

      Haha, dobre 😀

  • rz

    Czyste korpo, miałem to samo kilka razy przy kontakcie z Orange, próbowaliśmy zamówić abonament dla telefonu z kartą. Zamówienie było za każdym razem anulowane bez słowa wyjaśnienia, na infolinii kazali próbować jeszcze raz. Okazało się, że karta była niezarejestrowana… Na co wpadłem sam, w Orange by nie pomogli.