Kiedyś byliśmy elitą – felieton

Filip Stachowicz Android 2015-02-17

g1

Cofnijmy się do roku 2009, a dokładnie do 19 lutego, czyli blisko 6 lat temu. Wtedy właśnie miała miejsce premiera Ery G1. Nowy system operacyjny, nowa generacja smartfonów, wszystko nieznane, nieodkryte i nieco tajemnicze. Tomasz Kammel na oficjalnej premierze trochę spięty, jakby wyuczony „na blachę” tekst gdzieś umykał. Wydaje się, jakby ta przesympatyczna telewizyjna twarz nawet nie zdawała sobie sprawy, że naprawdę uczestniczy w przełomowym momencie w historii telefonii komórkowej.

Tego dnia na polski rynek wszedł HTC Dream. Pierwszy na świecie telefon z systemem operacyjnym Android. W Polsce model ten znany był jako Era G1, gdyż to właśnie ten operator wykupił wyłączność na dystrybucję pierwszego smartfonu z zielonym ludkiem.

YouTube Preview Image

Jak na tamte czasy nad specyfikacją Dream’a „ochów”, „achów” i innych zachwytów nie było końca. Urządzenie posiadało ekran o przekątnej 3,2 cala, pełną pięciorzędową klawiaturę QWERTY, procesor o taktowaniu 528MHz i 192MB pamięci RAM. Ach cóż to była za maszyna…Wszystko dopięte było przystępną ceną, dzięki której bardzo szybko stałem się posiadaczem tego smartfonu.

Klienci na początku bali się G1. Wielkość, mobilność, skomplikowany system, nierozpoznawalny producent nie działały korzystnie na sprzedaż telefonu. Pierwszymi użytkownikami byli więc ludzie albo zupełnie przypadkowi (jak ja) albo wyspecjalizowani w technologii, wiedzący czego szukają. A czego szukali? Alternatywy. Alternatywy od hegemonii Apple.

Z czasem szok minął i przerodził się w zachwyt. Trwa on do dzisiaj, co widać po wynikach finansowych i wynikach sprzedaży smartfonów topowych producentów. Każdy z nich do dnia dzisiejszego stale notuje zwiększenie sprzedaży.

Dobrze. Dostaliśmy telefon, system operacyjny, mobilny internet, gry, aplikacje i wszelkie inne udziwnienia, ale jak z nich korzystać? Rozpocząłem poszukiwanie – w ten sposób trafiłem na stronę na której obecnie się znajdujecie :). Na forum.android.com.pl zarejestrowałem się dokładnie 16 grudnia 2009 roku. W tamtym czasie na forum był tylko jeden dział z prawdziwego zdarzenia – nazywał się „Era G1”. Zresztą, wystarczy zerknąć na poniższy screen prezentujący ilość postów w działach przeznaczonych dla poszczególnych telefonów (wtedy było ich na tyle mało, że segregacja po producencie wystarczała w zupełności).

dzialerag1

Społeczność była bardzo niewielka i od początku skupiona wokół naszej strony. Przez kilka lat współpracy z a.c.p jako czytelnik, a później redaktor poznałem wielu bardzo wartościowych, inteligentnych, pomocnych, cierpliwych i zaangażowanych w życie naszego forum ludzi. W tym miejscu szczególnie ciepłe pozdrowienia chciałbym skierować do Sprite’a, Rymstera, Minuella i Bartosza „Czujego Korektora” Dula. Obecnie każdy z nich działa w swojej dziedzinie życia (dwóch powiązało swoje życie zawodowe z Androidem).

Dyskusje na forum toczyły się na w przyjaznej, prawie rodzinnej atmosferze. Modowanie, usprawnianie, rootowanie wszystko tłumaczone było krok po kroku, po kolei, bez skrótów i niejasności. Każdy, kto chciał uzyskiwał pomoc w fachowych kwestiach w przystepnej, łatwej do przyswojenia formie. Dzięki temu nawet użytkownicy raczkujący mogli sami zmodyfikować swój smartfon bez strachu o trwałe uszkodzenie.

27grudzien2012

Ilość użytkowników forum z dnia 27.12.2009

A modyfikować było co. G1 działała na Androidzie w wersji 1.6. Społeczność deweloperska potrafiła sprawić, by ten niepozorny jak na dzisiejsze czasy smartfon po prostu wypluwał płuca. Domowe ROMy pozwalały na aktualizację do wersji 4.0.4, a pewnie za jakiś czas na XDA-developers będzie można znaleźć także port Lollipopa.

Szarża Androida na fotel lidera mobilnych systemów operacyjnych po G1 wyrwała z kopyta. HTC, Samsung, Motorola – Ci trzej najważniejsi producenci telefonów zauważyli zielonego ludka i drzemiący w nim potencjał. Jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się nowe modele prześcigające się pod względem specyfikacji i wzornictwa.

Mimo wszystko, społeczność nadal była stosunkowo niewielka i dobrze rozeznana w temacie. W Android Market (tak kiedyś nazywał się Google Play) królowały aplikacje stricte użytkowe. Wszelkiego rodzaju kopie zapasowe, launchery szybsze niż standardowe, aplikacje pomoce przy rootwaniu oraz konfigurowaniu urządzenia. Na szczycie gier ciężko było znaleźć słaby tytuł. Wszystkie pozycje mimo niedługiego stażu Androida prezentowały pewien zadowalający poziom. Społeczność wybierała to, co było najlepsze, dzięki temu ranking sciągnięć odpowiadał realnej użyteczności danego programu.

Potem nastąpiła era, którą osobiście określam mianem „ery Szpicy”. Dłużsi stażem czytelniczy naszej strony zapewne uśmiechnęli się pod nosem domyślając się już o co chodzi. Samsung Galaxy i5700, czyli popularna Spica. Telefon tani, masowy, kupowany w najtanśzym abonamencie za małe pieniądze – raj dla producenta, piekło dla społeczności. Nie można wyobrazić sobie gorszego „trafienia pod stechy”.

spica

Stereotypowym użytkownikiem Spicy był gimnazjalista. Gimnazjalista żądny tego, aby jego telefon działa jak prom kosmiczny i był w stanie poradzić sobie z absolutnie każdym zadaniem. Jeśli w Android Market pojawiłby się program do projektowania w 3D to według użytkowników Spicy ich telefon powinien bez zająknięcia udźwignąć działanie tego programu… i 30 innych aplikacji działających w tle.

Trafienie do masowego odbiorcy musiało spowodować takie skutki. Im coś staje się bardziej popularne, tym większe prawdopodobieństwo, że trafi w nieodpowiednie ręce. Niestety, z biegem czasu muszę przyznać, że wszyscy staliśmy się stereotypowym posiadaczem Spicy. Wystarczy spojrzeć na to, co „sprzedaje się” w Google Play. Na szczycie listy pobrań gier znajdują się tytuły, które od użytkownika nie wymagają ani krzty myślenia. Gadające koty, zręcznościówki poziomem zaawansowania ustępujące nawet grom z Pegasusa, wszelkiego rodzaju „Wifi-hackery” i inne pozycje stworzone tylko po to, aby wyświetlać reklamy. Żeby znaleźć fajny tytuł trzeba albo przewertować masę treści albo zdać się na opinie znajomych czy naszą. To samo w dziale „aplikacje”. Jeśli wejdziemy teraz w segment „najlepsze aplikacje” to w pierwszej piątce będą dwa programy do obsługi Facebooka i trzy gry.

Następuje degrengolada społeczności Androida. Nie wzywam do walki, nie potępiam, nie miałem na celu urażenia kogokolwiek. Jest to naturalna kolej rzeczy, z którą wielu z nas zdążyło się już pogodzić. Obiektywny obserwator powiedziałby, że nie widzi różnicy między użytkownikami Apple, a Androida. Jedni i drugi chwalą swoje, jedni i drudzy utrzymują, że mają rację, jedni i drudzy są w stanie bronić swoich stanowisk do ostatniej kropki w internetowej walce na posty.

Niestety moi drodzy, ale w obiegowej opinii opartej na bezlitosnej statystyce wszyscy jesteśmy gimbusami.



  • daszek

    Mnie brakuje zielonego koloru, był świetny i nie męczył wzroku 😉

  • Bender

    Fajny artykuł, czkolwiek trochę dziwny. Dlaczego, już wyjaśniam. Zaczyna się czytać fajnie, potem jest jeszcze lepiej, tekst się rozwija, co raz więcej informacji, i nagle BUM, koniec. Puenta o gimbusach i kropka.
    Tekst jest na prawdę dobry, ale brakuje drugiego 50% 😉

  • lipalipski

    W tym samym roku co HTC Dream pojawiły się HTC Rhodium i HTC Leo. Elita? Bez jaj, dla długoletnich użytkowników WM pierwsze Androidy, podobnie, jak pierwsze ogryzki były nieużywalnymi, wykastrowanymi namiastkami.

    • Barnaba

      🙂

  • ja

    ale propaganda !! Nokia już dawno miała dobre smartfony z symbianem np. nokia N75, nokia 6300 i inne. to ,że nie były dotykowe nie oznacza ,że to nie smartfony. prosta nokia 6300 miała procesor 340 MHz i symbiana S40, gry które można było ściągnąć (zawsze za darmo ściągałem, bo mądry jestem) godne i lepsze niż na amigę 500, bo do 1MB śmigały.

  • qwerciak66

    Sam miałem iPhona i byłem bardzo zadowolony głownie szybkością i bardzo przyzwoitym designem (również tym w systemie). Teraz kupiłem samsunga Galaxy s5 i przyznam że to jest przełomowy moment który zapamiętam w historii swoich urządzeń. (Fakt jest plastik ale to jedyny minus, reszta same plusy) Miałem prawie wszystkie urządzenia różnych firm i Nie potrafię za nic zrozumieć czemu tak się na tych wszystkich stronach ludzie „JARAJĄ” telefonami od HTC. Może dlatego że są najtańsze nie wiem. Dla mnie są wykonane kiszka, jedno uderzenie o podłogę i telefon pęka w 50 miejscach, obudowa się wykrzywia poprostu SZITTT. (może prócz M8) Ja wole dopłacić i kupić Samsunga KOCÓRA telefon niż HTC i udawać że mam super telefon. Ogarnijcie się.

  • Krzysztof

    mój pierwszy android to HTC Hero, więc nie jestem daleko w tyle z autorem :), i pamiętam dokładnie, że najpopularniejszą appką wówaczas na iPhonie był Gadający kot, który pojawił się wtedy również na androida. A samo Hero wspominam z wielkim sentymentem – wykonanie było perfekcyjne i naprawdę lubiłem ta kulkę… Ostatnia oficjalna aktualizacja to Eclair, pamiętam,że strasznie ubolewałem z braku Froyo – ale już nie pamiętam dlaczego ;)…

  • gamemaniak

    Dla Low-endów tylko WP. Na 512 ramu android to katorga.

  • G1 nie miało nic do hegemonii apple (która nie istniała wtedy) – raczej chcieliście napisac o hegemonii nokii i symbiana.

  • Fang

    A ja dalej używam Spicy 😉 Naprawdę dobry i wytrzymały telefon. Nie ma żadnych śladów użytkowania nie tak jak na większość nowych modeli gdzie złazi lakier… Od roku przymierzam się do zmiany na nowy ale tak naprawdę nie mam zbytnio na co.

  • Jak można napisać nawet ciekawy artykuł, nazwać go felietonem i przerwać go w połowie tekstu?

  • Piotr

    Na nowy system zdecydowali się nieliczni – czy to była „elita”? Nie wiem. Fakt, że tamtego klimatu forum za czasów przedspicowych juz nie będzie… Ze spicą, gt540 i następnymi popularnymi modelami android się spopularyzował, ale nie mozna tez powiedzieć, że sama gimbaza napłynęła (choć fakt, tej było najwięcej)

    Również muszę z tego miejsca pozdrowić pierwszego ewangeliste appla na acplu – Sprajta, rymstera, kucharza Minia, i wielu innych,których juz z nicka nie pamiętam, a z którymi przesiadywało sie całe noce na SB
    piyoter

  • pepe72

    Taki tekst jest efektem STS (starość, k…, starość).

  • „Kto nie posiadał Spicy, ten nigdy w pełni nie doceni możliwości dzisiejszych smartfonów.”
    mój ulubiony cytat z forum 🙂

    • morpheus

      Ta dzięki Spicy powiedziałem sobie ( i do dzisiaj tego dotrzymuję ), że nigdy więcej Szajsunga. Pierwszy raz spotkałem się z telefonem, w którym na mrozie przestaje działać dotyk. Masakra jakaś jak stoisz na przystanku, telefon dzwoni na całego, ludzie się na ciebie gapią a ty jak idiota machasz palcem po ekranie próbując odebrać połączenie.

      • Mocarz

        Chyba nigdy nie miałeś spicy skoro nie wiesz, że mogłeś odebrać połączenie przyciskiem fizycznie umieszczonym w telefonie.

        • Filip

          lol

        • Tak czy inaczej dotyk w Spicy był złem wcielonym 🙂

  • Plecy03

    Spica to taki odpowiednik Nokii 3310 w świecie Androida. Strasznie toporna, ale jeszcze bardziej wytrzymała.
    Ja swoją kupiłem w okolicach 2010 roku i używałem przez jakieś dwa lata. Ja – typowy nastolatek, więc miała ze mną ciężko. Ile to razy wypadła z jadącego roweru lub została zalana jakimś napojem. Raz nawet wszedłem z nią do rzeki 🙂 O zabawie w custom romy nawet nie wspomnę, gdyby nie ten telefon nigdy nie stałbym się heavy userem Androida.
    A żeby było ciekawiej, Spica nadal służy mojemu ojcu. Przeszła tylko operację zmiany baterii i czyszczenia po zalaniu. Do radia internetowego, nawigacji i rozmów wystarcza z nawiązką.

  • Solovey

    Ja zacząłem przygodę z X10 Mini Pro, telefon nie zbyt wydajny, ale miał wsparcie na XDA i innych forach, odblokowywanie bootloadera, czy zrobienie roota, było tak szybkie i proste, że dzisiaj można sobie o tym pomarzyć, do tego masa romów, co chwile backup i następny wgrywałem. Teraz mam E3, co prawda z rootem i odblokowanym bootloaderem, ale muszę siedzieć na stocku, ze względu na niedorobione AOSP 5.0 i CM12. Prędzej chyba dostane oficjalną aktualizacje do L niż porządnego customa:P Mam GravityBoxa także funkcjonalność trochę poprawiłem, ale ja po prostu lubię kombinować z ROMami, no nic muszę czekać 🙂

  • bololabich

    miałem g1 i NIE wspominam dobrze, brat miał w tym samym czasie xperie x1 na którą było pełno gier, żadnych apek też nie brakowało …. na g1 nie ma gry króra nie zmuli i nawet z perspektywy czasu wolał bym x1 z windowsem mobile

  • Piotr S

    Ah, piękne to czasy były.. Co prawda moim pierwszym telefonem z Androidem był HTC Legend, ale od pewnego czasu już się zapatrywałem na Androida, stety lub niestety obiecałem sobie wtedy że nie zamienię mojej Nokii N95 na nic co będzie od niej słabsze i długo musiałem czekać. No i brakuje mi tych czasów z forum kiedy jeszcze najpopularniejszymi tekstami nie były wszelkie odmiany odesłania do wyszukiwarki.
    Najlepszym przykładem tego jak działa sama społeczność skupiona na Andku jest to, że nadal wypuszczają kolejne wersje systemu na.. HTC HD2, które przecież pierwotnie biegało na systemie Microsoftu. Można? Można. Na jabłkofon bym się nie przesiadł, nawet mimo to, iż celuję w podobną półkę cenową. Po prostu do mnie nigdy nie przemawiał, choć próbowałem się przekonać jakoś bardziej. Próbowałem WM 8 i.. cóż, kafelkarzem nie zostałem. Jedno co jest pewne, to że przy takim udziale w rynku Andek nie zniknie nam nagle jak Symbian.

    • Barnaba

      N95 jak wyszła w 2007 roku to na swój czas była najlepsza.

  • stark2991

    No na miejscu autora bym się tak optymistyczne nie zapatrywał na lolipopa na G1 🙂

  • Pio

    Kurna jaka spica?! Dlaczego każdy pomija fakt, że wcześniej był samsung galaxy i7500 (GT-i7500) który, zresztą był lepszy od i5700 lecz nie wiedzieć czemu nie dostał nawet oficjalnej aktualizacji z 1.5 na 1.6 😛
    PS. Tel działa do dzisiaj i bateria daje rade 🙂

  • danyk10

    Fajny artykuł.
    Przyjemnie się go czyta i jest to taki pierwszy od ponad miesiąca.

  • komi

    Zaczęło się od Spicy? No chyba nie… gdzie słynna x8 czy gt540, to były telefony idealnie wpasowane w początek ery androida

    • Pio

      No nie przesadziłeś trochę x8 i gt540 to juz dużo późniejsze modele! Przed spica był z tego co pamiętam G1 (HTC Dream) i samsung i7500

    • matiin

      W Spicy odblokowali 8rdzeni i potem wyszedł gt540

  • Kacper Kolibabski

    Spica 😀 Telefon od którego się wszystko zaczęło. Że chciałem żeby działało na nim wszystko? Hell yeah! I dzięki temu dowiedziałem się wszystkiego co wiem o modowaniu! Gdyby nie chęć żeby ten telefon działał chociaż normalnie, gdyby nie chęć grania w te zasrane Angry Birds na tym żałosnym telefonie, to teraz byłbym standardowym użytkownikiem Androida. Telefon legenda

    • Mocarz

      Dokładnie, sam pamiętam jak tekstur nie wczytywało z Angry Birdsów i trzeba było modować chociaż to nie był target ale chęć wgrywania wszystkich dodatków i usprawniania telefonu jak tylko się dało 🙂

  • Kuba

    Dlatego dzisiaj najlepiej używać BB10,

    • wujek marian

      Albo Windows Phone

      • Robert Stępień

        Dziadostwo to WP, ale jak kto woli…

        • Dlaczego niby? Sam myślę o zmianie na WP, przyznam że bardzo mi się podoba.

          Przeglądałem dzis Market WP i appki, które posiadam na telefonie, brakuje mi w sumie tylko Snapchata i QuizUp’a, wszystko co używam codziennie, czyli mapy, timetable, rozkłady pociągów, opóźnienia pociągów, jakdojade, radia, animeradio, 9gag, appki do nauki języków (hiragana/katakana) są, ba, nawet są appki, których nie ma ani na Androidzie, ani na iOS np. obliczanie równań ze zdjęcia.

          Gadanie, że WP to dziadostwo powinno się skończyć już jakieś 2 lata temu, M$ mocno popracował nad systemem i jest bardzo bardzo dobry. Aplikacji jest coraz więcej, im więcej użytkowników=więcej zysku dla deweloperów=więcej appek.

          • mickey93

            wiesz to że są te same aplikacje nie oznnacza że mają taką samą funkcjonalość
            przykładowo angry birds nie otrzymała od pół roku aktualizacji w skutek czego nie oferuje połowy tego co na androidzie
            kolejna wada WP to odtwarzacz muzyki, tu nie ma tak jak w androidze że kupisz/zgrasz cośw stylu powerampa i masz w pełni używalny i dobrej jakości odtwarzacz, tu sklepowe odtwarzacze i tak korzystają z systemowego
            zalety to niesamowita prostota systemu

            WP to dobry system ale wymaga od urzytkownika porzucenia nawyków z androida, mam nadzieję że wraz z premierą mobilnej 10 ten system stanie się ciut roznudowany

          • *użytkownika

            Nie gram, nie interesują mnie gdy, ale mechanizm jest taki jaki napisałem

            „więcej użytkowników=więcej zysku dla deweloperów=więcej appek”
            tudzież aktualizacje
            *staring at Opera*

            Odtwarzacz to kwestia czasu, nie wiem czego oczekujesz od aplikacji muzycznej, ale w sklepie WP jest parę zamienników domyślnej aplikacji.

            Chciałbym tylko nadmienić, że WP jest systemem zamkniętym, a Android otwartym.

          • mickey93

            to nie chodzi tylko o gry ale w większości o aplikacje
            ja kupiłem lumie1020 dla aparatu i pod tym kątem ten telefon mnie zadowala, zresztą po numerze jaki MS zrobił nokii nie wierze że użytkowników tego systemu przybywa bo niestety w momencie gdy MS wypuści pierwszy telefon zrobiony od 0 przez nich to może wyjśc lipa

          • gamemaniak

            ms kupil dzial nokii wiec lumie sa od 0 od ms

      • Adam

        WP? Żartujesz serio – najpierw używałem androida, następnie przesiadłem się na L820 i po niej na 920 i powiem szczerze, że jedynie czym może konkurować z całym sprzętem androida to dobre aparaty nic, totalnie nic więcej

        • wujek marian

          Po pierwsze design WP, obecnie wyznacza trendy i przestarzały android próbóje co nieco skopiować.
          Płynność działania nawet na urządzeniach z niższej półki. Używanie andka na słabszych urządzeniach to jakaś katastrofa. Aktualizacje do najnowszego windowsa dostają wszystkie lumie.

          • Artur Oleszczuk

            Dałem się podpuścić trollowi ale trudno ominąć to. Ile jest telefonów z androidem a ile WP albo israka ? Nie jest trudno zoptymalizować system pod kilka/kilkanaście modeli w porównaniu do kilkuset. Jeśli android byłby takim samym exclusive dla jednego producenta a telefon byłby wypuszczany 2-3 razy do roku, to sytuacja byłaby nieporównywalnie lepsza. Taki lollipop byłby prawdopodobnie rok może dwa lata temu.

          • wujek marian

            Sam sobie powiedziałeś – android jest źle zoptymalizowany. Nie każę nikomu używać WP, który jest pod wieloma względami lepszy od androida. I dobrze że nie jest tak popularny, inaczej stałby się szmirą instalowaną na wszystkim. Niestety jak sugeruje tytuł artykułu, android jest pospolity, ludzie go biorą bo jest popularny.

          • Wujek Kamil

            Ludzie go biorą bo jest użyteczny i łatwo dostępny dla wszystkich. Ludzi odpycha to co nieznajome i skomplikowane ( przynajmniej tą starszą część użytkowników. No i jeszcze jest kwestia polityki Microsoftu, chcesz coś mieć od nas ? zapłać za to grubą kasę i ciesz się jeśli jakkolwiek to działa. Ciekaw jestem dlaczego o tym właściciele WP nie wspominają :>
            Nie zapominaj, że tylko w twoim mniemaniu WP jest lepsze od androida, a tym bardziej że nie masz ani jednego sensownego i konkretnego argumentu by poprzeć swoją myśl, bo w sumie tak to można nazwać.

          • wujek marian

            Mam argumenty. Używałem swojego czasu tableta samsunga Tab 3 10.1. Raz w miesiącu hard reset, bo inaczej nie idzie używać tego dziadostwa, a zapłaciłem za to 1200zł! Teraz mam windowsa i jest miazga. Android ma 90 procent rynku, nie trzeba go reklamować, bo wszyscy go mają. Namówiłem wielu znajomych na lumie i teraz mówią never ever andrzej.

          • Wujek Kamil

            Ale to nie jest argument. Wiedziałeś że kupujesz sprzęt z dolnej czy średniej półki i jeszcze pretensja ?

          • wujek marian

            Po co robić sprzęt za ponad tysiąc złotych który nie dziala? Telefony z WP ze średniej półki działają bardzo dobrze.
            Generalnie chodzi mi o to ze użytkownicy WP są teraz elitą, a pozostali męczą się z andrzejem. A raczej muszą go mieć bo inaczej nie wypada.

          • Wujek Kamil

            Po to by ludzie którzy nie mogą sobie pozwolić na coś lepszego, kupili cokolwiek, byleby kupili. Nie zapominaj że firmy są nastawione na zarabianie pieniędzy a nie na uszczęśliwianie klientów.
            Jaką elitą ? bo co bo masz telefon z WP ? haha. Tak jak pisałem wcześniej. Żadnego sensownego argumentu nie rzuciłeś w swych słowach jeszcze.
            Kto się męczy ten się męczy – prawdopodobnie TY. Nie wrzucaj wszystkich do swojego worka i przestań myśleć stereotypowo.

  • AFHUHA

    Czy ja wiem czy aż tyle się zmieniło…
    Jeszcze w 2011 gdy moja siostra wyposażyła się w HTC Desire (mnie wtedy nie było stać na telefon z Androidem), hitem był uwaga… Tom Cat 2. Tak, ta sama głupia gadająca aplikacja. Ludzi po prostu zachwyciło to co telefony potrafią, pamiętam jak iPhone na początku zachwycał ludzi aplikacją iBeer… Wiadomo co robiła. Akcelerometr, żyroskop i sama idea czegoś więcej niż prostej aplikacji Java podziałała na ludzi.

    Teraz nie jest źle, u każdego widzę podobny zestaw aplikacji (znajduję się w technikum więc głównie to są społecznościówki) i kilka prostych gier bo po prostu są świetne, w taką quizomanie nawet grają nauczyciele i to z kontem premium.
    W markecie jedyne co bym wywalił to antywirusy i programy polepszające baterie, aż takiego syfu nie ma.

    Co do samej społeczności tej strony i forum.. Chyba nie tylko ja mam wrażenie że strona „upada”, nie jest jak kiedyś, sam wymieniłem ją na androidpolice, zaglądam od czasu do czasu. Forum trochę lepiej, ale preferuje teraz bardziej XDA.

    To nie są hejty, po prostu wyrażam swoją opinię.

    • Lookso

      Jak podupada skoro nadal jest multum użytkowników, komentatorów, odwiedzających xDDDD

      • stark2991

        Połowa wchodzi z przyzwyczajenia… Poziom portalu jest obecnie przeciętny – mało newsów, dużo kopiowania. Forum znowu boryka się z problemami technicznymi przez które aż odechciewa się tam zaglądać, choć krążą legendy że administracja „pracuje” nad rozwiązaniem problemu.